Polonijne zmagania. XX lat NATO nad Wisłą


Mało kto mówiąc o XX rocznicy wejścia Polski do NATO wspomniał o prezesie Kongresu Polonii Amerykańskiej. Do tych co pamiętali należy red. Stanisław Michalkiewicz. W swoim ostatnim felietonie w TV Trwam, w cyklu Myśląc Ojczyzna przybliżył nam trochę realiów związanych z naszą obecnością w NATO i stacjonowaniem wojsk Stanów Zjednoczonych na terytorium Polski dla naszego bezpieczeństwa na wypadek agresji Putina. Polecam nagranie video za portalem DlaPolski.pl:

Red. Michalkiewicz interesująco i dość dokładnie przedstawił temat rocznicy i całej otoczki naszej militarnej współpracy z USA.

Mówiąc o prezesie Moskalu podkreślił jego autorytet w Polonii amerykańskiej. Jak wielkim szacunkiem się cieszył i ogromny wpływ na działania organizacyjne Kongresu miał prezes Moskal niech świadczy przytoczony przez red. Michalkiewicza fakt, że kiedy było potrzebne poparcie petycji o wejście Polski do NATO potrafił błyskawicznie zebrać około 9 milionów podpisów. Co było przypadkiem, który nigdy więcej Polonii w USA nie udało się powtórzyć.

Cześć i chwała prezesowi Moskalowi, podziękowania dla red. Michalkiewicza. W tym miejscu warto przypomnieć, że 21 marca przypada 13. rocznica śmierci Edwarda J. Moskala – prezesa Związku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii Amerykańskiej. Polecam:

Ze względu na bezpardonową walkę dla dobra Polonii i Polski prezesa Moskala spotykały niezasłużone pomówienia, a wrogie mu środowiska w Polonii usilnie starały się pomniejszyć Jego niewątpliwe zasługi. Co nadal czynią nie tylko w USA ale i w kraju. Polecam:

Okazuje się, że nie tylko dbając o sprawy polskie można zostać okrzykniętym antysemitą. Kiedy prezes Moskal wytknął jednemu z kandydatów na kongresmena USA jego zbyt bliskie konekcje z Izraelem natychmiast został wyzwany od antysemitów; którym nigdy nie był. Był biznesmenem, miał wielu przyjaciół pochodzenia żydowskiego, wszystko było jednak niczym wobec prawdy niekorzystnej dla Izraela. Temat traktowania ludzi widzących świat takim jakim on jest, przy dzisiejszym zakłamaniu i chorobliwym uzależnieniu polityków, pozostaje ciągle wrażliwym zagadnieniem.

To, że środowisko polonijne w Stanach jest rozbite i nie może się od tamtego czasu odnaleźć jest prawdą ogólnie znaną. Same zaś rozważanie źródeł takiego stanu rzeczy często bywa bardzo emocjonalne i zazwyczaj nie prowadzi do wyrobienia wspólnego zdania. Analizując nie można pominąć roli jaką odegrał gloryfikowany przez środowiska polsko-żydowskie Jan Nowak – Jeziorański. Trzeba pamiętać, że to on będąc wiceprezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej walnie przyczynił się do przesilenia na korzyść opcji będącej negatywnie nastawionej do prezesa Moskala. Kiedy zauważymy, że w tym czasie narasta również rola lobby żydowskiego w Stanach nie tylko w polityce, ale i w gospodarce to zapewne łatwiej będzie zrozumieć dlaczego wiele osób wcześniej mocno zaangażowanych wychłodziło patriotyczne emocje na korzyść zajęcia się sprawami zawodowymi.

Stąd też zaskoczenie i porażka w okolicznościach wprowadzenia Ustawy 447. Aczkolwiek były osoby co naprędce, energicznie i z zapałem zainicjowały szeroko akcję, to jednak nie znalazła ona oczekiwanego poparcia wśród Polonii.

Nie można bagatelizować faktu, że głównym winowajcą są służby dyplomatyczne Polski, którym „umknął” temat roszczeń żydowskich wniesiony na kongresową wokandę. W konsekwencji sprawa zaszła za daleko i trafiła do prezydenta Trumpa, którego administracja wśród krajów – przyjaciół USA ma od dawna ustalone priorytety. Prezydent z ich doświadczenia skorzystał i zamaszyście podpisał dokument ku naszemu rozgoryczeniu.

Obecny na konferencji dotyczącej Bliskiego Wschodu w Warszawie sekretarz stanu USA Mark Pompeo dał do zrozumienia nadwiślańskiemu rządowi o jego powinności w zakresie realizacji postanowień amerykańskich w stosunku do żydowskich roszczeń. Aczkolwiek min. SZ Jacek Czaputowicz ciągle ma dobre samopoczucie to jednoznacznej pisemnej reakcji nadwiślańskiego rządu ciągle brak. Dodatkowo Pompeo społeczeństwu dał się poznać jako sympatyk braci Tewje i Zusa Bielskich, w ocenie polskich historyków żydowskich zbrodniarzy wojennych. W ignorancji faktów historycznych wtórowała mu korespondentka amerykańskiej stacji MSNBC Andrea Mitchell, małżonka Alana Greenspan, byłego szefa FED.

Wracając do tego jak słaba organizacyjnie jest Polonia świadczy to że Ustawa 447 została przyjęta przez kongres przez aklamację, czyli nie udało się namówić chociaż z jednego kongresmena USA, który sprzeciwiłby się i zarządał normalnego głosowania co mogło zmienić przebieg wydarzeń.

W sytuacji kiedy praktycznie polonijne propolskie lobby polityczne nie istnieje groteskowo wyglądają zapędy „grupy inicjatywnej” aby na ul. Wiejskiej w Warszawie znalazło się miejsce dla reprezentacji Polonii. Kompletnym nieporozumieniem jest trzymanie w gronie ludzi krążących z takimi tematami po Warszawie człowieka, który głównie zasłynął tym, że piętnaście lat temu bezpodstawnymi oskarżeniami próbował zniesławić starych działaczy polonijnych a skierowaniem niczym nie uzasadnionej sprawy do sądu naraził na straty finansowe ponad stuletnie polonijne organizacje: Polish Roman Catholic Union z Chicago, Dom Polski i organizację Św. Stanisława Biskupa z San Francisco.

Czy Polonia podniesie się z zadanych jej wcześniej ciosów? Póki co organizacje polonijne posiadające dobra namacalne w sensie posesji czy też zgromadzonych funduszy okopały się skutecznie aby nie spotkały ich podobne rozczarowania. Często obawiając się o bezzasadne pomówienia i ewentualne procesy wolą być z dala od polityki, do której tak usilnie są wciągani przez nierozważnych entuzjastów.

Przed chwilą od pana Jacka otrzymałem wiadomość, że na 31 marca (niedziela) zaplanowane są w wielu miastach USA protesty Polonusów przeciwko ustawie 447, którą polonijni znawcy uważają za szwindel sprzeczny z amerykańskim prawem. Organizatorzy liczą na stosowną formę demonstracji przywiązania do Polski i Prawdy. Jak piszą: W walce o Dobre Imię Polski i Polaków nie możemy być obojętni, bądź udawać „głupków”, że to nas nie dotyczy … Może tym razem.

Opr. Waldemar Glodek, PCO

Ilustracja tytułowa: Kapitol USA. Źródło: ShutterStock, za: forsla.pl, 2019/02/13.

*

2019.05.16.
Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek