Kraków: Uroczystości ku czci gen. Ryszarda Kuklińskiego


Generałowi in Memoriam

Przywracanie pamięci o losach  polskich bohaterów to nas patriotyczny obowiązek.

Dwudniowe uroczystości zorganizowane przez Stowarzyszenie Sympatyków Ryszarda Kuklińskiego Generała Brygady Wojska Polskiego i Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie są dobrą okazją do upamiętnienia jednego z nich płka Ryszarda Kuklińskiego mianowanego pośmiertnie na zaszczytny stopień generała brygady Wojska Polskiego.

10 lutego br.  w Kościele Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie  była sprawowana msza św. z pełnym ceremoniałem sił  zbrojnych RP o spokój duszy  śp. Ryszarda Kuklińskiego. W nabożeństwie uczestniczyli m.in. senator RP  Zbigniew Cichoń i konsul  generalna Węgier w Krakowie  pani prof. Adrienne Körmendy.

 Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego, sekretarz stanu Anna Maria Anders w liście do uczestników napisała, że gen. Kukliński to postać, która „mocno obrazuje losy naszego narodu końca XX wieku” i Polski, która zmagała się z komunistycznym totalitaryzmem.

Niezwykłym bohaterem tych zmagań był gen. Ryszard Kukliński, którego działania przyczyniły się w przełomowy sposób do odsunięcia groźby zimnowojennego konfliktu nuklearnego. Tym samym do uchronienia Polski przed zagładą” – podkreśliła pani minister A.M.Anders. Dodała, że aby misja gen. Kulińskiego nie została zaprzepaszczona, „winniśmy dziś ze szczególną siłą zadbać o naszą bezpieczną przyszłość, o trwałą niepodległość silnej i suwerennej Polski o jakiej marzył śp. Gen. Kukliński”.

Kapucyn o. Jerzy Pająk powiedział w homilii, że powinniśmy dziękować Bogu, iż nieustannie obdarowuje polski naród wspaniałymi ludźmi, jak ojcowie naszej niepodległości, ks. kard. Stefan Wyszyński, ks. Jerzy Popiełuszko, św. Jan Paweł II i gen. Ryszard Kuliński.

„Dzisiaj modlimy się za  wielkiego bohatera śp. Gen.bryg.Kulińskiego, który pokonał imperium sowieckie, przekazując CIA plany nuklearnej agresji Sowietów na państwa zachodniej Europy. Jego trudna, niebezpieczna działalność, która u podstaw miała wolność i dobro naszej Ojczyzny, sprawiła, że zimna wojna nie przekształciła się w wojnę gorąca, jak się wyraził dyrektor CIA George Tenet w dniu śmierci Ryszarda Kuklińskiego” mówił duchowny.

O. Pająk podkreślił, że dobrze, iż stawiamy gen. Kuklińskiemu pomniki, tablice memoratywne, nadajemy Jego  imieniem nazwy ulic, piszemy obiektywne  książki i nakręcamy dobre filmy o nim.

„Jest to przynajmniej częściowa spłata za jego poświęcenie i bohaterstwo nie tylko dla Polski, ale dla Europy i świata” – podkreślił.

Senator Zbigniew Cichoń mówił, że zasługi gen. Kulińskiego są nie do przecenienia.

„Ten drobnej postury, niepozorny na pierwszy rzut oka oficer doszedł do najwyższych stanowisk w hierarchii wojskowej Układu Warszawskiego i odważył się na podjęcie współpracy z USA, co było dla niego ryzkiem śmiertelnym. W imię czego? W imię dobra własnej Ojczyzny” – powiedział Cichoń.

Związany z TVP, historyk i publicysta Tadeusz Płużański mówił dziennikarzom, że dobrze, iż Ryszard Kukliński został awansowany do stopnia generała ale „czekamy też na to, aż zostanie uhonorowany Orderem Orła Białego, bo zasłużył na to wyjątkowo. Była to postać wyjątkowa: wielki polski patriota, człowiek, który uratował blok wschodni przed wojną nuklearną” – mówił red. Płużański.

„On jest właściwie takim ostatnim polskim żołnierzem niezłomnym. Podjął samotną misję, okupioną śmiercią synów. Trwał na stanowisku jednoznacznym: walki o Polskę do końca” – dodał.

Po zakończeniu liturgii w  klasztorze odbył się panel dyskusyjny pt. „Samotna misja” z udziałem prezesa Fundacji „Łączka” Tadeusza M. Płużańskiego i dr. Wojciecha Paduchowskiego z krakowskiego IPN. Dyskusję poprowadził redaktor Dobrosław Rodziewicz.

