O Biblii krytycznie. Część XV. Trzy świątynie, dwie kolumny i ich znaczenie


Przeczytaj:   Część I.    Część II.   Część III.    Część IV.   Część V.   Część VI.   Część VII.   Część VIII.   Część IX.   Część X.   Część XI.   Część XII.   Część XIII.   Część XIV.

 

 

 

Gdzie zaginęło 10 plemion izraelskich

 

Heather Pringle w książce „Plan rasy panów. Instytut naukowy Himmlera a Holokaust” pisze, że w północnych i wschodnich rejonach Kaukazu żyją Żydzi górscy, zwani dżucharami. Ze wszystkich przekazów wynika, że zajmują te tereny od dwóch i pół tysiąca lat, będąc potomkami Żydów przybywających w kilku falach migracji. Ich przodkami byli więźniowie, których król babiloński Nabuchodonozor przekazał plemiennym przywódcom kaukaskim, oraz uchodźcy uciekający po zniszczeniu pierwszej i drugiej świątyni w Jerozolimie. Posługiwali się dialektem języka perskiego, który kiedyś zapisywali alfabetem hebrajskim i przestrzegali odwiecznych obyczajów żydowskich.

Granice między Żydami górskimi a wieloma ich sąsiadami były zatarte. Młodzi mężczyźni często kupowali żony od muzułmańskich sąsiadów i chcieli, aby ubierały się zgodnie z aktualną modą islamską. Młodzi i starzy nosili talizmany i amulety, wierzyli w demony i czarną magię oraz odprawiali obrzędy rolnicze. Wszystkie te elementy były zapożyczone od sąsiadów. Lokalni muzułmanie tę sympatię odwzajemniali. Sąsiednie plemiona chlubiły się żydowskimi przodkami i przechowywały dawne księgi żydowskie. Kilka plemion tego regionu – Tatowie, Kumycy, Awarowie i Tabasaranie, by wymienić tylko część – bez wątpienia miało przodków mieszanego pochodzenia, żydowskiego i muzułmańskiego.

 

 

Dom Boży

 

Po zburzeniu Pierwszej Świątyni i powrocie z niewoli babilońskiej w 536 r. p.n.e. wzniesiono Drugą Świątynię w latach 520-515 p.n.e., o wiele skromniejszą, później kilkakrotnie przebudowywaną, nazwaną Domem Bożym.

Obwieszczenie Cyrusa o budowie Domu Bożego w Jerozolimie: „Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku [jego panowania], tak iż obwieścił on, również na piśmie, w całym państwie swoim, co następuje: <Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie w Judzie. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judzie i niech zbuduje dom Pana, Boga izraelskiego – ten to Bóg, który jest w Jerozolimie. A co do każdego z pozostających jeszcze przy życiu – to współmieszkańcy wszystkich miejscowości, gdzie taki przebywa, mają go wesprzeć srebrem, złotem, sprzętem i bydłem – oprócz darów dobrowolnych dla domu Bożego w Jerozolimie>. Zatem naczelnicy rodów Judy i Beniamina, kapłani i lewici, słowem każdy, którego ducha Bóg pobudził, wybrali się w drogę, aby zbudować dom Pański w Jerozolimie. A wszyscy ich sąsiedzi poparli ich wszystkim: srebrem, złotem, sprzętem, bydłem i kosztownościami – oprócz wszystkich darów dobrowolnych. A król Cyrus wydał sprzęty domu Pańskiego, które Nabuchodonozor zabrał z Jerozolimy i złożył w domu swego boga. I wydał je Cyrus, król perski, skarbnikowi Mitredatowi, który przekazał je Szeszbassarowi, księciu judzkiemu. A oto liczba tych sprzętów: czasz złotych – trzydzieści, czasz srebrnych – może tysiąc dwadzieścia dziewięć, pucharów złotych – trzydzieści, pucharów srebrnych – około czterystu dziesięciu, innych sprzętów – tysiąc; wszystkich sprzętów złotych i srebrnych – pięć tysięcy czterysta. To wszystko przyniósł Szeszbassar, gdy przyprowadził wygnańców z Babilonii do Jerozolimy” (Ezd 1, 1).

Odbudowa ołtarza: „Gdy nadszedł siódmy miesiąc – a Izraelici mieszkali już w miastach swoich- wtedy zgromadził się cały lud, jak jeden mąż, w Jerozolimie. A Jozue, syn Josadaka, i bracia jego kapłani oraz Zorobabel, syn Szealtiela, i bracia jego przystąpili do zbudowania ołtarza Boga izraelskiego, aby na nim złożyć całopalenia, jak przepisano w Prawie Mojżesza, męża Bożego. I na dawnym fundamencie wznieśli ołtarz, podczas gdy niebezpieczeństwo groziło im ze strony narodów pogranicznych, i złożyli na nim całopalenia dla Pana, całopalenia poranne i wieczorne. Potem obchodzili Święto Namiotów według przepisu i złożyli ofiary codzienne w liczbie wyznaczonej, zgodnie z wymaganą należnością codzienną. Następnie – oprócz całopalenia nieustającego – składali ofiary w szabaty, w dni nowiu i we wszystkie święte uroczystości Pańskie oraz zawsze, gdy ktoś dał dobrowolną ofiarę dla Pana” (Ezd 3, 1).6

Wymiary Domu Bożego: „Wtedy król Dariusz kazał szukać w babilońskiej bibliotece, w której przechowuje się też skarby. I znaleziono w Ekbatanie, twierdzy w prowincji Medii, pewien zwój, w którym tak było napisane: <Zapisek historyczny: W roku pierwszym [panowania] króla Cyrusa tenże król wydał taki rozkaz: Sprawa domu Bożego w Jerozolimie:

Dom ten ma być odbudowany jako miejsce dla zabijających ofiary krwawe i dla składających Bogu ofiary spalane.

Długość jego – sześćdziesiąt łokci, szerokość jego – dwadzieścia łokci, wysokość jego – trzydzieści łokci; układów z kamienia ciosowego – trzy, i z drzewa – układ jeden. Koszty będą pokryte ze skarbu królewskiego. -Również złote i srebrne sprzęty domu Bożego, które Nabuchodonozor zabrał ze świątyni w Jerozolimie i przeniósł do Babilonu, zwróci się, tak że one powrócą na dawne miejsce do świątyni w Jerozolimie i będą złożone w domu Bożym>” (Ezd 6, 1). Wymiary Domu Bożego były zgodne ze Świątynią Salomona: „Dom, który Salomon zbudował dla Pana, miał sześćdziesiąt łokci długości, dwadzieścia szerokości i trzydzieści wysokości.

1 łokieć – 44,5 cm. W przypisach pisze, że rozmiary świątyni są na pewno błędnie przekazane (brak trzeciego rozmiaru). Poprawiono je tu według rozmiarów świątyni Salomona (1 Krl 6, 2) na następującej podstawie: jeśli królowie perscy kazali odbudować świątynię na dawnym miejscu (por. 5, 15; 6, 7) to z pewnością i w dawnych rozmiarach. Wlg ma nieco inaczej.

Gdy Ezdrasz, płacząc i klęcząc przed domem Bożym, modlił się i wyznawał grzechy, zebrał się dokoła niego bardzo wielki tłum z Izraela: mężczyzn, kobiet i dzieci, przy czym lud płakał rzewnymi łzami” (Ezd 10, 1).

„Dalej: „Potem odszedł Ezdrasz do domu Bożego i udał się do komnaty Jochannana, syna Elisziba, i tam spędził noc: chleba nie jedząc i wody nie pijąc, gdyż smucił się z wiarołomstwa wygnańców” (Ezd 10, 6).

 

 

Odbudowa muru, i podjęcie zobowiązania na potrzeby kultu w domu Boga

 

Nehemiasz pisze o zniszczonym murze Jerozolimy i jego odbudowie: „Słowa Nehemiasza, syna Chakaliasza: Oto gdy w miesiącu Kislew roku dwudziestego byłem w twierdzy Suza, przyszedł z Judy Chanani, jeden z braci moich, wraz z innymi. I spytałem ich o tych Żydów ocalałych, którzy uniknęli uprowadzenia, i o Jerozolimie. I powiedzieli mi: <Ci pozostali, którzy w tamtejszym okręgu uniknęli uprowadzenia, znajdują się w wielkiej biedzie i pohańbieniu; mur Jerozolimy jest zburzony, a bramy jej są ogniem spalone>” (Ne 1, 1). Nehemiasz prosząc króla Artakserksesa I, aby go posłał do Judy, wspomina świątynię: „I rzekłem królowi: <Jeśli to odpowiada królowi, proszę o wystawienie dla mnie listów do namiestników Transeufratei, aby mnie przepuścili, aż przyjdę do Judy; – również pisma do Asafa, zawiadowcy lasu królewskiego, aby dał mi drewna do sporządzenia bram twierdzy przy świątyni, bram muru miejskiego i domu, do którego się wprowadzę>” ( Ne 2, 7).

Przypisy: „miesiąc Kislew” = listopad/grudzień. „Rok dwudziesty” króla Artakserksesa I (464-424) tj. 445 p.n.e.

Odbudowa muru: „I mur został wykończony dwudziestego piątego dnia miesiąca Elul, po pięćdziesięciu dwóch dniach…” (Ne 6, 15).

Dalej: „Gdy odbudowałem mur i gdy wstawiłem wrota, wtedy wyznaczyłem odźwiernych (oraz [do pomocy] śpiewaków i lewitów)…” (Ne 7, 1).

„Potem udałem się do mieszkania Szemajasza, syna Delajasza, syna Mechetabela; miał on bowiem jakąś przeszkodę. Ten mi powiedział:

<Idźmy razem do domu Bożego – do wnętrza świątyni,

i zamknijmy wrota świątyni.

Ktoś chce bowiem przyjść, by cię zabić;

i to tej nocy chce ktoś przyjść, by cię zabić>” (Ne 6, 10).

Księgę Prawa Mojżesza odczytano na placu przed Brama Wodną, gdzie zgromadzili się przede wszystkim mężczyźni, lecz także kobiety oraz wszyscy inni, którzy byli zdolni słuchać.

Podjęcie zobowiązania na potrzeby kultu w domu Boga: „Niniejszym podejmujemy też zobowiązania, że rocznie dawać będziemy jedną trzecią sykla na [potrzeby] kultu w domu Boga naszego na chleb pokładny, na ustawiczną ofiarę pokarmową, na ustawiczne całopalenie, na szabaty, na dni nowiu, święta, na uczty święte i na ofiary przebłagalne, by uzyskać pojednanie dla Izraela, słowem, na wszelką posługę w domu Boga naszego. Losowaniem rozstrzygnęliśmy – kapłani, lewici i lud – sprawę dostarczenia opału: należy go rokrocznie w określonych terminach odstawiać do domu Boga naszego według kolejności rodzin, aby zgodnie z przepisem Prawa utrzymywać ogień na ołtarzu Pana, Boga naszego.

Chcemy też rokrocznie przynosić do domu Pańskiego pierwociny ziemi naszej i pierwociny każdego owocu drzew wszelkiego rodzaju oraz zgodnie z przepisem Prawa to, co pierworodne: z synów naszych i z bydła naszego: pierworodne wołów naszych i owiec obiecujemy odstawić do domu Boga naszego dla kapłanów urzędujących w domu Boga naszego. Następnie, wybór przemiałów naszych, <czyli świadczeń naszych>, i wybór owocu wszelkiego rodzaju drzew, moszczu i oliwy przyniesiemy kapłanom do składnic domu Boga naszego; a dziesięcinę z ziemi naszej – lewitom; są to ci lewici, którzy pobierają dziesięcinę we wszystkich miastach wyznających naszą wiarę. I kapłan, potomek Aarona, będzie z lewitami, gdy oni będą pobierać dziesięcinę; a lewici odniosą dziesięcinę dziesięciny do składnic skarbca domu Boga naszego; albowiem do tych składnic przyniosą Izraelici i lewici świadczenia zboża, moszczu i oliwy; tam są też sprzęty świątyni oraz pełniący służbę kapłani, jak też odźwierni i śpiewacy. Tak więc nie zaniedbamy domu Boga naszego” (Ne 10, 33).

Nehemiasz wyrzuca Tobiasza z komnaty na dziedzińcu domu Bożego: „Jakiś czas przedtem kapłan Eliaszib – zawiadowca komnat naszego domu Bożego, krewny Tobiasza – urządził dla niego obszerną komnatę; dawniej składano tam ofiarę pokarmową, kadzidło, sprzęty i dziesięcinę zboża, moszczu i oliwy, przydział lewitów, śpiewaków i odźwiernych oraz świadczenia dla kapłanów.

Podczas tego wszystkiego nie byłem w Jerozolimie, gdyż w roku trzydziestym drugim rządów Artakserksesa, króla babilońskiego, udałem się do tego króla, lecz po pewnym czasie uzyskałem od króla zezwolenie na powrót. Gdy przybyłem do Jerozolimy, spostrzegłem występek, który popełnił Eliaszib na korzyść Tobiasza przez urządzenie dla niego komnaty na dziedzińcach domu Bożego. Rozgniewałem się bardzo i wyrzuciłem cały sprzęt domu Tobiaszowego precz z tej komnaty. Wtedy kazałem oczyścić te komnaty i z powrotem przeniosłem do tego miejsca sprzęty domu Bożego, ofiarę pokarmową i kadzidło” (Ne 13, 6).

 

 

Jedna czy dwie świątynie?

 

Ofiary mogły być składane tylko w jednym miejscu, w Świętym Przybytku w Jerozolimie: „Gdy wybierze sobie Pan, Bóg wasz, miejsce na mieszkanie dla imienia swego, tam zaniesiecie wszystko, co ja wam dziś nakazuję: całopalenia, ofiary krwawe, dziesięciny, dary waszych rąk, wszystko, co przeznaczycie ślubem dla Pana” (Pwt 12, 11). W momencie wybudowania Świątyni w Jerozolimie na całym świecie nie mogło zaistnieć inne miejsce, gdzie mogłyby być przynoszone ofiary.

Społeczność żydowska na Elefantynie została założona prawdopodobnie w czasie, gdy powstał obóz wojskowy około 650 roku p.n.e. w czasie panowania Manassesa jako pomoc dla faraona Psametycha I w czasie jego kampanii nubijskiej. Według innej opinii (H. J. Stoebeg) judejska kolonia powstała z resztek oddziałów wojskowych biorących udział w wojnie przeciw Nabuchdonozorowi, które po porażce zbiegły do Egiptu i przeszły na żołd faraonów. Obecność Żydów poświadczają papirusy z Elefantyny, które stanowią prawne dokumenty i listy napisane w języku aramejskim, przez społeczność żydowskich żołnierzy, może z domieszką Samarytan, stacjonujących tu w czasie perskiej okupacji Egiptu. Żaden z odnalezionych dokumentów nie był napisany w języku hebrajskim.

Utrzymywali oni tu własną świątynię nazywaną „Domem Jahwe” (Jahou, JHW). Żydowskie dokumenty z Elefantyny obejmują okres od 495 do 399 roku p.n.e.(Wikipedia).

Po zburzeniu Pierwszej Świątyni i powrocie z niewoli babilońskiej w 536 r. p.n.e. wzniesiono Drugą Świątynię w latach 520-515 p.n.e. Istniały więc w jednym czasie dwie świątynie.

W 2004 roku w „Brooklyn Museum of Art.” otwarto wystawę „Życie Żydów w starożytnym Egipcie: Archiwum rodzinne z Doliny Nilu”, która opisuje Ananjasza, urzędnika w świątyni Jahou (Jahwe), i jego żony, Tamut, która wcześniej była egipską niewolnicą należącą do żydowskiego pana Meszullama. Wystawa ta zawiera informacje dotyczące istotnych podobieństw pomiędzy praktykowanym tam judaizmem a religią starożytnego Egiptu oraz porusza temat ich współistnienia i wymieszania na Elefantynie.

Świątynia na Elefantynie nazywana „Domem Jahwe” (Jahou, JHW), była miejscem politeistycznych wierzeń gdyż funkcjonował w niej także kult Chnuma. Związki boga Izraela z Chnumem, wyobrażanym jako mężczyzna z głową barana, kojarzą się z dęciem w róg barani z okazji świąt Rosz ha-Szana.

Jeden z listów z Elefantyny, „Petycja do Baogasa” (obecnie w kolekcji Sayce-Cowley), pochodzący z 17 roku panowania Dariusza II (407 roku p.n.e.) skierowany do Bagoasa, perskiego namiestnika Judei, apeluje o pomoc w odbudowie świątyni Jahwe na Elefantynie, nieco wcześniej poważnie uszkodzonej przez antyżydowską społeczność miasta.

W ramach swojego odwołania, żydowscy mieszkańcy Elefantyny piszą o uszkodzonej antycznej świątyni:

„Nasi przodkowie zbudowali świątynię w twierdzy Elefantyna w czasie królestwa Egiptu, kiedy więc Kambyzes II przybył do Egiptu, zastał tę budowlę. Oni [Persowie] zburzyli wszystkie świątynie bogów Egiptu, ale nie wyrządzili żadnych szkód tej świątyni”.

Kambyzes II zmarł w 522 r. p.n.e., król Persji od 529 r. p.n.e., syn Cyrusa II Wielkiego, pochodził z dynastii Achemenidów. W 525 r. p.n.e. rozpoczął wyprawę przeciw Egiptowi. Pokonał faraona Psametycha III w bitwie pod Peluzjum, zdobył główne miasta Memfis i Teby i ogłosił się faraonem. „Dom Jahwe” w Elefantynie istniał już przed 525 r. p.n.e.

Wspólnota zwracała się o pomoc do Sanballata Choronity, namiestnika Samarii, i jego synów Delaiaha i Szelemiaha, a także Jochanana ben Eliasziba. Zarówno Sanballat jak i Jochanan zostali wymienieni w biblijnej Księdze Nehemiasza: „Skoro Choronita Sanballat i ammonicki sługa Tobiasz, i Arab Geszem to usłyszeli, lżyli nas i wytykali nam, mówiąc: <Co znaczy to, co poczynacie? Czy podnosicie bunt przeciw królowi?> I odpowiedział im: <Sam Bóg niebios nam poszczęści. A my, słudzy Jego, zabierzemy się do odbudowy: wy natomiast nie macie udziału, prawa ani pamiątki w Jeruzalem” (Ne 2. 19).

Dalej: „Gdy Sanballat i Tobiasz oraz Arabowie, Ammonici i Aszdodyci usłyszeli, że zabliźniał się mur jerozolimski, gdyż wyłomy zaczęły się zamykać: rozzłościli się bardzo. I wszyscy oni razem się sprzysięgli, że przyjdą walczyć przeciw Jerozolimie i wywołać przez to zamieszanie.

Lecz myśmy się modlili do Boga naszego, i dniem i nocą stawialiśmy frontem do nich straż dla obrony przed nimi.

Ale Judejczycy mawiali:

<Upada siła dźwigającego ciężary, a gruzu wiele;

więc nie zdołamy odbudować muru>.

A nieprzyjaciele nasi rzekli: Nie będą oni wiedzieć ani widzieć, jak wtargniemy między nich, wyrżniemy ich i położymy kres tej robocie. (Ne 4, 1).

Ponieważ nie było odpowiedzi, obaj zarządcy, Bagoas i Delaiah, wydali pozwolenie na odbudowę świątyni zwracając się w formie memorandum:

Memorandum co Bagoas i Delaiah powiedzieli do mnie, mówiąc: Memorandum: możesz powiedzieć w Egipcie (…) o [od]budowie na jej miejscu, gdzie stała dawniej (…)”

W połowie IV wieku p.n.e. świątynia na Elefantynie przestała funkcjonować. Istnieją dowody archeologiczne, że miejsce dawnej świątyni JHW zajęła rozbudowana i przebudowana świątynia Chnuma w czasie panowania Nektanebo II (360-343).

 

 

Hellenizacja Judei

 

Próba ta została podjęta przez króla greckiego Antiocha IV Epifanesa z dynastii Seleucydów, który panował w latach 175-164 p.n.e. Wtargnął on do Jerozolimy i „ze świątyni zabrał złoty ołtarz i świecznik razem z tym wszystkim, co do niego należało, stół pokładny, naczynia do ofiar płynnych, czasze, złote kadzielnice, zasłonę, wieńce, złote ozdoby świątynnej fasady – i wszystko połamał. Zabrał srebro, złoto i kosztowne naczynia; zabrał też ukryte skarby, które odnalazł” (1 Mch 1, 20-23).

Wcześniej, gdyż już w IV w. p.n.e. w świątyni jerozolimskiej puszczona była w obieg moneta, która była imitacją monety greckiej. Antnioch IV rozmiłowany był w filozofii i literaturze greckiej. Pragnął on, by jego królestwo było kulturowo jednolite, więc wszędzie narzucał kulturę grecką. Arcykapłani Jazon i Menelaus, by przypodobać się królowi, proponowali królowi przekształcenie judaizmu w religię syryjsko-hellenistyczną. W samej Jerozolimie wybudowano arenę, gdzie młodzież żydowska uprawiała dyscypliny sportowe zupełnie nago. Jerozolima stawała się miastem, w którym panował duch grecki.

Takie postępowanie Antiocha musiało budzić sprzeciw prawowiernych Żydów, którzy założyli stronnictwo sprzeciwiające się jego polityce. Antioch wkroczył do Jerozolimy i sprawił mieszkańcom krwawą rzeź, a następnie wydał dekret, który zakazywał praktykowania religii żydowskiej. Pod groźbą kary śmierci nie wolno było trzymać w domu Biblii, obrzezać nowonarodzonych chłopców i zabroniono święcić szabatu. W świątyni jerozolimskiej wzniesiono ołtarz poświęcony Zeusowi i składano ofiary z wieprzy oraz odbywano obrzędy na cześć Dionizosa, którego symbolem był wieprz. Natomiast Demeter składano w ofierze maciorę. Jeżeli do tego dodać, że zabicie prosiaka oznaczało uśmiercenie młodej dziewczyny, to zrozumiałe staje się stanowisko, dlaczego Żydzi nie jedzą wieprzowiny. Pod groźbą kary śmierci zmuszano Żydów do zjedzenia wieprzowiny, lecz oni odmawiali.

Postępowanie Greków, a więc przemoc, brutalność i bezprawie pociągnęły za sobą rozpaczliwą obronę Żydów. Hasło do oporu dał kapłan Matatiasz ze swoimi pięcioma synami. Walki trwały ze zmiennym szczęściem przez około trzydziestu lat (około 167-137 r. p.n.e). Juda w bitwie pokonał wodza greckiego Nikanora, odzyskał skarby świątyni i zdobył nowe Powstanie Machabeuszy skończyło się dla Żydów zwycięsko. Wyłoniła się nowa dynastia królów judzkich zwaną dynastią machabejską, która panowała do 37 r. p. Następne pokolenia nie potrafiły oprzeć się hellenizmowi.

Do 107 roku p.n.e. Gajusz Mariusz był konsulem Rzymu. Senat znalazł sobie przywódcę w osobie Lucjusza Korneliusza Sulli, który zdjął z urzędu Mariusza i w 82 roku p.n.e. został dyktatorem. Nastąpiły przerażające rządy terroru. Trwały do roku 63 p.n.e., kiedy do władzy doszedł odwołujący się do tradycji Grakchów mąż stanu i generał Gajusz Juliusz Cezar.

W tym samym roku rzymskie legiony wkroczyły do Ziemi Świętej, ogarniętej buntami sekciarskimi. Faryzeusze, którzy bardzo ściśle przestrzegali starożytnych zasad żydowskich, podnieśli protest przeciwko liberalnym helleńskim zwyczajom. W ten sposób sprzeciwili się kapłańskiej kaście saduceuszy. Wewnętrzne konflikty osłabiły kraj i stworzyły warunki do dokonania inwazji. Rzymianie dowodzeni przez Gneusza Pompejusza Magnusa (Wielkiego) podporządkowali Judeę i opanowali Jerozolimę, zaanektowali Syrię i resztę Palestyny. Tymczasem konflikty wewnętrzne toczyły się także w samym Rzymie. Juliusz Cezar, Pompejusz i Krassus utworzyli pierwszy triumwirat, ale ich wspólne rządy nie trwały długo; Cezara wysłano do Galii, a Krassus miał zarządzać Jerozolimą. Podczas ich nieobecności Pompejusz zmienił front i przeszedł do partii senackiej. Z chwilą powrotu Cezara wybuchła wojna domowa. Cezar zwyciężył pod Farsalos w Grecji, i zdobył pełną władzę nad prowincjami imperium, Pompejusz zbiegł do Egiptu.

Do tego czasu królowa Kleopatra VII rządziła Egiptem razem z bratem, Ptolemeuszem XIII. Gdy Cezar pojawił się w Aleksandrii, związał się z Kleopatrą, która kazała zamordować brata i sama zaczęła rządzić. Cezar poprowadził dalej kampanię w Azji Mniejszej i Afryce Północnej, ale po powrocie do Rzymu w 44 roku p.n.e. w dzień idów marcowych padł ofiarą morderstwa republikanów. Jego kuzyn, Gajusz Oktawus (Oktawian), stworzył drugi triumwirat wespół z Markiem Antoniuszem i mężem stanu Markiem Lepidusem. Oktawian i Marek Antoniusz pokonali pod Filippi w Macedonii głównych zabójców Cezara – Brutusa i Kasjusza. Antoniusz porzucił żonę, Oktawię (siostrę Oktawiana) i połączył się z Kleopatrą. Oktawian wypowiedział wojnę Egiptowi i odniósł zwycięstwo w bitwie pod Akcjum, czego następstwem było samobójstwo Antoniusza i Kleopatry

W tym czasie Palestyna miała trzy osobne prowincje: Galileę na północy, Judeę na południu i Samarię w środkowej części. Juliusz Cezar powołał Idumejczyka Antypatra z Idumei na prokuratora Judei, a jego syna Heroda (73 r. p.n.e. – 4 r. n.e) na gubernatora Galilei. Niebawem po tym Antypater został zabity, a Heroda wezwano do Rzymu i uczyniono królem Judei.

Dla większości poddanych Herod Wielki (panował od 37 r. p.n.e. do 4 r. n.e.) był arabskim uzurpatorem. Nawrócił się na pewną odmianę judaizmu, ale nie pochodził z rodu Dawida. W praktyce władza Heroda ograniczała się do Galilei; Judeą faktycznie rządził rzymski prokurator z siedzibą w Cezarei. Obaj stworzyli niezwykle surowy reżim. Dokonano ponad 3000 zbiorowych ukrzyżowań, aby zmusić ludność do uległości. Nałożono wygórowane podatki, tortury były powszechne, a wskaźnik samobójstw wśród Żydów wzrósł alarmująco.

Za panowania Heroda hellenizacja osiągnęła swoje najwyższe nasilenie. Herod był bowiem najżarliwszym entuzjastą hellenizmu. Otwarcie głosił, że jest więcej Grekiem niż Żydem. Przebywał w otoczeniu greckich filozofów, pisarzy i artystów, których wspierał finansowo. W Antiochii ufundował słynną drogę kolumnową i wspierał igrzyska sportowe. Na cześć cesarza Augusta zbudował w każdym zakątku królestwa świątynie, w których oddawano kult cesarzowi. Natomiast w świątyni jerozolimskiej kazał zawiesić emblemat Zeusa, czyli złotego orła, a w mieście organizowano wyścigi rydwanów i walki dzikich zwierząt. Herod przeszedł do historii jako sadysta, despota, morderca własnej rodziny, w szczególności za betlejemską bestialską rzeź dzieci. Jest raczej pewne, że Herod postępował zgodnie z filozofią Platona. Odbudował świątynię, wybudował w Jerozolimie pałace, hipodrom, gimnazjony, teatry, amfiteatry i publiczne kąpieliska.

 

 

Dwie kolumny i ich znaczenie

 

Biblijny opis budowy świątyni Salomona poświęca dużo miejsca dwóm kolumnom: Boaz i Jakin. Opis kolumn: „A zatem odlał dwie kolumny brązowe. Jedna kolumna miała osiemnaście łokci wysokości, a dwanaście łokci obwodu, [tyleż] i druga kolumna. Następnie wykonał dwie głowice na szczyty tych kolumn, ulane z brązu. Pięć łokci wynosiła wysokość głowicy jednej i pięć łokci wysokość głowicy drugiej. Na głowicach, które były na szczycie kolumn, były sploty na wzór sieci lub też misternie wykonane ogniwa roboty łańcuchowej: sploty na jednej i na drugiej głowicy. Wykonał też jabłka granatu: dwa rzędy dokoła każdego splotu, aby okrywały te głowice umieszczone na szczycie. Tak samo zrobił na drugiej głowicy. Głowice, będące na szczycie tych kolumn w sieni, miały kształt lilii wielkości czterech łokci. Ponadto głowice na obydwu kolumnach, zarówno ponad spojeniami na tle splotów, jak i blisko przy nich miały dokoła dwieście jabłek granatu na jednej głowicy i tak samo na drugiej głowicy. Kolumny te postawił przy sieni głównej budowli. Kolumnie postawionej po prawej stronie nadał imię Jakin, a kolumnie postawionej po lewej stronie nadał imię Boaz. A na wierzchu tych kolumn był kształt lilii. Tak została wykończona robota tych kolumn” (1 Krl 6,1-2).)

Cechą charakterystyczną świątyni w Eleusis były dwie kolumny. Świątynia w Eleusis powstała w XV w. p.n.e., a świątynię w Jerozolimie Salomon rozpoczął budowę około 966 r. p.n.e. (1 Krl 7,15).

Dla współczesnej masonerii głównymi symbolami są: cyrkiel, koło, oraz dwie kolumny. Cyrkiel jest to przyrząd do kreślenia kół. Czczone w świątyni eleuzyńskiej oraz przez masonerię dwie kolumny to Słupy Heraklesa (Herkulis columnae). Nazwą tą określano dawniej cieśninę Girbraltar. Słupami Heraklesa w starożytności nazwano dwa przylądki Calpe i Abila. Według mitów to Herakles wzniósł dwa słupy, po obu stronach cieśniny dzielącej Afrykę i Europę. W starożytnej Grecji środkiem świata było miasto Delfy. Jest to promień superpaństwa zamkniętego w kole. Czczone w świątyni eleuzyńskiej oraz przez masonerię dwie kolumny to Słupy Heraklesa.

Platon w „Fajdrosie” przedstawił teorię reinkarnacji, a w „Timajosie” Stwórca nazwany jest „tekton”, co znaczy „rzemieślnik” lub „budowniczy”. Cytat z „Timajosa”: „Według jakiego wzoru wykonał Świat jego budowniczy…”. Według Platona „budowniczy” stworzył wszechświat za pomocą geometrii. Stąd jednym z masońskich symboli jest cyrkiel. Masoni przy powitaniu robią sobie na sercu znak koła, czyli superpaństwa euro-azjatycko-północno afrykańskiego oraz Bliskiego Wschodu, które tkwi w ich duszy.

Dwie kolumny są symbolem współczesnej masonerii. Stefan Żeromski w „Popiołach” o tych kolumnach pisze następująco: „Niebieskim kolorem obijano loże w dwóch pierwszych stopniach, trzy świece na ołtarzu oznaczały trzy strony świata z wyjątkiem północy (w świątyni Salomona od północy były drzwi, gdyż tam słońce nie dochodzi), kolumny – północ i południe, lichtarze miały to samo znaczenie co świece na ołtarzu. Litery na kolumnach stanowiły początek słów: Booz i Jakin, to ostatnie są słowem uczniów, którzy zasiadali pod kolumną na północy, gdyż jako mało oświeceni mogli się tylko przysłuchiwać pracom czeladników, nie biorąc w nich udziału. Kobierzec z symbolicznymi znakami masońskimi miał wyobrażać świątynię Salomona z wszystkimi jej atrybutami”. Przywitanie masońskie:

Witam cię orła i Booza znakiem”.

Było to przywitanie masońskie odnoszące się do loży Orła Białego i stopnia masońskiego, jakim jest Booz, tj. czeladnik; słowa te w dziele Mickiewicza wypowiada do Konrada „drugi człowiek”, nieznajomy z Petersburga, za którym kryje się Józef Oleszkiewicz (1777-1830), urodzony na Żmudzi malarz i członek związków masońskich, który w 1810 r. osiadł w Petersburgu.

W zbiorach PAN Biblioteki Kórnickiej znajduje się rękopis „Dziadów cz. III” (sygn. BK 1608), dramatu napisanego przez Adama Mickiewicza w Dreźnie wiosną 1832 roku. Jest to czystopis, który poeta podarował Klaudynie Potockiej, siostrze Tytusa Działyńskiego – twórcy Biblioteki Kórnickiej.

Filozofia masonerii opiera się na dwóch kolumnach (symbol masonerii): rozumu i ducha. Poniżej kilka przykładów:

 

 

Świątynia Rozumu

 

Do 1789 roku, czyli do wybuchu rewolucji, Francja należała do najpotężniejszych mocarstw Europy. Pozycję taką utrzymywała od 150 lat. Twórcy rewolucji byli masonami. Hasłem rewolucji stało się zawołanie: równość, wolność, braterstwo. Przed powstaniem cesarstwa rzymskiego takie hasło głosili już stoicy, którzy nawoływali, by cała ludzkość porzuciła plemienne i państwowe partykularyzmy i złączyła się w jedno państwo światowe, w którym panowałaby wolność, braterstwo i ogólna miłość.

Stoicy przyjęli doktrynę orfizmu i wierzyli, że wszechświat po upływie pewnego, długiego okresu zostanie pochłonięty przez ogień, aby w następnej fazie narodzić się do nowego, lepszego istnienia. Tym ogniem podpalającym świat miała być Rewolucja Francuska.

W XVIII w. kult Rozumu został wyniesiony na piedestał. Kilku niebezpiecznych ludzi z pokolenia rewolucji francuskiej nadało temu kultowi konkretny wyraz. Na czele tych ludzi stali tacy rewolucjoniści jak Jean Baptiste Clootse, baron nadreński z pochodzenia Holender, okrutny sadysta Herbert, oraz Żyd z Amsterdamu, Pereira, Natan Mędrzec jakobinów paryskich. Katedrę Notre-Dame przemienili w świątynię Rozumu (Luis J. Rogier, Guillaume de Bergier de Sauvigny, Joseph Hajjar, „Historia Koscioła”, przełożył Tadeusz Szafrański, PAX, Warszawa 1987).

Uroczysta inauguracja kultu Rozumu odbyła się w Katedrze Notre-Dame 10 listopada 1793r. W katedrze wzniesiono coś w rodzaju skały, której wierzchołek wieńczyła budowla przypominająca świątynię. U stóp skały i na jej zboczach ustawiono młode kobiety. Następnie ze świątyni wyszła aktorka w białej sukni, na ramionach miała błękitny płaszcz, a na głowie czerwony czepek. Zasiadła na tronie pokrytym zielonym aksamitem, a kobiety pozdrawiając ją jako boginię rozumu, śpiewały hymny na jej cześć. Z kolei pewien mówca, witany burzliwymi oklaskami, oświadczył, że chrześcijaństwo ustąpiło miejsca sprawiedliwości i prawdzie oraz, że odtąd nie będzie już księży i żadnych bogów prócz tych, które natura objawiła ludzkości. W katedrze Notre-Dam pojawiły się portrety nowych świętych: Murata jako Jezusa, Robespierre’a jako nowego Mesjasza. Ta groteskowa impreza powtarzana była w następnych miesiącach prawie we wszystkich głównych miastach departamentów, gdzie liczne kościoły katolickie zostały przekształcone w świątynie Rozumu (Luis J. Rogier, Guillaume de Bergier de Sauvigny, Joseph Hajjar, „Historia Kościoła”, przełożył Tadeusz Szafrański, PAX, Warszawa 1987)..

Wcześniej, z nienawiści do chrześcijaństwa i jego tradycji, kalendarz gregoriański zastąpiono rewolucyjnym, w którym rachuba czasu rozpoczynała się 22 września 1792 r. Rok podzielono na miesiące złożone z czterech dekad i noszące idylliczne nazwy: germinal – miesiąc zarodków, floreal – miesiąc kwitnienia, thermider – miesiąc upałów i fructidor – miesiąc owoców. Niedziele zostały zlikwidowane a ostatni dzień każdej dekady miał być dniem odpoczynku.

Okrucieństwa popełniane w tym okresie wywołały w całej Europie wielkie oburzenie i poruszenie wśród ludzi. Więc rewolucjoniści szybko zmienili taktykę. Pod wpływem Robespierra Konwent Narodowy wydał dekret zakazujący dalszego prześladowania Kościoła i zamykania kościołów. Robespierre przedstawił w Konwencie projekt nowego kultu narodowego Istoty Najwyższej oraz deizm. Jest to kierunek filozoficzno-teologiczny, uznający Boga, ale odrzucający bezpośrednie jego kierownictwo nad światem, wiarę w objawienie i cuda. Przyjęto też wiarę w nieśmiertelność duszy. 8 czerwca 1794 r. odbyła się w ogrodzie Tuileries uroczysta inauguracja nowego kultu. Była ona tak samo groteskowa jak impreza w katedrze Notre-Dame. Robespierre wystąpił tu w roli najwyższego kapłana. Ale i ten kult nie przetrwał długo. W tym okresie terror osiągnął swe apogeum. Między 8 czerwca a 27 lipca stracono Robespierre’a i niemal siedemdziesięciu jego zwolenników, w tym czasie odbywały się codziennie egzekucje. W dniu 27 lipca 1794 r. krwawy reżim sam sobie zgotował koniec. Dla Kościoła i religii katolickiej rozpoczął się krótki okres wytchnienia.

 

 

Czy z wielości do jedności?

 

Nowy porządek świata ma być oparty na rozumie. Według architektów nowego porządku świat, podział świata na kontynenty, państwa, narody, religie i rodzinę jest nierozumny. Jedność jest rozumna.

„Sefer Jecira” wprowadziła ideę uniwersalnego Absolutu w miejsce Boga rozumianego jako władca Izraela.

Kolebką neoplatonizmu była Aleksandria, gdzie w tym duchu prowadził wykłady Ammonios Sakkas (175–242 r. po Chr.). Jego uczniem był Plotyn (203-269 r.), który w swoich fantastycznych rojeniach dopuszczał nie tylko możliwość, lecz i rzeczywistość magii, a medycynę próbował przeciągnąć w sferę teozofii. Plotyn był odnowicielem filozofii Platona. Cechą charakterystyczną neoplatonizmu jest połączenie idei platońskich ze stoicyzmem, orfizmem oraz z pewnymi ideami religijno-mistycznymi. Filozofia neoplatońska traktuje ten świat jako odbity, więc narzuca konieczność stosowania symboli, jako jedynego języka przekazu.

Według neoplatonizmu, wszechświat jest pewną całością, składającą się z wielu stopni bytu, uszeregowanych hierarchicznie. Poprzez materie nieożywioną, świat roślinny i zwierzęcy, dochodzimy do człowieka, który stoi na granicy świata materialnego i duchowego. Ponad człowiekiem znajdują się stopnie bytu duchowego, na którego najwyższym szczeblu znajduje się tajemnicza, nierozpoznawalna istota, której celem jest jedność. Jest ona identyczna z Bogiem. Jedność jest doskonała, wielość jest niedoskonała. Poprzez ducha i duszę świata dochodzimy do z jedności do różnorodniejszej wielości, która jest coraz bardziej niedoskonała; od doskonałego ducha, poprzez duchy mniej doskonałe do duszy ludzkiej i wreszcie do materii. Etycznym celem człowieka jest połączenie się z Bogiem. Osiąga się je przez odwrócenie się od wielości, a zwrot do Boga, prze co przezwyciężamy w swej duszy wielość, poznając Boga, ale nie za pomocą poznania pojęciowego, lecz intuicyjno-mistycznego.

Inaczej mówiąc, jedność jest doskonała (dobra), wielości jest niedoskonała (zła). Z jedności, która była na początku, świat doszedł do różnorodności. Należy się odwrócić od tej wielości i powrócić do jedności, gdyż ona jest podstawą i przyczyna wszystkiego, z której jest wszystko, i która jest we wszystkim, uduchowiona i uduchowiająca. Rozwija się w nieskończoność powstających i ginących światów. Ze stanowiska egoizmu narodowego, państwa wznoszą się do szerszego ujęcia, według tych nauk, wskutek natchnienia i zapału. Wielość to państwa, narody, rasy i religie. Nauki te pochodzą od Plotyna, a w XV w. rozwinął je Giordano Bruno, który był neoplatonikiem. W 1600 r. po siedmioletnim procesie został spalony na stosie za herezje. Globalizm opiera się na platonizmie, neoplatonizmie, pitagoreizmie (orfizm), neopitagoreizmie i innych doktrynach filozoficznych.

Porfiriusz (233-304), grecki filozof, uczeń Plotyna, rozwinął jego nauki. Był zaciekłym przeciwnikiem chrześcijaństwa i obrońcą religii pogańskich. Z 15 ksiąg jego dzieła „Adversus Christianos” (Przeciw chrześcijanom)) zachowały się jedynie fragmenty. Natomiast Jamblich, zm. ok. 330 r. po Chrystusie, uczeń Porfiriusza, filozof neoplatoński, nad świątynią neoplatonizmu osadził sklepienie, na którym dumnie zasiadłszy, ogłosił się kapłanem i obiecywał światu rozwiązać najgłębsze tajemnice.

Neopitagorejczycy penetrowali w II w. kulturę duchową chrześcijan. Ich dziełem jest „Ewangelia Prawdy”, „Apokryficzne list Jakuba”, Ewangelia Tomasza”, „Ewangelia Judasza” oraz 48 innych gnostycznych ksiąg.

 

 

Absolut

 

Żydzi w miejsce Boga, rozumianego jako władca Izraela, wprowadzili Absolut. Roger Geraudy (1913-2012), teoretyk komunizmu, powiedział, że absolut, to nie Bóg, lecz imię ludzkie. Współcześnie twierdzi się, że Platon był „bożym wysłannikiem”, i jego posłannictwem było „założenie królestwa bożego na ziemi” (Platon, „Listy”, ze wstępu Marii Maykowskiej, PWN 1987). Absolutem jest więc filozofia Platona. Architekci nowego porządku świata zachęcają: „O człowieku. Zwróć się ku Absolutowi, gdyż on jest twoim przeznaczeniem” (Amedeus Voldben, „Wielkie przepowiednie losów ludzkości”, Wydawnictwo Wojciech Pogonowski, 1994). Według chińskiego taoizmu, człowiek ma wyrzec się wszystkich atrakcji świata, wszystkich rzeczy zewnętrznych, siebie samego i oddać się Absolutowi, czyli pod całkowitą niewolę.

 

 

Era ducha

 

Pierwszy człon hasła stoików i rewolucji francuskiej równość, wolność, braterstwo został zrealizowany. Drugi człon jest właśnie w trakcie realizacji. W zamyśle architektów nowego porządku świata, hasło wolność jest szeroko pojmowane i oznacza ono przede wszystkim wolność od wszelkich zakazów, nakazów, wyzwolenia się od norm i wartości etyczno moralnych, i w konsekwencji do zaniku rodziny i państwa. Następnie zapanuje ogólnoświatowe braterstwo ludów.

W średniowieczu Joachim z Fiore (1130-1202) bronił koncepcji ery ducha. Był mnichem cysterskim, który zreformował swoje bractwo, wzorując się na pustelni w egipskich Tebach. Był wizjonerem i pewnego czasu będąc w transie zobaczył nadejście ery ducha. Twierdził, że historia świata dzieli się na trzy ery: era Ojca, Syna i Ducha. W trzeciej erze miałaby zostać ogłoszona wieczna Ewangelia. Cały Kościół miałby ulec zmianie, a duchowa interpretacja św. Ewangelii zostałaby zrealizowana. Królestwo Ducha Św. Będzie tylko udziałem ludzi wolnych. Era ducha ma być zrealizowaniem odwiecznych pragnień gnostyków. Będzie to era prawdziwej wolności od wszystkiego, adoracji ziemi i rzeczy, kontemplacji, miłosierdzia i ogólnoświatowej miłości, uwieńczonej braterstwem ludów. Ma to być era wiecznego lata i południa. Ziemia sama ma zadbać o pożywienie dla ludzi, więc będzie obfitość plonów i owoców. Taka wizję przedstawił Joachim z Fiore.

Teorie te miały wielu zwolenników, rozpowszechniły się w środowiskach mistycznych i znalazły wielu interpretatorów. Teorie Joachima zostały potępione przez papieża Innocentego III w 1212 r. ale odtąd echa proroctw Joachima nigdy nie ucichły w umysłach franciszkańskich spirytuałów i fraticelli. Jan z Parmy, Piotr Olivi, Ubertino da Casale i wielu innych pomniejszych postaci, wyznawali Joachim – lub byli o to oskarżani – a włączeniem apokaliptycznych proroctw do programu tych reformatorów w dużej mierze przyczyniło się do zdyskredytowania ich sprawy podczas ich walki z konwentualistami i papieżem. Jak świadczy wiersz Dantego, Joachim długo jeszcze niepokoił wyobraźnie ludzi, nawet gdy opat kalabryjski, jako postać historyczna, zniknął z obrazu swych czasów (M. David Knowles, Dimitri Oboleńsky, „Historia Kościoła”, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1988).

Współcześnie podjęli je, obok innych, architekci nowego porządku świata i New Age. W 1992 r. została wydana w Polsce książka „Wielkie przepowiednie losów ludzkości”, której autorem jest Amedeus Voldben. Autor zwiastuje nadejście ery Wodnika, która ma być erą Ducha. Autor powołuje się między innymi na opata Joachima z Fiore, który zapowiadał nadejście nowego Kościoła Ducha, po erach Ojca i Syna.

Wszystkie cytaty z Biblii Tysiąclecia: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu”, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań – Warszawa 1988.

 

Stanisław Bulza

 

  • Ilustracja tytułowa:  Monument symbolizujący Słupy Heraklesa ustawiony na „Żydowskiej Bramie” na Gibraltarze – mapa świata współczesnego. Fot. pl.wikipedia.org

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

 

, 2019.01.20.

Autor: Stanisław Bulza