O Biblii krytycznie. Część XI. Wąż miedziany, Azazel, kult osła, i krwawe ofiary.


Przeczytaj:   Część I.    Część II.   Część III.    Część IV.   Część V.   Część VI.   Część VII.   Część VIII.   Część IX.   Część X.

 

 

Wąż miedziany

 

Po tym, jak Egipcjanie opuścili Timnę w połowie XII wieku p.n.e. uważano, że Madianici zbezcześcili świątynie Hathor i wznieśli przybytek lub Namiot z Masseboth (stojące kamienie lub filary) i miedzianym wężem na obszarze Naos (najważniejsze pomieszczenie w świątyni, w którym umieszczano posąg bóstwa). Filary Hathor noszące jej twarz, z krowimi uszami, zostały zatarte i ponownie użyte, będąc ułożone „do góry nogami”. Miedziany wąż i namiot Madianitów, mogą być tym, co jest opisane w Biblii, a mianowicie Mojżesz tworzący węża miedzianego dla Izraela (Lb 21, 4); 2 Księga Królewska 18, 4; Księga Sędziów 11, 40; Księdze Malachiasza 1, 3. Niektóre z wotywnych przedmiotów poświęconych Hathor mogły być poświęcone przez górników pracujących w kopalniach miedzi, których ceramika pochodzi z Negew, południowego Kanaanu i Madianu.

Są uczeni, którzy zwrócili uwagę na to, że nazwa „Lewi” jest blisko spokrewniona z hebrajskim słowem oznaczającym węża (po arabsku „laha” wić się, skręcać się). Pierwiastek „lewi” tkwi między innymi w nazwie mitycznego potwora lewiatana. Stwierdzono ponadto zastanawiający fakt, że Lewici często nosili imiona zawierająca w swoim rdzeniu pojęcie węża (Zenon Kosidowski, „Opowieści Biblijne”).

Według tej teorii Lewici byli czcicielami boga węża i niechętnie rozstawali się ze swoim kultem. Archeologiczne wykopaliska wykazały, że kult węża przetrwał w Palestynie kilka jeszcze wieków i miał wśród Izraelitów mnóstwo wyznawców. W świetle tych odkryć zrozumiały staje zagadkowy epizod, kiedy to Mojżesz wznosi w obozie wizerunek węża, by przywrócić zdrowie ludziom ukąszonym przez jadowite węże. Oto fragment:

Mojżesz wznosi w obozie wizerunek węża, by przywrócić zdrowie ludziom ukąszonym przez jadowite węże: „Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: <Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny>. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: <Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże>. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: <Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu” (Lb 21, 4).

Mojżesz i miedziany wąż. Anthony van Dyck (1620). Foto: pl.wikipedia.org/

Lewici byli obcymi pośród Izraelitów: Rzekł Pan do Aarona: <Nie będziesz miał dziedzictwa w ich kraju: nie otrzymasz również pośród nich żadnego przydziału ziemi; Ja jestem działem twoim i dziedzictwem twoim pośród Izraelitów…” (Lb 18, 20). Jeżeli byliby z Izraelitów, to nie napisano by „Nie będziesz miał dziedzictwa w ich kraju”. Byli Madianitami. Pinchas, wnuk Aarona to „P’nhsy, „czarny” (Mircea Eliade, „Historia wierzeń i idei religijnych”, PAX, Warszawa 1988).

W Księdze Mądrości o wężu napisano: „Albowiem i wtedy, gdy ich dosięgła straszna wściekłość gadów i ginęli od ukąszeń krętych wężów, gniew Twój nie trwał aż do końca. Dla pouczenia spadła na nich krótka trwoga, ale dla przypomnienia nakazu Twego prawa mieli znak zbawienia (Mdr 16, 7). W przypisach: Wąż miedziany na pustyni typ krzyża.

Kult węża miedzianego utrzymał się w Kanaanie ponad pięćset lat.

Dopiero Ezechiasz, król Judy, który panował w latach 728-699 p.n.e. potłukł węża miedzianego: „On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne, nazywając go Nechusztan” (2 Krl 18, 4). Król Ezechiasz potraktował węża miedzianego jak pogańskie stele i aszery.

W Egipcie czczono Apopa, demona mieszkającego w głębinach praoceanu, mający postać węża „o złym wyglądzie” i „złym charakterze”. Odwieczny i przysięgły wróg słońca i porządku rzeczy, jest uosobieniem nicości i ciemności. Izraelici 40 lat spędzili na pustyni, gdzie słońce grzało niemiłosiernie. Czcili więc Apopa, wroga słońca.

 

 

Bogu świeczkę, a diabłu ogarek

 

Święto Jom Kipur „Dzień Pojednania [Pokuty, Przebłagania]” w Polsce zwany także „Sądnym Dniem” jest jednym z najważniejszych, najbardziej uroczystych religijnych świąt żydowskich o charakterze pokutnym. Według Biblii, obchodzone dziesiątego dnia siódmego miesiąca. Ustawa wieczysta, ażeby raz w roku dokonywano przebłagania za wszystkie grzechy Izraelitów (Kpł 16, 34).

Wczesnym rankiem arcykapłan składał w Świątyni Jerozolimskiej codzienną ofiarę. Przygotowywał świeczniki, palił kadzidła. Ofiara całopalna składała się z cielca i siedmiu jagniąt. Później arcykapłan zakładał specjalne, lniane szaty, w których odprawiał ceremonie pokutne: kładąc ręce na głowie cielca wyznawał własne grzechy i grzechy swych najbliższych. Wprowadzano dwa kozły – jeden był później przeznaczony na ofiarę za grzechy „dla Pana”, a drugi wyganiany na pustynię „dla Azazele”. Arcykapłan ponawiał wyznanie grzechów. Po złożeniu ofiary ze zwierzęcia i zebraniu jego krwi do naczynia, arcykapłan napełniał kadzielnicę węglami z ołtarza, wchodził do najświętszego miejsca w Świątyni – „Świętego Świętych” (Kodesz Kodaszim), umieszczał kadzidło na węglach i wznosił krótką modlitwę. Jom Kipur było jedynym dniem w roku, kiedy arcykapłan wchodził do Kodesz Kodaszim. Wracał i zabrawszy czarę z krwią zwierzęcia wchodził ponownie do świętego miejsca pokrapiając Arkę ośmiokrotnie. Później arcykapłan składał ofiarę z kozła przeznaczonego „dla Pana”, po czym wracał do miejsca świętego skrapiając Arkę jego krwią.

Wspomniane obrzędy miały oczyścić najświętsze miejsce od zanieczyszczeń, które mogły powstać na skutek wejścia do sanktuarium osób nieczystych. Podczas obrzędów nikt, poza arcykapłanem, nie mógł przebywać w Świątyni. Krew cielca zmieszana z krwią kozła była umieszczana przez arcykapłana w czarach na czterech rogach ołtarza całopalnego, sam ołtarz był siedmiokrotnie skrapiany tą krwią, a jej reszta była wylewana u podstawy ołtarza. Później następował obrzęd związany z ofiarowaniem kozła „dla Azazela”. Arcykapłan kładł rękę na jego głowie, wyznając „wszystkie niegodziwości Izraelitów i wszystkie ich występki, także wszystkie ich grzechy”, które poprzez ten ryt miały pozostać na głowie kozła. Zwierzę było wypędzane na pustynię, a pozostałości z cielca, jagniąt i kozła złożonego uprzednio w ofierze były usuwane „do miejsca, w którym wyrzucane są popioły”, i tak spalane. Arcykapłan odziany w swoje zwykłe szaty składał w ofierze dwa barany i kolejnego kozła, po czym ponownie zakładał lniane szaty, by móc w nich wynieść kadzielnicę pozostawioną w miejscu „Świętym Świętych”. Na koniec zdejmował te święte szaty, składał je w sanktuarium, a w zwykłym stroju przeprowadzał rytuał wieczornego zapalania świeczników i kadzenia.

Azazel w Księdze Kapłańskiej (16, 8-10) jest demonem pustyni, któremu Aaron poświęcił jednego z kozłów ofiarnych. Od tamtej pory podczas Jom Kipur wypuszczano (lub, według Talmudu, traktatu Joma 39a.67b, strącano ze skały, czego nie opisuje sama Biblia) na Pustyni Judzkiej kozła, który był ofiarowywany Azazelowi. W Zoharze dosiada węża i jest wodzem chóru anielskiego „bene elim” lub „iszim”, do którego należą niżsi aniołowie (duchy ludzi). Także w tej księdze jest opisane uwiedzenie Azazela wraz z Szemchazajem przez trzy żeńskie demony. Według jednej z legend żydowskich anioł Azazel nie chciał pokłonić się pierwszemu człowiekowi – Adamowi przez co został ogłoszony „przeklętym Szatanem”. Według innych legend nauczył on mężczyzn wykuwać miecze i tarcze, a kobiety malowania powiek i noszenia ozdób. W etiopskiej Księdze Henocha uważany jest za władcę 200 upadłych aniołów. Występuje również w Ksiedze Barucha. Według legendy Bóg posłał przeciwko Azazelowi Rafaela, który pokonując demona uwięził go pod kamieniami w Jaskini Dudaela.

 

„Potem Aaron przyprowadzi cielca na ofiarę przebłagalną za siebie samego i dokona przebłagania za siebie i za swój dom. Weźmie dwa kozły i postawi je przed Panem, przed wejściem do Namiotu Spotkania. Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. Potem Aaron przyprowadzi kozła, wylosowanego dla Pana, i złoży go na ofiarę przebłagalną. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię” (Kpł 16, 6). Jeden kozioł dla Pana, drugi dla Azazela, czyli Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

 

Twierdzenie: „Kiedy już ukończy obrzęd przebłagania nad Miejscem Świętym, Namiotem Spotkania i ołtarzem, każe przyprowadzić żywego kozła. Aaron położy obie ręce na głowę żywego kozła, wyzna nad nim wszystkie winy Izraelitów, wszystkie ich przestępstwa dotyczące wszelkich ich grzechów, włoży je na głowę kozła i każe człowiekowi do tego przeznaczonemu wypędzić go na pustynię. W ten sposób kozioł zabierze z sobą wszystkie ich winy do ziemi bezpłodnej. Ów człowiek wypędzi kozła na pustynię” (Kpł 16, 20).

Przeczenie: „…Dlatego Izraelici będą przyprowadzać ofiary swoje, które składali dotychczas na polu; będą je przyprowadzać do Pana, przed wejście do Namiotu Spotkania, do kapłana, i będą je składać jako ofiary biesiadne dla Pana. Kapłan pokropi krwią ołtarz Pana przy wejściu do Namiotu Spotkania, a tłuszcz zamieni w dym jako miłą woń dla Pana. Odtąd nie będą składać ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. Będzie to dla nich ustawa wieczysta dla ich pokoleń” (Kpł 17, 5).

Jozjasz (650-609 p.n.e.), władca Judy, inicjator reform religijnych, zniszczył chram Kozłów, który znajdował się u wejścia do bramy Jozuego, zarządcy miasta, po lewej stronie, gdy wchodzi się do bramy miejskiej. Prawdopodobnie było to sanktuarium poświęcone czci demonów, przedstawionych w postaci kozłów, z którymi Izraelici uprawiali nierząd.

Dziki zwierz tam mieć będzie swe leże,
sowy napełnią ich domy,
strusie się tam zagnieżdżą
i kozły będą harcować” (Iz 13, 21).
Azazel był demonem, któremu Aaron poświęcał kozła.

Dlaczego Izraelici swoje winy, przestępstwa dotyczące wszelkich ich grzechów, składali na głowę kozła, a następnie wyganiali go na pustynię? W tej samej księdze jest przecież opisane, jakie ofiary przebłagalne należy składać Panu za arcykapłana, za społeczność, za naczelnika rodu, za zwykłych ludzi (Kpł 4, 1-35).

 

————————————————————————-

 

Genun, syn Lamecha Ślepego, zamieszkujący – według etiopskiej, apokryficznej „Księgi Adama”, pochodzącej z VI w. – kraj „dołów ze smołą”. Od dzieciństwa był opętany przez upadłego anioła Azazela. Apokryf przypisuje Genumowi wynalezienie wszystkich instrumentów muzycznych. Przepięknie grając na nich i (przy udziale Azazela) uwodząc muzyką serca słuchaczy, Genum stworzył zespół niezwykle zdemoralizowanych muzyków, którzy niechlubnie wsławili się rozpustą, pijaństwem i morderstwami.

W środowisku asyryjsko-babilońskim oraz hetyckim ryty oczyszczenia świątyni nazwano „kuparruu”. Pojawiające się w mezopotamskiej literaturze magicznej terminy „kupirtu” i „takpirtu” określały medium, reprezentujące siłę, która w kontekście rytualno-liturgicznym mogła wyeliminować zło.

 

 

Ukryte przesłanie

 

„Wczesnym rankiem arcykapłan składał w Świątyni Jerozolimskiej codzienną ofiarę. Przygotowywał świeczniki, palił kadzidła. Ofiara całopalna składała się z cielca i siedmiu jagniąt. Później arcykapłan zakładał specjalne, lniane szaty, w których odprawiał ceremonie pokutne: kładąc ręce na głowie cielca wyznawał własne grzechy i grzechy swych najbliższych. Wprowadzano dwa kozły – jeden był później przeznaczony na ofiarę za grzechy „dla Pana”, a drugi wyganiany na pustynię „dla Azazele”. Dwa kozły mogą być symbolem dualizmu.