W poniedziałek podczas drugiego dnia  uroczystości złożono  kwiaty pod popiersiem Ryszarda Kuklińskiego w Parku im. dr Henryka Jordana i pod Jego pomnikiem na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Uroczystość w Parku im. dr H. Jordana odbyła się z towarzyszeniem honorowej asysty wojskowej.  Posterunek honorowy przy popiersiu i Reprezentacyjną Kompanię Honorową wystawił 5. Batalion Dowodzenia im. Gen. Stanisława Hallera. Jej uczestnicy usłyszeli m.in. ulubioną pieśń Ryszarda Kuklińskiego „Amazing grace” oraz pieśń Marii Konopnickiej „Rotę”.

Dyrektor krakowskiego oddziału IPN Filip Musiał odczytał list prezesa IPN Jarosława Szarka, w którym napisał, że w Europie podzielonej murem berlińskim groził konflikt nuklearny, ale w wielu krajach znaleźli się mężowie stanu i zwykli ludzie, którzy zmienili bieg historii.

„Dziś dumą napawa nas fakt, iż jednym z nich był pułkownik Ryszard Kukliński. To człowiek, któremu wdzięczność winni są także ludzie w innych krajach” – napisał dr Szarek. Dodał, że „nigdy zapewne nie pojmiemy do końca dramatyzmu sytuacji, wobec której stanął pułkownik Kukliński, oficer „ludowego” Wojska Polskiego, gdy zdał sobie sprawę, czym grożą Polsce i światu militarne plany komunistycznego imperium zła”.

Jarosław Szarek przywołał też słowa dyrektora CIA Williama Caseya: „Nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten jeden Polak”. Jak zauważył prezes IPN, upływający czas z jednej strony zaciera obraz przeszłych zdarzeń, z drugiej większy dystans pozwala bardziej sprawiedliwie i rzetelnie ocenić zasługi człowieka.

„Naszą powinnością jest  wieczna  pamięć o polskich bohaterach narodowych a do ich grona zalicza się Ryszard Kukliński, Generał Ryszard Kukliński awansowany pośmiertnie na ten zaszczytny stopień wojskowy przez Prezydenta Rzeczypospolitej” – podkreślił.

Kwiaty pod popiersiem gen.R.Kuklińskiego w Parku im. dr H. Jordana i pod pomnikiem na pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego złożyli reprezentanci: Prezydenta RP, Wojewody Małopolskiego, Rady Miasta Krakowa, Prezydenta Krakowa, Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie, krakowskich szkół oraz Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Kim był Ryszard Kukliński? Ryszard Jerzy Kukliński, ps. Mewa, a podczas wypełniania misji dla NATO – Jack Strong, (ur. 13 czerwca 1930 w Warszawie, zm. 11 lutego 2004 w Tampie USA) był pułkownikiemludowego” Wojska Polskiego, zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP (PRL), tajnym współpracownikiem CIA , pułkownikiem Armii Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Urodził się w rodzinie o tradycjach katolickich i niepodległościowych związanych z PPS.

Dzieciństwo i młodość spędził w Warszawie.

Jego ojciec Stanisław był żołnierzem organizacji konspiracyjnej Miecz i Pług  a po akcji scaleniowej Naczelnego Wodza i Rządu RP w Londynie – ZWZ-AK. W 1943 roku w wyniku prowokacji agenta sowieckiego został aresztowany przez GESTAPO. Był torturowany na Szucha i na Pawiaku. Ostatecznie został osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen i tam zamordowany.

Ryszard Kukliński na początku wojny bez wiedzy ojca przystąpił do tej samej konspiracyjnej organizacji „Miecz i Pług,” później, po akcji scaleniowej – ZWZ-AK. Z racji młodego wieku (10 lat) mógł tylko kolportować ulotki, rozklejać afisze i przenosić materiały konspiracyjne. Mając 14 lat brał udział w Powstaniu Warszawskim.

Po wojnie przeniósł się do Wrocławia.  W 1947 roku jako 17 letni chłopak,  jako ochotnik, wstąpił do Wojska Polskiego i rozpoczął studia w Oficerskiej Szkole Piechoty Nr 1 im. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu. Drugą w życiu przysięgę złożył po mszy św. polowej.  na ręce ówczesnego kapelana Wojska Polskiego (wg. przedwojennej ceremonii). Tekst roty:

Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu w obronie Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec wolności, niepodległości i mocy Rzeczypospolitej Polskiej. Przysięgam wypełniać rzetelnie i sumiennie obowiązki żołnierza, wykonywać wiernie rozkazy przełożonych, przestrzegać ściśle regulaminów i dochować tajemnicy wojskowej. Przysięgam służyć ze wszystkich sił Rzeczypospolitej Polskiej, bronić niezłomnie Jej ustroju demokratycznego i dochować wierności Prezydentowi Rzeczypospolitej. Przysięgam stać nieugięcie na straży praw Ludu Polskiego, mieć wszystkich obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka. mi dopomóż Bóg.

Rota ta na krótki okres została ustanowiona Ustawą z dnia 3 lipca 1947 r. o rocie przysięgi Wojska Polskiego (Dz. U. z dnia 8 sierpnia 1947 r.). Obowiązywała ona tylko przez trzy lata do dnia 18 lipca 1950 roku, kiedy została zmieniona. Kolejna rota przysięgi była, jak wiadomo, sprzeczna z polską racją stanu: nakazywała ona m.in. „stać nieugięcie (…) w jednym szeregu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami”.

Jednak pierwszą w jego życiu była przysięga  konspiracyjnej organizacji Miecz i Pług. Obydwie przysięgi nie były w stosunku do siebie sprzeczne, a jak wiadomo, na określony system wartości przysięga się tylko raz w życiu.

Obu przysięgom, dochował wierności przez całe życie. Zarówno treść przysięgi, tradycje rodzinne jak też historia okupacyjna uzasadniają jego późniejszą patriotyczną postawę i działania; nigdy nie splamił godności Polaka. Po latach wypełnił testament ostatniego Dowódcy Armii Krajowej generała brygady Leopolda Okulickiego zawarty w ostatnim rozkazie skierowanym do Żołnierzy AK:

”Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz, Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą.”

Pułkownik Ryszard Kukliński uchronił Polskę od zagłady wskutek wojny nuklearnej przekazując NATO plany sowieckie dotyczące drugiego rzutu strategicznego. Przekazał też plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w 1981 r.. Przyczynił się do powstania III Rzeczypospolitej Polskiej, która mogła się wyzwolić spod okupacji Moskwy. Nigdy za przekazywane informacje nie pobierał żadnego honorarium.

Zapłacił za to wielką cenę: stracił dwóch synów, którzy zostali zamordowani przez tzw.” nieznanych sprawców” w Stanach Zjednoczonych Ameryki, musiał opuścić Polskę zostawiając cały swój dorobek życia.

W przemówieniu podczas przekazaniu Mu tytułu Honorowego Obywatela Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa powiedział m.in.:

„W latach okupacji byłem małym chłopcem, ale dobrze zapamiętałem i nosiłem w głębi swej duszy hasło wyhaftowane przez kobiety wileńskie na sztandarze, który podziemnymi szlakami dotrzeć miał do dywizjonu polskich lotników na ziemi brytyjskiej: MIŁOŚĆ ŻĄDA OFIARY. Kiedy w ludowym Wojsku Polskim zaczęto odbierać mi wiarę i przekonania, które wyniosłem z mojego skromnego domu, ze szkoły, z kościoła – do tego hasła dodałem jeszcze słowa: MIŁOŚĆ ŻĄDA OFIARY I WIERNOŚCI – wierności dla jednego Boga i jednej, jedynej Ojczyzny – POLSKI. Dzisiejsza piękna uroczystość w Królewskim Krakowie, które od dzieciństwa jawiło mi się jako serce i dusza Polski, utwierdza mnie w przekonaniu, że był to słuszny wybór.”

Niech pamięć o tym Wielkim Polaku  będzie  wciąż żywa.

Andrzej Lorenc /PAP

W roku bieżącym – 15-lecia śmierci Naszego Patrona a zarazem 15 rocznicy założenia stowarzyszenia pragniemy zrealizować następujące przedsięwzięcia:
1) opracowanie i otwarcie stałej ekspozycji dokumentów,  fotografii oraz pamiątek po śp. płk. Ryszardzie Kuklińskim
2) wydanie okolicznościowego biuletynu 
3) wyprodukowanie filmu dokumentalnego zawierającego wspomnienia osób, które znały osobiście płka Ryszarda Kuklińskiego.

Za wszelką pomoc  i wsparcie w realizacji zamierzeń z głębi serca dziękuję.

Andrzej Lorenc
Stowarzyszenie Sympatyków
Ryszarda Kuklińskiego
Generała Brygady WP
w Krakowie

*

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2019.02.16. / Akt. 2019.02.18.

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane