Podziały polityczne i religijne w „superpaństwie” (Europa, Bliski Wschód i Afryka północna) – Część I.


„Europa koncentrycznych kręgów”

Homer w „Iliadzie” (ks. XVIII) przedstawił scenę, w której Hefajstos wykuwa tarczę i zbrojną dla Achillesa. Został na niej wykuty porządek społeczno polityczny, jaki wówczas panował. Tarcza była zbudowana z pięciu koncentrycznie ułożonych na sobie płyt o coraz mniejszej średnicy. Metropolia Atlantydy opisana przez Platona była wzorowana na tarczy Achillesa. Stworzony w 1987 r. przez socjalistę Jacquesa Delorsa model „Europy koncentrycznych kręgów”, jako sposób zorganizowania integracji paneuropejskiej, również był wzorowany na tarczy Achillesa. Na drugim kręgu tarczy Achillesa z „Iliady” Homera są przedstawione dwa miasta: jedno w czasie pokoju, drugie w czasie wojny (wojna i pokój), czyli sił przeciwstawnych sobie. Tak jak model Europy koncentrycznych kręgów Delorsa był wzorowany na tarczy Achillesa, tak ustrój nowego porządku świata również jest wzorowany na tarczy Achillesa. Nowy porządek świata jest oparty na tarczy Achillesa i filozofii Platona. Właśnie ten porządek wprowadza brytyjskie Towarzystwo Fabiańskie (Fabian Society).

Choć Izrael znajduje się poza granicami Europy, to jednak w UE działa Europejski Kongres Żydów. Współpracuje z krajowymi rządami, instytucjami Unii Europejskiej i Radą Europy. 13-14 lutego 2019 r. w Warszawie odbyła się Konferencja Bliskowschodnia, w której udział wzięło 60 państw, w tym z około 10 państw Bliskiego Wschodu.

Izrael, Kazachstan i Azerbejdżan grają w Euro, chociaż nie leżą w Europie.

Towarzystwo Fabiańskie

Cele Towarzystwa Fabiańskiego zostały opracowane przez Webba, a propagował je między innymi John Ruskin (1819-1900), który wykładał na Uniwersytecie w Oxfordzie. Ruskin, nauczyciel w Working Men’s College (założony w 1854 r. przez filozofa chrześcijańskiego socjalisty J. F. D. Maurice’a), profesor sztuk pięknych w Oksfordzie, artysta i pisarz, krytyk społeczny, oparł swoje poglądy na poglądach socjalisty Roberta Owena. Opowiadał się za utopijnym społeczeństwem i popierał teorie rozwinięte z nauk Platona (428-347 p.n.e.), który był uczniem Sokratesem, i stał się największym filozofem w historii. Platon założył akademię, która działała przez 800 lat, wychowując („produkując”) wielu wspaniałych ludzi, w tym Arystotelesa. W swojej pracy „Republika” nakreślił swoje idealne społeczeństwo, które było arystokratycznym społeczeństwem rządzonym przez elitę. Obejmował eliminację małżeństwa i rodziny oraz wprowadził selektywną hodowlę ludzi przez rząd, który zniszczyłby wszystkie podrzędne potomstwo. W utopii Platona równość seksualna nakazała kobietom walczyć u boku mężczyzn w czasie wojny. Zapraszam do przeczytania „Wpływ Fabian Society na zmiany kulturowe i cywilizacyjne w Polsce”, (Część I.):

Podziały partyjne

Podziały kontrolowane lub naturalne istniały zawsze. Już w średniowieczu toczyła się krwawa walka między zwolennikami papiestwa, a zwolennikami cesarstwa. Stronnictwo popierające cesarstwo nazywano gibelinami, a stronnictwo popierające papieża nazywano gwelfami. Później we Francji toczyła się krwawa wojna o tron między Gwizjuszami i Lotaryńczykami a Walezjuszami, a następnie Bourbonami. W wyniku wojny rodowej Gwizjusze i Lotaryńczycy stracili dwa pokolenia rzutkich, charyzmatycznych, ale bezwzględnych młodzieńców. Walezjusze wyszli z walki jeszcze bardziej osłabieni, gdyż dynastia przestała faktycznie istnieć i już nigdy nie zasiadła na tronie Francji. Przez następne wieki we Francji panowali Bourbonowie

Zakwestionowanie przez Marcina Lutra (1483-1546) autorytetu papieskiego rozbiło jedność Kościoła i zapoczątkowało ruch społeczny i polityczny, który przyjął nazwę protestantyzm tj. sprzeciw wobec Rzymu. Chrześcijaństwo podzieliło się na katolicyzm i protestantyzm.

W Anglii około 1670 roku powstała partia torysów i wigów. Partia torysów wyłoniła się z pośród umiarkowanych zwolenników szkockiego rodu panującego. Osiemnastowieczni torysi wzięli swój początek od stronnictwa rojalistów sprzed wojny domowej. Większość należała do Kościoła anglikańskiego lub anglokatolickiego. Wywodzili się z bogatego ziemiaństwa, i w jego interesie występowali. Wszyscy uznawali wyższość władzy królewskiej nad władza parlamentu i domagali się respektowania dziedzicznego prawa Stuartów do korony. W 1689 roku po wygnaniu z Anglii króla Jakuba II, którego z tronu zrzuciła uchwała parlamentu, powstało stronnictwo wierne Jakubowi II, królowi angielskiemu, jego synom i wnukom, o nazwie Jakobici. Od 1834 r. torysi zwani są Partią Konserwatywną. Nazwę tę wymyślił sir Robert Peel, torys pierwszej połowy XIX wieku.

Przeciwnicy torysów zostali nazwani wigami, którzy również wkroczyli na arenę polityczną około 1670 r. Członkowie rekrutowali się głównie z nowej klasy kupców i zawodowej inteligencji. Działali w handlu, przemyśle, finansach, bankowości i wojsku. Propagowali swobodę religijną i przyjmowali w swe szeregi desydentów i wolnomyślicieli. Władzę parlamentu uważali za wyższą od władzy króla. Podpisując się jawnie lub niejawnie pod purytańską etyką pracy, reprezentowali nowo powstałą potężną klasę średnią, która swym przywództwem w rewolucji handlowej, a następnie przemysłowej, wytyczyła rozwój Wielkiej Brytanii, i ustanowiła pieniądz najwyższym arbitrem w sprawach społecznych. Wigowie nie żywili szczególnej sympatii do dynastii hanowerskiej, ale gotowi byli ją tolerować jako gwaranta swej pomyślności. To właśnie ze stronnictwa wigów i zwolenników dynastii hanowerskiej wyłoniła się w 1717 r. Wielka Loża Anglii, która początkowo miała na celu przełamanie jakobickiego (szkockiego) monopolu na wolnomularstwo. W XIX wieku wigowie przekształcili się w partię liberalną – Liberal Party, która aż do początków XX wieku była najbardziej liczącą się partią obok konserwatystów.

W USA w 1845 r. została założona Partia Republikańska (ang. Republican Party), amerykańska konserwatywna partia polityczna. Jedna z dwóch głównych sił politycznych w USA, obok Partii Demokratycznej (ang. Democratic Party), która powstała w wyniku podziału Partii Demokratyczno-Republikańskiej około 1828 roku. Partia Demokratyczno-Republikańska przez wiele lat sprawowała samodzielne rządy. Ten okres rządów jednopartyjnych w Stanach Zjednoczonych (od 1816 do początku lat 30 XIX wieku) jest nazywany „Erą dobrych uczuć”. Erę zakończyło pojawienie się na scenie politycznej opozycyjnej Amerykańskiej Partii Wigów. W samej Partii Demokratyczno-Republikańskiej istniały różne frakcje. Główną bezpośrednią przyczyną rozpadu partii w latach 20. XIX wieku był spór o następcę prezydenta Jamesa Monroe. Zwolennicy polityki opartej na ideałach utożsamianych z Thomasem Jeffersonem utworzyli Partię Demokratyczną. Przywódcami tej partii byli  Andrew Jackson i Martin Van Buren.

Frakcja przeciwników Andrew Jacksona pod przywództwem Henrego Claya utworzyła w 1825 roku Partię Narodowo-Republikańską, a w 1834 roku przekształcili się w partię Wigów. Demokraci posiadali niewielką przewagę nad Wigami do lat 50. XIX wieku, kiedy Partia Wigów rozpadła się z powodu sporu wewnętrznego dotyczącego niewolnictwa. Część demokratów, która również sprzeciwiała się niewolnictwu, opuściła szeregi partyjne i razem z częścią Wigów utworzyła w 1854 r. Partię Republikańską.

Powstanie superpaństwa (Europa, Bliski Wschód i Afryka północna) opisałem w „Piekielny krąg”. Zapraszam do przeczytania: „Piekielny krąg”, część I.

Bliźnięta

Dziel i rządź (łac. divide et impera), była to stara i praktyczna zasada rządzenia, która polegała na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów na podbitych terenach i występowaniu jako rozjemca zwaśnionych stron. Jako pierwsi zastosowali ją Rzymianie na Półwyspie Apenińskim (podpisywali umowy z podbitymi ludami, zwanymi odtąd „sprzymierzeńcami”, a sprzymierzeńcom nie wolno było podpisywać umów między sobą, przez to prowincje nie mogły się zjednoczyć, aby pokonać Rzymian.

Zasadę dziel i rządź z powodzeniem stosowali Habsburgowie, którym w rządzeniu cesarstwem pomagała różnorodność krajów. Różnorodność ta dawała się łatwo użytkować w celu utrwalenia władzy. Dziel i rządź, siej niezgodę, byś mógł łatwiej rządzić (łac. divide et impera). Ta zasada polityczna była wykorzystywana przez gabinet wiedeński, i szła całkowicie na korzyść żywiołu niemieckiego, służącego idei państwowej, którą przejęli Niemcy po Karolu Wielkim. W polityce niemieckiej arcyksięstwo austriackie pełniło funkcję straży przedniej. Węgrów i Czechów używano na zniszczenie swobód i niepodległości Chorwacji; Węgrów i Chorwatów na zniszczenie swobód i niepodległości Czechów; Czechów i Chorwatów na zniszczenie swobód i niepodległości Węgrów.

Zasadę dziel i rządź wobec ludności okupowanej Polski zastosowali także Niemcy. Według niej przeprowadzono plany germanizacyjne skierowane wobec etnicznych mieszkańców różnych polskich regionów. Heinrich Himmler w swoim ściśle tajnym memorandum pt. Traktowanie Obcych rasowo na wschodzie, z 25 maja 1940 roku opisał niemiecką taktykę w Polsce: „Musimy podzielić Polskę na tak wiele różnych grup etnicznych, na wiele części i podzielonych grup jak to jest tylko możliwe”.

Już Heraklit nauczał, że „Zmienność wszystkiego jest wynikiem nieustannego konfliktu przeciwstawnych sił, poddanych jednemu prawu” oraz, że „Walka jest czymś powszechnym, a niezgoda – sprawiedliwym. Wszystko bowiem powstaje z walki i konieczności”. Jean Pierre Vernant, zastanawiają się nad wczesnym okresem dziejów Grecji, stawia tezę, że stan walki, permanentnego konfliktu, jest wówczas sytuacją podstawową zarówno w sferze politycznej, jak też w dziedzinie wyobrażeń religijnych, etycznych, czy nawet w rozważaniach naukowych. „Dla Greków epoki klasycznej, wojna jest czymś naturalnym. Zorganizowani w małych miastach, równie zazdrośni o swoją niezależność, równie starający się potwierdzić swoją supremację, widzą oni w wojnie wyraz normalnej rywalizacji, która dominuje w stosunkach między państwami; pokój, lub raczej zawieszenie broni, wyraża się jako czas umarłych w paśmie wznawianych konfliktów (Meander, nr 8-9, 1986 r., artykuł „Wojna czy pokój”, Dobrochna Dembińska-Siury). Platon najpierw był uczniem Kratyla, zwolennika Heraklita, a dopiero potem przez 8 lat był uczniem Sokratesa.

Platońska Atlantyda składa się z pięciu koncentrycznie ułożonych na siebie pierścieni, które się następnie rozkładają i tworzą pięć superpaństw zawartych w pierścieniach o jednakowej średnicy. Każdy z tych superpaństw (pierścieni) jest podzielony na dwie części. Władzę sprawuje pięć par bliźniaków, czyli dziesięciu królów, każdy w swojej części. O bliźniętach wspominają mity hinduskie, mity greckie i sumeryjski epos o Gilgameszu. Bliźniaczym bratem króla Uruk Gilgamesza był Enkidu, a Heraklesa Ifikles. Herakles był synem ziemskiej kobiety Alkmeny i boga Zeusa, a Gilgamesz był synem bogini Ninsum oraz śmiertelnika, wielkiego kapłana miasta Uruk. Autor eposu na wstępie opowieści zaznacza, że Gilgamesz był w jednej trzeciej człowiekiem, ale w dwóch trzecich bogiem. Natomiast Enkidu naturę miał zwierzęcą, gdyż żył ze zwierzętami, i pił wodę z tego samego źródła co one. Tarzał się razem z nimi w błocie. Był jak baran, nie wiedzący nic o świecie i ludziach. Całe ciało miał owłosione. Z głowy falami staczały mu się włosy, które były bardzo bujne. Ifikles, brat Heraklesa, był synem Amfitriona i Alkmeny. Był więc pochodzenia czysto ludzkiego. Tak więc Herakles i Gilgamesz posiadali w sobie pierwiastek boski, i obaj również pragnęli uzyskać nieśmiertelność.

W hinduskiej Rygwedzie jest mit o braciach-bliźniakach nazwanych Aświnami, to znaczy Zrodzonymi z Konia. Zostali zrodzeni z ojca Wiwaswata, który przybrał postać konia i matki Saranu występującej pod postacią klaczy. Siostrą ich jest Surja. Bracia pojawiają się wczesnym świtem, kiedy u schyłku nocy światło walczy z ciemnością. Budzą swa siostrę i aż do wzejścia słońca podążają za jej wozem. Aświnowie są braćmi nierozłącznymi jak para rąk, dwoje oczu, dwa rogi na głowie zwierzęcia lub jak dwa skrzydła jednego ptaka. Są wciąż razem, podobni do siebie, a przecież odrębni. Jednego zrodziła noc, drugi jest synem poranka. Powstali tu i tam, osobno. Jeden jest jasny, drugi ciemny. Stanowią dwie połowy jednej całości lub dwie połowy jednej istoty. Aświnowie wyrażają złożoność jedności i jedność przeciwieństw, dwa aspekty tej samej rzeczywistości. Platon w „Fajdrosie” ukazuje ich pod postacią dwóch koni. Jeden ciemny jest krnąbrny, narwany i bata wymaga, a drugi jasny jest spokojny.

Platońska idea bliźniąt wyraża między innymi dwoistość wszelkiego źródła tworzenia. Stąd Platon pisze w „Kritiasie”, że „dwojakie wody źródłami spod ziemi na wierzch wyprowadzili. Jedno źródło gorące, a drugie zimne z krynicy spływało”.

Grecy zowią pary tego rodzaju syzygiami, czyli współpołączonymi. Takimi są, by podać przykłady najprostsze i najoczywistsze, dzień i noc, światłość i ogień, słońce i księżyc, życie i śmierć, wiedza i niewiedza (Aleksander Krawczuk, „Rzym i Jerozolima”).

„Zaślubiny Wschodu i Zachodu”

Pierwszym władcą, który wypełnił obszar południowej części i częściowo część północną (Grecja i Macedonia) pierścienia był Aleksander Wielki (356-323 przed ur. Chrystusa). Podboje dokonane przez niego uczyniły Greków władcami Bliskiego Wschodu na długie wieki. Grecy zajęli Azję Mniejszą, Persję, Syrię, Fenicje, Egipt i Palestynę. Na wschodzie byłego imperium perskiego podbili olbrzymie obszary dochodząc aż do Indii. Aleksander był pierwszym władcą, który podjął się próby zjednoczenia Grecji i Bliskiego Wschodu w jeden organizm państwowy. Zorganizował on między innymi wielką ceremonię pod nazwą „Zaślubiny Wschodu i Zachodu”, w której około 9 tys. Macedończyków i Greków wzięło za żony Azjatki. Przykład dawał Aleksander.

Po śmierci Aleksandra Wielkiego jego państwo zostało podzielone między wyższych dowódców, którzy tytułowali siebie diadochami (gr. Diadochom – następca) i epigonami (następcy następców). Często wybuchały między nimi walki o władzę nad imperium, lecz żadnemu nie udało się w pełni przechwycić władzy najwyższej. Po zażartej bitwie dwóch głównych ugrupowań diadochów w 301 r. przed ur. Chrystusa pod Ipsos we Frygii, jednej z najbardziej krwawych bitew starożytnego świata, imperium Aleksandra zostało podzielone na trzy niezależne państwa, które jednak oparte były o kulturę grecką. Były to następujące państwa: królestwo Ptolemeuszów w Egipcie, królestwo Seleucydów z Syrią, Palestyną i Mezopotamią oraz królestwo Antygonidów obejmujące Grecje i Macedonię (Bobodżan Gafurow, Dzieje ludów Azji Centralnej, PIW, Warszawa 1978).

W starożytności podział pierścienia przebiegał poziomo i dzielił Europę na kulturę grecką na południu i barbarzyńską północ, imperium rzymskie zachowało ten podział.

Cesarstwo rzymskie

Imperium rzymskie za cesarza Augusta było realizowane zgodnie z filozofią Platona. Kolejni cesarze wypełniali obszar pierścienia. Rozciągało się ono w trzech kierunkach, na południe, północ i wschód Morza Śródziemnego. Położone było w trzech częściach świata, od Oceanu Atlantyckiego do Eufratu, od Renu, Dunaju i morza Czarnego do pustyń afrykańskich i arabskich. Obejmowało następujące kraje: Hiszpanię, Galię, Italię, Ilirię, Macedonię, Grecję, Małą Azję, Syrię, Egipt, obszar Kartaginy i Numidi. Cesarz August dbał o zaokrąglenie granic państwa, które zostało następnie rozszerzone aż do Dunaju. Na części ziem dzisiejszej Rumunii, Bułgarii, Węgier, Jugosławii, Austrii, południowych Niemiec, Szwajcarii powstały prowincje: Mezja, Panonia, Norikum, Recja. Podboje czynione przez Augusta były planowe. W tym państwie, zgodnie z opisem Platona, Morze Śródziemne było morzem wewnętrznym.

W późniejszym czasie Rzymianie podbili Mauretanię i cześć Brytanii, Dację, Armenię, Mezopotamię aż po zatokę Perską a poprzez Afrykę docierają do Oceanu w Maroku. Dokonany za cesarza Augusta spis ludności, o którym wspomina Nowy Testament, wykazał liczbę mieszkańców tego olbrzymiego państwa na 120 mln. Na tym obszarze znajdowało się 6 tys. znaczniejszych miast. Bogactwa niektórych arystokratów rzymskich, jak Krassusa Lepidus były niezmierzone. Zdarzały się rodziny posiadające dziesiątki tysięcy niewolników. Domy wiejskie, pomniki, kosztowne sprzęty, łaźnie, sadzawki na ryby, areny wyścigowe, wskazują na cechujące ludzi ówczesnych upodobanie w przepychu i używaniu życia. Tym bogactwom przeciwstawiały się warstwy niższe, coraz uboższe, utrzymywane przy życiu dzięki rozdawnictwu zboża przez cesarzy, którzy mieli zrozumienie tylko dla widowisk czy igrzysk, gdzie rzucano chrześcijan na pożarcie drapieżnym zwierzętom, walk gladiatorów, walk zwierząt, i wyścigów zaprzęgów konnych. Niewolników dostarczały bezustannie prowadzone wojny, a także polowania na ludzi, czy zajmowali się piraci. Niewolnictwo napełniało Rzym milionami wrogo względem niego usposobionych ludzi, którzy korzystali z pierwszej lepszej okazji, by się zbuntować i uciec.

Doktryna rzymska „Pax Romana” opierała się na gwałcie fizycznym i okrucieństwie – pisze prof. Zimmermann – oglądanie krwi i mąk walczących na arenach gladiatorów oraz słuchanie jęków umierających skazańców było dla Rzymian symbolem władzy i podstawą funkcjonowania imperium”. Śmierć była spektaklem. Wiele morderstw (Agrypiny czy Kaliguli) i samobójstw (Nerona) było specjalnie wyreżyserowanych dla publiczności. Historyk starożytności dr Urlich Huttner z Uniwersytetu w Lipsku zauważa, że samobójstwo Katona Młodszego, Seneki czy cesarza Otona zainspirował platoński opis śmierci Sokratesa. Takie rozstania z życiem dodawały chwały, a ponieważ wykonywane były często z rozkazu władcy, dowodziły też jego tyranii. W ten sposób zacierała się granica między rzeczywistością, teatrem a polityką, ale rzeczywistość tak była okrutniejsza niż literatura (Agnieszka Krzemińska, „Ach, jak przyjemnie nabijać jest na pal…”, „Polityka”, 19-09-2009).

Wał Hadriana

Cesarz rzymski Hadrian (76-138 po ur. Chrystusa) nie rozszerzał już granic imperium, ale dbał o ich zabezpieczenie. Granice te były obwodem koła. Oprócz wtajemniczonych nikt tych granic nie znał. Szkocja, a wówczas mieszkający tam Piktowie, leży poza tym kołem, dlatego Rzymianie się tam nie zapuszczali. Cesarz Hadrian był w Bretanii w 122 r., i swoim żołnierzom kazał zbudować mur z bloków skalnych, szańce o długości 122 km na przestrzeni od Newcastle do Carlisle, od Morza Północnego do Morza Irlandzkiego, by odgrodzić się od Piktów. W przeciwieństwie do muru chińskiego, który budowali niewolnicy, wał Hadriana budowało 10 tys. żołnierzy rzymskich. Wzdłuż tego wału było 17 fortów. Mur ten zbudowany na części obwodu koła, pierścienia, był granicą północną państwa „doskonałego” Platona, poza nią była Szkocja. W V w. mur ten został zburzony. W wiekach późniejszych kamień z muru wykorzystano na budowę kościołów i klasztorów.

Kilkanaście lat później, na granicy północnej, nastąpiła mała poprawka. Po dojściu Antoniusza Pliniusza w 138 r. Rzymianie postanowili przesunąć północną granicę, zabezpieczoną wałem. Była ona wysuniętą bardziej na północ, wzdłuż łańcucha fortec Agrykoli, ciągnącą się od Firth do Clyde. Tym razem, ze względu na pośpiech, usypano wał z ziemi, bez użycia kamienia. Miał on 59 km długości. Biegł od Old Kirkpatrick nad rzeką Clyde do Bridgeness w pobliżu Corriden nad rzeką Forth. Budowlę nazwano Wałem Antoniusza. Wkrótce jednak Rzymianie porzucili Wał Antoniusza, i wycofali się za znacznie bezpieczniejszy Wał Hadriana.

Dzieło podbojów rzymskich kontynuowali następni cesarze aż do początków III wieku, po czym ulega on zahamowaniu, gdyż ekspansję zatrzymują na wschodzie Persowie Sassanidzi, którzy zajęli miejsce Partów w Iranie w 227 r., a na zachodzie Germanowie, którzy niedługo po 250 r. przełamali fortyfikacje nad Renem i spustoszyli Galię, a następnie sforsowali linię Dunaju i doszli do Mediolanu, zmuszając Rzymian do bezpowrotnego opuszczenia Dacji. Odtąd Rzym znajduje się w defensywie, a miasto zmuszone jest w 275 r. otoczyć się groźnymi murami, i zadowolić się rządzeniem Europą na obszarach sięgających do Renu i Dunaju.

Podział Cesarstwa Rzymskiego na Wschodnie i Zachodnie i schizma.

Po śmierci cesarza Teodozjusza I. w 395 r. państwo rzymskie zostało ostatecznie podzielone na dwie części: zachodnią ze stolicą najpierw w Mediolanie, później w Rawennie, i wschodnią ze stolicą w Konstantynopolu. Losy każdej z nich potoczyły się odmiennie. Podczas gdy część wschodnia, ludniejsza i bogatsza, o przewadze elementu greckiego zdołała przetrwać i mimo ciężkich ataków Hunów utrzymać swa integralność, część zachodnia, mniej gospodarczo rozwinięta. Granice cesarstwa zachodnio-rzymskiego opierały się o rzeki Ren i Dunaju. Za nimi mieszkały ludy, które Rzymianie nazwali barbarzyńcami. Spośród różnych tych plemion najbliżej granic rzymskich osiadły ludy, takie jak Słowianie zachodni i wschodni, Wandalowie, Frankowie i Burgundczycy wzdłuż Renu oraz Ostrogoci i Wizygoci nad Dunajem. Ostrogoci i Wizygoci byli plemionami germańskimi, którzy w II w. zamieszkiwali nad Morzem Czarnym, a przyszli za Kaukazu. Dniestr dzielił Gotów na wschodnich i zachodnich, czyli na Ostrogotów i Wizygotów. W V w. rolę głównego ośrodka świata śródziemnomorskiego pełnił Konstantynopol, od 330 r. będący stolicą Cesarstwa Wschodniego, stale rozbudowywaną i upiększaną kosztem Rzymu.

W 1202 miała miejsce IV wyprawa krzyżowa, której celem było wsparcie zbrojne państw łacińskich na Bliskim Wschodzie, jednak zakończyła się zdobyciem i złupieniem Konstantynopola w 1204 r., a następnie utworzeniem Cesarstwa Łacińskiego, które przetrwało do roku 1261. IV krucjata pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń historycznych świata. Rozminięcie się skutków wyprawy – rozbicia Bizancjum – z jej zakładanymi celami – pomocą dla łacińskiej Palestyny – nie zdarzyło się żadnej innej krucjacie. Nie jest jasne, czy taki tok wydarzeń był przypadkowy, czy też były jakieś zakulisowe czynniki nim sterujące, często wskazuje się na Wenecję, która niewątpliwie była największym doraźnym beneficjentem opanowania Konstantynopola. Brak jednak dowodów, by polityka Wenecji, niewątpliwie bardzo zręczna, rzeczywiście była tak diaboliczna, by od samego początku prowadzić krzyżowców do walki z Bizancjum.

W 1054 r. nastąpił rozłam w chrześcijaństwie na Kościół wschodni i zachodni Za symboliczną datę tego wydarzenia przyjmuje się rok 1054. Rozłam został nazwany wielką schizmą wschodnią. Nie był to jednorazowy akt, lecz proces, który rozciągał się w szerokich ramach chronologicznych, trwający aż do XIII w. Wtedy wiele osób nie zdawało sobie sprawy z istnienia schizmy. Winą za jej powstanie obarcza się zarówno Rzym, jak i Konstantynopol.

Rozpoczęty podczas IV wyprawy krzyżowej w 1204 r. konflikt trwa, choć wielokrotnie podejmowano próby nawiązania unii między zachodem a Konstantynopolem, między innymi w 1274 r. unia lyońska i w 1439 r. unia florencka. Po zdobyciu w 1453 r. Konstantynopola przez Turków za przywódców prawosławia zaczęli uznawać się patriarchowie moskiewscy.

Wielką schizmę poprzedziły dwie inne: schizma akacjańska (484–519) i schizma Focjusza (861–867). Wcześniej powstał arianizm.

Arianizm i Merowingowie

Arianizm

Na początku IV w. na łonie chrześcijaństwa powstała herezja nazwana od jej twórcy Ariusza (256-336), arianizmem. Ariusz był kapłanem aleksandryjskim. Podważył on dogmat Trójcy Przenajświętszej i zaprzeczył boskiej naturze Chrystusa. Nauczał, że Chrystus nie jest współistny Bogu Ojcu, lecz jest jego stworzeniem. Ten religijny punkt widzenia doprowadził do pierwszego zaciekłego sporu, którym zainteresowało się całe chrześcijaństwo. Biskup Aleksandryjski, Aleksander zwołał synod, na który przybyło stu biskupów z Egiptu i Libii. Synod ten potępił błędy Ariusza i go ekskomunikował z jego stronnikami, ale to nie zakończyło sporu. Ariusz nie pogodził się z potępieniem i zaczął szukać poparcia na zewnątrz. Z inicjatywy jego zwolenników zwołano prowincjonalne synody w Bitynii i Palestynie. Przeciwstawiły się one biskupowi Aleksandrii i zrehabilitowały Ariusza. Zwolennikom Ariusza przeciwstawiają się: biskup Trypolisu i biskup Antiochii, Eustacjusz. Przez ten cały czas biskup Aleksander głosi swe stanowisko i broni go w listach, wysyłanych do biskupów w Grecji, i do Sylwestra w Rzymie (Jean Danielou, Henri Irenee Marrou, „Historia Kościoła”, Tom I, przeł. Maria Tarnowska, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1986.).

Spór ten był tak wielki, że Cesarz Konstanty Wielki (panował 324-337) by go zakończyć, w 325 r. zwołał pierwszy powszechny sobór kościelny do Nicei. Sobór nałożył na Ariusza klątwę, i skazał go na wygnanie. Na tym też soborze powstało wyznanie wiary nicejskie zdecydowanie wyraźnie sprecyzowane stwierdzeniem, że Syn jest „Bogiem z Boga, Światłością ze Światłości” oraz jasno powiedziano, że jest On prawdziwym Bogiem, pochodzącym od prawdziwego Boga, zrodzonym, a nie stworzonym. Sobór nicejski nie zakończył jednak sporu, gdyż trwał on nadal. Cesarz Konstantym zaczął sprzyjać arianom, być może pod wpływem swojej przyrodniej siostry, wdowy po Licyniuszu. Arianie i sam Ariusz zostali odwołani z wygnania i zostali zrehabilitowani, ale Ariusz w 336 r. zginął w Konstantynopolu gwałtowną śmiercią. Cesarz Konstantyn zmarł rok później, w 337 roku. Następni cesarze, a w szczególności na wschodzie, sprzyjali arianom. W Konstantynopolu, biskupem był arianin Demofil. Kolejny cesarz Teodozjusz Wielki (panował w latach 378-395), przekonany katolik, 28 lutego 380 r. ogłosił w Tesalonikach edykt, który narzucał poddanym wiarę katolicką, określoną zgodnie ze Stolicą Apostolską. Rok później nastąpiły konfiskaty kościołów ariańskich i zabroniono spotykać się arianom w celach kultowych. W 381 r. cesarz zwołał drugi sobór powszechny do Konstantynopola, na którym zatwierdzono postanowienia soboru nicejskiego. Pojawienie się w Europie Hunów w 375 r. wywołało wędrówkę ludów. Cesarz Teodozjusz Wielki, aby ją powstrzymać, zezwolił na osiedlenie się w obrębie cesarstwa ludów germańskich (Jean Danielou, Henri Irenee Marrou, „Historia Kościoła”, Tom I, przeł. Maria Tarnowska, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1986).

Arianizm przyjął się głównie u plemion germańskich, takich jak Franków, Ostrogotów, Wizygotów, Wandalów, Burgundów, Longobardów. Odpowiadał on ich usposobieniu. Znalazł on drogę do Germanów w tym czasie, gdy w samym Cesarstwie, zwłaszcza we wschodniej jego części, został w wyniku soboru konstantynopolskiego w 381 r. zmuszony do odwrotu. Wizygoci mieli przekazać arianizm Ostrogotom, i chyba Wandalom. Wydaje się, że plemiona germańskie dlatego przyjmowały chrześcijaństwo w wydaniu ariańskim, aby nie uchodzić w oczach Rzymian za ludy barbarzyńskie, za które wówczas uważano pogan. Arianizm przetrwał do VII w. i odgrywał on ważną rolę nie tylko w sprawach Kościoła, ale i w polityce.

Już w IV w. powstał przetłumaczony z hebrajskiego i greckiego na język gocki tekst Pisma Świętego. Pracy tej podjął się arianin Wulfila, który urodził się około 311 r. Był wnukiem chrześcijan pochodzących z Kapadocji, wziętych do niewoli przez Gotów w czasie ich najazdu na Azję Mniejszą w latach 257-258. Wulfila znał doskonale język i obyczaje ludu gockiego. Znał też dobrze język grecki i łacinę. W wieku trzydziestu lat uzyskał godność lektora u ariańskich Wizygotów. Za cesarza Konstantjusza II, syna Konstantyna Wielkiego, został konsekrowany na biskupa przez Euzebiusza z Nikodemii. Wśród Wizygotów musieli już być chrześcijanie, gdyż właśnie do nich został wysłany biskup Wulfil. Powierzona mu gmina chrześcijańska składała się zapewne po części z Wizygotów, ale głównie z jeńców chrześcijańskich i ich potomków. Później u Gotów były prześladowania chrześcijan, i Wulfila z większością swych wiernych schronił się na terytorium rzymskim. Zostali oni przyjęci przychylnie przez cesarza Konstancjusza II, który ich osiedlił w górzystej okolicy koło miasta Nikopolis w prowincji Mezja Dolna. Goci posługiwali się znakami runicznym, ale głównie na użytek magii. Wulfila zastąpił je dokładniejszym alfabetem, i przetłumaczył na język gocki Pismo Święte. Do dziś zachowały się duże fragmenty Biblii gockiej. Wulfila był zdecydowanym arianinem, i jeszcze przed śmiercią złożył wyznanie wiary, w którym nie ustąpił z ariańskich przekonań. Zmarł w 381 lub 383 r. Wulfila przetłumaczył całe Pismo Święte z wyjątkiem Ksiąg Królewskich (Jerzy Strzelczyk, „Goci – rzeczywistość i legenda”, PIW, Warszawa 1984 r.).

W tym samym czasie powstał przekład Pisma Świętego z hebrajskiego i greckiego na łacinę. Został on dokonany w latach 366-384 przez św. Hieronima (ok. 347-420) na zlecenie papieża Damazego I. W Kościele Rzymsko-Katolickim przekład ten od początku uważany jest za oficjalny tekst Pisma Świętego, co zostało potwierdzone specjalnym dekretem soboru trydenckiego w 1546 r.

Merowingowie

Po śmierci Attyli w 453 r., Ostrogoci uzyskali niezależność. Cesarze wschodnio-rzymscy opłacili ich, aby przepędzili innych barbarzyńców germańskich na zachód. Nagrodzili ich Pannonią i wzięli Teodoryka (ok. 455-526), 7-letniego syna ich króla Teodemira, jako zakładnika i gwaranta ostrogockiej lojalności. Na dworze bizantyjskim Teodoryk nabrał szacunku do kultury rzymskiej, poznał też sztukę wojny i rządzenia. Zdobył zaufanie cesarza wschodnio-rzymskiego, Leona I, który uczynił go po śmierci Teodemira królem Ostrogotów. Następca Leona, cesarz Zenon zaproponował mu zdobycie Rzymu, który był podbity przez inne barbarzyńskie plemię germańskie. Ich wódz germański Odoaker zdobył Rzym ok. 476 r. Pierwszym legendarnym królem Rzymu był Romulus, ostatnim cesarzem Rzymu był Romulus. Pierwszy i ostatni.

Został on zdetronizowany przez Odoakera, który został królem Italii. Teodoryk pokonał Odoakera pod Weroną (Bern jest staroniemiecką nazwą Werony) i oblegał przez trzy lata Rawennę. Odoaker wreszcie poddał mu się na honorowych warunkach. W marcu w 493 r. stosownie do zawartej umowy Teodoryk wszedł na czele swoich oddziałów do miasta. Później Teodoryk zaprosił Odoakera go na ucztę w Rawennie. Ugościł go wspaniale, po czym go osobiście zabił. W taki zdradziecki sposób rozpoczęło się panowanie Ostrogotów i Teodoryka w Italii. Dla Italii była to nowa, choć niezbyt długa karta. Cesarz wschodnio-rzymski, Anastazjusz, z początku uznał jego władzę, i przysłał mu uroczysty ornat królewski, lecz potem go zwalczał. Cesarz wschodnio-rzymski posłużył się Teodorykiem do usunięcia Odoakera, by następnie zjednoczyć całe cesarstwo. Teodoryk był traktowany przez Bizancjum jako „uzurpator”. Był żarliwym arianinem, i prawdopodobnie z tego względu prześladował wpływowych przedstawicieli katolicyzmu, takich jak Boecjsz, Symmachus i papież Jana I (Jerzy Strzelczyk, „Goci – rzeczywistość i legenda”, PIW, Warszawa 1984). Był to pierwszy papież, który przybył do Konstantynopola. Z polecenia króla Teodoryka udał się do stolicy cesarstwa w sprawach arian. Biskup Rzymu został tam przyjęty „jakby to był sam św. Piotr”. To wzbudziło u króla Teodoryka zazdrość. Oskarżył więc papieża Jana I o zdradę, i wtrącił go do więzienia, w którym wkrótce zmarł.

W Italii polityka Teodoryka stapiania w jedną całość państwa Gotów i Rzymian całkowicie zawiodła z przyczyn różnic narodowych i religijnych. Goci nie chcieli się romanizować, a Rzymianie nadal uważali ich za barbarzyńców. Natomiast według Prokopa z Cezarei, Teodoryk „rządził Ostrogotami i Wizygotami tak, jak gdyby byli oni poddani jednemu panowaniu i zamieszkiwali jeden i ten sam kraj. Żenił ich dzieci ze sobą i w ten sposób oba narody połączył w jedno państwo. Północno-zachodnia część Półwyspu Pierenejskiego, na której znajdowały się dawne rzymskie prowincje Luzytania i Galicja, były zajęte przez germańskich Swewów. Tworzyli oni odrębne królestwo. Dopiero w latach 585-586 wizygocki król Leowigilda przyłączył królestwo Swewów do państwa wizygockiego (Jerzy Strzelczyk, „Goci – rzeczywistość i legenda”, PIW, Warszawa 1984).

Panowanie Ostrogotów i Teodoryka Wielkiego w Europie byłoby absolutne, gdyby nie Merowingowie, którzy nie uznawali jego władzy.

Na dwanaście lat przed podbiciem Italii przez Teodoryka, króla Ostrogotów, Chlodwig (465-511), syn króla frankijskiego Childeryka, w 481 r. został królem Franków salijskich. Jego żoną była Klotylda (Chrodechilda) ur. w 475 r. w Lyonie. Była córką Chilperyka II, brata i współregenta króla Burgundów, Gundobada. W 483 r. król Chlodwig wysłał do Burgundii poselstwo w sprawie ewentualnego małżeństwa z Klotyldą, do którego doszło jeszcze tego roku, mimo że Chlodwig miał już syna z nieprawego łoża, Teodoryka. Taki krok władcy Franków można tłumaczyć chęcią pozyskania sojuszników przeciwko Wizygotom. Dzięki małżeństwu pozyskał Burgundię. Później nakłoniony przez Klotyldę (Chrodechilda) wyprawił się na Burgundów. Księżniczka pragnęła się zemścić na stryju za śmierć rodziców. Jednak Chlodwig nie spełnił tej prośby, a nawet pozyskał jej stryja Gundobada do sojuszu przeciwko Wizygotom. W 486 r. Chlodwig rozbił pod Soissons ostatnią już pozostałość państwa rzymskiego na terenie północnej Galii. Namiestnik rzymski tego obszaru Syagriusz schronił się na dworze wizygockiego króla Alaryka II w Tuluzie. Chlodwig zażądał wydania zbiega. Alaryk uległ groźbie i Syagriusz został wydany Frankom. Wkrótce został stracony, ale konflikt z Wizygotami się zaostrzał. Chlodwig był arianinem, ale w 496 r. przeszedł na wiarę katolicką, i dzięki temu uzyskał poparcie duchowieństwa katolickiego. Został ochrzczony w 496 r. przez św. Remigiusza w Reims, gdzie powstało pierwsze biskupstwo. Zachęciła go do tego jego małżonka, Klotylda. Połowa merowińskich wojów posłusznie poszła za wodzem do chrzcielnicy. Szybko rozeszła się wieść, że potężny władca Zachodu jest katolikiem, co okazało się mieć wielką wartość dla papieża Atanazego w Rzymie. Nastąpiła szeroka fala nawróceń wśród Franków (Laurence Gardner, Krew z krwi Jezusa – Święty Graal i tajemnica potomków Jezusa, przekład Paweł Korombel, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa 1998).

Choć sam był kiedyś arianinem, stwierdził: „Smuci mnie to, że ci arianie władają częścią Galii”, (Steven Sora, „Zaginiony skarb Templariuszy”, Bellona, Warszawa 1999). Około 502 r. Chlodwig spotkał się z Alarykiem II na jakiejś wyspie na granicznej Loarze, gdzie zawarto porozumienie, które przetrwało tylko kilka lat. Mimo mediacji ostrogockiego Teodoryka (Alaryk II był jego zięciem), nawołującego w listach Alaryka do spokoju i umiarkowania, a Chlodwiga do zaniechania agresji pod groźbą interwencji, doszło do wojny. Wojska frankijskie weszły głęboko w terytorium wizygockie. W 507 r. pod Vouille w pobliżu Poitiers doszło do decydującej bitwy, w której Wizygoci ponieśli druzgocącą porażkę, a Alaryk II poległ. Frankowie zdobyli Bordeaux i Tuluzę, stolicę Wizygotów. Zdobyli też część skarbu królewskiego Wizygotów. Dla Wizygotów skarb posiadał znaczenie nie tylko materialne, ale był jednym z istotnych składników władzy i suwerenności. Następnie około 508 r. Chlodwig pokonał czterech innych władców frankijskich: Chararyka, Ragnachara, rezydującego w Cambrai, i jego braci, Rignomera, prawdopodobnie rezydującego w Le-Mans oraz Richara, po czym wcielił do swego państwa ich ziemie. W ten sposób powstało najsilniejsze w tym czasie państwo germańskie.

Od cesarza wschodnio-rzymskiego Chlodwig otrzymał tytuł rzymskiego patrycjusza i cesarz mianował go honorowym konsulem na rok 508. Przesłał mu też insygnia władzy królewskiej, diadem, chlamidę i tunikę. W ten sposób Bizancjum dało wyraźnie do zrozumienia, że traktuje Chlodwiga jako równorzędnego Teodorykowi. Klotylda urodziła mu czterech synów: Ignomara (zm. w dzieciństwie), Chlodomera, Childeberta i Chlotara, oraz córkę Klotyldę. Chlodwig po zjednoczeniu państwa frankońskiego przeniósł stolicę do Paryża, gdzie zmarł w 511 r. Było to już wtedy znaczące miasto Lutecja, rozbudowane przez Rzymian z osady rybackiej, znajdującej się na wyspie Cite na Sekwanie. Nazwa miasta nadana została przez Franków ze względu na zamieszkiwanie regionu przez celtyckie plemię Paryzjów. Wcześniej miastem królewskim Chlodwiga było Senlis, miasto w dzisiejszym departamencie Oise w Pikardii. Klotylda żyła jeszcze po śmierci męża 34 lata. Zmarła w 545 r. w Tours. Została zaliczona w poczet świętych katolickich.

Gdy Chlodwig umarł w 511 r. państwo Franków rozciągało się od Renu po Pireneje i stanowiło stosunkowo najbardziej stabilny i zwarty kraj na gruzach pozostałych po cesarstwie zachodnio-rzymskim. Po jego śmierci państwo Franków zostało podzielone pomiędzy jego czterech synów: Teodoryka, Chlotara, Childeberta i Chlodomera. Utworzono trzy odrębne królestwa: Austrazję, Neustrię i Burgundię. Władza też przeszła w ręce urzędników królewskich, zwanych majordomami, którzy byli z rodu Karolingów. Podział królestwa wywołał krwawe walki wewnętrzne, które zakończyły się zjednoczeniem państwa przez Chlotara I w 558 r.

W 526 r. zmarł ostrogocki król Teodoryk Wielki, i jego dziedzictwo został podzielone pomiędzy dwóch wnuków. W państwie wizygockim władzę objął Amalaryk. Panował tylko pięć lat. Natomiast jego kuzyn ostrogocki Atalaryk zrezygnował z podatków płynących dotąd z Hiszpanii i wydał Wizygotom skarb. W zamian za ten skarb Prowansja została wówczas przyłączona do państwa ostrogockiego. Amalaryk chcąc się zabezpieczyć przed istniejącym zagrożeniem frankijskim, pojął za żonę Klotyldę, córkę Chlodwiga. Była ona wyznania katolickiego, natomiast Amalaryk był arianinem. Na tym tle dochodziło często do kłótni między małżonkami. Podczas jednej z nich Amalaryk wyrządzał jej krzywdę. Brat Klotyldy, Childebert I, z tego powodu rozpoczął wojnę z Amalarykiem. Następny cesarz wschodnio-rzymski Justynian nie zrezygnował z odzyskania Italii. Po wielu walkach prowadzonych najpierw przez głównodowodzącego wojskami bizantyjskimi w Italii, Belezariusza, a potem przez kuzyna cesarskiego Germanusa, a w końcu przez Narsesa w 553 roku Ostrogoci zostali ostatecznie pobici. Broniły się jeszcze tylko twierdze na północny zachód od Neapolu w Cumae, gdzie zdeponowany był skarb królewski Ostrogotów, i w południowej części Italii twierdza Compsa położona na pograniczu Apulii i Lukanii skapitulowała w 555 r. Na północy Werona poddała się dopiero w 561 r. Ostrogockie panowanie w Italii się zakończyło (Jerzy Strzelczyk, „Goci – rzeczywistość i legenda”, PIW, Warszawa 1984).

Później pierścień dzielił się na chrześcijańską północ i mahometańskie południe.

Ć.d.n.

Stanisław Bulza

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

Wybór ilustracji tytułowej za: Inter / wg.pco

*

, 2019.05.20.

Autor: Stanisław Bulza