O Biblii krytycznie. Część XIX. Przodkowie Izraelitów, i egipski bóg Set


Przeczytaj:   Część I.    Część II.   Część III.    Część IV.   Część V.   Część VI.   Część VII.   Część VIII.   Część IX.   Część X.   Część XI.   Część XII.   Część XIII.   Część XIV.   Część XV.   Część XVICzęść XVII. Część XVIII.

Hebrajczycy

Ze względu na podobieństwo słów habiru i „hebrajczycy”, wielu uczonych założyło, że habiru było blisko spokrewnione, jeśli nie identyczne z najwcześniejszymi plemionami izraelskimi. Po dokładniejszym zbadaniu wszystkie podobieństwa znikają. Językowo niemożliwe jest utożsamienie habiru i „ivri” (hebrajskie słowo „hebrajski”), a w każdym razie słowo „habiru” nie było używane do opisania pojedynczej grupy etnicznej, ale raczej do pozbawionych praw obywatelskich grup społecznych, które zamieszkiwały w epoce brązu na Bliskim Wschodzie.

Od tego czasu nazbierało się setki odniesień do habiru („apiru”) z Egiptu, Nuzi (za Tygrysem), Syrii i Kanaanu. Ostatnio z Anatolii wydobyto pryzmat klinowy o wysokości 8,5 cala z 438 nazwami habiru, z ponad 600 lat, od XVIII do XII wieku p.n.e.

Z tych odniesień jasno wynika jednak, że habiru nie jest etnicznym określeniem. Habiru są elementem społecznym. Podobnie jest z osobistymi imionami indywidualnych habiru, że nie pochodzą one z jednej grupy językowej.

Wydaje się, że było kilka rodzajów habiru – ale zawsze o gorszym statusie. Sam termin ma negatywne konotacje. Słowo to jest czasem używane jako synonim buntownika lub nędzarza. Czasami habiru są jednostkami, a czasami członkami grupy. Niektórzy są sługami lub niewolnikami. Inni są członkami band z rabusiami, którzy atakują i grabieżą, szczególnie w czasach rozpadu rządów. Gdzie indziej wydają się być strażnikami władcy. W innych przypadkach pojedynczy habiru jest rekrutowany jako najemnik. Czasem jako beneficjant otrzymywali ziemię i majątek.

Hebrajczycy („ludzie z tamtej strony” tz. zza Eufratu), wchodzili prawdopodobnie w skład grupy Habiru (także Habiri, Khabiri, Hapiru, Apiru, Eberu), którą w II tysiącleciu p.n.e. tworzyły ludy przybyłe do Syropalestyny z obszarów właśnie zza Eufratu, i prowadzili głównie koczowniczy tryb życia, przez co można ich porównać do wędrownych Cyganów. Do grupy tej należeli głównie Huryci i Semici, którzy w starożytnych inskrypcjach występują jako włóczędzy i rabusie, zaciężni wojownicy, słudzy i niewolnicy oraz kupcy i handlarze.

Uważa się, iż termin Hebrajczycy pochodzi właśnie od nazwy Habiru. Można się jedynie domyślać, że narody zamieszkujące Kanaan używały terminu „ibri” (pochodzący spoza, emigrant, przybysz) w odniesieniu do różnych grup napływających do Palestyny z obszarów z za Eufratu. Według Biblii, Hebrajczycy pochodzą od Sema. Eber był synem Szelacha, syna Arpachszada, który był synem Sema (Rdz 10,21). Jego imię uważano później za jedną z podstaw terminu „Hebrajczyk”. W powyższym kontekście bardzo ciekawe użycie imienia Eber  znajduje się w Księdze Liczb:

Przybędą bowiem okręty Kittim,
Pognębią Aszszur, pognębią też Eber,
Ale i oni przepadną na zawsze
” (Lb 24,24).

Pierwsza znana charakterystyka hapiru odpowiada także wszystkim późniejszym opisom tej grupy pochodzącym z II tysiąclecia p.n.e. Wspomina o nich co najmniej 235 tekstów klinowych z tego okresu. W pewnym dokumencie z czasów Szulgi, który panował w latach 2096-2048 p.n.e. (chronologia średnia), opisano ich jako rabusiów mieszkających ze swymi rodzinami w namiotach na pustkowiu. Co do ich mężczyzn i ich kobiet, ich mężczyźni chodzą tam gdzie im się podoba, ich kobiety noszą wrzeciono i misę przędzalniczą. Ich obozowiska są gdziekolwiek je rozbiją. Dekretów Szulgi, mojego króla, oni nie przestrzegają (Wikipedia).

Biblijne słowo „hebrajskie” Habiru, oznacza kategorię społeczną, a nie grupę etniczną. Od czasu odkrycia inskrypcji BCE z II tysiąclecia wspominających o Habiru, było wiele teorii łączących je z Listami do Hebrajczyków z Nowego Testamentu, ale współcześni uczeni widzą Habiru/Apiru jako jedyny element we wczesnym Izraelu złożony z wielu różnych ludów, w tym koczowniczy lud Shasu, biblijni Madianici, Kenici, Amalekici, zbiegli niewolnicy z Egiptu i wysiedleni chłopi i pasterze.

Pierwsze pojawienie się terminu „habiru” (również „apiru”) pojawiło się pod koniec XIV w. p.n.e. w archiwum klinowym z Egiptu znanym jako Amarna Letters. Siedem listów w archiwum to listy Abdi-Heby, króla Kanaannu, do jego zwierzchnika, faraona Egiptu. Często listy zaczynają od słów: „Padam u nóg mego pana, króla, siedem razy i siedem razy”. Abbi-Heby skarży się, że „habirusplądrowali wszystkie ziemie króla”. I znowu: „habiru zajęło miasta króla”. Abdi-Heba skarży się, że faraon nie jest dla niego wystarczająco pomocny: „Jestem traktowany jak habiru”. Nie trwało długo, nim niektórzy uczeni zasugerowali związek pomiędzy „habiru” a podobnym brzmiącym „hebrajskim”.

Słowo Habiru występuje w setkach dokumentów z drugiego tysiąclecia, obejmujących okres 600 lat od XVIII do XII wieku p.n.e. i znalezione w miejscach takich jak Egipt, Kanaan i Syria, Nuzi (koło Kirkuku w północnym Iraku) i Anatolia (Turcja), często używane zamiennie z sumeryjskim (SA.GAZ), fonetycznym odpowiednikiem akadyjskiego (mezopotamskiego) słowa „saggasu” („morderca, niszczyciel”). Społeczny charakter tego terminu został potwierdzony przez B. Landsberger i J. Bottéro, którzy przetłumaczyli „habiru” jako „zbiegowie” lub „uchodźcy” i najczęściej jako sumeryjski SA.GAZ (SAG.GAZ, GAZ) prawdopodobnie odpowiednik Akk. šaggašu (m), „morderca” (lub, to jest po prostu przetłumaczone na Akk. jako habbatu (m), „bandyta”) (Brian R. Doak, „Some wirthless and reckless fellows”).

Habiru wywodzi się z hebrajskiego rdzenia haber, członka grupy, a habiru oznacza „bandyci”, i w Biblii jest używany dla określenia przestępców, jak „wspólnicy złodziei” w Izajasza:

Twoi książęta zbuntowani, wspólnicy złodziei…” (Iz 1, 23).

,„zgrai zbójeckiej” w Ozeasza:

Giled to miast przestępców,
pełne jest krwawych śladów.
Kapłani podobni do zgrai zbójeckiej,
mordują na drodze do Sychem,
popełniają czyny haniebne” (Oz 6, 9)

wspólnikiem zbójcy” w Przysłów 28, 24.

W tablicach z Amarny z XIV wieku p.n.e. królowie Kanaanu opisują ich czasem jako wyjętych spod prawa, czasami jako najemników, czasami jako robotników wynajmujących się na dzień i służących (https://en.wikipedia.org/wiki/Habiru).

Ta pierwsza znana charakterystyka hapiru odpowiada także wszystkim późniejszym opisom tej grupy pochodzącym z II tysiąclecia p.n.e. Prowadzili wędrowny tryb życia mieszkając w namiotach: „Stamtąd zaś przeniósł się na wzgórze na wschód od Betel i rozbił swój namiot pomiędzy Betel od zachodu i Aj od wschodu” (Rdz 12,8). Dalej: Zwinąwszy namioty, Abram wędrował z miejsca na miejsce w stronę Negebu” (Rdz 12, 9).

Abraham został nazwany „hebrajczykiem” dopiero jako wędrowny przybysz w Kanaanie: „Jeden ze zbiegów przybył, aby powiedzieć o tym Abramowi Hebrajczykowi…” (Rdz 14, 13). Podobnie też, termin ten został użyty kilkakrotnie przez Egipcjan w odniesieniu do Józefa jako niewolnika z okolic Palestyny na długo przed powstaniem narodu hebrajskiego: „… zawołała domowników i powiedziała im tak: <Patrzcie, sprowadzono do nas tego Hebrajczyka, a on chce tu swawolić!…>” (Rdz 39, 14-17, oraz „… A był tam z nami pewien młody Hebrajczyk, sługa przełożonego dworzan…” Rdz 41:12). Sam Józef nazywa Kanaan ziemią Hebrajczyków, chociaż jego rodzina liczyła wówczas mniej niż 70 osób: „… Bo przemocą zostałem uprowadzony z kraju Hebrajczyków …” (Rdz 40,15).

Hieroglify ze świątyni w Soleb

Soleb, starożytne egipskie miast w Nubii miasto w Nubii, na terenie obecnego Sudanu, ok. 500 km na południe od egipskiego Asuanu. Położone pomiędzy II a III kataraktą, na zachodniej stronie Nilu. Znajdują się tam pozostałości po wielkiej świątyni wybudowanej z piaskowca przez Amenhotepa III (XIV w. p.n.e.), odkryte i opisane przez Karla Richarda Lepsiusa (1810-1884) podczas jego pierwszej ekspedycji w 1844. W 1866 odnalazł dwujęzyczny „Dekret z Kanopos”, potwierdzający niezbicie metodę Jeana F. Champolliona (1790-1832), twórcy nowoczesnej egiptologii, który odczytał hieroglify.

Soleb jest najbardziej wysuniętą na południe znaną świątynią tego faraona. Władca ten poświęcił ją bogu Amonowi-Re. Miała ona ok. 120 m długości. Podstawy kolumn w jednej z sal ozdobiono hieroglifami z listą ziem podporządkowanych temu władcy. Każde z nich przedstawiono pod postacią jeńca z rękami związanymi na plecach i tarczą z nazwą kraju lub ludu, z którego pochodził.

Jeden z ludów opisany jest jako „Szasu z Yhw”, co z uwagi na podobieństwo do hebrajskiego tetragramu imienia Bożego YHWH uważa się za najstarszą wzmiankę na temat Izraelitów.

Shasu z Yhw

Anson F. Rainey (1930-2011), profesor starożytnych kultur bliskowschodnich i językoznawstwa semickiego na Uniwersytecie w Tel Awiwie, napisał w 2008 r. tekst „Shasu czy Habiru, kim byli pierwsi Izraelici?” opublikowany w „Biblical Archaeology Review 34, 6 (listopad/grudzień 2008). Autor był emerytowanym profesorem starożytnych kultur bliskowschodnich i językoznawstwa semickiego na Uniwersytecie w Tel Awiwie. Znany jest w szczególności z wkładu w badaniach Listów z Amarny, odnotowanych listów z okresu panowania faraona Echnatona z XVIII dynastii. Jest autorem i redaktorem książek i artykułów dotyczących kultur, języków i geografii ziem biblijnych.

Autor uważa, że grupa społeczna znana jako shasu zapewnia dokładniejszy obraz wczesnego Izraela niż habiru. Shasu pojawiają się wielokrotnie w egipskich tekstach późnej epoki brązu i często pojawiają się w sztuce egipskiej jako więźniowie z nakryciem głowy w kształcie torebki, jak w tej kolorowej fajansowej kafelce znalezionej w świątyni Medinet Habu, w pobliżu Luksoru. Shasu rozlały się szeroko po Lewancie – czasami pracując jako najemnicy lub robotnicy dla królów Kanaanu – ale najczęściej są identyfikowani jako koczowniczy pasterze pochodzący ze stepu na wschód od Jordanu. Koczowniczy charakter i wschodnie pochodzenie shasu są uderzająco podobne do biblijnego opisu wczesnych wędrówek Izraela.

Szasu (Shasu) to egipskie słowo określające Beduinów, zamieszkujących tereny na wschód od starożytnego Egiptu – w południowej Palestynie, w południowej Transjordanii i na półwyspie Synaj, a także na terytorium Lewantu w XV wieku p.n.e. aż do Trzeciego Okresu Przejściowego. Izrael był po prostu jedną z wielu grup szasu, którzy wyprowadzali się z stepowych krain, aby znaleźć środki do życia w obszarach, które zapewniłyby im jedzenie w czasach suszy i głodu.

Nazwa wzięła się z transliteracji egipskiego słowa „š3sw”, oznaczającego „tych, którzy przemieszczają się pieszo”, określającego pogardzanych przez Egipcjan Beduinów. Thomas E. Levy, Russel B. Adams i Adolfo B. Muniz podają podobne możliwości: egipskie słowo, które oznacza „błąkać się”, i alternatywny semicki o znaczeniu „grabić”.

Po raz pierwszy termin użyto w XV wieku p.n.e., czyli już po wypędzeniu Hyksosów z Egiptu.

Pojawia się on na liście wrogów umieszczonej na kolumnie w świątyni w Soleb, zbudowanej przez Amenhotepa III, skopiowana później przez Ramzesa II w Amarze i w Akszy. Lista ta wymienia sześć grup Szasu: Szasu z S’rr, Szasu z Lbn, Szasu z Sm’t, Szasu z Wrbr, Szasu z Yhwi Szasu z Pysps. (Daniel Kalinowski, „Szasu, Seir, Choryci, a pochodzenie patriarchów”).

Seti I (panował około 1318-1304 p.n.e.) na steli wystawionej w Bet Sze’an w Kanaanie napisał: „Apiru z Góry Jarumtu wraz z szasu Tajaru (…) atakują szasu z Ruma”.

Ofensywa Ramzesa II przeciwko krajowi „m-u-j-b-w”„Moabu”, trwała między 1282 a 1270 r. p.n.e. Jej celem było podbicie i opanowanie ziem rozciągających się od Edomu po Damaszek. Oprócz wzmianki o Moabie, w tekstach opisujących zdobycze Ramzesa II pojawia się także po raz trzeci nazwa „szasu”w połączeniu z „jhw”:

Zniszczyłem lud szasu, tych od yhw
Zrównałem z ziemią ich namioty
Ich mienie i ich bydło również
wszystkich skułem łańcuchami i zaprowadziłem do niewoli
jako trybut z Egiptu. Dałem ich Enneadom
jako niewolników do ich domów”
(Daniel Kalinowski, „Szasu, Seir, Choryci, a pochodzenie patriarchów”).

Michael C. Astour stwierdził, że hieroglify ze świątyni w Soleb odpowiadają bardzo dokładnie hebrajskiemu tetragramowi YHWH, stanowiącemu zapis imienia Boga Jahwe.

Jest to najstarszy znany zapis tego imienia, starszy o 500 lat od imienia na Steli Meszy, która została sporządzona w IX wieku p.n.e. w Dibonie (wówczas na terenie królestwa Moabu) i opisuje dzieje buntu króla Meszy przeciw Izraelowi opisane przez niego samego.

Doprowadziło to znaczną liczbę uczonych, wśród nich Donalda B. Redforda, Jeana Leclenta (1920-2011), Shmuela Ahituva, Ronalda de Vauxa oraz Williama G. Devera do wniosku, że lud identyfikowany z nazwą Izrael (Hebrajczycy) na Steli Meszy był nazywany przez Egipcjan Szasu, a imię wyryte na kolumnie w Solebie odpowiada hebrajskiemu tetragramowi YHWH.

Proponowane powiązanie między Izraelitami i Szasu może być jednak ograniczone przez fakt, że grupy znane później jako Izraelici nie są opisane i przedstawione jako Szasu w żadnych innych źródłach.

Shasu od egipskiego „š3s”, prawdopodobnie wymawianego Shasw byli ludami semickimi, koczownikami w Lewancie od późne epoki brązu do wczesnej epoki żelaza lub trzeciej pośredniej epoki Egiptu. Zostały zorganizowane w klany pod wodzą przywódcy plemiennego i zostały opisane jako zbójcy aktywni z Doliny Jezreel do Aszkolonu i Synaju.

Niektórzy uczeni łączą Izraelitów z YHWH z Shasu.

Dwa teksty egipskie, jeden datowany na okres Amenhotepa III (XIV w. p.n.e.), drugi do czasów Ramzesa II (XIII w. p.n.e.), odnoszą się do „Yahu w krainie szosudo-namadów”(t3 ś3św yhw), w której yhw Yahu jest toponimem.

Odnosząc się do imienia „yhw”, Michael Astour zauważył, że „hieroglificzne ujęcie odpowiada bardzo dokładnie hebrajskiemu tetragramowi YHWH, czyli Jahwe, i poprzedza najstarsze pojawienie się tego boskiego imienia na – Moabickim Kamieniu – przez ponad pięćset lat wcześniej”. K. Van Der Toorn podsumowuje: „w XIV wieku p.n.e. zanim kult Jahwe dotarł do Izraela, grupy Edomitów i Madianitów czciły Jahwe jako swojego boga”.

Donald B. Redford dowodził, że najwcześniejsi Izraelici, pół-koczowniczy górale w centralnej Palestynie, wspomniani na Steli Merneptaha pod koniec XIII wieku p.n.e., mają zostać zidentyfikowani jako enklawa Shasu.

Książęta padli na twarz wołając:
Litości!Nikt nie podnosi swej głowy spośród Dziewięciu Łuczników
Zniszczone jest Tehem, Hatti jest spacyfikowane,
splądrowany jest Kanaan (P ) -k ) -n ( -n ) ) z całym złem,
zmieciony jest Szkelon, zajęty Gezer,
Janoam wzięty, jak gdyby nie istniał,
Izrael jest zniszczony, jego nasienia nie ma,
Hurru stał się wdową dla Egiptu!
” (Janusz Nawrot, „Gaza w staroegipskich źródłach historycznych”, Łódzkie Studia Teologiczne 1996). Jest to pierwszy uznany egipski zapis o istnieniu Izraela – „nie jako kraj czy miasto, ale jako plemię” lub ludzie.

Odtąd biblijna tradycja ukazuje Jahwe „wypływającego z Se’ir”, Shasu, pochodzący z Moabu i północnego Edomu Seir, stworzył jeden główny element amalgamatu, który byłby Izraelem, który później ustanowił królestwo Izraela. W Księdze Powtórzonego Prawa wyraźnie napisano: „Jedenaście dni drogi jest przez góry Seir z Horebu do Kadesz-Barnea. W czterdziestym roku, jedenastym miesiącu, w pierwszym dniu miesiąca powiedział Mojżesz Izraelitom wszystko, co mu Pan dla nich zlecił…” (Pwt 1, 2).

Góry Seir, pasmo górskie w Edomie, na północ od ziemi Madiawitów, czyli z Horebu przez góry Seir na północ do Kadesz-Barnea. Według tego, Horeb znajdował się na południe od góry Seir. Obszar znany również jako Jibal Ash Sharah to górski region rozciągający się pomiędzy Morzem Martwym a Zatoką Akaba.

Wspomniany Anson Rainey doszedł do podobnego wniosku w swojej analizie listów El-Amarny. Jeśli ta identyfikacja jest prawidłowa, ci Izraelici/Shasu osiedliliby się na wyżynach w małych wioskach z budynkami podobnymi do współczesnych struktur kananejskich pod koniec XIII wieku p.n.e.

W trzydziestym dziewiątym roku panowania Totmesa III (1504-1450 p.n.e.) prowadzona była kampania wojskowa przeciwko szasu. Inskrypcja opisująca wynik kampanii podaje: „Oto jego wysokość była w kraju Retenu (Lutenu), na czternastej udanej ekspedycji, wtedy pokonał upadłych („fallen ones”) z szasu”. Nazwano ich upadłymi (Daniel Kalinowski, „Szasu, Seir, Choryci, a pochodzenie patriarchów”).

Egipcjanie nazywali ludzi Shosu niegodziwcami. Fragment: „W nocy. Twoje ubrania zostały zabrane. Twój pan młody obudził się w nocy i zaznaczył, co zrobił (?); bierze to, co pozostało i przyłącza się (szereguje) do niegodziwych, miesza się z ludźmi Shosu i przebiera za Azjatę wyposażonym Maherem, dźwigasz ucho. Wróg wchodzi do plądrowania w tajemnicy. Oni uważają cię za bezwładnego. Obudziłeś się i nie znalazłeś po nich śladu; oni usunęli twoje rzeczy. Stajesz się w pełni. Nigdy nie wyruszyłeś do Kadeszu i do Dębka. Nie poszedłeś do regionu Shosu z wojskiem. Nie deptałes drogi do mgr, (gdzie) niebo za dnia jest ciemne i porośnięte cyprysami (?) oraz dębami i cedrami, które docierają do niebios; (gdzie) lwy są bardziej obfite niż lamparty i hieny (?), i (it) jest wokoło z Shosu po (każdym) boku”.

Totmes III mimo swoich wysiłków nie wytępił szasu doszczętnie, bo także Amenhotep II (1427 do 1401 r. p.n.e.) toczył z nimi walki. Jedna ze wzmianek z trzeciego roku panowania Amenhotepa II pojawia się na steli znajdującej się w świątyni w Amadzie. Jeden z napisów głosi: „On (Amenhotep II) jest królem o ciężkim ramieniu, nie ma pośród szasu, takiego, który by mógł podnieść swój łuk przeciw niemu”.

Faraon Seti I z XIX dynastii, panujący w latach 1315–1301 p.n.e. odzyskał suwerenność Egiptu nad Palestyną, utraconą na krótko po okresie słabości wywołanej konfliktem między Amenhotepem IV a kapłanami z Teb. Kontynuował sukcesy swego poprzednika, Horemheba (1350–1315 p.n.e.), ostatniego z XVIII dynastii. W piśmie faraon zdaje relację ze swej walki przeciw nieznanemu bliżej ludowi Szosu:

Chodzi zapewne o lud żyjący w żyznych, bogatych w wodę regionach na pd.-zach. krańcach Palestyny. Lud niezdyscyplinowany i niebezpieczny dla Egiptu przybyły być może z Transjordanii i usiłujący przedrzeć się do Egiptu via pustynia Negeb, por. J. H. Breasted, dz. cyt., t. 3, par. 87–88. Ten pierwszy dokument dotyczący Szosu z okresu XIX dynastii jest ważny z 3 powodów: wskazówek topograficznych, inskrypcji oraz scen w nim zawartych. Toponimią reliefu (historia obszaru geograficznego) jest seria studni, między którymi najbardziej wysuniętą na zachód jest Sileh, a ostatnią na wschód chyba Rafia. Największe napisy na reliefie są dowodem ważności Szosu w tym czasie. Spotkanie z nimi Setiego I jest istotą kampanii, która doprowadziła go do Bet-szan. Szosu żyli wokół miast regionu „karu”. Według dalszych informacji, zajęli oni 23 warownie faraona w Palestynie, co spowodowało kampanię w 1312 p.n.e. Rozbito wtedy koalicję księstw Hatti, Amorytów i Aramu, zdobyto Betszan, Hamat i Janoam oraz podporządkowano Liban (Janusz Nawrot, „Gaza w staroegipskich źródłach historycznych”, Łódzkie Studia Teologiczne 1996).

„Ludzie węża”

Ferdynand Antoni Ossendowski (1878-1945), pseudonim „Feranto”, „Mark Czertwan” polski pisarz, dziennikarz, podróżnik, antykomunista, nauczyciel akademicki, działacz polityczny, naukowy i społeczny. Pod koniec okupacji, w lutym 1943, wstąpił do konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego. Ossendowski to drugi po Henryku Sienkiewiczu najbardziej znany polski pisarz na świecie, czego dowodem są 142 przekłady jego książek. Napisał między innymi „Niewolnicy słońca: podróż przez zachodnią połać Afryki podzwrotnikowej w latach 1925/26 r.”– Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1927, 1928

Antoni Ossendowski w tej książce o Szasu napisał: „Faraonów XV dynastii, Boskich „synów Słońca”, nawiedziła wielka klęska. Na krańcach olbrzymiego państwa egipskiego zjawiły się hordy najeźdźców. Przybyły równocześnie z różnych stron, pędząc do boju na nieznanych dotąd, rączych a dzikich zwierzętach. W bitwach z najeźdźcami wojska faraona pierzchły w popłochu, a hordy przybyszów zalały cały kraj. Najeźdźcy nieśli z sobą mord, w pień wycinali rodziny należące do dawnych i panującej dynastii, narzucili swoje prawo, prawo „ludzi węża” – Su. Egipcjanie w starych napisach uwiecznili ich pod imieniem „Szus” lub „Szasu” i tym słowem nazwali dotąd nieznane w dolinie Nilu zwierzęta – konie. „Ludzie węża” chełpili się tym, ze przodkiem ich jest wąż żyjący za morzem.

Nowi władcy Egiptu panowali w kraju faraonów od 220 do 500 lat. Byli to Hyksosi. Egipcjanie nazywali ich pogardliwym imieniem „królów pastuchów”, bo ci „ludzie węża” byli pasterzami, koczownikami: nazywali ich także „królami zbójów”, albowiem Szasu lubowali się w przelewie krwi.

Wieki mijały, a Szasu burzyli i plądrowali żyzny Egipt, umiłowany przez Ra. Tak trwało aż do dnia, gdy waleczny faraon Amazis I podniósł ludność przeciwko „królom zbójów”, Menitu – pastuchom, a Sintin – łucznikom, bo takie przydomki dali mieszkańcy doliny Nilu „ludziom węża”. Amazis wyparł przybyszów i od tej chwili zniknęli oni prawie bez śladu, odchodząc na wschód, do Azji, i na zachód, do pustyni, która ich pochłonęła, jak morze pochłania garść wrzuconego do niego żwiru.

Na kolumnach świątyń i pałaców egipskich pozostały uwieczniające najeźdźców hieroglify, oznaczające jednocześnie węża i konnego łucznika Szasu.

Oni, ci „ludzie węża”, do hufca wielkich bogów egipskich wprowadzili Seta-Sutekha, demona jałowej i piaszczystej pustyni, boga ponurego, posługującego się złowrogim sługą – krokodylem, boga w postaci węża, czołgającego się śród ciemnych chmur. Kapłani z Teb zapomnieli po odejściu najeźdźców o „ludziach węża”, lecz Set pozostał, pozostał bóg o kształtach węża, o głowie smoka, o ponurym znaczeniu mroku i zniszczenia. To wszystko, co pozostało w Egipcie po „ludziach węża” (Antoni Ossendowski, „Niewolnicy słońca”, SAGA Books, spółka wydawnicza Egmont, wydanie w formie e-booka 2018).

Monoteizm Hyksosów

Hyksosi podbijając Egipt, wybrali Seta, pierwotnie boga Górnego Egiptu, boga cudzoziemców i boga, którego uważali za najbardziej podobnego do ich własnego głównego boga, za ich patrona. Set następnie został ponownie czczony jako główny bóg.

W starożytnej egipskiej religii Set, Seth(egipski: „stẖ”, również transliterowany Setesh, Sutekh, Setekh, lub Suty) jest bogiem chaosu, pustyni, burz, nieładu, przemocy i obcokrajowców W starożytnym języku greckim imię boga podaje się jako Sēth (Σήθ). Set miał brata Ozyrysa, dwie siostry (Izyda i Neftyda). Jego matką była bogini nieba Nut, a ojcem bóg ziemi Gebkurnis. Wcześniej występował być może jako bóg wojny i mogło być to bóstwo starsze niż religia egipska.

W mitologii egipskiej Set jest przedstawiany jako uzurpator, który okaleczył i zabił własnego brata Ozyrysa. Żona Ozyrysa, Izyda, ponownie zebrała zwłoki Ozyrysa i wskrzesiła martwego męża na tyle długo, aby poczęła syna i dziedzica Horusa. Horus szukał zemsty na Setim, a mity opisują ich konflikty.

Mit o Ozyrysie jest wiodącym tematem w mitologii egipskiej. Powstał po wypędzeniu Hyksosów z Egiptu. W micie wspomniany jest koń: „Ozyrys znowu go zapytał, które zwierzę uważa za najbardziej pożyteczne z tych, które biorą udział w walce. Gdy Horus odpowiedział – koń, był zaskoczony i zaintrygowany dlaczego nie wymienił on raczej lwa niż konia”. Mit prawdopodobnie przedstawia walkę Horusa z Hyksosami (Set) o odzyskanie tronu. Gdy Set oskarżył Horusa o bezprawie, Thot pomógł Horusowi i bogowie wydali wyrok, iż jest on prawowitym władcą.

Egipcjanie nie znali koni, wcześniej wprowadzili je do Egiptu Hyksosi. Powszechnie wiadomo, że królowie Hyksosowie używali koni. Powszechnie uważa się, że to Hyksosi wprowadzili konia do Egiptu, ponieważ hieroglify na stelach i innych pomnikach przed Hyksosami nie wspominają o tych zwierzętach. Sir Flinders Petrie (1853-1942), podczas odkopywania grobów Hyksosów w Południowej Palestynie w Tell el Ajjul, niedaleko Gazy, odkrył, że konie zostały pochowane wyraźnie z ich właścicielami.

Jednym z bardziej niezwykłych znalezisk na cmentarzach w Tell el-Dab’a jest grobowiec z cegły mułowej na zachód od głównej świątyni, który najwyraźniej należał do wojownika Hyksosów. Został pochowany z bronią, dobrze zachowanym miedzianym mieczem (najwcześniejszym tego typu znalezionym w Egipcie) i sztyletem, a także innymi grobami i ofiarami. Przy wejściu do grobowca znaleziono szkielet konia, a przy ścianie północno-wschodniej ciało młodej dziewczyny – uważanej za sługę, być może ofiarę, która została pochowana w czasie pogrzebu jej pana. Ostatnio odkryto wiele innych pochówków konnych (Dr Arthur C. Custance, The Hyksos, Kings of Egypt and the land of Edom”).

Jest prawdopodobne, że hyksoscy władcy Egiptu, byli monoteistami (lub przynajmniej henoteistami), takie stwierdzenie można wysnuć ze słów Apopisa, hyksoskiego króla, który:

„[On] wybrał na swego pana Seta. Nie czcił żadnego innego boga z całej ziemi poza Setem” (Daniel Kalinowski, „Szasu, Seir, Choryci, a pochodzenie patriarchów”).

Żydowski historyk Józef Flawiusz mówi o Hyksosach jako o swoich przodkach: „Przodkowie nasi przybyli do Egiptu w liczbie wielu dziesiątków tysięcy i wzięli ludność tubylczą pod swoją władzę (Flawiusz, „Przeciw Apionowi”, I, 26, Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2010) Teksty egipskie z XVI w p.n.e. donoszą o kananejskich plemionach koczowniczych, które osiedliły się w Egipcie.

W Egipcie z Setem utożsamiany był wąż Apop. Z XV dynastii Wielkich Hyksosów (około 1674-1567 p.n.e.) pochodziło trzech faraonów, którzy do swojego imienia dodali przydomek Apop: Auserre Apopi, gr. Apophis I; Nebchepeszre Apopi, gr. Apophis II; Aakenenre Apopi, gr. Apophis III. Nazwa tronowa znaczy „Wielka i Mocna jak Re”.

Set o sobie: „Gdyż jestem wężem, który wyszedł z …., jestem dumnym (?) Etiopskim, dumnym wężem prawdziwego złota, w moich ustach jest miód; to, co powiem, przyjdzie, przejść natychmiast

(http://www.reshafim.org.il/ad/egypt/texts/demotic_magical_papyrus.htm).

W Egipcie czczono Apopa, demona mieszkającego w głębinach praoceanu, mający postać węża „o złym wyglądzie” i „złym charakterze”. Odwieczny i przysięgły wróg słońca i porządku rzeczy, jest uosobieniem nicości i ciemności.

Apop, wąż demon, ciemności i chaosu, utożsamiany z Setem Apofis, Apophis, Apop, egip. Apep, Apepi, Aapep – w mitologii starożytnego Egiptu olbrzymi wąż demon ciemności i chaosu, postrzegany jako przeciwnik Słońca (boga Ra) i symbol sił ciemności. Miał mieszkać w głębinach praoceanu (duat) i przybierał postać węża o „złym wyglądzie” i „złym charakterze”. Przypisywano go do krainy potępionych przez sąd Ozyrysa – czyli stanowił część boskiego wymiaru sprawiedliwości. Miał także zdolności uzdrawiające, a niektóre przedstawienia Apofisa ukazują go owiniętego obrończo wokół ciała Ozyrysa. Set był utożsamiany z wężem Apopem. Wcześniej jednak przedstawiano go, jak stoi na barce Re i przebija włócznią złego Apopa.

Jedno z imion Seta to Iaho/Jehova

Demotyka to pismo wywodzące się z hieratyki powstałe w VII w. p.n.e. służące do zapisu różnorodnych tekstów od umów handlowych, przez dokumenty państwowe po literaturę piękną i formuły magiczne. Teksty zapisywano horyzontalnie od prawej do lewej przede wszystkim na papirusach. Właśnie takim magicznym  papirusem jest poniższy tekst.

Demotyczny Magiczny Papirus z Londynu i Lejdy (III w. n.e.) – przetłumaczony przez F. LI. Griffith w 1904 r. (…..: nieczytelny tekst). Formuła:

„[O boże N.] …. którego obwód (?) Spoczywa w Peremoun (?), Którego twarz jest jak iskra………. ( ?) nieprzyzwoitego (?) kota, którego palce (?) są uraeus hodowlanym……… szybkim [-ly?]; umieścić światło i przestronność w moim statku……. Otwórz mi ziemię, otwórz mi Zaświaty, otwórz mi otchłań,…….. świetnie. Z brązu z Alkhah, wy bogowie, którzy jesteście w niebie, którzy jesteście wywyższeni, chodźcie…….[ustawcie?] światło i przestronność w moim naczyniu, moje……[ten] chłopiec, którego twarz jest pochylona nad tym naczyniem (olejem); powód, by odnieść sukces……….. za to naczynie – wróżenie to wróżbiarstwo statku Izydy, kiedy ona poszukiwała……. przyjdź do mnie, O mój compeller (?), na wszystko………. „i spraw, aby oczy tego dziecka były otwarte dla nich wszystkich,……. bo jestem faraonem Lion-ram; Ram-lew-lotos to moje imię…… do ciebie dzisiaj, bo jestem Sit-ta-ko, Setem to moje imię, Setem [to moje prawdziwe imię, i c.]

Hrenoute, Lapptotha, Laxantha, Sa- (ij) [risa, i c.] …… Bolbouel (bis), Louteri, (Klo-) Kasantra, Iaho [to moje imię, i c „Balkam ] strach (?) jedno z nieba, Ablanathanalba, gryf [przybytku Boga, i c.]”

Dalej: Wypowiadasz szeptem (?) Głośnym głosem; recytujesz, mówiąc: „Przyjdź do mnie Iaho, Iaeu, Iaho, Auho, Iaho, Hai, Ko, Hoou, Ko, Nashbot, Arpi-Hap (?), Abla, Balbok, Honbek (twarz jastrzębia), Ni, Abit, Thatlat, Maribal.

Set jest Iaho: „…jestem Otwieraczem ziemi, który wyszedł z Geb, grad! [Jestem, ja.] Ja, E, E, E, [On, On, On,] (30) Ho, Ho, Ho; Jestem Anepo, Miri-po-re, Maat (?) Lb, Thi [bio. Ar] oui, Ouoou, [Iaho.]”.

(http://www.reshafim.org.il/ad/egypt/texts/demotic_magical_papyrus.htm

Set objawia się Mojżeszowi:

„Ho! Murai, Muribi, Babel, Baoth, Bamui, wielki Agathodaemon, Muratho, forma duszy, która spoczywa w niebie niebios, Tatot (bis) , Bouel (bis) , Momhtahi (?) ( bis) , Lahi (bis), Bolboel, I (bis), Aa, Tat (bis), Bouel (bis) , Yohel (bis), pierwszy sługa wielkiego boga, ten, który daje światło nieziemsko, towarzysz płomienia, w którego ustach jest ogień, który nie gaśnie, wielki bóg, który siedzi  w ogniu, ten, który jest w środku ognia, który jest w jeziorze nieba, w którego ręku jest wielkością i mocą boga; objawiaj mi się dzisiaj w sposób, w twoim objawieniu Mojżeszowi, któreś uczynił na górze, przed którym sam stworzyłeś ciemność i światło, – wstawiennictwo – modlę się, abyś objawił się mi tu dziś w nocy i mówił ze mną, i odpowiedział mi w prawdzie bez fałszu; albowiem cię uwielbię  w Abydos.

Uwielbiam cię w niebie przed Phre, Uwielbiam cię przed Księżycem,  Uwielbię ciebie  przed tym, który jest na tronie, który nie jest zniszczony, on (= ty) wielkiej chwały, Peten (bis), Pater, Enphe (bis).

O bóg, który jest ponad niebem, w którego ręku jest piękna laska, który stworzył bóstwo, a bóstwo nie stworzył go.

Zejdźcie (do mnie) w sam środek tego płomienia, który jest tutaj przed tobą, Ty Boel (bis) , i pozwól mi zobaczyć interes (moja sprawa się powiedzie), o który pytam dzisiaj naprawdę bez fałszu. Niech to będzie widoczne (?), Niech będzie słychać (?). O wielki Boże Sisihoout, inaczej powiedział Armioouth, przyjdź przede mną i daj mi odpowiedź na to, o co poproszę, naprawdę bez fałszu. O wielki bóg, który jest na górze Atuki (Gabaon), Khabaho, Takrtat, wejdź do mnie, pozwól mi otworzyć oczy na każdą rzecz, o którą poproszę, naprawdę bez fałsz. głos (?) Leasfotka, Neblot, Lilas.

Apet, matka ognia, przyjdź do mnie, Nut, matka wody, chodź, Apet, matka ognia, chodź do mnie Yaho.

(http://www.reshafim.org.il/ad/egypt/texts/demotic_magical_papyrus.htm

Przypisy

Iaho, Yaho, Yahu: Bóg Żydów, Jahwe.
Ablanathanalba: palindrom w języku greckim, również znaleziony na kamieniu Abraxasa, prawdopodobnie pochodzenia hebrajskiego (co znaczy „Ojcze jesteś dla nas” Ab-ln-At), ochronny gnostycki trójkąt uroku.
Agathodaemon: demon w formie węża z ludzką głową, dla Greków był duchem pól kukurydzy i winnic. W późnej starożytności stał się wszechogarniającym egipskim bóstwem:
Ty, którego niezmordowane oczy są słońcem i księżycem
którego głową jest niebo,
którego ciałem jest powietrze,
którego stopy są ziemią,
woda wokół ciebie jest oceanem:
Agathos Daimon
który stwarza wszelkie dobro, odżywia i mnoży
cała zamieszkała ziemia i cały kosmos
”.
Gabaon: wzgórze w Palestynie, miejsce tabernakulum Jehovy, przed budową świątyni w Jerozolimie.
Apet: bogini narodzin, czczona w Karnaku, utożsamiana z Taweret, bogini w formie hipopotama

(http://www.reshafim.org.il/ad/egypt/texts/demotic_magical_papyrus.htm).

Wąż miedziany

W plemionach shasu możemy znaleźć pochodzenie nie tylko Izraelitów, ale także ich wschodnich sąsiadów, w tym Madianitów, Moabitów i Edomitów. Kult węża przetrwał u Madianitów. Mojżesz uważał kraj Madianitów za swoją drugą ojczyznę. Spędził tam przecież czterdzieści lat swego życia i związał się z nim przez małżeństwo z wybitną rodziną kapłańską. Stąd kult węża u Izraelitów. Madianici mieszkali na wschód od Zatoki Akaba (Timna na wschodnich granicach Synaju), czyli w Arabii, a nie na cyplu Półwyspu Synajskiego. Była tam świątynia Hator. Madianici byli związani z kultem miedzianego węża, gdyż został on odkryty w dolinie Timna w Edom, gdzie wydobywano miedź od XIV do IX w. p.n.e. Faraon Seti II (1200-1194) zwiększył wydobycie miedzi w dolinie Timna w Edom, i odbudował też ważną świątynię dla Hathor, bogini nieba, a z czasem uznaną za bóstwo miłości, przyjemności, muzyki i opiekunkę kobiet. W dolinie Timny uważano ją za bóstwo chroniące górników i zapewniające pomyślność. Część świątyni używana była przez Madianitów, związanych z kultem miedzianego węża odkrytego na tym obszarze (https://en.wikipedia.org/wiki/Seti_II).

Po tym, jak Egipcjanie opuścili Timnę w połowie XII wieku p.n.e. uważano, że Madianici zbezcześcili świątynie Hathor i wznieśli przybytek lub Namiot z Masseboth (stojące kamienie lub filary) i miedzianym wężem na obszarze Naos (najważniejsze pomieszczenie w świątyni, w którym umieszczano posąg bóstwa). Filary Hathor noszące jej twarz, z krowimi uszami, zostały zatarte i ponownie użyte, będąc ułożone „do góry nogami”. Miedziany wąż i namiot Madianitów, mogą być tym, co jest opisane w Biblii, a mianowicie Mojżesz tworzący węża miedzianego dla Izraela (Lb 21, 4); 2 Księga Królewska 18, 4; Księga Sędziów 11, 40; Księdze Malachiasza 1, 3. Niektóre z wotywnych przedmiotów poświęconych Hathor mogły być poświęcone przez górników pracujących w kopalniach miedzi, których ceramika pochodzi z Negew, południowego Kanaanu i Madianu.

Są uczeni, którzy zwrócili uwagę na to, że nazwa „Lewi” jest blisko spokrewniona z hebrajskim słowem oznaczającym węża (po arabsku „laha” wić się, skręcać się). Pierwiastek „lewi” tkwi między innymi w nazwie mitycznego potwora lewiatana. Stwierdzono ponadto zastanawiający fakt, że Lewici często nosili imiona zawierająca w swoim rdzeniu pojęcie węża (Zenon Kosidowski, „Opowieści Biblijne”).

Według tej teorii Lewici byli czcicielami boga węża i niechętnie rozstawali się ze swoim kultem. Archeologiczne wykopaliska wykazały, że kult węża przetrwał w Palestynie kilka jeszcze wieków i miał wśród Izraelitów mnóstwo wyznawców. W świetle tych odkryć zrozumiały staje zagadkowy epizod, kiedy to Mojżesz wznosi w obozie wizerunek węża, by przywrócić zdrowie ludziom ukąszonym przez jadowite węże.

Mojżesz wznosi w obozie wizerunek węża, by przywrócić zdrowie ludziom ukąszonym przez jadowite węże: „Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: <Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny>. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: <Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże>. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: <Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu” (Lb 21, 4).

Kult węża miedzianego utrzymał się w Kanaanie ponad pięćset lat.

Dopiero Ezechiasz, król Judy, który panował w latach 728-699 p.n.e. potłukł węża miedzianego: „On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne, nazywając go Nechusztan” (2 Krl 18, 4). Król Ezechiasz potraktował węża miedzianego jak pogańskie stele i aszery.

Czyja była laska, Mojżesza czy Aarona?

W magicznym papirusie napisano: „O bóg, który jest ponad niebem, w którego ręku jest piękna laska, który stworzył bóstwo, a bóstwo nie stworzył go”. Jest to laska Seta.

Na to powiedział Mojżesz: <A jeśli nie uwierzą i nie usłuchają słów moich, mówiąc, że Pan nie ukazał mi się wcale?> Wówczas Pan zapytał go: <Co masz w ręku?> Odpowiedział: <Laskę>. Wtedy rozkazał: <Rzuć ją na ziemię>. A on rzucił ją na ziemię, i zamieniła się w węża. Mojżesz zaś uciekał przed nim. Pan powiedział wtedy do Mojżesza: <Wyciągnij rękę i chwyć go za ogon>. I wyciągnął rękę i uchwycił go, i stał się znów laską w jego ręku. <Tak uczyń, aby uwierzyli, że ukazał tobie Pan, Bóg ojców ich, Bóg Abrahama Bóg Izaaka i Bóg Jakuba> (Wj 4, 1).

Kiedy Mojżesz i Aaron udali się do faraona po raz pierwszy i przedstawili mu nakaz Boży, aby wypuścić Izraelitów z Egiptu, faraon nie zgodził się. Stwierdził, że Hebrajczycy byli leniwi i dlatego chcieli opuścić Egipt. W związku z tym zarządził, że nie będą już otrzymywać słomy do wyrabiania cegły. Sami mieli się teraz starać o słomę dla siebie, a w ten sposób ich praca miała stać się trudniejsza.

Na następnym spotkaniu z faraonem, w celu uwiarygodnienia orędzia Mojżesza, Aaron rzucił swoją laskę na ziemię, a ta zamieniła się w węża na oczach faraona i jego sług (wcześniej laska Mojżesza zamieniła się w węża):

„Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak im Pan nakazał uczynić. Mojżesz liczył wtedy osiemdziesiąt lat, a Aaron osiemdziesiąt trzy, gdy przemawiali do faraona. Pan tak powiedział do Mojżesza i Aarona: <Jeśli faraon powie wam tak: „Uczyńcie cud na waszą korzyść”, wtedy powiesz Aaronowi: Weź laskę i rzuć ją przed faraonem, a przemieni się w węża>. Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i uczynili tak, jak nakazał Pan. I rzucił Aaron laskę swoją przed faraonem i sługami jego, i zamieniła się w węża. Faraon wówczas kazał przywołać mędrców i czarowników, a wróżbici egipscy uczynili to samo dzięki swej tajemnej wiedzy. I rzucił każdy z nich laskę, i zamieniły się w węże. Jednak laska Aarona połknęła ich laski. Mimo to serce faraona pozostało uparte i nie usłuchał ich, jak zapowiedział Pan” (Wj 7, 6).

Twierdzenie: Rzekł Pan do Mojżesza: <Serce faraona jest twarde, wzbrania się wypuścić lud. Idź do faraona rano, gdy wyjdzie nad wodę, pośpiesz mu na spotkanie na brzeg Nilu. Weź do ręki laskę, która zamieniła się w węża. Powiedz mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, posłał mnie do ciebie z rozkazem: Wypuść lud mój, by Mi oddał cześć na pustyni! Oto dotąd nie posłuchałeś Mnie. Tak mówi Pan: Po tym poznasz, że Ja jestem Panem. Oto uderzę laską, którą mam w ręce, wody Nilu, a zamienią się w krew. Ryby Nilu poginą, a Nil wydawać będzie przykrą woń, tak że Egipcjanie nie będą mogli pić wody z Nilu>.

Przeczenie: Pan powiedział do Mojżesza: <Mów do Aarona: Weź laskę swoją i wyciągnij rękę na wody Egiptu, na jego rzeki i na jego kanały, i na jego stawy, i na wszelkie jego zbiorowiska wód, a zamienią się w krew. I będzie krew w całej ziemi egipskiej, w naczyniach drewnianych i kamiennych>.

Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak nakazał Pan. Aaron podniósł laskę i uderzył nią wody Nilu na oczach faraona i sług jego. Woda Nilu zamieniła się w krew. Ryby rzeki wyginęły, a Nil zaczął wydawać przykrą woń, tak że Egipcjanie nie mogli pić wody z Nilu. Krew była w całym kraju egipskim. Lecz to samo uczynili czarownicy egipscy dzięki swej wiedzy tajemnej. Pozostało więc uparte serce faraona, i nie usłuchał ich, jak to Pan zapowiedział (Wj 7, 14).

Tetragram YHWH

Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: <Mojżeszu, Mojżeszu!> On zaś odpowiedział: <Oto jestem> (Wj 3, 4).

Dalej: „Mojżesz zaś rzekł Bogu: <Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?>  Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: <JESTEM, KTÓRY JESTEM>. I dodał: <Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was>. Mówił dalej Bóg do Mojżesza: <Tak powiesz Izraelitom: „JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia…” (Wj 3, 13).

Cztery litery YHWH oznaczają „JESTEM, KTÓRY JESTEM”:” Cztery litery Imienia Bożego – zapisywane w tradycji hebrajskiej יהוה – określono z języka greckiego jako tetragram (gr. „tetragrammaton”– cztery litery) i z czasem zaczęto przypisywać im przeróżne mistyczne właściwości.

W magicznym papirusie zapisano: „Ten, którego imię jest ukryte: Amen-Re. Set na pytanie: „Kim jesteś?(bis), jestem Atum w łodzi-słońcu Phre; Jestem Ariotatu, Shto. Spojrzałem wcześniej … aby obserwować Ozyrysa, Etiopczyka, przyszedł mi do głowy, przed nim jest dwóch synów Anubisa, [dwóch] synów Ophoisa za nim, dwóch synów Rere cumujących go. Powiedzieli mi: „Kim jesteś?” (bis) , jestem jednym z tych dwóch jastrzębi, którzy czuwają nad Izydą i Ozyrysem, diademem, … z jego chwałą (?) …, przynieście je do mnie (bis) , dusze bóg, dusze ludzkie, dusze Zaświatów, dusze horyzontu”.

Dalej: „Jestem …… z wielkiej Pani, pod którą przybył Nil, Jestem twarzą czci wielką ……… duszą (?) W jego ochronie; Jestem szlachetnym dzieckiem, który jest w Domu Re. Jestem szlachetnym krasnoludem, który jest w jaskini … ibis jako prawdziwa ochrona, który odpoczywa w On; Jestem panem wielkiego wroga, władcy przeszkadzającego (?) Nasienia, potężnego …. mojego imienia (?) Jestem barankiem, synem barana, Sarpot Mui-Sro (i vice versa) to moje imię, Light-scarab-szlachetny (?) To moje prawdziwe imię (bis); Uwielbiajcie mnie [i cześć od N. syna N.] dzisiaj, i dajcie mi wszystko, co dobre, i dajcie mi pokarm i tłuste rzeczy, i niech mi uczyni wszystko, co Życzę dla; I niech mnie nie rani mnie, abym wyrządził mi krzywdę, i niech mi nic nie powie, którego nienawidzę dzisiaj, dziś, w tym miesiącu, w tym roku, w tej godzinie (?)” (http://www.reshafim.org.il/ad/egypt/texts/demotic_magical_papyrus.htm).

Pan zamiast Jahwe

Od czasów starożytnych Żydzi unikali wypowiadania imienia Boga „Jahwe”(JHWH), uważając je za zbyt święte. W tym celu podczas czytania stosowane są zastępczo inne formy, w tym oznaczenia–imienia „Adonai”. W modlitewnikach „Adonai” bywa często zastępowane dwiema literami hebrajskimi jod. Takiego skrótu nie dotyczą ograniczenia wypowiadania. Wspomniana zasada funkcjonuje w judaizmie tradycyjnym do dziś. Z tego powodu w przekładach Biblii hebrajskiej imię „Jahwe” zastąpiono określeniem „Pan”.

19 lutego 1976 r. prymas Stefan Wyszyński wniósł sprawę Biblii Tysiąclecia na obrady 151 Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski, odczytując treść memoriału. W dyskusji biskupi wysunęli różne postulaty pod adresem Redakcji Naukowej Biblii Tysiaclecia i Wydawnictwa. Ostatecznie Konferencja podjęła uchwałę następującej treści:

Konferencja Episkopatu prosi, by w III wydaniu zamiast wyrazu Jahwe używać zwrot „Pan Bóg”, lub wprost „Pan” – zależnie od kontekstu. Na marginesie dyskusji padło cały szereg zastrzeżeń, co do niektórych przykładów (np. wyraz pejoratywny – tłum; wyraz kobieta; zwrot w opisie Zwiastowania (nie znam pożycia z mężem) i w. i. Ale postanowiliśmy, że zastrzeżenia Biskupi wniosą sami do Redakcji Naczelnej.

O treści uchwały Prymas powiadomił A. Jankowskiego 23 lutego 1976 r.

Podczas dyskusji nad Biblią Tysiąclecia racje duszpasterskie przeważyły nad naukowymi. Ważne dla biskupów okazało się liturgiczne zastosowanie tekstu oraz używanie i nadużywanie pierwszych dwóch wydań Biblii Tysiąclecia przez świadków Jehowy, którzy powołując się na obecne tam imię Boże „Jahwe”, wywoływali zamęt wśród wiernych.

Po decyzji Episkopatu L. Stachowiak ustalił zasady zmian zależne od kontekstu:

JAHWE, JAH = „Pan”

JAHWE ADONAJ = „Pan Bóg”, lub w razie dodania zaimka dzierżawczego: „Bóg, nasz Pan”. Stad dotychczasowe Jahwe Pan = Pan Bóg.

JAHWE ADONAJ ELOCHIM = „Pan Bóg” opuszczając jedno z imion.

Odkąd II wydanie Biblii Tysiąclecia z nieznacznymi zmianami weszło do liturgii, głównie w postaci czytań mszalnych, tekst nabrał cech poniekąd tekstu oficjalnego. Stad Episkopat Polski objął nad nim patronat. I tak zgodnie z uchwałą 151 Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski z dnia 19 lutego 1976 r., zakomunikował Redakcji Naukowej Biblii Tysiąclecia pismem Prymasa Polski z dnia 23 lutego 1976 r., w niniejszym wydaniu wprowadza się w miejsce JAHWE, stosowanego w dwóch pierwszych wydaniach Biblii Tysiąclecia, tradycyjne zwroty „Pan” lub „Pan Bóg” czy też „Bóg” z wyjątkiem nielicznych przypadków, gdzie postawienie biblijnego imienia Boga jest merytorycznie konieczne (np. Wj 3, 14 n) (http://piotrandryszczak.pl/imie-boze-w-bibliach-katolickich-cz1.html).

Stanisław Bulza

  • Ilustracja tytułowa:  Hieroglify ze świątyni w Soleb. Źródło: corinthiantravel.co.uk  / wybór zdjęcia wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

, 2019.02.28.
Avatar

Autor: Stanisław Bulza