„5-G” o co naprawdę chodzi w tym interesie.


Z cyklu: „ P-324, państwo istnieje formalnie”.

Motto:

Uncja prewencji jest więcej warta, aniżeli funt leczenia”- powiedzenie angielskie.

Lekarze przepisują lekarstwa o których korelacji mało wiedzą, na choroby, o których jeszcze mniej wiedzą, ludziom, o których nic nie wiedzą” – demotywatory
Jeszcze gorzej jest z politykami i urzędnikami, ustalają przepisy na temat spraw, o których praktycznie nie mają pojęcia, na wniosek ludzi, których prawdziwego istnienia nawet nie podejrzewają, dotyczące problemów śmiertelnie groźnych dla nich samych, ale dających olbrzymie korzyści zleceniodawcom”. –jj
*
W ostatnim czasie nam się narobiło. Nie mówię oczywiście o sprawach, o których rozpisują się te polskojęzyczne mass media niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem do 2099 roku. Nie wspominam także o tych waśniach jednej grupy z drugą, które co raz wymyślają jakoweś cyrki w sejmie warszawskim.
Co to to nie, szkoda na to czasu. Jak już chce się oglądać teatr, to lepiej jednak przysłuchiwać się spektaklom, granym przez zawodowych aktorów, a nie amatorów wybieranych na krótkie okresy.
Jak już pisałem, największym skarbem jaki otrzymaliśmy od Pana Boga, to jest czas. Wiemy, kiedy się urodziliśmy, ale daty zejścia z tego ziemskiego łez padołu nie znamy. Otóż, starsi i mądrzejsi starają się nam od początków nowożytnej historii zagospodarować ten czas jak najdokładniej. Oczywiście jak mówi stare przysłowie: „czas to pieniądz”, i oni doskonale wiedzą jak nasz czas zmienić na swoje pieniądze.
Temu celowi służy rzekomo bezpłatna, powszechna edukacja w wersji stosowanej przez państwo, a właściwie aktorów sceny politycznej odgrywających spektakle wg scenariusza, napisanego przez kogoś z City of London Corporation.
Ludzie są dziwnymi zwierzętami, a raczej po takiej tresurze w państwowych programach edukacyjnych stają się Robotami Biologicznymi, sprowadzonymi do wykonywania jednej czynności tj. postępowania wg odpowiedniej instrukcji czy też procedury. Temu celowi służą np. testy egzaminacyjne. Jak taki młody człowiek uczy się przez kilka lat do egzaminu, przygotowując jedną prawidłową odpowiedź, to do końca życia będzie się tego trzymał. Jak student medycyny, będzie znał tylko jeden lek na daną chorobę, to zawsze będzie tylko ten przepisywał, zgodnie z założeniami koncernu produkującego ów lek. Dlatego na medycynie są testy i procedury. Jak takiemu choremu procedura zaszkodzi to, jego wina, przecież urzędniczyna, zatwierdzający daną procedurę chciał jak najlepiej, zgodnie z otrzymanym zleceniem. A że nie wyszło i chory zmarł, to jego przecież ewidentna wina.
Proszę posłuchać sobie chociaż raz tej paplaniny rzekomych ekspertów i aktorów sceny politycznej na temat służby zdrowia. Ględzą i ględzą, zamiast zadać proste pytanie, które brzmi : dlaczego w stanie wojennym, tym najgorszym dla Polaków okresie, i ponoszonych olbrzymich wydatkach w związku z toczącą się wojną w Afganistanie, o czym pisał płk Rajski,
„ Na służbę zdrowia przeznaczano 10.5% PKB, a po tzw. przemianach tylko 4%, więc na co poszło te 6,5 procenta”? 
W liczbach bezwzględnych to zniknęło wg obecnego przelicznika ok. 200 miliardów złotych, skoro 4% to jest ok. 80 miliardów.
I cisza nad tą trumną.
Oczywiście jest to dowód bezpośredni, potwierdzający słowa p. premiera Morawieckiego, że jesteśmy własnością kogoś z Zachodu. A kto płaci ten wymaga i nikomu nic do tego co właściciel robi ze „swoimi” pieniędzmi.
Otóż, zmęczeni poszukiwaniem środków na przeżycie, zasypywani informacjami o śnieżycy w Szwajcarii czy Bawarii, albo o emigrantach z Meksyku, zapominamy o najważniejszym. W jaki sposób aktorzy sceny politycznej chcą uziemnić, poprzez odpowiednie przepisy, mniej wartościowy ludek zamieszkujący jeszcze tereny pomiędzy Odrą i Bugiem?
Jednym ze sposobów zniewolenia ludności jest rzekoma walka rządu warszawskiego ze smogiem. Pod tą przykrywką niszczą indywidualne źródła ogrzewania, a więc samodzielność i samowystarczalność poszczególnych obywateli. I nie dochodzi do tych ludzi, że największym trucicielem CO2 w Europie są Niemcy, emitujący prawie dwa razy tyle CO2 co Polska, czy USA, chyba 3 razy większy emiter od Polski w przeliczeniu na mieszkańca. Biorąc pod uwagę liczebność danych populacji, jest to jeszcze większa różnica w zanieczyszczeniu CO2.
Nie bierze się także pod uwagę faktu, że cały przemysł ogrzewniczy już od dekad jest w „rencach” zagranicznych, głównie niemieckich.
Całe to zamieszanie ma jeden, jedyny cel :
Zwiększyć dochody niemieckich koncernów, poprzez podłączenie tych indywidualnych palenisk do niemieckich ciepłowni. W samym Krakowie jest to podobno aż 90 000 mieszkań, razy te 300 – 500 złotych miesięcznie.
Sam policz sobie Dobry Człeku, jaki to podatek będą musieli płacić owi mieszkańcy. Podatek uchwalony „rencami” lokalnych trolli, czyli sąsiadów, zwanych radnymi.
Przechodząc do tematu 5G. 
Jest to znowu fałszywa flaga.
Łatwo to sprawdzić, śledząc metody jakimi posługują się urzędnicy, chcący przekonać społeczeństwo do nałożenia na nich dodatkowego podatku.
Przecież, stosują od 2008 roku przymus szczepień, ponieważ Sanepidy przez 51 tygodni mają zawyżoną o 30% cenę sprzedaży szczepionek. Organizowane są tzw. „Żółte tygodnie”, w czasie których cena szczepionek jest o 30% niższa. Wiadomo, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że pracownicy Sanepidów nie dofinansowują w tym jednym tygodniu szczepionek ze swoich pieniędzy. Nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na proste pytanie:
Co się dzieje z tym olbrzymim dochodem Sanepidów ?
Do agitacji o włączenie się społeczeństwa do walki ze smogiem, oczywiście włączono medycynę. Przypomnę również, że posłużono się medycyną, w celu usuwania odpadów przemysłowych tj. kwasu fluorowodorowego, dodając go jako rzekomego składnika zapobiegającego próchnicy, do past do zębów.
Pomimo licznych dowodów naukowych i statystycznych- epidemiologicznych, że jest właśnie odwrotnie i fluor niszczy zęby, tresura Biologicznych Robotów od kilku dekad jest tak skuteczna, że bezmyślnie kupują owe pasty z fluorem. Nie wspomnę tutaj, że badania przeprowadzone przez prestiżowe uniwersytety medyczne wykazały, iż czyszczenie zębów samą szczotką i wodą jest skuteczniejsze, aniżeli za pomocą jakichkolwiek past i nie powoduje powikłań.
Do walki ze smogiem, i oskubania ludności o ok. 110 miliardów złotych, również posłużono się schematem medycznym, opowiadając głupoty przez podstawionych ekspertów, jakoby niska zawiesina była powodem chorób i zgonów.
Powtarzam, źródłem smogu są tylko duże zakłady przemysłowe wyposażone w elektrofiltry. Nie widziałem na żadnej kurnej chacie elektrofiltrów.
W podobny sposób posługując się medycyną w okresie kryzysu jajecznego, w USA wyprodukowano historię o rzekomej szkodliwości cholesterolu i zakazie jedzenia kilku jaj tygodniowo. Pomimo licznych prac naukowych obalających ten mit, tresura w państwowym systemie edukacyjnym zdała egzamin i kardiolodzy jak mantrę powtarzają ten pseudonaukowy bełkot o szkodliwości cholesterolu. W celu manipulacji społeczeństwem i wytworzenia w nim lęku, zaczęto tworzyć fikcyjne pojęcie lekkiego czy ciężkiego cholesterolu. Każdemu chemikowi czy biochemikowi wiadomo, że cholesterol jest jeden i nie jest tłuszczem. Dopiero podłączenie go do nośnika jaką jest lipoproteina, możliwy jest jego transport po organizmie.
Takich i podobnych przykładów mógłbym przytaczać wiele, ale szkoda w tym artykule na to czasu.
Co to jest 5G? 
Otóż, przemysł wojskowy , w celu skorelowania działań wojennych musi posługiwać się łącznością. Ten brak odpowiedniej łączności spowodował wiele pomyłek i tragedii w czasie np. II Wojny Światowej.
Przykład – Armia Krajowa podlegająca formalnie Rządowi na uchodźstwie, tak naprawdę podlegała MI6, czyli wywiadowi wojskowemu Wielkiej Brytanii, ponieważ Rząd Londyński nie
dysponował żadnym systemem łączności z Krajem. Wszystko szło przez MI6 i czasami taka depesza docierała do Rządu po 6 miesiącach. Podobnie kurierzy, najpierw zdawali sprawozdanie w biurach MI6, a potem przekazywali rządowi to, na co im pozwolono.
Otóż, ustalając normy zagrożenia dla wojska, posłużono się prostym modelem, że młody żołnierz w wieku 18 – 40 lat, to worek z wodą. Ewentualna energia takiej radiostacji w czasie krótkiej rozmowy przyjmowania rozkazu lub odpowiadania na pytania, jest stosunkowo mała i nie spowoduje zagotowania komórki.
Dlatego ustalono normy bezpieczeństwa i mocy tych aparatów w watach na cm2, w latach 40 – tych ubiegłego wieku.
Oczywiście, nasza wiedza obecnie jest zupełnie inna, aniżeli to, co wiedziano wówczas na temat oddziaływania pól elektromagnetycznych na człowieka.
Opisałem to już przed ponad 20 laty, w pierwszym w Polsce podręczniku z zakresu Ekotoksykologii [ J. Namieśnik, J. Jaśkowski, Gdańsk 1995]. Nie będę tego obecnie omawiał, zachęcając do zapoznania się z podręcznikiem.
Wspomnę tylko, że dokonano podziału pól elektromagnetycznych na 3 zakresy, w zależności od częstotliwości i efektów, nazwijmy to, biologicznych.
I tak:
Alfa dyspersja, dotyczy pól elektromagnetycznych w zakresie 10 – 1000 Hz., średnio ok. 100Hz. Pola o tej częstotliwości omijają komórkę, inaczej błona komórkowa jest barierą dla tej częstotliwości.
Beta dyspersja, dotyczy pól elektromagnetycznych o częstotliwości od 10 000 do 1 000 000 Hz., średnio kilkaset herców. Fala elektromagnetyczna o tej częstotliwości przechodzi przez błony komórkowe i może być używana do bezinwazyjnego pomiaru tych błon. Opisałem to w kilku pracach np. dotyczących metod śledzenia procesu gojenia się ran. W takim badaniu skupiamy się na pomiarach kąta fazowego i jego zmianach w funkcji częstotliwości pomiarowej.
Gamma dyspersja, dotyczy częstotliwości w zakresie gigaherców. Fale elektromagnetyczne o tej częstotliwości mogą swobodnie przenikać przez komórkę łącznie z jej organellami np. błony komórkowe jąder.
Dodatkowo musimy w opracowaniach uwzględnić natężenie prądu, ponieważ pole elektromagnetyczne, jest to przestrzeń na które działa energia. Możemy to swobodnie porównać do energii jaką np. potrzebujemy do rozbicia muru z cegieł. Energia, to siła wiązania zaprawy murarskiej. Jeżeli zaczniemy kruszyć mur z odpowiednio większą siłą, to mur bezapelacyjnie ulegnie zniszczeniu.
Energia najczęstszego wiązania komórkowego tj. wodorowego to ok. 7 eV. Natomiast energia takiej fali może być setki razy większa. Dodatkowym czynnikiem jest czas działania takiej energii na nasze komórki.
Przykładowo;
Ok. 2 minutowa rozmowa prowadzona poprzez telefon komórkowy zakłóca ruch jonów w naszym mózgu na około 3 godziny. Ten ruch jonów to nie tylko dostarczanie „pożywienia” do komórki, ale także przekazywanie informacji komórce. Jeżeli dana osoba prowadzi kilka rozmów kilkuminutowych w czasie jednej godziny, to jej prawidłowa praca mózgu lega uszkodzeniu, z powodu braku czasu na powrót jonów do właściwego ruchu.
Można to w prosty sposób przedstawić za pomocą eksperymentu z opiłkami metalu. Jeżeli rozsypiemy na stole opiłki żelaza, a potem podłożymy pod stół magnes, to opiłki ustawią się w charakterystyczne linie. Jeżeli na taki obraz nałożymy inny magnes, znacząco silniejszy od pierwszego, to nasz rysunek się rozsypie i będzie wyglądał zupełnie inaczej. Podobne zjawiska obserwujemy w naszym mózgu pod wpływem pola elektromagnetycznego. Wiadomo np. od lat, że samo spanie w pobliżu kabli przewodzących prąd, powoduje wypływ jonów wapnia z komórek mózgowych.
Objawami klinicznymi takiego permanentnego narażenia na pole elektromagnetyczne nawet tylko częstotliwości sieciowej przez dłuższy czas, są zmiany chorobowe od przewlekłego zmęczenia, do występowania raka. Ustaliły to już przed ok. 50 laty badania szwedzkie, przeprowadzone na Uniwersytecie Karolińskim .
Jeżeli wiemy, że obecne pole elektromagnetyczne jest ok. kwintylion razy większe, aniżeli pole naturalne, to możemy przewidzieć, jakie zniszczenia powoduje ono w naszym organizmie. Dane te pochodzą z pracy prof. Olle Johanssona z Instytutu Karolińska.
[kwintylion to jedynka z 18 zerami. Chciałoby się wygrać taką nagrodę, nieprawdaż?] .
Długotrwałe przebywanie w zasięgu tych pól, może spowodować liczne objawy chorobowe, poczynając od:
  • krwawień z nosa,
  • bólów głowy,
  • bólu oka,
  • nudności, przewlekłego zmęczenia,
  • szumów w uszach,
  • zawrotów głowy,
  • okresowych wymiotów,
  • objawów grypopodobnych,
  • bólów za mostkiem,
  • i wielu innych takich jak nowotwory mózgu czy serca, demencja.
Pomimo tej wiedzy przemysł przerobił urządzenia wojskowe, czyli radiotelefony na tzw. komórki powszechnego użytkowania. Jak już podałem, nigdy oficjalnie nie przeprowadzono odpowiednich badań dotyczących oddziaływania tych urządzeń na małe dzieci, kobiety w ciąży czy płodność mężczyzn.
Pierwszymi aparatami powszechnego użytku był system G1 wprowadzony w roku 1982, pracujący w zakresie częstotliwości 30 KHz, czyli beta dyspersji.
W roku 1992 wprowadzono system zwany G-2 pracujący w zakresie częstotliwości 200 kHz.
W roku 2001 wprowadzono system pracujący w zakresie częstotliwości 5 MHz. Żadnych oficjalnych badań nad szkodliwością tego zakresu częstotliwości oraz żadnych norm i ograniczeń nie wprowadzono, pomimo licznych doniesień o szkodliwości tych zakresów. Przemysł i chciwość koncernów była zdecydowanie większa, aniżeli głosy rozsądku.
Od 2019 roku, rządy chcą wprowadzić urządzenia pracujące w zakresie 26 GHz do 39.6 GHz., czyli system 5 G. Oczywiście, reklamuje się je podobnie, jak wszelkie inne wymienione powyżej przykłady, jako postęp ludzkości, wprowadzany w trosce o nasze życie i zdrowie. Taki Robot Biologiczny mający odpowiednie urządzenie przy sobie, może być zdalnie monitorowany przez odpowiedni ośrodek medyczny . Oczywiście, o ile wcześniej się ubezpieczy w odpowiedniej wysokości.
A jaka jest prawda?
Oczywiście, że nie chodzi starszym i mądrzejszym, jak to ładnie opisuje red. Michalkiewicz, o nasze zdrowie.
Prawdziwym celem wprowadzenie systemu 5G jest inwigilacja społeczeństwa. System ten nie tylko wymaga dużej częstotliwości instalacji odpowiednich anten. Będzie to powodowało wzrost tła elektromagnetycznego o rzędy wielkości.
Wiemy to wszystko, analizując dane z krajów zachodnich. Np. w Austrii, w Centrum ONZ zainstalowano taki system już w 2015 roku. Znamy także protesty osób – pracowników ONZ poszkodowanych z powodu permanentnego narażenia na takie pola. Wiemy także o idiotycznych pomysłach lokalnych radnych np. miasta Wrocławia, którzy wprowadzili tzw. bezpłatny bezprzewodowy internet w mieście. Widać wyraźnie, jaki jest poziom merytoryczny licznych wyższych uczelni znajdujących się we Wrocławiu. Sami sobie kopią groby i jeszcze się tym chwalą.
W okresie, w którym inne poważne państwa wydają zakazy stosowania bezprzewodowego internetu w szkołach np. Francja, Belgia, w Polsce głupota Ministerstwa Oświaty jest tak wielka, że zachęca do używania e-booków, zamiast książek.
Co nas czeka ?
Jak już wiemy, nasz miłościwie panujący historyk, podpisał ustawę pozwalającą na wprowadzenie systemu 5 G w naszym biednym kraju. Cóż można było się innego spodziewać po namiestniku kraju, będącego własnością kogoś z Zachodu. Przecież jak powiedział Mickiewicz:
Jak Pan każe, sługa musi” 
Jak już podałem system ten ma na celu, oprócz uszkadzania zdrowia społeczeństwa, umożliwić ciągłe monitorowanie ludności.
Obecnie istnieje międzynarodowy protest przeciwko stosowaniu systemu 5G, podpisany przez 237 naukowców z całego świata z 41 krajów, wzywający ONZ, a przede wszystkim WHO dotyczący wprowadzenia zakazu stosowania tego systemu, co najmniej do czasu opracowania zabezpieczeń ludności, a w szczególności dzieci i kobiet ciężarnych.
O tym, że za całym tym zamieszaniem stoi tylko i wyłącznie idea inwigilacji ludności, świadczy fakt, że nieznane konsorcja, już w czerwcu 2019 chcą umieścić na orbicie okołoziemskiej 20 000 sztucznych satelitów pracujących w zakresie częstotliwości 5 G. Oczywiście, tak wielki wydatek nie może się odbyć bez wiedzy i zgody City of London Corporation, właściciela 97-98 % bogactw na kuli ziemskiej.
Badania wykazują, że w okresie ok. 20 lat od rozpoczęcia pracy tych satelitów, możemy stracić 80% owadów. Zaczną masowo umierać drzewa, jeżeli nieprzerwana praca milionów samochodów, zaopatrzonych w systemy 5G, rozpocznie działania.
Muszę przypomnieć, że w latach 70–tych, wojska sowieckie zainstalowały olbrzymie stacje radarowe na szczytach Gór Izerskich, mogące przechwytywać samoloty nawet z Austrii. Po kilku latach pracy owych radarów, nawet lokalna prasa podała informację o tragedii lasów rosnących na tych szczytach i olbrzymiej katastrofie ekologicznej. Jak prawda wyszła na jaw, szybko wszystko wyciszono.
Nie było to nic specjalnego, ponieważ podobne zniszczenia drzew i lasów obserwowano w podobnych warunkach w Kanadzie i USA.
Wnioski:
Wprowadzanie technologii 5G ma dwa podstawowe cele:

1. – inwigilację ludności,

2. – wzrost chorób przewlekłych a więc depopulację ludności na świecie, zaczynając od wybranych krajów.
i ok. 20 innych.
dan w dniu  św. Tycjana tj. 16 stycznia 2019 r.

 

Dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk, 16.01.2019 r.
Kontakt: [email protected]

 

Autor jest dr nauk medycznych, specjalistą II stopnia z chirurgii ogólnej oraz adiunktem z biofizyki i fizyki medycznej.

 

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu>    >    >  TUTAJ .

 

Dr Jerzy Jaśkowski na FB …

 

  • Ilustracja tytułowa: Dr hab. n. med. Jerzy Jaśkowski. Fot. TagenTV. / wybór zdjęcia wg.pco

  , 2019.01.17.

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski