O Biblii krytycznie. Część XVI. Żydowska strategia podbijania narodów od wewnątrz.


Przeczytaj:   Część I.    Część II.   Część III.    Część IV.   Część V.   Część VI.   Część VII.   Część VIII.   Część IX.   Część X.   Część XI.   Część XII.   Część XIII.   Część XIV.   Część XV.

 

 

Hyksosi stosowali odmienną niż inni najeźdźcy politykę na opanowanych terenach.

 

Biblia ma kolejne ukryte przesłanie. Jest nim strategia, jak podbijać narody od wewnątrz. Pierwsi na to wpadli Hyksosi.

Hyksosi (egip. hekau chasut – władcy obcych krajów, arab. królowie pasterze) – termin określający niejednorodną etnicznie grupę ludów zachodnioazjatyckich (semickich i huryckich) przybyłych do delty Nilu ok. 1650–1540 p.n.e. w tak zwanym Drugim Okresie Przejściowym.

Meneton, egipski kapłan i historyk z III w. p.n.e., o niej pisał: ,,(…) nie wiem z jakiej przyczyny, bóg zesłał nawałnicę i niespodzianie napadli zuchwale na kraj ludzie nieokreślonej rasy, z terenów położonych na wschodzie i łatwo opanowali go bez walki. […] bezlitośnie spalili nasze miasta, zrównali z ziemią świątynie bogów i traktowali wszystkich mieszkańców z bezwzględnym okrucieństwem, zabijali jednych, a brali w niewolę żony i dzieci innych (Tłumaczenie: Z. E. Szafrański i A. Łukaszewicz). Tak Maneton opisywał najazd Egiptu przez nieznany lud, który określił mianem Hyksosów. Według Manetona, Hyksosi panowali jako dynastie XV i XVI. Przyjęli tytulaturę egipskich faraonów i w hieroglifach wpisywali swoje imiona W kartusze. Maneton wymienia sześć takich imion w XV dynastii. Tysiąc lat wcześniejszy tzw. Królewski Papirus z Thrynu także mówi o sześciu władcach. Relacja o najeździe Egiptu przez Hyksosów, powtarzana w ciągu wieków przez dziejopisarzy, uzupełniana była wciąż nowymi faktami i hipotezami (http://www.egipt.amra.pl/amrahyksosi.php).

Hyksosi stosowali odmienną niż inni najeźdźcy politykę na opanowanych terenach. Nie zakładali własnej administracji, lecz adaptowali istniejący porządek rzeczy, wtapiając się w wielowiekową tradycję, obyczaje i religię Egipcjan. Przyjęli pismo hieroglificzne (dokonali transkrypcji swych imion), tytuły królewskie i urzędnicze. Wodzowie ich przybrali wszystkie zewnętrzne atrybuty faraonów. Przytaczanie w opowieści o Józefie imiona są również ściśle egipskie. Faraon ustanowił wtedy Józefa zarządcą całego Egiptu, nadając mu imię „Safnat Penaech” („Bóg mówi: niech żyje”). Józef ożenił się z córką egipskiego kapłana Potifary, Asenat lub Asenet, czyli „należąca do (bogini) Net” (bogini czczona w delcie Nilu) (z którą miał dwóch synów: Efraima i Manessesa). Potifar lub Potyfar albo Poti Fera to zniekształcone imię „Pa-di-pa-Re” oznaczające „(ten), którego dał (bóg) Ra”.

W dziedzinie kultury i religii postępowali podobnie jak w polityce, przyjmując Seta jako głównego boga z centrum jego kultu w Awaris. Hyksosi przyjęli miejscowe obyczaje, tradycję, ale Egipcjanie żywili do nich nienawiść.

Egipcjanie nie jadali razem z Hebrajczykami: „Podano więc jemu osobno (Józefowi), jego braciom osobno i Egipcjanom – którzy z nim jadali – również osobno. Egipcjanie bowiem nie mogli jeść razem z Hebrajczykami, gdyż byłoby to dla nich Egipcjan rzeczą wstrętną” (Rdz 43,32). Hebrajczycy byli okupantami, dlatego Egipcjanie nie mogli razem z nimi jeść.

W latach 1720-1567 p.n.e. (Drugi Okres Przejściowy) w Egipcie panowała XIII-XIV dynastia, a następnie dynastia XV-XVI władcy hyksoscy Szeszi/Salitis. W latach 1650-1633 dynastia Jakob-Har. Ok. 1650 p.n.e. Józef został zarządcą Egiptu, Jakub z synami osiada w ziemi Goszen (pn. Egipt).

Okupanci stali się Egipcjanami, co ułatwiło im ich podbicie. Spacyfikowali Egipcjan od wewnątrz. Taka sytuacja zachodzi obecnie w Polsce.

 

 

Wędrówka po pustyni

 

Sama Biblia mówi, że z Egiptu z Mojżeszem wyszło wielkie mnóstwo cudzoziemców: „I wyruszyli Izraelici z Ramzes ku Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci. Także wielkie mnóstwo cudzoziemców wyruszyło z nimi, nadto owce i woły, i olbrzymi dobytek” (Wj 12, 37).

Z Egiptu z Mojżeszem wyszli między innymi: Madianici, niewolnicy górnicy kopalni miedzi Timna w Edom, Kenijczycy, opłaceni Azjaci (Huryci), ocalałe plemiona Hebrajczyków, które wiernie stały w Egipcie przy Amenmesse (Mojżeszu), i inni. Głównym celem zaplanowanym przez Mojżesza, czyli 40-letniej wędrówki po pustyni różnych plemion i ras, było wytworzenie silnej więzi między tymi plemionami, i zbudowanie jednego ludu izraelskiego. Mojżesz wiedział, że właśnie w niedostatku, biedzie, trudzie, występujących zagrożeniach ze strony Kananejczyków, wreszcie nadając jedno Prawo dla wszystkich plemion , zbudował lud izraelski. Trzeba przyznać, że mu się to udało.

Podobnie postąpił król Sparty. Spartanie byli Dorami, którzy składali się z wiele ludów. Sparta była państwem, którego organizacja była ściśle wojskowa i łączy się je z imieniem Likurga (Lykurgos), którego imię oznacza „przynoszący światło”. Był mitycznym prawodawcą Sparty, miał działać około 884 p.n.e. Wzmocnił on siłę militarną i nadał państwu prawa. Według wierzeń Spartan Likurg otrzymał Wielką Rhetrę, spartańskie prawa, od wyroczni delfickiej, która przez cały okres istnienia starożytnej Sparty była bardzo istotnym centrum religijnym, a jej wyroki zasadniczo wpływały na posunięcia polityczne polis. Postać Likurga nakreślił starożytny grecki historyk Plutarch.

Tak jak król Sparty, Likurg, stworzył prawo, tak Faramund, król Franków, po przybyciu na ziemie dzisiejszej Francji stworzył dla Franków prawo salickie. Były to skomplikowane przepisy dotyczące życia i bycia Franków, i kodeks zawierał przynajmniej jeden fragment pochodzący wprost z Talmudu. Frankowie, dawniej Sigambrowie, również składali się z wielu plemion. Sigambrów nazywano Newmage (nowy ród albo „lud nowego zgromadzenia”).

Mojżesz prowadził różne plemiona przez 40 lat po pustyni, celem zbudowania silnego poczucia bycia Izraelitami i jedności izraelskiej, a w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, by osiągnąć ten sam cel wywołano wojnę secesyjną.

W 1860 r. siedem stanów południowych, a mianowicie: Karolina Południowa, Missisipi, Alabama, Georgia, Luzjana, Teksas i Floryda ogłosiło secesję i wystąpiły z Unii. W lutym 1861 r. stany te zawiązały Konfederację. Przedstawiciele twierdzili, że ich stany mają prawo odzyskać pełną suwerenność. Natomiast prezydent Lincoln utrzymywał, że Unia była „nierozerwalna”, i ogłosił Konfederatów za rebeliantów. W tym miejscu trzeba jasno powiedzieć, że dążenia tych stanów do suwerenności, a nie zniesienie niewolnictwa, stały się przyczyną wybuchu wojny domowej, choć zapowiadane zniesienie niewolnictwa dało pretekst do jej wybuchu. W 1865 r. Konfederacja się załamała. Siły generała Lee zostały uwięzione pomiędzy wojskami Granta i Shermana. 9 kwietnia 1865 r. generał Lee skapitulował w gmachu sądu w Appomattox. Wojna secesyjna kosztowała życie 600 tys. ludzi. Południe zostało całkowicie zniszczone.

Rezultatem wojny secesyjnej było stworzenie silnej więzi państwowej, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym ekspansję polityczną i rozwój gospodarczy.

 

 

Narody nie podbite przez Izraelczyków

 

O osiedleniu się Izraelitów w Kannanie w Biblii występują sprzeczne informacje. Informacje zamieszczone w Księdze Jozuego i Sędziów się wyraźnie różnią.

Według Księgi Jozuego, pokolenia izraelskie zdobyły ziemię kananejską i osiedliły się na niej stosunkowo dość szybko, to w świetle Księgi Sędziów podbój odbywał się powoli, wśród wielu niebezpieczeństw i trudności. Głównie dokonywali podboju, pacyfikując ludy kananejskie od wewnątrz.

Jozue podbijając Kanaan nie zdobył miast filistyńskich. Gdy był już w podeszłym wieku, rzekł Pan do niego: „Jesteś stary, w podeszłym wieku, a pozostał jeszcze znaczny kraj do zdobycia. Oto ten kraj pozostaje: wszystkie okręgi Filistynów i cały Geszur, od Szichoru, na granicy Egiptu, aż do granicy Ekronu na północy uważa się za kraj kananejski; [kraje] pięciu władców filistyńskich z Gazy, Aszdodu, Aszkelonu, Gat i Ekronu oraz Awici,…” (Joz 13, 1-4). Jozue nie mógł walczyć z Filistynami, bo wówczas ich jeszcze nie było, ani w Egipcie, ani w Palestynie. Byli Ludźmi Morza.

Narody, które mieszkały w Kanaanie, i nie zostały podbite przez Izraelitów. W Księdze Sędziów napisano: A oto narody, którym Pan pozwolił pozostać, aby wystawić przez nie na próbę Izraela, wszystkich tych, którzy nie doświadczyli żadnej wojny z Kananejczykami – a stało się to jedynie ze względu na dobro pokoleń izraelskich, aby je nauczyć sztuki wojennej, te zwłaszcza, które jej przedtem nie poznały pięciu władców filistyńskich oraz wszyscy Kananejczycy, Sydończycy i Chiwwici, którzy zamieszkiwali łańcuch gór Libanu, począwszy od góry Baal-Hermon aż do Wejścia do Chama. Byli oni przeznaczeni do wypróbowania Izraelitów, by można było poznać, czy będą strzec przykazań, które Pan dał ich przodkom za pośrednictwem Mojżesza. Mieszkali więc Izraelici wśród Kananejczyków, Chetytów, Amorytów, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, żenili się z ich córkami i własne swoje córki dawali ich synom za żony, a także służyli ich bogom (Sdz 3, 1). Izraelczycy nie podbili jednak Kanaanu.

W Księdze Jozuego pisze: „Natomiast Manasses nie zdobył Bet-Szean i miejscowości przynależnych ani Tanaku i miejscowości przynależnych, ani [nie wypędził] mieszkańców Dor i miejscowości przynależnych, ani mieszkańców Jibleam i miejscowości przynależnych, ani mieszkańców Megiddo i miejscowości przynależnych. Kananejczycy mieszkają w tej ziemi aż do dnia dzisiejszego. Jednakże kiedy Izrael się wzmocnił, poddał wprawdzie Kananejczyków robotom przymusowym, ale ich nie wypędził. Efraim również nie wypędził Kananejczyków mieszkających w Gezer: Kananejczycy mieszkali pośrodku nich w Gezer. Zabulon nie wypędził mieszkańców Kitron ani Nahalol, tak że Kananejczycy mieszkali wśród nich i wykonywali roboty przymusowe. Aser nie wypędził mieszkańców Akko ani Sydonu, ani Achlab, ani Akzib, ani Chelba, ani Afik, ani Rechob. Mieszkali więc Aseryci wśród Kananejczyków, zamieszkujących kraj, bo ich nie wypędzili. Neftali nie wypędził mieszkańców z Bet-Szemesz ani mieszkańców z Bet-Anat i mieszkał wśród Kananejczyków zajmujących tę ziemię. Jednakże mieszkańcy z Bet-Szemesz i Bet-Anat zostali przeznaczeni do robót przymusowych na jego korzyść. Amoryci zaś wypchnęli synów Dana na góry i nie pozwalali im zejść do doliny. Amoryci trzymali się więc w Har-Cheres, Ajjalonie i w Szaalbin, lecz kiedy zaciążyła ręka pokolenia Józefa, wykonywali roboty przymusowe. Posiadłości zaś Edomitów rozciągały się od Wzgórza Skorpionów, od Skały i wyżej” (Sdz 1, 27-30).

Izraelczycy nie podbili jednak Kanaanu ani za Jozuego, ani za Mojżesza, i mieszkali więc Izraelici wśród Kananejczyków, Chetytów, Amorytów, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, żenili się z ich córkami i własne swoje córki dawali ich synom za żony, a także służyli ich bogom (Sdz 3, 1). Żyli więc w rozproszeniu, gdyż nigdzie nie ma wzmianki w Biblii, że mieli państwo. Do czasu, kiedy Saul został królem, Izraelczycy dalej nie mieli własnego państwa. Ziemię, na której mieszkali nazywano „krainą izraelską”: „Filistyni zostali pokonani tak, że nie wkraczali już odtąd do krainy izraelskiej” (1 Sm 7, 12)..

 

 

Mieszane małżeństwa

 

Hyksosi w podbitym przez siebie Egipcie w dziedzinie kultury i religii postępowali podobnie jak w polityce, przyjmując Seta jako głównego boga z centrum jego kultu w Awaris. Hyksosi przyjęli miejscowe obyczaje, tradycję. Józef zarządcą całego Egiptu, przyjął imię „Safnat Penaech” („Bóg mówi: niech żyje”). Tradycja mieszanych małżeństw zapoczątkowana została w Egipcie. Józef ożenił się z córką egipskiego kapłana Potifary, Asenat lub Asenet, czyli „należąca do (bogini) Net” (bogini czczona w delcie Nilu) (z którą miał dwóch synów: Efraima i Manessesa). Potifar lub Potyfar albo Poti Fera to zniekształcone imię „Pa-di-pa-Re” oznaczające „(ten), którego dał (bóg) Ra”.

Podobnie Izraelici postępowali w Kanaanie. Wówczas była to mieszanka różnych ludów i ras, i aby się wymieszać z ludami kananejskimi, brali ich kobiety za żony, i tak na przykład Juda wziął za żonę córkę Kananejczyka, noszącego imię Szua (Rdz 38, 1). Taki mieli plan, by w przyszłości łatwiej było im podbić Kanaan. Żyjąc rozproszeni pośród różnych ludów, żyli jednak w jedności ze swoimi przewodnikami za pomocą Prawa Mojżesza. Pacyfikowali ludy od wewnątrz. Sprawdzona metoda, bo po 1989 r. Polska również została spacyfikowana od wewnątrz.

Co do zawierania mieszanych małżeństw już w „Księdze Jozuego” Pan grozi Izraelitom sankcjami: „Lecz jeśli sprzeniewierzycie się i połączycie się z resztą tych ludów, które pozostały z wami. Jeśli zawierać będziecie małżeństwa z nimi i pomieszacie się z nimi, bądźcie pewni, że Pan, Bóg wasz, przestanie wypędzać te ludy przed wami, a staną się one dla was siecią i sidłem, biczem dla waszych boków i kolcami dla waszych oczu, aż wyginiecie z tej pięknej ziemi, którą wam dał Pan, Bóg wasz” (Joz 23, 12-14). W „Księdze Powtórzonego Prawa” Bóg zakazywał Izraelitom zawierać małżeństwo z kimś z innego narodu: „Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw: ich synów nie oddasz za małżonkę swojej córki ani nie weźmiesz od nich córki dla swojego syna, gdyż odwiodłaby twojego syna ode Mnie, by służył bogom obcym. Wówczas rozpaliłby się gniew Pana na was, i prędko by was zniszczył” (Pwt 7, 3-4).

A teraz, Boże nasz, co powiemy, żeśmy po tym znowu przekroczyli Twoje przykazania, któreś nadał przez swoje sługi, proroków, tymi słowami: „Ziemia, w której posiadanie wchodzicie, jest ziemią splamioną przez rozpustę tych obcych narodów, przez ich obrzydliwości, którymi ją w nieczystości swej napełnili od końca do końca. Zatem nie wydawajcie córek swoich za ich synów ani nie bierzcie ich córek dla synów swoich (Ezd 9, 10).

Wtedy powstał kapłan Ezdrasz i rzekł do nich: <Wyście popełnili przestępstwo, żeście za żony wzięli kobiety cudzoziemskie, powiększając przez to winę Izraela. A teraz wyznajcie wykroczenie swoje wobec Pana, Boga ojców waszych, i spełnijcie wolę Jego, mianowicie: odłączcie się od tych narodów obcych i od kobiet cudzoziemskich!> (Ezd 10, 10).

Pomimo tych gróźb potomkowie Dana mieszali się z innymi plemionami. Samson, który był Sędzią Izraela, w czasie gdy rządzili nim Filistyni, pochodził z pokolenia Dana, za żonę wziął Filistynkę. Inny przykład mieszanych małżeństw ze Starego Testamentu: „Między Izraelitami znajdował się syn pewnej Izraelitki i Egipcjanina. Syn Izraelitki pokłócił się z pewnym Izraelitą w obozie. Syn Izraelitki zbluźnił przeciwko Imieniu i przeklął je. Przyprowadzono go do Mojżesza. Matka jego nazywała się Szelomit, córka Dibriego z pokolenia Dana…” (Kpł 24, 10).

Po niewoli babilońskiej, a przed edyktem wydanym w 538 r. przez króla Persów Cyrusa, zezwalającym Żydom na powrót do ojczyzny, prorok wyraża żal za grzechy narodu i w jego imieniu zobowiązuje się wobec Boga, że rodacy odprawią wszystkie żony obcoplemienne (Ks. Ezdrasza 10, 2 – 3).

Rot, babka króla Dawida była Moabitką. Król Dawid zabrał swojemu żołnierzowi, Uriaszowi Chetycie, żonę Batszebę, Uriasza zaś wysłał na pole walki z poleceniem, by go postawiono w najbardziej niebezpiecznym miejscu, i w czasie opuszczono. Oznaczało to dla niego śmierć. Ten niecny czyn Dawida w szczegółach opisuje autor biblijny: „Dawid zabił mieczem Chetytę Uriasza, a jego żonę wziął za małżonkę” (2 Sm 11, 2-27). Batszeba była matką Salomona. Jego prababką po ojcu była Moabitka, a matką Chetytka.

Ezdrasz, kapłan żydowski, jeden z przywódców Żydów po powrocie z niewoli babilońskiej (V w. p.n.e.): „Po dokonaniu tego zbliżyli się do mnie książęta z tymi słowami: <Lud izraelski, kapłani i lewici nie trzymali się z dala od narodów tych krain, jak i od ich okropności, mianowicie z dala od Kananejczyków, Chetytów, Peryzzytów, Jebusytów, Ammonitów, Moabitów, Egipcjan i Amorytów, lecz spośród córek ich wzięli dla siebie i dla synów swoich żony, tak że ród święty zmieszał się z narodami tych krain; a książęta i zwierzchnicy przodowali w tym wiarołomstwie> (Ezdrasza 9,1-2).

Nehemiasz (V w. p.n.e.) był namiestnikiem króla Persji w Judei, razem z Edraszem, reformator judaizmu. Był podczaszym króla Artakserksesa I.

Pisał: „W owym czasie widziałem też Żydów, którzy poślubili kobiety aszdodyckie, ammonickie i moabickie. A co do synów ich – to połowa mówiła po aszdodycku czy językiem takiego lub innego narodu, a nie umieli mówić po żydowsku. Wtedy zgromiłem ich i złorzeczyłem im, i niektórych z nich biłem, i targałem ich za włosy, i zaklinałem ich na Boga: <Nie wydawajcie córek swoich za ich synów! Nie bierzcie córek ich dla synów swoich ani dla siebie za żony! Czyż nie przez to zgrzeszył Salomon, król izraelski? A przecież między wielu narodami nie było króla jak on. Był on miły Bogu swemu, i ustanowił go Bóg królem nad całym Izraelem: nawet jego skusiły do grzechu cudzoziemskie kobiety. Czy mimo tej przestrogi ma się słyszeć o was, że popełniacie zupełnie to samo wielkie zło, sprzeniewierzając się Bogu naszemu przez poślubianie kobiet cudzoziemskich?> (Księga Nehemiasza 13:23-27).

Aszdodyci byli mieszkańcami filistyńskiego miasta Aszdod (Joz 13, 3). Podobnie jak inni Filistyni, Aszdodyci przybyli do Kanaanu najprawdopodobniej z Krety Rdz 10, 6, 13, 14; Am 9, 7). Byli plemieniem filistyńskim.

 

 

Izraelici mieszając się z plemionami kananejskimi przyjmowali ich wierzenia

 

Izraelici przyjmując wierzenia ludów kananejskich zdobywali ich zaufanie, i w ten sposób usypiali ich czujność. Egipski scenariusz podboju państw od wewnątrz Izraelici zastosowali z powodzeniem w Kanaanie.

Po śmierci Jozuego nastąpiła niewierność pokoleń następnych: „Wówczas Izraelici czynili to, co złe w oczach Pana i służyli Baalom. Opuścili Boga swoich ojców, Jahwe, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, i poszli za cudzymi bogami, którzy należeli do ludów sąsiednich. Oddawali im pokłon i drażnili Pana. Opuścili Pana i służyli Baalowi i Asztartom. Wówczas zapłonął gniew Pana przeciwko Izraelitom, tak że wydał ich w ręce ciemiężców, którzy ich złupili, wydał ich na łup nieprzyjaciół, którzy ich otaczali, tak że nie mogli im się oprzeć. We wszystkich ich poczynaniach ręka Pana była przeciwko nim na ich nieszczęście, jak to Pan przedtem im zapowiedział i jak im poprzysiągł. I tak spadł na nich ucisk ogromny” (Sdz 2, 11).

Za życia Mojżesza zdarzyły się kilkakrotnie odstępstwa ludu: „Czyż nie składaliście Mi żertw i ofiar pokarmowych na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela, a [zarazem] obnosiliście Sikkuta, waszego króla, i Kijjuna, wasze bożki <gwiazdę waszego boga>, któreście sobie uczynili? (Am 5, 26). I wówczas, kiedy 40 lat przebywali na pustyni, czcili Pana i zarazem pogańskie bożki. Był to więc wyraźny politeizm, w którym Pan, zależnie od okoliczności, zajmował mniej lub więcej poczesne miejsce w plejadzie innych bogów.

Po śmierci Mojżesza ponownie cofnięto się do religii lokalnych, i rozpowszechniło się mniemanie jako „należało się kłaniać baalowi chananejskiemu, jako bogu miejscowemu, a nie Jahwie, który był bogiem obcym”. „A „każde miasto, każda góra i dolina miały swego Baala, który był ich władcą i panem”. Już po zdobyciu znacznej części Palestyny każe Jahwe swym współwyznawcom: „Teraz że znieście bogi cudze, które są pośrodku was!” Z niechęcią odzywa sie do nich, że mogą sobie obrać bogów, jakich chcą, choćby dawnych mezopotańskich, lecz on Jozue, pozostanie przy Jehowie (Joz 24 15, 23). Za Sędziów również były odstępstwa.

Ehud. „A Izraelici znów zaczęli czynić to, co złe w oczach Pana, a Pan wzmocnił przeciw Izraelowi Eglona, króla Moabu, ponieważ czynili to, co złe w oczach Pana. Eglon połączył się z Ammonitami i Amalekitami i podjął wyprawę, pobił Izraela i zdobył Miasto Palm. Izraelici służyli Eglonowi, królowi Moabu, przez lat osiemnaście. Wtedy Izraelici wołali do Pana i Pan wzbudził im wybawiciela, Ehuda, syna Gery, Beniaminity, który władał lewą ręką. Izraelici wysłali go z daniną do Eglona, króla Moabu” (Sdz 2, 12).

Po powrocie Arki od Filistynów: „Od chwili przybycia Arki do Kiriat-Jearim upłynął długi okres lat dwudziestu. Cały dom Izraela zatęsknił za Panem. Wtedy Samuel tak powiedział do całego domu Izraela: <Jeśli chcecie się nawrócić do Pana z całego serca, usuńcie spośród siebie wszystkich bogów obcych i Asztarty, a skierujcie wasze serca ku Panu, służcie więc tylko Jemu, a wybawi was z rąk Filistynów>. Synowie Izraela usunęli Baalów i Asztarty i służyli tylko samemu Panu. Wtedy zarządził Samuel: <Zgromadźcie wszystkich Izraelitów w Mispa: będę się modlił za wami do Pana>. Zgromadzili się w Mispa i czerpali wodę, którą rozlewali przed Panem. Pościli również w tym dniu, tam też wołali: <Zgrzeszyliśmy przeciw Panu>. Samuel sprawował sądy nad Izraelitami w Mispa”. Opisany wyżej obrzęd pokutny „czerpali wodę, którą rozlewali przed Panem” jest nieznany. Nie występuje w Prawie, natomiast jest wspomniany w Lamentacjach:

„Powstań, wołaj po nocy
Przy zmianach straży,
Wylewaj swe serce jak wodę
Przed Pańskim obliczem…” (Lam 2, 19).

Prawdopodobnie obrzęd ten pochodzi z nieznanej księgi, prawdopodobnie z księgi „Wojen Pana” lub z „Księgi Sprawiedliwego”. Księga „Wojen Pana” zwierająca opisy epickie zaginęła. Kilka cytatów z niej są w księgach 1 Samuela 18, 27 i 25, 28. Zaginęła również „Księga Sprawiedliwego”. Jest cytowana w Joz 10, 12-14, 1Sm 1, 18-27, i 1 Krl 8, 12-13.

Stary Testament powstał między XII a II w. p.n.e. w języku hebrajskim i aramejskim. Tekst oryginałów (autografów) zaginął, a wersje istniejące opierają się głównie na Septuagincie i Masorze (zbiór komentarzy o charakterze statystycznym, gramatycznym i semantycznym do hebrajskiego tekstu Biblii, pierwotnie przekazywanych ustnie, a między VI a X wiekiem spisanych przez uczonych żydowskich zwanych masoretami).

Około 300 lat trwał „okres wahań tj. odstępstw i nawróceń”. Przez cały IX wiek p.n.e. toczy sie walka wewnętrzna u Żydów, już nie o to, kogo wybrać: Jahwe czy Baala, ale oto, czy obok Jahwe czcić także Baala” Stwierdzono, że „od IX do VI wieku p.n.e. upadek życia religijnego był zjawiskiem prawie ogólnym w Izraelu.

Jozjasz (650-609 p.n.e.), władca Judy, inicjator reform religijnych wydał rozkaz arcykapłanowi Chilkiaszowi, kapłanom drugiego rzędu oraz strażnikom progów, aby usunęli ze świątyni Pańskiej wszystkie przedmioty sporządzone dla Baala Aszery i całego wojska niebieskiego. Kazał je spalić na zewnątrz Jerozolimy, na polach nad Cedronem, a popiół z nich zanieść do Betel. Zniósł kapłanów pogańskich, których ustanowili królowie judzcy i którzy składali ofiary kadzielne na wyżynach, w miastach Judy i w okolicach Jerozolimy, oraz tych, którzy składali ofiary kadzielne Baalowi, słońcu, księżycowi, gwiazdozbiorom i całemu wojsku niebieskiemu. Usunął Aszerę ze świątyni Pańskiej, na zewnątrz Jerozolimy do doliny Cedronu i spalił ją w dolinie Cedronu, starł na popiół i rzucił popiół jej na groby pospolitego ludu. Zburzył domy osób, uprawiających nierząd sakralny w świątyni Pańskiej, gdzie kobiety przędły zasłony dla Aszery.

Kazał zgromadzić się wszystkim kapłanom z miast Judy i splugawił wyżyny, gdzie ci kapłani składali ofiary – od Geba aż do Beer-Szeby. Zniszczył chram Kozłów, który znajdował się u wejścia do bramy Jozuego, zarządcy miasta, po lewej stronie, gdy wchodzi się do bramy miejskiej. Jednakże kapłanom wyżyn nie wolno było przystępować do ołtarza Pańskiego w Jerozolimie, wyjąwszy to, że mogli jeść chleby przaśne wśród swoich braci. Następnie splugawił Palenisko-Zgrozę w Dolinie Synów Hinnoma, aby już nikt odtąd nie przeprowadzał swego syna lub swojej córki przez ogień na cześć Molocha. Kazał usunąć konie, które królowie judzcy poświęcili Słońcu u wejścia do świątyni Pańskiej, blisko mieszkania eunucha Netanmeleka, które było w obrębie podwórca, i spalił w ogniu rydwan słoneczny.

Czy Izraelici integrowali się przebywając wśród ludów kananejskich? Integrowali się tylko pozornie. Żyjąc wśród ludów kananejskich byli V kolumną.

 

 

V kolumna

 

Jest to określenie stosowane w propagandzie politycznej i teoriach spiskowych w odniesieniu do grup obywateli uznawanych za wrogów wewnętrznych, dywersantów, sabotażystów, szpiegów. Określenie „piąta kolumna” pochodzi z czasów hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). Użył go po raz pierwszy frankistowski generał Emilio Mola, który w 1936 w przemówieniu radiowym powiedział, że oprócz czterech kolumn wojsk generała Francisco Franco, maszerujących na Madryt, w mieście jest jeszcze piąta kolumna, czyli zwolennicy nacjonalistów w stolicy. Za tę wypowiedź gen. Mola został skrytykowany przez innych dowódców frankistowskich. W odpowiedzi na tę wypowiedź powstał „Piąty pułk” będący republikańskim kontrsymbolem „piątej kolumny”.

 

 

Wojny prowadzone przez Saula

 

Choć określenie „piąta kolumna” pochodzi dopiero z czasów hiszpańskiej wojny domowej, to już w starożytności zastosowali je z powodzeniem Izraelici mieszkający wśród ludów kananejskich. Izraelska V kolumna, czyli Izraelici mieszkający wśród ludów kananejskich, ułatwiła podbój plemion kananejskich przez Saula, Dawida i Salomona.

Przykład: „Także Hebrajczycy, którzy przebywali już dawno wśród Filistynów i przyszli z nimi do obozu, przeszli również do Izraelitów, którzy byli z Saulem i Jonatanem. Wszyscy też mężowie Izraela, którzy skryli się na górze Efraima, słysząc, że Filistyni uciekają, również przyłączyli się do swoich w walce. Tak to Pan w tym dniu wybawił Izraelitów. Bitwa przeniosła się do Bet-Awen” (1 Sm 14, 21).

Również podczas świętej wojny prowadzonej przez Saula z Amalekitami, Kenici opuścili Amalekitów: „Saul dotarł do stolicy Amalekitów i zastawił zasadzkę w dolinie. Zawiadomił tymczasem Kenitów: <Wyjdźcie, oddalcie się i wycofajcie spośród Amalekitów, abym was nie wytracił razem z nimi. Okazaliście bowiem życzliwość wszystkim Izraelitom, gdy wychodzili z Egiptu>. W ten sposób Kenici opuścili Amalekitów. Saul pobił Amalekitów od Chawila w stronę Szur, leżącego naprzeciw Egiptu” (1 Sm 15, 4). W Biblii Wujka, Kenici są wymienieni jako Kenijczycy: „A synowie Kenijczyka, powinowatego Mojżesza, wyszli z miasta Palm z synami Judy w puszczę działu jego, która jest na południe od Arad, i mieszkali z nim” (Sdz 1, 16). O Kenitach w części VI.

Wojny prowadzone przez Saula: „Skoro Saul objął panowanie nad Izraelem, walczył wokół z wszystkimi swymi wrogami: z Moabitami, z Ammonitami, z Edomitami, z królem Soby i z Filistynami. W którąkolwiek stronę się zwrócił, zwyciężał, dając dowody męstwa. Zwalczył Amalekitów, wyzwalając Izraela z mocy tych, którzy go nękali” (1 Sm 14, 47).

Jak Saul mógł zwyciężać plemiona kananejskie, jak jego ludzie nie mieli ani mieczy, ani włóczni. Oto fragment: „W całej ziemi izraelskiej nie było [wtedy] żadnego kowala, dlatego że mówili Filistyni: <Niech Hebrajczycy nie sporządzają sobie mieczów i włóczni!>. Wszyscy Izraelici chodzili do Filistynów ostrzyć swój lemiesz, topór, siekierę lub motykę. Potem płacili za ostrzenie lemiesza i topora dwie trzecie sykla, a jedną trzecią sykla za siekierę lub motykę. Tak się więc stało, że w czasie wojny nikt z ludzi, którzy byli z Saulem i Jonatanem, nie miał ani miecza, ani włóczni; mieli je tylko Saul i syn jego, Jonatan (1 Sm 13, 19). Przez całe życie Saula trwała zacięta wojna z Filistynami (1 Sm 14, 52).

To tak jak Jozue, który według Biblii, zdobywał i niszczył miasta i wygrywał bitwy, ale ludy kananejskie nie zostały podbite, i Izraelczycy mieszkali wśród nich.

 

 

Niewolnicy Dawida

 

Dawid pobił Jebusytów, i zdobył Jerozolimę: Razem ze swoimi ludźmi król wyruszył do Jerozolimy przeciw Jebusytom, zamieszkującym tę krainę. Rzekli oni do Dawida: <Nie wejdziesz tutaj, lecz odepchną cię ślepi i kulawi>. Oznaczało to: <Dawid tu nie wejdzie>. Dawid jednak zdobył twierdzę Syjon, to jest Miasto Dawidowe (2 Sm 5, 6).

„Dawid zamieszkał w twierdzy, którą nazwał Miastem Dawidowym. Zbudował potem mur dokoła: od Millo do wnętrza. Dawid stawał się coraz potężniejszy, bo Pan, Bóg Zastępów, był z nim (2 Sm 5, 9).

Twierdzenie: Zwycięstwo nad sąsiednimi narodami: „Po tych wydarzeniach Dawid pobił Filistynów i zmusił ich do uległości. Odebrał też z rąk Filistynów Gat (2 Sm 8, 1-7).

Przeczenie: Natomiast w 1 Księdze Samuela (ostatni sędzia Izraela) napisano: Potem Samuel wziął jeden kamień i ustawił między [miastami] Mispa a Jeszana, nazywając go Eben-Haezer, mówiąc: <Aż dotąd wspierał nas Pan>. Filistyni zostali pokonani tak, że nie wkraczali już odtąd do krainy izraelskiej. Ręka Pańska zawisła nad Filistynami po wszystkie dni życia Samuela. Powróciły do Izraela miasta, które zabrali im Filistyni od Ekronu aż do Gat; Izraelici zabrali z ręki Filistynów również te ziemie, które do nich należały. Nastał też okres pokoju między Izraelem i Amorytami (1 Sm 7, 12).

Potem pobił Moabitów i zmierzył ich sznurem, rozkazawszy im położyć się na ziemi. Wymierzył dwa sznury tych, co mieli być zabici, a długość jednego sznura dla tych, którzy mieli pozostać przy życiu. Tak Moabici stali się niewolnikami Dawida płacącymi daninę. Dawid pobił też Hadazera, syna Rechoba, króla Soby, kiedy ten wyprawił się, aby przywrócić swą władzę nad Rzeką. Wziął mu też Dawid tysiąc siedemset konnicy i dwadzieścia tysięcy piechoty. Poprzecinał ścięgna skokowe wszystkich koni zaprzęgowych, zostawiając z nich tylko sto zaprzęgów. Kiedy Aramejczycy z Damaszku przybyli na odsiecz królowi Soby, Hadadezerowi, Dawid pobił dwadzieścia dwa tysiące ludzi spośród Aramejczyków. Potem umieścił Dawid załogi w Aramie damasceńskim, Aramejczycy zaś stali się niewolnikami Dawida, płacącymi daninę” (2 Sm 8, 1-7).

„Imię Dawida stało się sławne. Powracając zaś pobił osiemnaście tysięcy Edomitów w Dolinie Soli. I w Edomie pozostawił załogi. Wszyscy więc Edomici stali się niewolnikami Dawida: Pan udzielał Dawidowi pomocy we wszystkim, co ten zamierzył” (2 Sm 8, 13).

Według Ezdrasza, jeszcze w V w. p.n.e. w Kanaanie mieszkali Kananejczycy, Chetyci, Peryzzyci, Jebusyci, Ammonici, Moabici i Amoryci. Natomiast według Nehemiasza, w Kanaanie mieszkali Aszdodyci, Ammonici i Moabici.

 

 

Metoda króla Salomona

 

W świetle powyższego zrozumiałe staje się, dlaczego Salomon brał kobiety obcej narodowości za żony. Była to żydowska strategia podbijana ludów kananejskich od wewnątrz. Salomon był synem Dawida, króla Izraela, i Batszeby, wdowy po Uriaszu. Urodził się w Jerozolimie już po śmierci swojego starszego rodzonego brata. Otrzymał imię Jedidia(Jedyniasz), imię Salomon było najprawdopodobniej imieniem tronowym, które przybrał dopiero po objęciu rządów. Salomon według Biblii słynął ze swojej mądrości. Józef Flawiusz historyk żydowski o mądrości Salomona pisał: Tak wielka była roztropność i mądrość, której Bóg udzielił Salomonowi, że przewyższał on nią wszystkich ludzi dawnych, a nawet Egipcjanie, którzy ponoć górują nad wszystkimi ludźmi bystrością umysłu, nie tylko nie dorównywali Salomonowi, ale pozostawali daleko w tyle za roztropnością króla. Oto mądrość Salomona:

Król Salomon pokochał też wiele kobiet obcej narodowości, a mianowicie: córkę faraona, Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki i Chetytki, z narodów, co do których Pan nakazał Izraelitom: <Nie łączcie się z nimi, i one niech nie łączą się z wami, bo na pewno zwrócą wasze serce ku swoim bogom>. Jednak Salomon z miłości złączył się z nimi, tak że miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych. Jego żony uwiodły więc jego serce. Kiedy Salomon zestarzał się, żony zwróciły jego serce ku bogom obcym i wskutek tego serce jego nie pozostało tak szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce jego ojca, Dawida. Zaczął bowiem czcić Asztartę, boginię Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów. Salomon dopuścił się więc tego, co jest złe w oczach Pana, i nie okazał pełnego posłuszeństwa Panu, jak Dawid, jego ojciec. Salomon zbudował również posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu, na górze na wschód od Jerozolimy, oraz Milkomowi, ohydzie Ammonitów. Tak samo uczynił wszystkim swoim żonom obcej narodowości, palącym kadzidła i składającym ofiary swoim bogom (1 Krl 9, 20).

Zrozumiała staje się sprawa, dlaczego Salomon brał za żony kobiety obcej narodowości. Był to raczej sprytny wybieg króla Salomona, bardziej o wydźwięku propagandowym, który zakończył się zwycięstwem militarnym. Owszem, mógł brać za żony kobiety obcej narodowości, czcić również Asztartę, boginię Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów, zbudować nawet posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu oraz Milkomowi, ale tylko dlatego, żeby tym sposobem chwycić za serca ludy nie podbite przez Izraelitów, i uczynić Jerozolimę centrum całej ziemi kananejskiej.

I tak też się stało, bo następnie Izraelici niewolnikami uczynili te ludy, wśród których wcześniej mieszkali. Podbili ich od wewnątrz, i uczynili ich swoimi niewolnikami.

Roboty niewolników: „Całą ludność, pozostałą z Amorytów, Chetytów, Peryzzytów, Chiwwitów oraz Jebusytów, która nie była izraelska, stanowiąc potomstwo pozostałe w kraju po tych, których Izraelici nie zdołali poddać klątwie, Salomon zaciągnął do robót niewolniczych po dziś dzień. Z Izraelitów zaś nikogo nie skazał na niewolę, gdyż byli oni wojownikami i jego podwładnymi, jak również wodzami przybocznymi, dowódcami jego rydwanów oraz konnicy. Salomon miał pięciuset pięćdziesięciu wyższych urzędników zarządzających pracami. Oni to nadzorowali lud wykonujący pracę (1 Krl 9, 16).

 

 

Żydzi w Polsce

 

Adam Mez w książce „Renesans islamu” pisze: „W pozostałych częściach imperium źródłem białych niewolników byli Turcy oraz Słowianie – rasa, od której w Europie pochodziła nazwa niewolników. W Europie handlarzami niewolników byli niemal wyłącznie Żydzi. W X w. Praga była centrum handlu niewolnikami. Z tego właśnie powodu w roku 989 święty Wojciech zrzekł się biskupstwa w Pradze, nie zdołał bowiem wyzwolić wszystkich chrześcijan, których kupił kupiec żydowski. Towar pochodził prawie bez wyjątku ze Wschodu. Słowian sprowadzano do Hiszpanii, tam ich kastrowano i wywożono do Egiptu. Z handlem niewolnikami związane jest z pewnością osiedlanie się Żydów we wschodniosaksońskich miastach: Magdeburgu i Merseburgu. Przynajmniej Niemcy solidnie odzierali ich ze skóry za transport: na przykład koblenckie prawo celne żądało czterech denarów od niewolnika, a biskup z Churu pobierał w Wallenstadt dwa denary” (Adam Mez, „Renesans islamu”, PIW, Warszawa 1981). Tym haniebnym procederem zajmowali się Żydzi. Potem, jakby już o tym zapominając, po pogromach na Zachodzie w XI w., zaczęli osiedlać się w Polsce

Pogromy dokonywane w czasie I wyprawy krzyżowej rozpoczęły się już w grudniu 1095 r. od antyżydowskich rozruchów w Rouen. Z początkiem 1096 r. zaniepokojeni Żydzi francuscy napominali Żydów niemieckich, by strzegli się krzyżowców. Już kilka miesięcy później, między majem a lipcem 1096 roku, Żydzi w Nadrenii padli ofiarą okrutnych prześladowań, a fala antysemickich nastrojów przetoczyła się przez Niemcy. Zamieszki zapoczątkowane w Spirze, wybuchały następnie miedzy innymi w Trewirze, Metzu, Ratyzbonie i Kolonii, a do najbardziej haniebnych ataków doszło w Wormacji i Moguncji. Pogromy te spowodowały napływ uchodźców żydowskich na ziemie polskie.

Pierwsze, niewielkie, wspólnoty żydowskie istniały w Polsce w XIII wieku, później powiększyły się, przyjmując wypędzonych Żydów z całej Europy, w tym z Niemiec (1346), Węgier (1349–1526 i 1686–1740), Francji (1394), Austrii (1420), Hiszpanii (1492), Portugalii (1497), Kijowa (1886), Moskwy (1891). Król Kazimierz III Wielki jest uznawany za protektora Żydów w Polsce. W 1334 Kazimierz Wielki wyłączył Żydów spod jurysdykcji prawa niemieckiego, od tego czasu gminy żydowskie zaczęły bezpośrednio podlegać sądom królewskim. W XVII w. Polska była jednym z najbardziej tolerancyjnych państw Europy i stała się domem dla dużej społeczności żydowskiej. Nazywano (Samuel Adalberg) ówczesną Polskę rajem dla Żydów (łac. „paradisus Iudaeorum”), a szesnastowieczny rabin krakowski Mojżesz ben Israel Isserles podkreślał, że „jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia”. Byli gośćmi na polskiej ziemi.

W XVI wieku powstał mit o wskazówce zesłanej z Niebios Żydom – wygnańcom z innych krajów, przybyłym na ziemie polskie w wiekach średnich: o słowach „polin” (hebr. „tu spocznij”) lub, jak chce inna wersja tego podania, „polanja” (hebr. „tu spoczął Bóg”). W piśmiennictwie żydowskim tego okresu pojawia się niekiedy przekonanie, jakoby Polska została wybrana przez Boga na siedzibę Dzieci Izraela, aż do dnia przyjścia Mesjasza; na ich drugą ziemską „ojczyznę”

Żydzi z własnej woli tworzyli getta, w których mieszkali. Norman Davies o gettach pisze: „Ludność, która początkowo zamieszkiwała getto (po raz pierwszy wymienione w dokumentach z 1414 r.), została wprawdzie w roku 1483 przepędzona poza mury miejskie, ale niebawem powróciła do miasta. „Trzeciej ordynacji” z 1526 r. towarzyszył dekret „De non tolerandis Judaeis”. Ale i on odniósł niewielki skutek. Od tego czasu getto rozrastało się i prosperowało na peryferiach miasta…”.

Dalej: „Z inicjatywy Sejmu w 1764 r. założono szereg komisji „boni ordinis”, czyli dobrego porządku, w celu zbadania sytuacji poszczególnych miast oraz zalecenia środków zaradczych. W tym samym czasie podstawowe organy autonomii żydowskiej, z Radą Żydów Małopolski, Wielkopolski, Podola i Wołynia włącznie, zostały zawieszone w celu ograniczenia separatyzmu Żydów oraz utworzenie jednolitego stanu mieszczańskiego” (Norman Davies, „Boże igrzysko”, Wydawnictwo Znak, Kraków 1989).

Roman Dmowski w „Separatyzm żydów i jego źródła” pisał: „Żyją oni w kraju polskim, mówią po polsku, bo nasz kraj zanadto jest odrębny kulturalnie, zanadto samodzielny w swej polskości, ażeby łatwe było w nim życie przy posługiwaniu się innym językiem, ale przy słabnącej ich zależności ekonomicznej od społeczeństwa polskiego, coraz mniej mają skłonności do podporządkowania się jego interesom, ideałom, dążeniom, coraz bardziej czują się samodzielni. Stosunek inteligencji żydowskiej do polskości zmienia się szybko z pokolenia na pokolenie. Najpierwsi jej przedstawiciele mówili: jesteśmy Polakami bezwarunkowo; następne pokolenie już postawiło warunki: jesteśmy Polakami, ale żądamy, żeby polskość była pojmowana w taki a taki sposób; w końcu zjawia się pokolenie, którego znaczna część powiada już po prostu: jesteśmy żydami i nie chcemy być niczym innym. Z tym czynnikiem, jakim jest utrata naszej samodzielności ekonomicznej, musimy się przede wszystkim liczyć. W stosunku żydów do naszego społeczeństwa odgrywa on największą rolę, a jest najtrwalszy. O wiele większe mamy widoki odzyskania w naszym kraju kulturalnych i nawet politycznych instytucji polskich, aniżeli powrotu do roli samoistnego we wszystkich dziedzinach organizmu ekonomicznego. Utrata zaś przede wszystkiem samodzielności ekonomicznej z naszej strony zrobiła żydów Niemcami i nawet hakatystami w Poznańskiem, wyemancypowała ich zupełnie spod wpływu polskości i poddała pod wpływ rosyjski na Litwie i Rusi, wreszcie w Galicji brak tej samodzielności, przy politycznym i kulturalnym panowaniu w kraju Polaków, sprawia, że żydzi bokiem tylko, powierzchownie do polskości się zbliżają, moralnie zaś ciążą do Wiednia i kult niemczyzny szeroko uprawiają (Roman Dmowski, „Separatyzm żydów i jego źródła”, Warszawa, Nakładem Gazety Warszawskiej”, 1909).

O mieszanych małżeństwach jest wspomniane „W ziemskim dworze” Maji Łozińskiej. Autorka napisała, że po zniesieniu pańszczyzny w kongresówce część ziemian po opuszczeniu rodzinnych dworów zawierało małżeństwa z pannami z burżuazyjnych rodzin o pochodzeniu niemieckim lub żydowskim, jednak w ciągu dwudziestu kilku pierwszych lat po zwróceniu wolności włościanom było zaledwie kilkadziesiąt takich ślubów, bo w sferze ziemiańskiej były często uznawane za mezalians.

 

 

Antropolodzy o Żydach

 

Prof. Jan Czekanowski (1882-1965), antropolog i etnolog , w książce „Człowiek w czasie i przestrzeni”, wydanej w 1934 roku w Warszawie, pisał, że „Jeden z pierwszych wyników bezpośredniej obserwacji antropologicznej stanowiło stwierdzenie dwu odrębnych gałęzi ludności żydowskiej:

Sefardim, wyprowadzonych od pokolenia Judy, oraz Aszkenazim, rzekomych potomków pokolenia Beniamina.

Sefardim mieszkają w krajach nadśródziemnomorskich. Dopiero po wypędzeniu z Hiszpanii, w roku 1492, wywędrowali do Anglii, Holandii i na Bałkan, gdzie dotychczas nazywani są Spaniolami. Aszkenazim, oznaczeni też mianem Żydów wschodnich, zamieszkują natomiast Europę środkową i wschodnią (…).

K. Vogi zidentyfikował gałąź sefardyjską z Semitami, a aszkenazyjską uważał za konsekwencję współżycia Żydów z ludami aryjskimi.

Do stanowiska tego przychyliła się francuska szkoła antropologiczna. Paul Broca przyjmuje krzyżowanie się Żydów wschodnich z Germanami, Słowianami, Finami i Tatarami. Pogląd ten przyjęli Blechmann, Stieda, Dybowski, Kollmann, Topinard, Herve, Talko Hryniewicz i Deniker. Nie tylko Izraelici mieszali się w starożytności z ludami kananejskim, lecz przebywając w Europie, mieszali się również z narodami europejskim. Pytanie: jaka to więc jest rasa?

 

 

Po wojnie

 

Według spisu z 1931 r. ludność Polski o języku ojczystym polskim stanowiła 68,9 % (22 mln 140 tys.), ukraiński i ruski 13,9% (4 mln 466 tys.), żydowski lub hebrajski 8,6% (2 mln.763 tys.), białoruski 3,1% (996 tys.), niemiecki 2,3% (739 tys.), rosyjski 0,4%, litewski 0,3%) (Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powszechna, Wydawnictwo <Gutenberg>, Kraków, tom 21-22).

Wydany dzięki funduszowi Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej (Londyn, czerwiec 1945) przez Światowy Związek Polaków z Zagranicy „Informator Polski” w rozdziale „Struktura ludnościowa” (str. 19) podaje, że w 1939 r. Polska miała 35 339 000 mieszkańców, w tym: 24,4 mln Polaków (69%) oraz 6,15 mln Ukraińców, Rusinów i Rosjan (17%) i 2,9 mln Żydów (8,2%) (Stefan Pągowski, Straty wojenne Polski w latach 1939-1945, www.PolandPolska.org).

Kiedy na przełomie kwietnia i maja 1946 r. opublikowano wstępne wyniki Powszechnego Sumarycznego Spisu Ludności w I Zeszycie Specjalnym Wiadomości Statystycznych okazało się, że w Polsce żyło 23 mln 911 tys. obywateli, w tym Polaków 20 mln 520 tys., Niemców 2 mln 288 tys., inne mniejszości 399 526 osób, i osoby co do których toczyło się postępowanie rehabilitacyjne lub weryfikacyjne 417 431 osób.

O Żydach spis ten nic nie mówił, ale według CKŻP w końcu I półrocza 1946 r. w KŻ zarejestrowanych było 240 tys. 489 Żydów, z czego repatriantów z ZSRR 157 tys. 420 osób. Wiele osób, które w czasie wojny ukrywały się na „aryjskich papierach” z różnych względów po wojnie nie ujawniało swej narodowości, często uchodząc w opinii polskiego otoczenia za Polaków. Te osoby rzadko decydowały się na rejestrację w KŻ

Stanisław Mikołajczyk w książce „Gwałt na Polsce” pisze, że tylko do jego ucieczki zaraz po sfałszowanych wyborach w 1947 roku: było to sprowadzonych z ZSRR ok. 400 tys. sowieckich obywateli pochodzenia żydowskiego.

Przyjmuje się, że w latach 1949-1951 z Polski wyjechało około 30 tys. Żydów. W latach 1956-1960 wyjechało do Izraela, według danych Biura Paszportów i Dowodów Osobistych MSW, 47 tys. 770 osób. Według źródeł izraelskich w 1958 r. w Polsce było około 41 tys. Żydów. Od 1956 r. podania o wyjazd z Polski składały masowo także osoby uważające się jak dotąd (bądź uważane) za Polaków. Nie wiadomo ile takich osób żyje wśród nas. Po 1968 r. z Polski wyjechało około 20 tys. Żydów.

Łącznie więc wyjechało z Polski 97 tys. 770 Żydów. Jeżeli CKŻP w końcu I półrocza 1946 r. podał, że w KŻ zarejestrowanych było 240 tys. 489 Żydów, to gdzie się podziało 142 tys. 719 Żydów.

Według Powszechnego Sumarycznego Spisu Ludności z 1946 r., jeżeli od 23 mln 911 tys. obywateli polskich odejmiemy 20 mln 520 tys. osób narodowości polskiej, to wychodzi, że w Polsce powinno być 3 mln 391 tys. obywateli polskich należących do mniejszości narodowych, ale po podliczeniu podanych w spisie mniejszości narodowych okazuje się, że było 3 mln 105 tys. osób należących do mniejszości narodowych. Różnica wynosi 286 tys. osób należących do nieznanej mniejszości narodowej. Czy w spisie byli ukryci Żydzi?

 

 

Zmiana nazwisk

 

Jakub Berman (1901-1984), zbrodniarz komunistyczny żydowskiego pochodzenia, należał do najściślejszego kierownictwa PZPR, wicepremier Rady Ministrów. W latach 1949–1954 był członkiem Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce, współodpowiedzialny za zbrodniczą działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Koordynował przygotowywania licznych procesów politycznych, prześladowania kilkusettysięcznej rzeszy członków AK, BCh i NSZ. Miał kierowniczy udział w morderstwach politycznych. W drugiej połowie lat 40. XX wieku tak umocnił swoją pozycję w Rzeczypospolitej Polskiej, że stanowił wraz z Bolesławem Bierutem i Hilarym Mincem trójkę stanowiącą najściślejsze kierownictwo PZPR. Bez zajmowania eksponowanych stanowisk, kierował ideologią partii komunistycznej oraz aparatem terroru.

Jakub Berman 9 kwietnia 1946 w Wałbrzychu do 730 zebranych Żydów z Polski wygłosił referat. Oto jego fragment dotyczący zmiany nazwisk: „Koniecznie zmieniać nazwiska na czysto polskie. Jak trzeba to dwa razy zmieniać nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenia. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa polskiego opinię i utwierdzać go w przekonaniu, że rządzą Polacy, a Żydzi, nie odgrywają żadnej roli w państwie – celem urobienia opinii społecznej i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku”

Podczas, gdy liczni wyżsi oficerowie sowieccy przybywali do Polski na prośbę Bieruta, do wojska Polskiego napłynęła też z ZSRR duża grupa średniej kadry oficerskiej pochodzenia żydowskiego. Bezpośrednim celem tej grupy było przede wszystkim wyjechać z ZSRR, bądź pod pretekstem polskości bądź pod pretekstem chęci służby w polskim wojsku. Rzeczywistym zamiarem tej grupy nie był zamiar obrony polskich interesów, lecz jak się później okazało służba obcym interesom. Perfidia tych zamiarów widoczna stała się już w roku 1948, kiedy duża ilość Żydów oficjalnie, ale potajemnie zmieniła nazwiska na polskie. Umożliwiał to im dekret z dnia 10 listopada 1945 roku, o zmianie i ustalaniu imion i nazwisk. 3 Artykuł 18 tego dekretu ma następujące brzmienie: „Dla osób, które przybrały inne imię lub nazwisko w czasie pełnienia służby w Wojsku Polskim w okresie od dnia 1 września 1939 r. do dnia 9 maja 1945 r., do uznania zmiany imienia lub nazwiska za prawnie wystarczające jest zaświadczenie o zmianie wydane przez Ministerstwo Obrony Narodowej

 

 

Już tylko nędza

 

Reformy przeprowadzone w 1990 r. przez Leszka Balcerowicza, ekonomisty ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie, nie miały nic wspólnego z ekonomią. Było to niszczenie potencjału przemysłowego Polski i doprowadzenie milionów Polaków do skrajnej nędzy.

„Terapia szokowa” zastosowana przez Sorosa, Sachsa i Balcerowicza była oszustwem, bo pozostawała w bezpośrednim konflikcie z pragnieniami przeważającej większości wyborców, którzy oddali 4 czerwca 1989 r. swoje głosy na „Solidarność”. Naród polski został oszukany.

To że to „Solidarność”, ruch stworzony przez polskich robotników, odpowiada za znaczne zwiększenie się liczby ludzi ubogich, oznaczał zdradę ideałów ruchu związkowego i stał się pożywką dla cynizmu i gniewu, z którego kraj nigdy do końca się nie otrząsnął” (Naomi Klein, „Doktryna szoku”, Wydawnictwo MUZA SA., Warszawa 2008).

Polska została przejęta przez obce państwo. 26 października 2017 r. premier Mateusz Morawiecki cytując jednego z komentatorów Bloomberga powiedział: „Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”.

Tak jak w latach 1945-1956, tak samo po 1989 r. Polska stała się obszarem walki prowadzonej w sferze ideologicznej, tożsamości narodowej, kulturowej, historycznej, religijnej i moralnej, oraz ekonomicznej. Trwa walka nie tylko o Polskę, ale głównie o byt Narodu Polskiego we własnej Ojczyźnie. Byt ten obecnie został zagrożony przez żywioł żydowski, który już od dawna uzurpuje sobie prawo do Polski. Obecnie Żydzi nie występują pod swoimi żydowskimi nazwiskami, lecz pod polskimi, co ułatwia im podbicie Polaków od wewnątrz. W dziedzinie kultury i religii postępują podobnie jak w polityce, przyjmując religie katolicką. Nie zakładają własnej administracji, lecz adaptują istniejący porządek rzeczy, wtapiając się w wielowiekową tradycję, obyczaje, kulturę i religię Polaków.

 

Stanisław Bulza

 

  • Ilustracja tytułowa:  Pomnik króla Spartan Likurga przy Pałacu Sprawiedliwości w Brukseli, Belgia. Fot. en.wikipedia.org  / wybór zdjęcia wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

 

, 2019.01.30.

Autor: Stanisław Bulza