Interpelacja posła Roberta Majki do PRM w sprawie technologii 5G w Polsce.


Poseł Kukiz’15 ostrzega premiera przed 5G. „Zaplanowane ludobójstwo”

Poseł Robert Majka złożył interpelację do premiera Mateusza Morawieckiego. „Sieć 5G to ludobójstwo zaplanowane na Polakach” – czytamy w dokumencie. O sprawie poinformowała „Rzeczpospolita”.
Na łamach gazety zwrócono uwagę, że Robert Majka zasiada w ławach poselskich dopiero od listopada 2018 roku. Zajął miejsce Wojciecha Bakuna, który został wybrany na prezydenta Przemyśla.

W interpelacji parlamentarzysta z Kukiz’15 pytał prezesa rady ministrów, czy „bierze na siebie osobiście odpowiedzialność za możliwość stosowania technologii 5G (…), a szczególnie za biologiczne konsekwencje użycia technologii 5G na populację Polek i Polaków”.

Polityk uważa bowiem, że „długoterminowa ekspozycja na pole elektromagnetyczne może powodować wzrost zachorowań na nowotwory, alzheimera i bezpłodność”.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą Robert Majka powiedział, że siecią 5G zainteresował się oglądając m.in. internetowy wywiad z Ewą Pawelą dla Niezależnej Telewizji (NTV). Kobieta przedstawiana jest jako sygnalistka mind control lub kontroli umysłu. Jest ekspertem w dziedzinie używania broni mikrofalowej w Polsce lub zdalnie sterowanych samobójstw.

5G jest standardem sieci komórkowej – technologia mobilna piątej generacji i następca 4G. Wszystkie obszary miejskie i wszystkie główne szlaki transportu lądowego w Polsce do 2025 roku mają mieć nieprzerwany dostęp do 5G. Pierwszym miastem, wyznaczonym przez Ministerstwo Cyfryzacji do testów nowej sieci, jest Łódź.

=========

Sieć 5G zaszkodzi populacji, polskie dzieci są przedmiotem handlu, a amerykańska ustawa zagraża bytowi państwa – ostrzega premiera nowy parlamentarzysta.

Czy Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mateusz Morawiecki bierze na siebie osobiście odpowiedzialność za możliwość stosowania technologii 5G (…), a szczególnie za biologiczne konsekwencje użycia technologii 5G na populację Polek i Polaków” – pyta w interpelacji do premiera poseł Robert Majka. Dodaje, że długoterminowa ekspozycja na pole elektromagnetyczne może powodować wzrost zachorowań na nowotwory, alzheimera i bezpłodność.

Wybrany z list Kukiz’15 Robert Majka to jeden z najnowszych posłów. W listopadzie zajął miejsce Wojciecha Bakuna, który został prezydentem Przemyśla. I mimo krótkiego stażu zaczyna się już wyróżniać tematyką składanych przez siebie interpelacji.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówi, że siecią 5G, która ma być przyszłością łączności komórkowej, zainteresował się, oglądając m.in. internetowe wywiady z Ewą Pawelą. W sieci przedstawiana jest jako „sygnalistka kontroli umysłu” i wypowiada się w takich tematach, jak „broń mikrofalowa przeciw Polakom” oraz „zdalnie sterowane samobójstwa”.

*

RZECZPOSPOLITA

Pawela sieć 5G nazywa „ludobójstwem zaplanowanym na Polakach”.

– Powołuje się ona na brytyjskiego eksperta Barriego Trowera, znawcę broni mikrofalowej, dlatego uznałem, że warto przyjrzeć się tej sprawie – mówi Majka.

Inną swoją interpelację oparł na informacjach uzyskanych od Pawła Bednarza, prezesa Fundacji Dobrego Pasterza. Pisze w niej o „handlu polskimi dziećmi”, czego przykładem ma być sprawa pewnego chłopca z Wrocławia.

Bednarz zasłynął w 2016 roku, gdy w Sejmie, podczas jednej z konferencji prasowych, profesjonalnym chwytem judo powalił szefa biura prasowego PiS. W internecie często wypowiada się na temat nieprawidłowości w adopcjach, jednak wielu polityków wątpi w jego wiarygodność. „Pan Bednarz jest albo osobą nie do końca poczytalną, albo przez kogoś »wystawioną« w roli prowokatora” – napisał o nim Paweł Kukiz.

Robert Majka twierdzi jednak, że Bednarz jest wiarygodny. W swojej interpelacji apeluje do Morawieckiego o „zatrzymanie wszystkich adopcji zagranicznych do czasu potwierdzenia ich zgodności z Konstytucją RP”.

Do premiera zwrócił się też w sprawie amerykańskiej ustawy S. 447, mającej rzekomo umożliwić roszczenia żydowskie. Poseł przestrzega przed „zagrożeniem dla bytu ekonomicznego państwa polskiego, dla Polek i Polaków, czego nie wybaczą temu rządowi, i następnym, pokolenia Polek i Polaków”. To jedna z niewielu interpelacji, na które dostał już odpowiedź. Wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk odpisał, że ustawa „nie stanowi podstawy do wysuwania roszczeń”.

– Uważam, że to mój obowiązek, zajmować się tematami poważnymi – mówi Robert Majka, a to nie pierwszy raz, gdy zwraca uwagę swoimi oryginalnymi poglądami.

Zanim został posłem, był sędzią Trybunału Stanu z rekomendacji Kukiz’15. W „Rzeczpospolitej” pisaliśmy, że za legalnie obowiązującą uważa konstytucję z 1935 roku. Do sierpnia ubiegłego roku Majka współpracował z hrabią Janem Zbigniewem Potockim, który uważa się za jedynego legalnego prezydenta RP.

Na razie Robert Majka nie wszedł w skład Klubu Kukiz’15. Powód? On sprawy nie chce komentować. – Nie było większego zainteresowania z obu stron – mówi wiceszef klubu Tomasz Rzymkowski.

 

Za: Gazeta Warszawska, 26 stycznia 2019.

, 2019.01.26.

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane