Pomyślcie państwo, jak można inaczej określić idiotę,


który twierdzi, że między mężczyzną a kobietą nie ma żadnej różnicy, a ich płeć nie jest faktem biologicznym, ale społecznym. Podobno na tym ma polegać prawdziwy postęp i wolność człowieka w XXI wieku.Wobec takiego stanu ludzkich umysłów zajmijmy się czymś innym. Wbrew pozorom nie wolność pieprzenia bez sensu, ale prawdziwa nauka jest kluczem do przyszłości. Na przykład, twierdzenie Kurta Gödla(link is external) nie jest filozofowaniem, ale jest cholernie konkretnym kawałkiem rzeczywistości, który zasadniczo przyczynił się do faktycznego rozwoju współczesnej cywilizacji. Mogę zaryzykować pogląd, że matematyczne odkrycie Kurta Gödla(link is external) ma większe znaczenie dla praktycznego funkcjonowania codziennej rzeczywistości XXI wieku, niż cały dorobek Alberta Einsteina.  Bez faktycznego wdrożenia codziennego stosowania twierdzenia Kurta Gödela nie byłoby możliwe zrealizowanie współczesnych systemów informatycznych, internetu ani telefonii komórkowej. Nic, co jest tłem i kontekstem współczesnej cywilizacji nie chciałoby działać. 

Dlaczego tak jest?Ano dlatego, że każdy komputer razem ze swoim oprogramowaniem jest częścią jakiegoś tam systemu aksjomatycznego, w którym niestety zawsze są zdania niedowodliwe, na których system musi się potknąć, a nawet zatrzymać. No i kiedyś dawniejsze komputery „zawieszały się”. W dawnych czasach, zawieszenie się nawet sporych komputerów miało tylko lokalne znaczenie. Teraz „zawieszenie się” systemu bankowego lub sterowania lotami samolotów może mieć katastrofalne skutki. Jest wielu wspaniałych ludzi, którzy zasadniczo przyczynili się do zbudowania cywilizacyjnego kontekstu współczesności, o których prawie nikt nic nie wie. Na przykład René Thom(link is external), twórca teorii katastrof, dzięki której lotnictwo jest bardziej bezpieczne, a samoloty naddźwiękowe w ogóle mogą latać.  Nie zanurzam się w meritum, ponieważ sam jestem matematykiem, a właściwie fizykiem teoretycznym, więc mogę o tym gadać godzinami. Jest jeszcze większy i ważniejszy problem cywilizacyjny, który dziwnym trafem miesza się z bardzo aktualnym strajkiem nauczycieli. Mianowicie niszczący problem XXI wieku oraz główny konflikt pomiędzy prawicą a lewicą polega na koszmarnym braku zrozumienia istoty rzeczy współczesnej cywilizacji. Konkretnie:

  • współczesny podział pomiędzy prawicą a lewicą jest bez sensu, wystarczy zauważyć, że totalitaryzm Adolfa Hitlera uznawany jest za prawicowy a totalitaryzm Józefa Stalina za lewicowy. Bzdura. Oba totalitaryzmy były po prostu totalitaryzmami i nie różniły się co do swojej totalitarnej rzeczywistości. Ich prawicowość lub lewicowość była realną dezinformacją propagandy. Aktualne formacje ustrojowe dzielą się na totalitarne i nietotalitarne. (Feliks Koneczny nieźle opisywał to zjawisko)
  • cały współczesny „postęp” i tak zwana demokracja liberalna jest królestwem mentalności totalitarnej. A „nowa totalitarna mentalność jest głęboko antynaukowa; nie głosi nawet wiary w naukę lub w wiedzę. Opiera się na obskurantyzmie i na ignorancji, lansuje ją i pławi się w niej, pragnie „postępu” bez nauki” [link(link is external)]. Pisałem niedawno o totalitarnym liberalizmie [link(link is external)].
  • Zło polega na tym, że antynaukowy i antyintelektualny wręcz prymitywny charakter współczesnego oszustwa zwanego „postępem” jest kształtowany celowo i świadomie w zamiarze usunięcia społecznej zdolności do rozumienia rzeczywistości. Na tym polegała reforma edukacji narodowej zrealizowana przez panie ministry z platformy współczesnego postępu. Przez ostatnie dwadzieścia lat nauczyciele stali się specjalistami od wypełniania testów i dobierania klucza do sylabusa.
  • Strajk nauczycieli jest więc politycznym wystąpieniem w obronie tego, co było polegało na systemowym programie eliminacji rozumienia tego co jest. 

I dlatego rozmowa o dorobku Kurta Gödela(link is external) albo René Thoma(link is external) powoli staje się powszechnie niezrozumiała, a elity ludzi, którzy jeszcze mogą o tym rozmawiać pogardliwie nazywane są populistami.
Pomyślcie państwo, jak można inaczej określić idiotę, który twierdzi, że między kobietą a mężczyzną nie ma żadnej różnicy, a różnica płci nie jest zjawiskiem biologicznym lecz społecznym.
Pomyślcie państwo, czy współczesnym nauczycielom z ZMP(link is external) chodzi o to, by mogli pieprzyć bez sensu za niezłe pieniądze?

micheal abakus

*

Źródło: NIEPOPRAWNI.pl , 24 marca 2019

*

2019.03.25.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci