Atak na Finkielkrauta i filosemickie marsze, czyli Paryż-Warszawa wspólna sprawa!?


MOTTO

1. „W Paryżu Bank Rothschildów odgrywa znacznie ważniejszą rolę aniżeli rządy.”

[kanclerz Metternich]

2. „To wicekról, a nawet król Francji”

[żona ministra rosyjskiego Nesselrodea po obiedzie u Jamesa de Rothschildea]

3. Emmanuel Macron. Od 2006 do 2009 był członkiem Partii Socjalistycznej. W 2007 został zastępcą referenta komisji kierowanej przez Jacques’a Attali i zajmującej się kwestią wzrostu gospodarczego Francji. W 2008 przeszedł do pracy w bankowości inwestycyjnej w (kontrolowanym przez rodzinę Rothschildów) Rothschild & Cie Banque, gdzie był zatrudniony do 2012.

Hucpa warszawska (Pompeo, Mitchell, Netanyahu), tel-Awiwska (Katz), paryska („atak” na Finkielkrauta), rzekomy przełom i nawrócenie Kurskiego mające  polegać na tym, że jednego – słownie jednego – dnia pokazał kilka minut o judenratach i policji żydowskiej), prowokacja zaprzeszła w Świdnicy („dewastacja” cmentarza żydowskiego udokumentowana zdjęciami autorstwa Danielsa przez Jerusalem Post) i bohaterski nuncjusz Daniels autolegendujący się za pomocą  demaskacji  Jerusalem Post (któremu chyba przesłał sam inkryminowane zdjęcia) robiące fejka o prowokacji świdnickiej   –

czy te pozornie nie mające ze sobą związku wydarzenia coś łączy?

Najpierw kalendarium:

12 lutego – Pompeo – 447 i Blajchman

13 lutego – Andrea Mitchell i getto walczące z polskim reżimem

14 lutego (czwartek) – Netanyahu – Polacy kooperowali w holokauście

17 lutego (niedziela) – Czaputowicz zamiast Morawieckiego na V4

17 lutego – „antysemicki atak” na Finkielkrauta w Paryżu

18 lutego – Polska nie wysyła nikogo do Jerozolimy

18 lutego – prasowanie zwojów mózgowych przez europejskie media w sprawie paryskiego incydentu antysemickiego

19 lutego rano – pomalowanie sprayem grobów żydowskich

19 lutego wczesny wieczór – marsze przeciw antysemityzmowi w miastach Francji

20 lutego – temat rasistowskiego ataku Żydów na Polskę znika przesłonięty antysemickim atakiem żółtych kamizelek na Finkielkrauta – Szach, mat. Ich na górze. Francja jednoczy się przeciw atakom antysemickim. Francja płonie oburzeniem przeciw antysemitom i faszystom.

21 lutego – i wszyscy żyli długo i szczęśliwie, a najdłużej i najzdrowiej żył Czerwony Kapturek w brzuchu wilka przebranego za babcię.

Zbiegi okoliczności są okazją do ćwiczenia kojarzenia faktów : ).

Zapewne każdy zauważył dziwny zbieg okoliczności synchronizacji hucpy i awantury oskarżeń Polski o antysemityzm i o kooperację w holokauście z nazistami – z masowymi w wielu miastach Francji marszami i protestami przeciw antysemityzmowi.

To, co się zdarzyło we Francji podczas trzech dni jest tak osobliwe i kuriozalne, że mogę powiedzieć, iż tak jawnej – i zarazem błyskawicznie zorganizowanej – hucpy nie widziałem już od dawna. Znak to, że obce ciało na bliskim Wschodzie oraz jego sponsorzy są rozgrzani i wzmagają bój.

Najkrócej mówiąc, wielki, ponadczasowy myśliciel, równy w potędze umysłu trzem Mojżeszom (biblijnemu, Majmonidesowi i Mendelssohnowi), Żyd francuski Alain Finkielkraut wyszedł przed swój dom i podszedł do protestujących żółtych kamizelek. Został tam obrzucony kilkoma wiązankami. Wiązanki, jak to wiązanki – na całym świecie wyglądają podobnie, czy to u Wiecha, czy u Rabelais`go. Obiektywnie rzecz biorąc te francuskie były stosunkowo łagodne, nudne w swej klasyczności i w swym braku wyobraźni. Stek wyzwisk pod adresem mędrca nie przyzwyczajonego do dezaprobaty był słabo wysmażony i wcale nie pikantny. To już rezolucje ONZ-u kierowane do Izraela były ostrzejsze niż te, pożal się Boże, wyzwiska. Mimo to wieść o tym rozniosła się po kraj świata przez wszystkie łącza telewizji satelitarnej.

Jak podaje prasa całego świata – potrójny Mojżesz dostał wiązankę taką:

„Brudni syjoniści!”, „Francja jest nasza!”, „Drań!” i „Spadaj, brudny, gówniany syjonisto!” (Barre toi, sale sioniste de merde).

Hmm. Przyjrzyjmy się bliżej. „Syjonisto” – żadna obelga, stwierdzenie faktu, nazwa wyznawanej ideologii (bardzo nieładnej, nawołującej do rzeczy gorszych niż obrzucenie kilkoma epitetami, bo do obrzucenia dzieci np. granatami). Szukamy dalej. „Brudni”, „brudny” – hmm, Wersal wyzwisk. Aż kusi krzyknąć: „Ty, czysty syjonisto!”. Ale musimy być ostrożni, bo może być tak, jak w tym dowcipie, że zostaniemy potraktowani tak, jak ten oficer pokładowy, który żeby dogryźć bosmanowi zapisał w dzienniku pokładowym: „Dzisiaj bosman był trzeźwy”.

„Francja jest nasza!” – to ma być wyzwisko? : )). I inwektywa antysemicka?? To, do diabła, co mają krzyczeć Francuzi: Francja jest wasza! Weźcie sobie tę pieprzoną Francję (powiadamiam służby francuskie, iż właśnie dokonałem aktu antyfrancuskiego).

„Drań!” – a to, ki czort? Wyrazili swoją opinię. Akurat tam, gdzie wlazł, nie było takich, którzy by mu pokrzyczeli: „Autorytet! Autorytet!”, „Wzór moralny!” „Geniusz!”. Niech się cieszy, że nie krzyknęli mu; „Skubany drań!” – to byłoby nie tylko wyzwisko i antysemityzm, ale i nawoływanie do przemocy („skubany” – czyli do oskubania”). „Spadaj!” – hmm, a co nasz Mojżesz by wolał? Zapewne: ”Welcome!”, „I love you” ew. “Kiss me!”. Wymagający ten pan, nie ma co…

To co zostało? „Gówniany” – hmm, toż to zwykły w krajach anglosaskich przerywnik, znak przestankowy, shit.

Jeśli policzyć pojedyncze słowa nie podobające się mistrzowi, a jest ich 9, to i ogłosi cała prasa światowa, że 17.02.2019 miało miejsce w Paryżu 9 groźnych i karygodnych ataków antysemickich.

Jakaś polska TV podała, że miał miejsce „atak słowny”. No, no. Poważna sprawa. Niedługo służby rotszyld…, ups, francuskie będą inwentaryzować „ataki myślowe antysemickie”. Jednak Orwell to był geniusz…

Ale to dopiero początek zabawy. Jedźmy dalej.

„Prezydent zareagował Sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, ale prokuratura poinformowała, że otwiera śledztwo w sprawie „publicznego znieważenia z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii”.

To już jest kabareton w stroju władzy państwowej. Syjonista to nie pochodzenie, przynależność etniczna, rasa czy religia. Jak przytomnie zauważył w komentarzu na stronie TVN24 jakiś internauta – jeśli już: syjonizm to rasizm. Więc okrzyk był wyrazem dezaprobaty dla rasizmu, więc o szczytne cele walczył krzyczący. Antifa winna mu medal okolicznościowy. TVN24 podał info w takich słowach: „Prokuratura w Paryżu poinformowała w niedzielę, że wszczyna dochodzenie w sprawie słownych napaści i antysemickich inwektyw . To jest już zupełny „oddział zamknięty”, bo sugeruje (ogłasza, wdrukowuje), że „drań, brudny, spadaj” – są to wypowiedzi ANTYSEMICKIE!!! Wejdźmy w skórę młodzieży, która przeczyta przypadkiem, usłyszy takie opętańcze teksty. I zadajmy pytania: Czy jeśli Polak do Polaka krzyknie: „Ty draniu!” – to też antysemityzm, czy tylko ksenfobia, bo raczej nie rasizm. Ani też znieważenie na tle pochodzenia, religii czy rasy. Nie wiem, czy dla wszystkich jest to wyraźnie widoczne, ale sprawa jest tu ewidentna: Żydzi, media europejskie i amerykańskie prowadzą ludzkość w otchłań obłędu, otchłań, gdzie żadna logika i sens nie obowiązują, albo inaczej: zmieniają się z sekundy na sekundę w interesie… interesów. Alternatywna do wersji obłędu, jest wersja uczenia pokory wobec nietykalnej rasy panów. Bo może tak to trzeba rozumieć, że nie ważna treść, nie ważne CO ktoś krzyczy, ważne do kogo. Po prostu chce się nam wdrukować, że wszyscy są równi, ale niektórzy równiejsi i nietykalni. Nietykalni nawet… niechętnym spojrzeniem. Dozwolony wobec niektórych jest tylko zachwyt. Ponowne pozdro dla… Orwella.

Jedźmy dalej. „Prezydent Emmanuel Macron i wielu innych polityków potępiło zachowanie członków ruchu „żółtych kamizelek”. Na wtorek 14 partii politycznych (…) zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi.

Nastał poniedziałek, dzień drugi.

Muszę przyznać, że dezynwoltura operacji francuskich służb o nazwie: Sonda kosmiczna na Marsa, ups, na Marksa, ups, na Herzla – wbija mnie w fotel. I to tempo. Kosmiczne. Prezydent potępił i wezwał.

Nastała noc z poniedziałku na wtorek.

I oto o 2-ej w nocy nagle nie mogący spać faszyści wstali, ubrali się i z wcześniej przygotowanymi, niebieskimi sprayami udali się na cmentarz żydowski. I wymalowali, tak ładnie, równo, z 9 dziesiątek płyt nagrobnych w swastyki. Będą nagrody w resorcie i dodatkowe urlopy. A u nas tyle krzyży niszczą na cmentarzach każdego roku i nawet cieć z parkingu tam nie zawita, nie mówiąc o prezydencie… Ech, są równi i…

W wersji dla niesłyszących, niewidzących i niemyślących brzmiało to tak:

Ostatnim z incydentów, który poruszył opinię publiczną, było odkrycie, że ok. 90 grobów zostało sprofanowanych w nocy z poniedziałku na wtorek na cmentarzu żydowskim w Quatzenheim w departamencie Dolny Ren na północnym wschodzie Francji.

Nastało popołudnie wtorkowe.

Prezydent Francji Emmanuel Macron udał się we wtorek do Quatzenheim. Na cmentarz udał się po południu i podkreślił determinację w walce z antysemityzmem.

Prezydentowi towarzyszył naczelny rabin Francji Haim Korsia oraz minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner.

.W swym wystąpieniu podkreślił determinację w walce z antysemityzmem. Szef państwa zapewnił, że państwo będzie reagować na takie czyny. – Będziemy podejmować środki, będziemy ustanawiać prawa i będziemy karać – podkreślił. Prezydentowi towarzyszył naczelny rabin Francji Haim Korsia oraz minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner. – Ci, którzy to zrobili, nie są warci Republiki i ona ich ukarze.

Czy rozważany będzie zakaz sprzedaży niebieskich sprayów? Kto wie. Służby załatwią sobie narzędzia pracy swoimi kanałami, albo z konfiskaty. Może też, by nikt nie zakrzyknął antysemicko: Spadaj, brudny draniu! – wprowadzi się zakaz krzyczenia. Macron, jak pokazuje historia jego życia rodzinnego zdolny jest do wszystkiego, więc czuwajcie Francuzi. Macie 550 tys. Mojżeszów u siebie, trza uważać.

Później Emmanuel Macron wraz kierującymi pracami Zgromadzenia Narodowego Richardem Ferrandem i Senatu Gerardem Larcherem odwiedził również miejsce pamięci ofiar Holokaustu w Paryżu, gdzie razem złożyli wieniec

Nastał wczesny wieczór wtorkowy.

I ledwo obiegły świat zdjęcia, już lud wyległ na ulice i place krzycząc: Dość! (domyślnie: Dość antysemityzmu! Chcemy Żydów we Francji! Żydzi nie wyjeżdżajcie! Francja wasza, tylko zostańcie! Już nie będziemy nazywać was draniami!).

Wiece, jak to wiece, odbyły się. Liczne tak, jak ten kto liczył chciałby żeby były (zupełnie jak u nas). Francuscy KODomici (w przeważającej mierze Żydzi francuscy i ich koterie) wylegli, zakrzyczeli, pomachali – zupełnie jak u nas. Foty poszły w świat. Rotszyld wypisał czeki. Netanyahu zatarł ręce – jeszcze nie wiedział czemu, ale zatarł tak na wszelki wypadek. Jeśli nad Sekwaną tak gorliwie bronią honoru państwa Izrael – nie jest źle, pomyślał Bibi.

Świat obiegły zdjęcia wieczorne (mniej dokładnie widać wtedy liczbę osób) tłumów Francuzów.

Czym się zajmuje pan nie-drań Finkielkraut na co dzień? Ano głównie tym, jak z przestrzeni publicznej wyeliminować krzyże (itp.). I tak oto nasza peregrynacja zatoczyła koło. Krzyże out! I do wieńców holokaustowych wystąp! Stara gruzińska sztuczka Gustlika zwana: machniom?

A co znaczyła przedziwna synchronizacja wydarzeń z wplecioną w nie błyszczącą nitką syjonizmu, wydarzeń w Polsce i Francji? Niech każdy sam spróbuje sobie odpowiedzieć. Takie ćwiczenie może się przydać, gdyż coś mi mówi, że dziwnych synchronizacji w Europie w tym roku będzie jeszcze sporo…

Są tacy naiwni, którzy parę dni temu cieszyli się z jakiegoś niby przełomu, którego znakiem miało być wydanie Wiadomości, w którym była mowa o żydowskiej policji, judenratach, ojcu Icchaka Szamira. Naiwność nie rozumiejąca za grosz machlojek partyjnych i ich bezideowego, koniunkturalnego, chwilowego podłoża. I co dziś mamy? Temat „win Żydów” i prób obiektywnego ujęcia historii II wojny znika jak kamfora. A co serwuje nam nieoceniony Jacek? Codziennie w TVP Info wielokrotne materiały z Francji, o rosnącym antysemityzmie, o fali nienawiści, o Francji protestującej przeciw pladze antysemityzmu. Co oburzające, to że materiały archiwalne z wtorku pokazywane są bez datacji tak, żeby stworzyć wrażenie, że protesty przeciw antysemityzmowi trwają cały czas drugi dzień z rzędu, że zalewają Francję. Mistrz Kurski, nawrócony Kurski, aż strach pomyśleć jak wygląda Kurski nienawrócony… 

Wydarzenia we Francji mogą być brzemienne, gdyż ze strony żydowskiego lobby amerykańskiego (wspieranego przez lobby izraelskie chcące upiec swoją pieczeń „zakazu krytyki państwa Izrael”) od lutego zeszłego roku nasilają się paranoidalne zamierzenia i naciski na ustawodawców państw świata. W aneksie do notki przedstawiam zarys tego, co chodzi po głowie Wielkiemu Bratu spod znaku Tetragrammaton.

„Wydarzenia” we Francji (prowokacja paryska) pokazały, że już nawet samo poruszanie tematu własności jest karalne. Ktoś z protestujących miał krzyczeć w stronę Finkielkrauta (przedstawiciela kontrolerów dyskursu i własności): FRANCJA JEST NASZA! Zostało to odczytane jako… INWEKTYWA ANTYSEMICKA I NAWOŁUJĄCA DO NIENAWIŚCI NA TLE RASOWYM!!! Abstrahując od tego, że zgłoszenie do prokuratury tego okrzyku odsłania… prawdziwych właścicieli Francji, to jest to ewenement, gdyż wprowadza tylnymi drzwiami próby zakazu mówienia o kwestiach FAKTYCZNEJ WŁASNOŚCI i FAKTYCZNYCH WŁAŚCICIELI MAJĄTKU POSZCZEGÓLNYCH PAŃSTW. Dlaczego tak mówię? Pomyślmy. Francuz krzyczy do Żyda: Francja jest nasza! I zostaje skazany. No więc drugim razem będzie nauczony doświadczeniem krzyczał do Żyda: Francja jest wasza!!! I co? Też zostanie skazany z tego samego paragrafu, z tym, że wyrok dostanie dwukrotnie większy. I to jest mistrzowski pokaz ZAMKNIĘCIA UST w pewnych kwestiach. Czego byś nie powiedział w kwestiach własnościowych tyczących się twego państwa, twej ojczyzny i jej głębokich struktur własnościowych – łamiesz prawo. Oprócz efektu zamknięcia ust (stopniowego eliminowania wybranych tematów) drugim efektem tej inżynierii społecznej jest zainfekowanie systemu emocjonalnego ludzi s t r a c h e m, nieokreślonym strachem przed niewidzialnym kontrolerem oraz s t r a c h e m przed tym, co się wypowiada.To jest świat paranoi kontrolowanej, neobolszewizmu. Podsumujmy – krzyczysz pod adresem Żyda „Francja jest nasza!!” – sąd interpretuje, że oskarżasz Żydów o zamiar i planowanie kradzieży. Krzyczysz – „Francja jest wasza!! – oskarżasz Żydów, że już ukradli. Jakbyś diabła nie obracał – ogon ma z przodu.

W skrócie i obrazowo ujmując te „akcje” chodzi o to, by sfabrykować taką rzeczywistość społeczną, kiedy osoba będzie na wolności, a jej mózg w więzieniu poprzez pozakładanie pułapek słownych. Pułapki słowne konstruuje się tak sprytnie, że stają się one więzieniem dla przeciętnego obywatela. Nowoczesna niewola docelowo jest dobrowolna, słowna, subtelna i lepka jak pajęczyna oblepiająca głowę podczas przedzierania się przez chaszcze. Jeśli głowa, centrala zniewolona, to już żadne ruchy podobne do swobodnych ruchów nie mają znaczenia. Jest to nowoczesny bolszewizm. Człowiek sam siebie wsadza do więzienia w swojej głowie i sam siebie pilnuje. A wszystko to po to, by w końcowej fazie złożyć w ofierze swój majątek tym, co go niewolą. A kiedy biorą się do tego, by karać cię za samo mówienie o tym, czyją własnością jest twoja ojczyzna, znaczy to, że wchodzimy w fazę przedostatnią prób budowy neobolszewizmu. Wspominamy słowa premiera Olszewskiego „Czyja jest Polska?” jako dowód patriotyzmu i czujności. Nie zdajemy sobie sprawy, że pod mury grodu zdrowego rozsądku i zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej, zarazem cicho i z… wrzawą orientalną coraz nachalniej podchodzą ci, którzy zadawanie tego typu pytań gotowi są natychmiast penalizować lub co najmniej piętnować. O zasadach zaś tej tresury chcą informować nasze dzieci już od przedszkola i wpisywać je w nasze konstytucje. Niezmierzona jest bezczelność Orientu.

=============================================

ANEKS 

An end to antisemitism!

catalogue of policies to combat a antisemitism . Armin Lange, Ariel Muzicant, Dina Porat,  

Lawrence H. Schiffman, Mark Weitzman

Based on the contributions of participants to the international conference “An End to Antisemitism!”, Vienna, February 2018,  

organized by the European Jewish Congress, New York University, Tel Aviv University and the University of Vienna.

„”(…) kilka wybranych punktów:

1. Walka z antysemityzmem powinna znaleźć się w legislacji każdego państwa, najlepiej jako zapis w konstytucji.

2. Ze względu na umiędzynarodowienie mediów tradycyjnych i internetowych, walka z antysemityzmem może być skuteczna jedynie wtedy gdy stanie się kluczowym elementem polityki zagranicznej oraz polityki organizacji międzynarodowych takich jak Unia Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych.

3. Każde państwo i organizacja międzynarodowa powinny mianować swojego przedstawiciela do walki z antysemityzmem.

4. W zależności od wielkości, każde państwo powinno mieć przynajmniej jeden lub nawet więcej, instytut do studiów nad antysemityzmem.

5. Każde państwo powinno wesprzeć finansowo walkę z antysemityzmem roczną kwotą w wysokości 0,02% swojego produktu krajowego brutto.

6. Każda grupa, organizacja i instytucja powinna przeznaczyć rocznie kwotę w wysokości 1% swojego budżetu na walkę z antysemityzmem w kontekście własnej działalności.

7. Osoby, które głoszą lub mają poglądy antysemickie, nie powinny mieć prawa do zajmowania znaczących stanowisk ani też do sprawowania funkcji umożliwiających wywieranie wpływu na polu kultury, religii i edukacji.

To jeszcze nie wszystko. Autorzy sformułowali konkluzje mówiące m.in. o: konieczności nauczania o antysemityzmie na wszystkich poziomach nauczania (od przedszkoli po uniwersytety!), przetłumaczenia jak największej ilości książek o judaizmie i… rozdawania ich nieodpłatnie, opatrywania komentarzami wszelkiego dorobku kulturowego zawierającego nieprzychylne odniesienie do Żydów i judaizmu, kultywowania obyczajów i tradycji żydowskiej przez władze poszczególnych państw oraz ich społeczeństwa. Hmm… Przyznam, że niektórzy mogą uznać powyższe za humbug lub – jak to obecnie zgrabnie się określa – fake news. Sam tak pomyślałem. Niestety, krótka kwerenda w sieci pozwoliła na dotarcie do dokumentu źródłowego, do którego link zamieszczam poniżej.”

Linki:

https://www.123rf.com/photo_12222107_censored-stamp.html(link is external)

https://www.youtube.com/watch?v=u13SJt3MH0k(link is external)

https://anendtoantisemitism.univie.ac.at/fileadmin/user_upload/p_anendtoantisemitism/PDF/Catalogue_FINAL_webversion_short.pdf(link is external)

źródło: https://www.salon24.pl/u/bazyli1969/934158,eksplozja-obledu-czyli-katalog-zasad-do-walki-z-antysemityzmem(link is external)

=======================

https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/2018/08/12/apel-organizacji-zydowski…

Wawel24

Źródło: NIEPOPRAWNI.pl , 22 lutego 2019.

*

2019.02.24.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci