Prezydent i generalicja sił zbrojnych NATO-wskiego państwa w jednym samolocie marki „Zdiełano w CCCP”


Poniżej przytaczam tekst, który napisałem na PCO w rok po katastrofie pod Smoleńskiem. Przybyło wiele nowych informacji, podano sporo zaistniałych okoliczności, które świadczą o dokonanej trafnie ocenie wydarzenia. Na pytanie: Jak mogło dojść do tego, że skład tak ważnych dla państwa osób został zapakowany do jednego samolotu? do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi, ale za to wiemy że pułk lotniczy zajmujący się przelotami notabli rozwiązano…, amerykańskim sputnikiem tak zabujało w przestworzach, że te kilkanaście sekund nie odnotował…, no i to co na dzisiaj już naukowo potwierdzone zostało: – trotyl był …..

* * * 

Dzisiaj można w zasadzie uznać, że śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zostało zakończone już w momencie kiedy ludzie dzisiejszego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego opanowali kancelarię poległego poprzednika. A miało to miejsce jeszcze zanim oficjalnie było wiadomo, że Lech Kaczyński nie żyje.

Operacja przeprowadzona przez marszałka Komorowskiego i jego ludzi odbyła się tak błyskawicznie, że można z dużym prawdopodobieństwem jej przebieg przyjąć jako świadectwo dobrego przygotowania się stosownych służb na tę okoliczność. To co po dzień dzisiejszy w tej sprawie robią agencje rządowe jedynie potwierdza, że one same w zasadzie uważają śledztwo za zakończone. Odbywające się igrzyska medialne spełniają role pucybuta i mają na celu wyglancowanie “drobnych niejasności”.

Na wiadomość o katastrofie, kiedy podano skład pasażerów było moje zdziwienie jak mogło dojść do tego, że skład tak ważnych dla państwa osób został zapakowany do jednego samolotu. Nie interesowały mnie wtedy i nadal moje zainteresowanie innymi okolicznościami tragedii jest ograniczone. Uznałem wtedy, że za najważniejszą odpowiedź na pytanie: Jak mogło dojść do tego że prezydent natowskiego kraju i generalicja natowskiej armii udali się celebrować rocznicę ludobójstwa katyńskiego dokonanego na terytorium Rosji, jeszcze do niedawna okupującej Polskę, samolotem marki “Zdiełano w CCCP”?

Przeciwnik Polski nie mógł takiej sytuacji nie wykorzystał. Innym jest zagadnienie jak do tej tragedii doszło. Polska leży między Rosja i Niemcami i oba te kraje od wieków starają się różnymi sposobami abyśmy byli pod ich panowaniem. W zależności od ich siły, jedni albo drudzy mają nas pod swoim butem. Kto jeszcze mógł na tym skorzystać? Nie łatwe to pytanie, jednak treści bajek jakimi jesteśmy faszerowani co do powodów tragedii z powodzeniem można umieścić w kanonach poprawności politycznej.

Minął rok a rządząca koalicja ciągle “gania króliczka” i nic na to nie wskazuje że ma nawet minimalne chęci na wyjaśnienie prawdy. Utrudnia wszystkie inne kierunki postępowania niż “jedynie słuszny” własny pogląd na sprawę katastrofy.

Sobotnie wydanie internetowe “Rz” nawiązuje do piątkowego artykułu w “GW” pt. “Co zeznał szef BOR?”, czyli gen. Marian Janicki, w prokuraturze. Po przeszło roku destrukcyjnego śledztwa, zacieraniu śladów i manipulowaniu informacjami przekazywanymi w “eter” wracamy do początku. Czy jest to chęć ustalenia tego co wcześniej zaniedbano, czy też wzajemne podkopywanie dołków przez rządzące polską elity zapewne wcześniej lub później się dowiemy. Nie sądzę jednak abyśmy dowiedzieli się zbyt dużo.

I tu nasuwa się pytanie zasadnicze: Dlaczego pomysłodawca i organizator wojskowej jednostki specjalnej GROM gen. Sławomir Petelicki dopiero na sygnał “GW”, rok po katastrofie artykułuje kilka tak istotnych od samego początku pytań?

Zacytuję jedno z nich:

Komu generał Janicki zameldował, że wszystkie tak ważne osoby, najważniejsi dowódcy, ministrowie, są umieszczani przez kancelarię premiera i MON w jednym samolocie? Komu generał Janicki zameldował, że najważniejsi polscy generałowie lecą do Smoleńska bez ochrony i że na lotnisku nie czekają na nich przedstawiciele specjalnej grupy ochronnej żandarmerii wojskowej  i kontrwywiad wojskowy?”

Więcej pytań jakie po zapoznaniu się z artykułem z michnikowskiej “GW” stawia gen. Sławomir Petelicki na łamach “Rz” w artykule “Czy szef BOR chwyta się brzytwy?>>>>>>> tutaj.

Waldemar Glodek, 2011-04-30

2019.04.10.
Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek