NASZ DZIENNIK

 

Piatek, 5 marca 2010, Nr 54 (3680)


Zbrodnia katynska byla zbrodnia panstwowa, a role "prokuratorow" i "sedziow" pelnili najwyzsi przywodcy zbrodniczego, totalitarnego panstwa sowieckiego

Skazani "bez aktu oskarzenia"!


Piotr Szubarczyk

 


We wtorek, 5 marca 1940 r., ludowy komisarz spraw wewnetrznych Zwiazku Sowieckiego Lawrientij Beria skierowal do Josifa Stalina notatke nr 794/G, w ktorej napisal, ze polscy jency wojenni i wiezniowie przetrzymywani w wiezieniach "zachodniej Bialorusi" i "zachodniej Ukrainy" sa "zatwardzialymi i nierokujacymi nadziei poprawy wrogami wladzy sowieckiej". Zaproponowal ich zamordowanie: "rozpatrzyc bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutow, bez decyzji o zakonczeniu sledztwa i bez aktu oskarzenia". Ta notatka, przekazana Polsce przez Rosje w roku 1992, wraz z innymi dokumentami katynskiej zbrodni, to wzorcowy dokument obrazujacy sowiecki "wymiar sprawiedliwosci".

Beria - jeden z najblizszych wspolpracownikow Stalina, ktory w latach 1938-1953 inspirowal liczne zbrodnie systemu sowieckiego, stal na czele sowieckich sluzb bezpieczenstwa, byl jedna z najbardziej odrazajacych postaci sposrod sowieckich funkcjonariuszy panstwowych w calej historii Zwiazku Sowieckiego. "Postulat" Berii zaakceptowali wlasnymi podpisami, poza Stalinem: Kliment Woroszylow (wspolorganizator krwawych czystek w armii sowieckiej, jeden z jej nieudolnych "wodzow" podczas agresji na Finlandie), Wiaczeslaw Molotow (glowny wykonawca "wielkiej czystki" - ludobojczej akcji skierowanej przeciwko obywatelom ZSRS uznanym za wrogow bolszewizmu, wspoltworca IV rozbioru Polski), Anastas Mikojan (czlonek sowieckiego Politbiura), Michail Kalinin (przewodniczacy sowieckiej Rady Najwyzszej) oraz Lazar Kaganowicz (inicjator "wielkiej czystki"). Miesiac pozniej rozpoczela sie najbardziej znana i najohydniejsza w dziejach nowozytnej Europy zbrodnia na bezbronnych jencach wojennych.
Jencow z Kozielska zamordowano w Smolensku i w Lesie Katynskim, gdzie zostali odkopani przez polskich robotnikow przymusowych latem 1942 r., na podstawie informacji miejscowych Rosjan. Wladze niemieckie postanowily wykorzystac sowiecka zbrodnie propagandowo i 13 kwietnia 1943 r. Radio Berlin podalo komunikat o odnalezieniu cial 12 tysiecy, jak wowczas szacowano, polskich oficerow. Obecnie 13 kwietnia jest Swiatowym Dniem Pamieci Ofiar Katynia, choc rownie dobrze takim dniem moglby byc 5 marca.
Jencow ze Starobielska zamordowano w Charkowie i tam ich zakopano. Jencow z Ostaszkowa zamordowano w Twerze i zakopano w Miednoje.

Zbrodnia panstwowa
Moga byc watpliwosci co do tego, czy zbrodnia katynska byla najwieksza - pod wzgledem liczby zamordowanych - zbrodnia popelniona na jencach wojennych. W Auschwitz-Birkenau Niemcy zamordowali porownywalna liczbe sowieckich jencow wojennych (okolo 20 tys.).
Nie ma natomiast watpliwosci co do tego, ze zbrodnia katynska byla wyjatkowa z powodu wieloletniej zmowy, miedzynarodowego klamstwa katynskiego. Wpisuje sie nie tylko w historie zbrodni wojennych i w historie polskiej Golgoty Wschodu, lecz takze w historie dociekan nad zbrodnicza natura sowieckiego systemu panstwowego i nad fenomenem jego ponad 70-letniego trwania z pomoca rzadow i elit intelektualnych tzw. wolnego swiata.
Podpisy na "wyroku", zlozone przez czlonkow Politbiura WKP(b), poprzedniczki Komunistycznej Partii Zwiazku Sowieckiego, oraz przez przewodniczacego Rady Najwyzszej ZSRS swiadcza jednoznacznie, ze zbrodnia katynska byla zbrodnia panstwowa, a role "prokuratorow" i "sedziow" pelnili najwyzsi przywodcy zbrodniczego, totalitarnego panstwa sowieckiego.