Starożytni Grecy rozróżniali pary zjawisk, rzeczy, pojęć i sił przeciwstawnych sobie. Do takich par przykładowo należą: dzień i noc, życie i śmierć, bieda i bogactwo, dobro i zło, wojna i pokój. Współcześnie do tych przeciwstawnych par dodać należy: socjalizm i kapitalizm, lewica i prawica. Już grecki filozof Heraklit twierdził też, że „Zmienność wszystkiego jest wynikiem nieustannego konfliktu przeciwstawnych sił, poddanych jednak jednemu prawu”.

W hinduskiej Rygwedzie jest mit o braciach-bliźniakach nazwanych Aświnami, to znaczy Zrodzonymi z Konia. Zostali zrodzeni z ojca Wiwaswata, który przybrał postać konia i matki Saranu występującej pod postacią klaczy. Siostrą ich jest Surja (rozum). Bracia pojawiają się wczesnym świtem, kiedy u schyłku nocy światło walczy z ciemnością. Budzą swą siostrę i aż do wzejścia słońca podążają za jej wozem. Aświnowie są braćmi nierozłącznymi jak para rąk, dwoje oczu, dwa rogi na głowie zwierzęcia lub jak dwa skrzydła jednego ptaka. Są wciąż razem, podobni do siebie, a przecież odrębni. Jednego zrodziła noc, drugi jest synem poranka. Powstali tu i tam, osobno. Jeden jest jasny, drugi ciemny. Stanowią dwie połowy jednej całości lub dwie połowy jednej istoty. Aświnowie wyrażają złożoność jedności i jedność przeciwieństw, dwa aspekty tej samej rzeczywistości. Platon w „Fajdrosie” ukazuje ich pod postacią dwóch koni. Prowadzi ich woźnica (rozum). Jeden ciemny jest krnąbrny, narwany i bata wymaga, a drugi jasny jest spokojny.

 

 

Kozioł z Mendes

 

Azazel to Baphomet. Ba-neb-Dżet – bóstwo o postaci kozła, przez Greków nazywane Mendes i przyrównywane do Pana. Prawdopodobnie pierwotnie występował pod postacią barana, z czasem nadano mu postać ludzką, ale zwierzęca występowała obocznie nadal. Jako bóg płodności czczony był w dolno egipskim mieście Mendes. Jednak kult jego nie miał charakteru lokalnego, uważany był za jedno z potężnych prabóstw, i jako taki występuje w „Micie o walce Horusa z Setem”. W Okresie Późnym identyfikowano go z Ozyrysem. Początkowo Ba-neb-dżed przedstawiany był pod postacią barana (zachował się w Mendes cmentarz baranów pogrzebanych w sarkofagach). Od czasów Ramessydów wyobrażano go jako kozła. Gdy został antropomorfizowany, kozioł w dalszym ciągu pozostał jego formą zwierzęcą. Grecy nazywali go Mendesem i identyfikowali z Panem. Czasem był utożsamiany też z Chnumem, czczonym przez Żydów w Elefantynie. Świątynia na Elefantynie nazywana „Domem Jahwe” (Jahou, JHW), była miejscem politeistycznych wierzeń gdyż funkcjonował w niej także kult Chnuma.

Ba-neb-dżed, tj. „baran, pan Dżedu” lub „ba, pan Dżedu”, egipskie starożytne bóstwo płodności. Foto: pl.wikipedia.org

Grecki Pan był przestawiany jako demon, pół człowiek i pół zwierzę. Jego twarz zwierzęca, cała pomarańczowa, brodata, wyrażała przebiegłość, broda stercząca, na czole miał dwa rogi, ciało pokryte sierścią, koźle nogi, zakończone rozciętymi kopytami, chude i nerwowe.

W średniowieczu odprawiono obrzędy na cześć Pana, które prowadził mistrz Leonardo, pomagał mu karzeł chorąży. Mistrz siedział na tronie, był ogromnego wzrostu i do pasa jak człowiek, poniżej zaś jak kozioł, pokryty sierścią; nogi kończyły się kopytami, ale ręce miał ludzkie, tak samo jak twarz. Na głowie miał trzy rogi, zaś wokół nich nałożona była korona. Był więc upodobniony do bóstwa Pan, i to na jego cześć odprawiano te obrzędy. Po uczcie rozpoczynają się orgie. Nad łąką rozbrzmiewa delikatna muzyka fletów, i w gęstniejącym mroku ręce zaczęły wyciągać się ku rękom, a splecione ciała z cichym jękiem padały na ziemię tu, między stołami i na brzegu jeziora, i dalej – pod gałęziami drzew. Tam znajdowały się wstrętne połączenie młodzieńca ze staruchą, gdzie indziej ohydna zabawę starca z dzieckiem, ówdzie bezwstyd dziewczyny, która oddała się wilkowi, lub szał mężczyzny pieszczącego wilczycę, lub potworne kłębowisko wielu ciał splecionych we wspólnej pieszczocie – ze wszystkich stron dobiegały dzikie okrzyki wraz z urywanym oddechem, narastając i zagłuszając dźwięki instrumentów. Wkrótce cała łąka przemieniła się w ożyłą znów Sodomę, w nowe święto Codrusa lub w straszny dom wariatów, gdzie wszystkich ogarnęło wściekłe pożądanie i rzucali się jedni na drugich, nie zwracając niemal uwagi, czy to mężczyzna, czy kobieta, dziecko czy demon – i od tych ciemnych kłębiących się zwałów unosił się nieprzezwyciężony powiew chuci (Walery Briusow, „Ognisty anioł”. Czy takie obrzędy Izraelici odprawiali we wspomnianym wyżej sanktuarium, które było poświęcone czci demonów, przedstawionych w postaci kozłów, z którymi Izraelici uprawiali nierząd.

Templariusze mieli oddawać cześć pogańskiemu bóstwu Baphomet.

Jak podaje ks. prof. A. Zwoliński: „Baphomet” to akrostych, czytany wspak (według kryptografii Kabały) – „Temophab”, znaczy: „Templi omnium hominum pacis abbis” tj. „opat świątyni pokoju wszechludzkości”. Baphomet jest przedstawiany jako kozioł z wielkimi rogami, z kobiecą piersią, ze skrzyżowanymi kopytami, siedzący na ujarzmionym globie. Na łbie ma pentagram (gwiazdę pięcioramienną), u pleców zaś skrzydła. Jego prawa ręka z napisem „Solve” („rozwiąż”) i złożonymi na krzyż palcami, jest wyciągnięta ku znajdującemu się u góry półksiężycowi. Lewa ręka z napisem „Coagula” („zwiąż”), również ze skrzyżowanymi palcami, wyciągnięta jest do półksiężyca na dole. Na pokrytym łuską brzuchu ma kaduceusz Hermesa (pospolity znak sztuki lekarskiej), tutaj będący symbolem drzewa wiadomości dobrego i złego. Według podania masońskiego statua z wizerunkiem Baphometa została dana templariuszom przez samego „Wielkiego Budowniczego Świata”. Od templariuszy miała ona przejść do socynianów, a potem do masonów (A. Zwoliński, „Wokół masonerii”- Kraków 1995).

Baphomet. Foto: pl.wikipedia.org

 

Politeizm: „…Czyż nie składaliście Mi żertw i ofiar pokarmowych na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela, a [zarazem] obnosiliście Sikkuta, waszego króla, i Kijjuna, wasze bożki <gwiazdę waszego boga>, któreście sobie uczynili? (Am 5, 26). I wówczas, kiedy 40 lat przebywali na pustyni, czcili Pana i zarazem pogańskie bożki. Był to więc wyraźny politeizm, w którym Pan, zależnie od okoliczności, zajmował mniej lub więcej poczesne miejsce w plejadzie innych bogów.

 

Czy wspomniana „gwiazda waszego boga” była gwiazdą pięcioramienną, w którą wpisany jest kozioł z Mendes?

Pentagram, pentagrammon (gr. penta -pięć, gramma – litera, znak), pięciokąt foremny gwiaździsty lub gwiazda pięcioramienna jest ważnym symbolem magiczno-okultystycznym, a także satanistycznym. W XIX wieku znany okultysta i kabalista Eliphas Levi (ex-ksiądz Ludwik Constant), wprowadził podział pentagramów na „dobre” i „złe”. Pierwszy z nich posiada jeden wierzchołek skierowany ku górze i jest często przedstawiany z wpisanym w siebie wizerunkiem człowieka. Pentagram ten jest jednym z ważniejszych symboli masonerii i bywa interpretowany jako symbol człowieka (ADAM-EVE), będącego w drodze do „odrodzenia” i „ubóstwienia” – jest to więc symbol pogańskiego humanizmu inicjatycznego. W niektórych przypadkach znak ten jest także uznawany jako symbol „dobrego” Lucyfera. Z kolei odwrócony pentagram z dwoma wierzchołkami skierowanym ku górze jest uważany za symbol „złego” Szatana (SAMAEL-LILITH), przedstawionego w postaci tzw. „kozła z Mendes” (Baphometa). Co ciekawe przejście z jednej formy pentagramu w drugą można uzyskać poprzez jego obrót o 33 stopnie, zaś liczba 33 ma podstawowe znaczenie w symbolice masońskiej – między innymi wiąże się ona z ilością stopni wtajemniczenia w niektórych obrządkach masońskich. Pentagram wykorzystywany był i jest w symbolice masonerii okultystycznej, magii ceremonialnej i kabalistyce oraz jako symbol komunizmu – znak gwiazdy pięcioramiennej został przedłożony bolszewikom przez Leivę Trockiego-Bronsteina, członka loży masońskiej Wielki Wschód, który zdawał sobie sprawę z jej ezoterycznego sensu (Encyklopedia Białych Plam, tom XIV, Radom 2004.

 

 

Kult Osła

 

Diodor Sycylijski: „Antioch o przydomku Epifanes odniósł zwycięstwo nad Żydami, wszedł do najskrytszego przybytku świątyni Bożej (…). Zastał tam kamienny posąg mężczyzny z długą brodą siedzącego na ośle z książką w ręku. Przypuszczał, że jest to posąg Mojżesza, budowniczego Jerozolimy i twórcy narodu”.

Apion: „Otóż Apion miał czelność utrzymywać, że w takim to sanktuarium Żydzi umieścili głowę osła, którego czczą i uważają za godnego największego szacunku. Twierdzi dalej, że rzecz wyszła na jaw, kiedy Antioch Epifanes złupił świątynię, gdyż znaleziono tam ową głowę sporządzoną ze złota i przedstawiającą ogromną wartość pieniężną”.

Damokryt: „Damokryt historyk. „Taktyka w dwóch księgach, O Żydach”. Twierdzi tam, że czcili oni złotą głowę osła”. Plutarch: „[Żydzi] czczą osła, który wskazał im źródło wody”.

Tacyt: „Obraz zwierzęcia, za którego wskazówką [Żydzi] wyzbyli się tułaczki i pragnienia, w przybytku bożym poświęcili”. Historię i podłoże tradycji o żydowskim kulcie osła opracował szczegółowo B. Bar-Kochva. Wskazuje on na przedgrecką genezę pierwotnej tradycji o Mojżeszu dosiadającym osła. Powstała ona w Egipcie za czasów perskiej dominacji. Jej genezę wiąże z utożsamianiem przez Egipcjan przybyszów ze wschodu, z reguły wrogich nomadów, z bogiem Tyfonem, który przedstawiany był pod postacią osła lub w oślej skórze. Znana w Egipcie żydowska tradycja eksodusu, w której pewną rolę odgrywają osły (zwłaszcza w jej późniejszych, midraszowych opracowaniach), umożliwiła powiązanie kultu Żydów z tym zwierzęciem. Z kolei sama identyfikacja Boga żydowskiego z osłem może być odbiciem konfliktów między Żydami a Idumejczykami w egipskiej diasporze. Te wczesne tradycje zostały wykorzystane później we wrogiej Żydom propagandzie seleukidzkiej i aleksandryjskiej (Przemysław Piwowarczyk, „Negatywny obraz Żydów w starożytności klasycznej i jego uwarunkowania”).

 

 

Ofiara Abrahama

 

Ofiara Abrahama. Foto: jezuschrystus.eu

W Księdze Rodzaju, Bóg wystawił Abrahama na próbę:

„Po tych wydarzeniach wystawił Bóg Abrahama na próbę i rzekł do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Otom ja. I rzekł: Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem. Wstał tedy Abraham wczesnym rankiem, osiodłał osła swego i wziął z sobą dwóch ze sług swoich i syna swego Izaaka, a narąbawszy drew na całopalenie, wstał i poszedł na miejsce, o którym mu powiedział Bóg. Trzeciego dnia podniósł Abraham oczy swoje i ujrzał z daleka to miejsce. Wtedy rzekł Abraham do sług swoich: Zostańcie tutaj z osłem, a ja i chłopiec pójdziemy tam, a gdy się pomodlimy, wrócimy do was. Abraham wziął drwa na całopalenie i włożył je na syna swego Izaaka, sam zaś wziął do ręki ogień i nóż i poszli obaj razem. I rzekł Izaak do ojca swego Abrahama tak: Ojcze mój! A ten odpowiedział: Oto jestem, synu mój! I rzekł: Oto ogień i drwa, a gdzie jest jagnię na całopalenie? Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obaj razem. A gdy przybyli na miejsce, o którym mu Bóg powiedział, zbudował tam Abraham ołtarz i ułożył drwa. Potem związał syna swego Izaaka i położył go na ołtarzu na drwach. I wyciągnął Abraham swoją rękę, i wziął nóż, aby zabić syna swego. Lecz anioł Pański zawołał nań z nieba i rzekł: Abrahamie! Abrahamie! A on rzekł: Otom ja! I rzekł: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego. A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł tedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego. I nazwał Abraham to miejsce: Pan zaopatruje. Dlatego mówi się po dziś dzień: Na górze Pana jest zaopatrzenie. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc: Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego”.

 

 

Wybór Lewitów

 

I rzekł jeszcze Pan do Mojżesza: <Oto Ja wziąłem lewitów spośród synów Izraela na miejsce wszystkich pierworodnych, którzy się narodzili z łona matek, dlatego lewici są moją własnością. Do Mnie bowiem należy wszystko, co jest pierworodne. W dniu, kiedy zabijałem wszystko, co było pierworodne w ziemi egipskiej, poświęciłem dla siebie wszystko pierworodne w Izraelu, począwszy od człowieka aż do bydlęcia. Do mnie należą; Ja jestem Pan> (Lb 3, 11).

 

 

Zabijanie wszystkich pierworodnych

 

„O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego” (Wyj 12, 29)..

„Pan tak powiedział do Mojżesza: <Poświęćcie Mi wszystko pierworodne. U synów Izraela do Mnie należeć będą pierwociny łona matczynego – zarówno człowiek, jak i zwierzę>” (Wyj 13,1).

„I oddasz wszelkie pierwociny łona matki dla Pana i wszelki pierwszy płód bydła, jaki będzie u ciebie; co jest rodzaju męskiego, należy do Pana. Lecz pierworodny płód osła wykupisz jagnięciem, a jeślibyś nie chciał wykupić, to musisz mu złamać kark. Pierworodnych ludzi z synów twych wykupisz. Lecz pierworodny płód osła wykupisz jagnięciem, a jeślibyś nie chciał wykupić, to musisz mu złamać kark. Pierworodnych ludzi z synów twych wykupisz” (Wyj 13,12). A co z młodszymi synami?

Śmierć pierworodnych Egiptu. Foto: trzybiada.pl

„Gdy cię syn zapyta w przyszłości: Co to oznacza? – odpowiesz mu: Pan ręką mocną wywiódł nas z Egiptu, z domu niewoli. Gdy faraon wzbraniał się nas uwolnić, Pan wybił wszystko, co pierworodne w ziemi egipskiej, zarówno pierworodne z ludzi, jak i z bydła, dlatego ofiaruję dla Pana męskie pierwociny łona matki i wykupuję pierworodnego mego syna. Będzie to dla ciebie znakiem na ręce i ozdobą między oczami [przypominając], że Pan potężną ręką wywiódł nas z Egiptu” (Wyj 13, 12). Obowiązywało jednak prawo cherem, i żaden człowiek poświęcony dla Pana, nie może być wykupiony.

 

 

„Cherem”

 

W Księdze Kapłańskiej jest potwierdzone, że składano w ofierze człowieka:

Twierdzenie: Poświęcenie przez „cherem”. „Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako „cherem”: człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego – to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde „cherem” jest rzeczą najświętszą dla Pana. Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako „cherem”, nie może być wykupiony. Musi on być zabity” (Kpł 27, 28). Biblia Tysiąclecia, przypisy: Mowa o klątwie oficjalnej (por. Wj 22,19; Pwt 7, 2; 13,16) bo ofiary z ludzi były zakazane przez prawo (por. 18,21).

„…Obłożyliśmy je klątwą, podobnie jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z miasta zostawiliśmy dla siebie” (Pwt 3,6).

„Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan, Bóg twój, abyście się nie nauczyli czynić wszystkich obrzydliwości, które oni czynią ku czci bogów swoich, i byście nie grzeszyli przeciw Panu, waszemu Bogu” (Pwt 20,16-17).

Pewne rzeczy można było oddać w posiadanie Bogu, uczynić „cherem”. Wszystko obłożone „cherem” należało wyłącznie do Boga i nic ani nikt nie mógł tego zmienić – sprzedać czy wykupić (Kapłańska 27, 28). Stawały się własnością kapłana (Kapłańska 27, 21; Liczb 18, 14; Ezechiela 44, 29).

Przeczenie: Udział kapłanów w darach ofiarnych. Mówił dalej Pan do Aarona: „…Cokolwiek obłożone będzie klątwą w Izraelu, ma do ciebie należeć. Wszystkie pierwociny łona matki, które oddają Panu ze wszystkiego ciała, począwszy od ludzi aż do bydła, będzie twoje; ludzi pierworodnych każesz wykupić, jak również wszystko pierworodne zwierząt nieczystych. Wykupu dokona się w miesiąc po urodzeniu za cenę pięciu syklów srebra według wagi przybytku; sykl po dwadzieścia ger. Nie każesz jednak wykupywać pierworodnego krowy, owcy i kozy: te są święte. Krew ich wylejesz na ołtarz, a tłuszcz ich spalisz w ogniu jako miłą woń dla Pana” (Lb 18, 14).

 

 

Czciciele Molocha

 

Jednym z miejsc, gdzie przeprowadzano dzieci przez ogień na cześć Molocha, było Palenisko-Zgroza w dolinie Ben- Hinnom. „I zbudowali wyżynę Tofet w dolinie Ben-Hinnom, aby palić w ogniu własnych synów i córki… „ (Jr 7, 31). Jozjasz (650-609 p.n.e.), władca Judy, inicjator reform religijnych, następnie splugawił Palenisko-Zgrozę w Dolinie Synów Hinnoma, aby już nikt odtąd nie przeprowadzał swego syna lub swojej córki przez ogień na cześć Molocha (2 Krl 23, 10).

„…Czyż nie składaliście Mi żertw i ofiar pokarmowych na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela, a [zarazem] obnosiliście Sikkuta, waszego króla, i Kijjuna, wasze bożki <gwiazdę waszego boga>, któreście sobie uczynili? (Am 5, 26).

„Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan” (Kpł 20, 2-5).

Mów do Izraelitów: „Ktokolwiek spośród synów Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się w Izraelu, da jedno ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność ukamienuje go. Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię. Jeżeli miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go, to Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają nierząd z Molochem” (2 Krl 23, 10).

Ofiary z ludzi składali tez Moabici: „Kiedy król Moabu ujrzał, że nie może sprostać bitwie, wziął ze sobą siedmiuset mężów dobywających miecza, aby przebić się do króla Edomu, lecz nie zdołał. Wtedy wziął syna swego pierworodnego, który miał po nim panować, i złożył go jako ofiarę całopalną na murze. Wówczas wielkie oburzenie ogarnęło Izraelitów, tak iż odeszli od niego i wrócili do swojego kraju”(2 Krl 3, 26,27).

 

 

Zakaz składanie dzieci w ofierze Molochowi

 

W Biblii jest tylko mowa o dziecku składanemu w ofierze Molochowi: „Nie będziesz dawał dziecka swego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego”(Kpł 18,21).

Kulty potępione. Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed swego oblicza” (Pwt 18,9).

Nie ma w Biblii, by ofiary z ludzi składane Panu, był zakazane przez prawo. Natomiast zakazane było składanie dzieci w ofierze Molochowi.

Hebrajskie słowo „cherem” jest rzeczownikiem pochodzącym od rdzenia „hrm”, które znaczy „ekskomunikować”, „poświęcać”. Od tego rdzenia wywodzi się też czasownik „charam”. Forma rzeczownikowa pojawia się w Starym Testamencie 29 razy, a czasownikowa – 51 razy. „Cherem” odnosi się do wszystkiego, co zostało zarezerwowane dla Boga i w związku z tym albo oddzielone do użytku kultowego albo przeznaczone do zniszczenia. W większości polskich przekładów oba terminy tłumaczy się na „klątwa”, „obłożyć klątwą”.

Anatema lub klątwa (po hebrajsku cherem) w Biblii są to nakazy wyniszczenia mieszkańców. Łączą się one ze zdobywaniem przez Hebrajczyków „ziemi obiecanej”.

Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw: ich synowi nie oddasz za małżonkę swojej córki ani nie weźmiesz od nich córki dla swojego syna, gdyż odwiodłaby twojego syna ode Mnie, by służył bogom obcym. Wówczas rozpaliłby się gniew Pana na was, i prędko by was zniszczył. Ale tak im macie uczynić: ołtarze ich zburzycie, ich stele połamiecie, aszery wytniecie, a posągi spalicie ogniem. Ty bowiem jesteś narodem poświęconym Panu, Bogu twojemu. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, był ludem będącym Jego szczególną własnością (Pwt 7, 1).

 

 

Prawo moralne

 

Jedno z praw moralnych: „Nie będziesz się ociągał z [ofiarą] z obfitości zbiorów i soku wyciskanego w tłoczni. I oddasz Mi twego pierworodnego syna. To samo uczynisz z pierworodnym z bydła i trzody. Przez siedem dni będzie przy matce swojej, a dnia ósmego oddasz je Mnie” (Wyj 22, 28-29).

 

 

Świętość kapłanów

 

„Jeżeli córka kapłana bezcześci siebie nierządem, bezcześci przez co swojego ojca. Będzie spalona w ogniu” (Kpł 21, 9).

 

 

Jefte składa córkę na ofiarę całopalną

 

Jest to postać biblijna, jeden z Sędziów we wczesnym okresie Izraela. Pod jego dowództwem Pan wyzwolił Izraelitów spod osiemnastoletniej dominacji Ammonitów.

Jefte był synem Gileada, Izraelity z pokolenia Manassesa, i nierządnicy. Przyrodni bracia wyrzucili go z domu, uciekł więc do krainy Tob, gdzie zebrał wokół siebie grupę nicponi i żył z wypraw zbójeckich. Kiedy Ammonici zagrozili Izraelitom, lud zebrał się w Mispa i obrał Jeftego na wodza. Sędzia próbował negocjować z wrogiem, wykazując niesłuszność jego roszczeń, co jednak nie przyniosło rezultatu. Jefte, po złożeniu ślubu, wyruszył do walki przeciwko Ammonitom i zadał im klęskę. Pokonał też Efraimitów, którzy zazdrościli mu chwały zwycięstwa i przybyli do niego z pogróżkami. Panował jako sędzia przez sześć lat, aż do śmierci.

Jefte, zanim wyruszył na bitwę przeciwko Ammonitom, przysiągł, że jeśli zwycięży, złoży w ofierze cokolwiek wyjdzie z jego domu, gdy będzie do niego wracał: „Jefte złożył też ślub Panu: <Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną>. Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela (Sdz 11, 30).

Na spotkanie wracającemu zwycięsko Jeftemu wyszła córka, jego jedyne dziecko. Jefte, mimo smutku, spełnił swoją przysięgę. Na złożenie ofiary całopalnej wskazują słowa „wypełnił na niej swój ślub”. „…Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem. Weszło to następnie w zwyczaj w Izraelu, że każdego roku schodziły się na cztery dni córki izraelskie, aby opłakiwać córkę Jeftego Gileadczyka (Sdz 11, 39).

Po zdaniu sobie sprawy z konsekwencji swej przysięgi ogarnął go wielki ból: „Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: <Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić>” (Sdz 11,35). Jeżeli Jefte złożył ślub Panu, że złoży z człowieka ofiarę całopalną, nie był to pojedynczy przypadek, lecz zwyczaj ten musiał być upowszechniony w Izraelu.

 

 

Łupy wojenne dzielone z Panem

 

Potem tak mówił Pan do Mojżesza: <Policz wraz z kapłanem Eleazarem i głowami rodów społeczności to, co z ludzi i bydła zostało przyprowadzone jako zdobycz. Podziel zdobycz na połowę pomiędzy tych, którzy brali udział w wyprawie, i pomiędzy całą społeczność. Winieneś jednak od wojowników, którzy wyruszyli na wyprawę, wziąć jako dar dla Pana jedną sztukę na pięćset – zarówno z ludzi, jak też z wołów, osłów i owiec. Z połowy należącej do nich weźmiesz, a dasz kapłanowi Eleazarowi jako ofiarę dla Pana. Z połowy [należnej reszcie] Izraelitów weźmiesz pięćdziesiątą część, tak ludzi, jak też wołów, osłów i owiec, słowem ze wszystkiego bydła, i dasz to lewitom, którzy pełnią służbę w przybytku Pana>. Mojżesz i kapłan Eleazar wykonali wszystko, co im Pan nakazał. Zdobycz, którą wojownicy wzięli jako łup, składała się z sześciuset siedemdziesięciu pięciu tysięcy owiec, siedemdziesięciu dwóch tysięcy wołów, sześćdziesięciu i jednego tysiąca osłów, a osób, czyli dziewcząt, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, było razem trzydzieści dwa tysiące. Połowa przypadająca w udziale tym, którzy brali udział w wyprawie wojennej, wynosiła: trzysta trzydzieści siedem tysięcy pięćset owiec. Z tego oddali Panu sześćset siedemdziesiąt pięć sztuk; trzydzieści sześć tysięcy wołów – z czego oddali Panu siedemdziesiąt dwie sztuki; trzydzieści tysięcy pięćset osłów, z czego oddali Panu sześćdziesiąt i jedną sztukę. Wreszcie szesnaście tysięcy osób, z czego oddali Panu trzydzieści dwie osoby. I oddał Mojżesz kapłanowi Eleazarowi dary przeznaczone na ofiarę dla Pana, stosownie do rozkazu, jaki Pan dał Mojżeszowi, z połowy [należnej pozostałym] Izraelitom, którą Mojżesz oddzielił od części przypadającej wojownikom. A w połowie należnej reszcie Izraela było trzysta trzydzieści siedem tysięcy pięćset owiec, trzydzieści sześć tysięcy wołów, trzydzieści tysięcy pięćset osłów i szesnaście tysięcy osób. Z tej części należnej Izraelitom wziął Mojżesz jedną pięćdziesiątą tak z ludzi, jak i z bydła, i dał lewitom, którzy strzegą przybytku Pana – stosownie do nakazu, jaki odebrał Mojżesz od Pana. Wtedy przystąpili do Mojżesza dowódcy oddziałów wojska, tysiącznicy i setnicy, i rzekli do Mojżesza: <Słudzy twoi dokonali przeglądu wszystkich poddanych sobie wojowników i okazało się, że żaden z nich nie zginął. Dlatego przynieśliśmy w ofierze dla Pana wszystkie znalezione przedmioty ze złota: nagolennice, naramienniki, pierścienie, kolczyki i naszyjniki, aby dokonano nad nami wobec Pana obrzędu przebłagania. Wzięli więc Mojżesz i kapłan Eleazar złoto i wszystkie kosztowne przedmioty. Złota zaś oddanego przez tysiączników i setników na ofiarę dla Pana było szesnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt syklów. Każdy ze zwykłych wojowników posiadał jeszcze swój własny łup. Mojżesz więc i kapłan Eleazar wzięli złoto od tysiączników i setników i zanieśli do Namiotu Spotkania jako pamiątkowy dar Izraelitów dla Pana (Lb 31, 25-36).

Z powyższego opisu wynika, że Izraelici oddali kapłanowi Eleazarowi, między innymi, trzydzieści dwie osoby, jako ofiarę dla Pana.

 

 

Upadek

 

Ofiary z ludzi były znane w kulcie religijnym Kananejczyków. Izraelczycy wielokrotnie odchodzili od Pana, i uprawiali kulty Kananejczyków. Mogli również składać w ofierze ludzi.

Jeszcze za życia Mojżesza zdarzyły się dwukrotnie odstępstwa ludu, a po jego śmierci cofnięto się do religii lokalnych i rozpowszechniło się mniemanie jako „należało się kłaniać baalowi kananejskiemu, jako bogu miejscowemu, a nie Jahwie, który był bogiem obcym”. A „każde miasto, każda góra i dolina miały swego Baala, który był ich władcą i panem”. Już po zdobyciu znacznej części Palestyny każe Jahwe swym współwyznawcom: „”…Bójcie się więc Pana i służcie Mu w szczerości i prawdzie! Gdyby jednak wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu”(Joz 24, 15,23).

Po śmierci Salomona, ponad 200 lat trwał „okres wahań tj. odstępstw i nawróceń”. Przez cały IX wiek p.n.e. toczy sie walka wewnętrzna u Żydów, już nie o to, kogo wybrać: Jahwe czy Baala, ale oto, czy obok Jahwe czcić także Baala”. Stwierdzono, jako „od IX do VI wieku p.n.e. upadek życia religijnego był zjawiskiem prawie ogólnym w Izraelu” i wielki to cud, że w okresie Sędziów, jahwizm nie upadł na zawsze wśród powodzi błędów i zepsucia”. Dopiero Ezechiesz (728-699 p.n.e.) „Przylgnął do Pana – nie zerwał z Nim i przestrzegał Jego przykazań, które Pan zlecił Mojżeszowi”. „Czyni on to, co słuszne w oczach Pańskich, zupełnie tak jak jego przodek, Dawid. On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął szery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne – nazywając go Nechusztan” (2 Krl 18, 3). Po śmierci Ezechiasza panował Manesses (699-643 p.n.e.), który „Czynił, co jest złe w oczach Pańskich – na modłę ohydnych grzechów tych ludów, które Pan wypędził przed Izraelitami”.

Dwaj królowie Judy: Achaz i Manasses złożyli w ofierze swoich synów (2 Krl 16, 2; 21, 6).

 

 

Achaz (734-728 p.n.e.), król Judy

 

W siedemnastym roku [panowania] Pekacha, syna Remaliasza, Achaz, syn Jotama, został królem judzkim. W chwili objęcia rządów Achaz miał dwadzieścia lat, a szesnaście lat panował w Jerozolimie. Nie czynił on tego, co jest słuszne w oczach Pana, Boga jego, tak jak jego praojciec, Dawid, lecz kroczył drogą królów izraelskich. A nawet syna swego przeprowadził przez ogień – na modłę ohydnych grzechów pogan, których Pan wypędził przed Izraelitami. Składał ofiary krwawe i kadzielne na wyżynach i pagórkach, i pod każdym drzewem zielonym.

Wówczas Resin, król Aramu, i Pekach, syn Remaliasza, król izraelski, wyruszyli do bitwy przeciw Jerozolimie. Osaczyli Achaza, lecz nie mogli go pokonać. W tym samym czasie Resin, król Aramu, włączył Elat do Edomu. Wypędził Judejczyków z Elat, a Edomici weszli do Elat i zamieszkali aż do dnia dzisiejszego. Wtedy Achaz wysłał posłów do króla asyryjskiego Tiglat-Pilesera ze słowami: <Jestem twoim sługą i twoim synem. Przyjdź i wybaw mnie z ręki króla Aramu i z ręki króla izraelskiego, którzy stanęli przeciwko mnie>.

Achaz wziął srebro i złoto, które było w świątyni Pańskiej i w skarbcach pałacu królewskiego, i przesłał je królowi asyryjskiemu jako dar hołdowniczy. Król asyryjski wysłuchał go. Wyruszył król asyryjski przeciwko Damaszkowi i zajął go, a mieszkańców zabrał w niewolę do Kir. Resina zaś kazał zabić.

 

 

Manasses (699-643)

 

W chwili objęcia rządów Manasses miał dwanaście lat i panował pięćdziesiąt pięć lat w Jerozolimie. Matce jego było na imię Chefsiba. Czynił on to, co jest złe w oczach Pańskich – na modłę ohydnych grzechów tych ludów, które Pan wypędził przed Izraelitami. Na powrót odbudował wyżyny, które zniósł jego ojciec, Ezechiasz. Wznosił ołtarze Baalowi i zrobił aszerę – tak jak robił Achab, król Izraela. Oddawał pokłon całemu wojsku niebieskiemu i służył mu. Budował również ołtarze w świątyni Pańskiej, o której Pan powiedział: <W Jeruzalem kładę moje Imię>. Budował ołtarze całemu wojsku niebieskiemu na obydwóch dziedzińcach świątyni Pańskiej. Przeprowadził syna swego przez ogień, uprawiał wróżbiarstwo i czary, ustanowił zaklinaczy i wieszczków. Mnóstwo zła uczynił w oczach Pana, tak iż Go pobudził do gniewu. Posąg Aszery, który sporządził, postawił w świątyni, o której Pan powiedział do Dawida i do syna jego, Salomona: <W świątyni tej i w Jeruzalem, które wybrałem ze wszystkich pokoleń Izraela, kładę moje Imię na wieki. I już nie dopuszczę, by noga Izraelitów poszła na tułaczkę z dala od ziemi, którą dałem ich przodkom – o ile tylko będą pilnie przestrzegali wszystkiego, co im przykazałem, oraz całego Prawa, które im nadał sługa mój, Mojżesz>. Lecz oni nie słuchali, a Manasses wprowadził ich w błąd, tak iż czynili większe zło aniżeli narody pogańskie, które Pan wytracił przed Izraelitami.

 

 

Walka Jozjasza z pogaństwem

 

Nie ma w Biblii żadnej wzmianki, by ofiary z ludzi, były surowo zakazane przez Prawo Mojżeszowe. Zakazane było składanie dzieci w ofierze Molochowi, a to nie to samo: „Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego” (Kpł 18, 21). Mowa o spaleniu dzieci bóstwom pogańskim.

W Księdze Wyjścia napisano: „Ktokolwiek by składał ofiary innym bogom <poza samym Panem>, podlega klątwie” (Wyj 22,19).

Jozjasz (650-609 p.n.e.) − władca Judy, inicjator reform religijnych. Był synem króla Judy Amona i Jedidy. Po zamordowaniu jego ojca, gdy Jozjasz miał osiem lat, lud obwołał go królem Judy. Panowanie Jozjasza (640–609 p.n.e.) było czasem religijnego odrodzenia Judy po okresie hegemonii Asyrii i usuwania wpływów religii innych niż kult jednego Boga.

Jozjasz stopniowo, lecz skutecznie, przeprowadzał gruntowne reformy religijne, które stanowiły kontynuację reform podjętych wcześniej przez Ezechiasza. W 626 p.n.e. zakazał kultów pogańskich na terenach Judy i Jerozolimy oraz nakazał zburzyć wszystkie lokalne sanktuaria bogów innych niż Jahwe. Cztery lata później przy odnawianiu, na rozkaz Jozajasza, Świątyni Jerozolimskiej odnaleziono zwój Księgi Prawa.

Król wydał rozkaz arcykapłanowi Chilkiaszowi, kapłanom drugiego rzędu oraz strażnikom progów, aby usunęli ze świątyni Pańskiej wszystkie przedmioty sporządzone dla Baala Aszery i całego wojska niebieskiego. Kazał je spalić na zewnątrz Jerozolimy, na polach nad Cedronem, a popiół z nich zanieść do Betel. Zniósł kapłanów pogańskich, których ustanowili królowie judzcy i którzy składali ofiary kadzielne na wyżynach, w miastach Judy i w okolicach Jerozolimy, oraz tych, którzy składali ofiary kadzielne Baalowi, słońcu, księżycowi, gwiazdozbiorom i całemu wojsku niebieskiemu. Usunął Aszerę ze świątyni Pańskiej, na zewnątrz Jerozolimy do doliny Cedronu i spalił ją w dolinie Cedronu, starł na popiół i rzucił popiół jej na groby pospolitego ludu. Zburzył domy osób, uprawiających nierząd sakralny w świątyni Pańskiej, gdzie kobiety przędły zasłony dla Aszery.

Kazał zgromadzić się wszystkim kapłanom z miast Judy i splugawił wyżyny, gdzie ci kapłani składali ofiary – od Geba aż do Beer-Szeby. Zniszczył chram Kozłów, który znajdował się u wejścia do bramy Jozuego, zarządcy miasta, po lewej stronie, gdy wchodzi się do bramy miejskiej. Jednakże kapłanom wyżyn nie wolno było przystępować do ołtarza Pańskiego w Jerozolimie, wyjąwszy to, że mogli jeść chleby przaśne wśród swoich braci. Następnie splugawił Palenisko-Zgrozę w Dolinie Synów Hinnoma, aby już nikt odtąd nie przeprowadzał swego syna lub swojej córki przez ogień na cześć Molocha. Kazał usunąć konie, które królowie judzcy poświęcili Słońcu u wejścia do świątyni Pańskiej, blisko mieszkania eunucha Netanmeleka, które było w obrębie podwórca, i spalił w ogniu rydwan słoneczny. Ołtarze zaś na tarasie <górnej izby Achaza>, które zrobili królowie Judy, oraz ołtarze, które zrobił Manasses w obydwóch dziedzińcach świątyni Pańskiej – król zburzył i wyrwał stamtąd, a proch ich wrzucił do doliny Cedronu. Nadto król splugawił wyżyny, które stały naprzeciw Jerozolimy, na południe od Góry Oliwnej, i które Salomon, król izraelski, zbudował dla Asztarty – ohydy Sydończyków, dla Kemosza – ohydy Moabitów, i dla Milkoma – obrzydliwości Ammonitów. Połamał stele i wyciął aszery, a miejsca ich zarzucił kośćmi ludzkimi.

Nawet ołtarz będący w Betel – wyżynę utworzoną przez Jeroboama, syna Nebata, który doprowadził Izraela do grzechu – zburzył również ten ołtarz i wyżynę, potłukł jej kamienie, starł na proch, spalił też aszerę.

Jozjasz rozglądnął się i ujrzał grobowce, które były tam na górze. Polecił zabrać kości z grobowców i spalił na ołtarzu, aby go splugawić – zgodnie z wyrokiem Pańskim, obwieszczonym przez męża Bożego, który przepowiedział owe sprawy. Zapytał dalej: <Co to za pomnik tu widzę?>. Odpowiedzieli mu ludzie z miasta: <To grobowiec męża Bożego, co przyszedł z Judy i zapowiedział te sprawy, które ty wykonujesz nad grobowcem w Betel>. On zaś rzekł: <Zostawcie go w spokoju! Niech nikt nie rozrzuca jego kości!>. Pozostawiono więc kości jego nietknięte, razem z kośćmi proroka, który przyszedł z Samarii.

Jozjasz usunął również wszystkie przybytki wyżyn, które zbudowali królowie Izraela we wszystkich miejscowościach Samarii, aby pobudzić Pana do gniewu. I postąpił z nimi zupełnie tak, jak z Betel. Wszystkich zaś kapłanów wyżyn, którzy tam byli, zabił nad ołtarzami i palił kości ludzkie na nich. Następnie wrócił do Jerozolimy. Król wydał całemu ludowi następujący rozkaz: <Świętujcie Paschę na cześć Pana, Boga waszego, jak jest napisane w tejże księdze przymierza>. Naprawdę, nie obchodzono takiej Paschy, jak ta, od dni sędziów, którzy rządzili Izraelem, i podczas całego okresu [rządów] królów Izraela i królów Judy. Dopiero w osiemnastym roku panowania króla Jozjasza obchodzono taką Paschę na cześć Pana w Jerozolimie.

Co więcej, zaklinaczy, wieszczków, posążki domowe bóstw, bożki i wszystkie ohydy, które widziało się w kraju Judy i w Jerozolimie, Jozjasz usunął w tym celu, aby w czyn zamienić słowa Prawa, spisane w księdze, jaką znalazł kapłan Chilkiasz w świątyni Pańskiej. Nie było przed nim króla podobnego do niego, który by zwrócił się do Pana całym sercem, całą duszą i całą mocą – zgodnie z całym Prawem Mojżesza. I po nim już nie zjawił się taki jak on (2 Krl 23, 4-16).

Wszystkie cytaty z Biblii Tysiąclecia: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu”, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań – Warszawa 1988.

 

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

 

, 2019.01.02.

Autor: Stanisław Bulza