Tragiczna pomylka
Polscy oficerowie i zolnierze czesto mieli do wyboru niewole niemiecka lub sowiecka. Na ogol wybierali poddanie sie Sowietom, spodziewajac sie lepszego losu, bo przeciez Rzeczpospolita nie znajdowala sie w stanie wojny ze Zwiazkiem Sowieckim. Byla to tragiczna pomylka. Oficerowie wzieci do niewoli niemieckiej przezyli wojne w oflagach. Ci, ktorzy dostali sie w rece sowieckie, umierali w Katyniu, w Charkowie i w innych miejscach, trafiali do wiezien jako polityczni i gineli podczas koszmarnych dni konca czerwca i lipca 1941 r., gdy Niemcy zaatakowali Zwiazek Sowiecki i trzeba bylo "ewakuowac" wiezienia. Niektorzy, do konca niezidentyfikowani, ale uznani za podejrzanych, umierali w lagrach.
Mozna by zapytac, dlaczego zbrodnia katynska dokonala sie dopiero wiosna 1940 r., dlaczego nie zamordowano wszystkich naszych oficerow juz na jesieni? Wydaje sie, iz wynikalo to z planow NKWD pozyskania sposrod nich agentury oraz przeprowadzenia kompleksowej "razwiedki". Jak mierne dalo to efekty, swiadczy tresc cytowanej notatki Lawrientija Berii o "nierokujacych nadziei poprawy wrogach wladzy sowieckiej". Mimowolnie bezwzgledny wrog dal najbardziej wiarygodne swiadectwo ich postawy w obozach, ich honoru i wiernosci Polsce w kazdych okolicznosciach. Poniewaz nie nadawali sie do zsowietyzowania, trzeba ich bylo zabic. Taka byla logika panstwa bolszewickiego.

Prawo pisane i prawo ludzkie
Jency polscy w sowieckich obozach nie byli chronieni przez prawo, poniewaz Sowiety nie byly sygnatariuszami konwencji genewskich i haskich. To oczywiscie nie zmienia oceny moralnej popelnionej zbrodni, tym bardziej ze nosi ona wszelkie znamiona zbrodni ludobojstwa nieulegajacej przedawnieniu. Poza konwencjami spisanymi w formie miedzynarodowych umow jencow chroni w calym cywilizowanym swiecie niepisane prawo zakazujace zabijania bezbronnych. Malgorzata Kuzniar-Plota, prokurator IPN, tak przedstawia ten problem: "Rozpoczecie wojny stwarzalo dla jej uczestnikow obowiazek dostosowania sie do regul prawa wojennego, zarowno norm traktatowych, jak i zasad zwyczajowego prawa. W tym czasie podstawowe unormowania w tym zakresie zawieraly artykuly od 4 do 20 'Regulaminu dotyczacego praw i zwyczajow wojny ladowej', zwanego Regulaminem Haskim, stanowiacego zalacznik do IV Konwencji Haskiej z 18 pazdziernika 1907 r. oraz Konwencji Genewskiej z 27 lipca 1929 r., dotyczacej traktowania jencow wojennych (...). Polska byla sygnatariuszem tych umow. Fakt, ze ZSRS nie byl w owym czasie ich strona, nie zwalnial tego panstwa z obowiazku przestrzegania powszechnie obowiazujacych zasad zwyczajowego prawa miedzynarodowego, istniejacych obok norm traktatowych, ktore byly w istocie jedynie spisanymi zasadami prawa zwyczajowego".

Ilu Polakow zostalo zamordowanych?
Pojawiaja sie rozne liczby ofiar zbrodni opartej na rozkazie z 5 marca 1940 roku. Beria proponuje zamordowanie "14 736 bylych oficerow, urzednikow, obszarnikow, policjantow, zandarmow, sluzby wieziennej, osadnikow i agentow wywiadu: ponad 97% narodowosci polskiej". To byli jency z obozow w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Ponadto Beria proponuje wymordowanie "18 632 (wsrod nich 10 685 Polakow)" z wiezien "w zachodnich obwodach Ukrainy i Bialorusi", czyli z zagarnietych polskich Kresow. Plan zbrodni katynskiej dotyczyl wiec 25 421 Polakow.
W marcu 1959 r. szef KGB Andriej Szelepin sporzadzil dla Nikity Chruszczowa, owczesnego sekretarza generalnego KPZR, notatke, z ktorej wynika, ze na podstawie rozkazu z 5 marca 1940 r. Sowieci zamordowali lacznie 21 857 Polakow. Nie wiemy, na czym opieral sie Szelepin. Jesli na nieznanych nam meldunkach z wykonania "zadania", to byc moze jest to wlasciwa liczba zamordowanych.
Na tej liczbie opieraja sie rowniez inicjatorzy budowy pod Checinami niezwyklego pomnika zbrodni katynskiej. Na duzej przestrzeni ma stanac 21 857 figur przedstawiajacych oficerow polskich z przestrzelonymi glowami. Tylko w taki sposob mozna wstrzasnac sumieniem ludzi - w kraju i za granica - gdyz wyobraznia nie ogarnia dostatecznie ogromu zbrodni. Trzeba jej pomoc. Slychac juz pierwsze pomruki na temat tego, ile dobrego mozna by zrobic za te pieniadze. To stara spiewka, z repertuaru tego samego choru, ktory nie chce zmiany ulicy Swierczewskiego na Pileckiego ze wzgledu na "koszta" wymiany dowodow osobistych. Te glosy nalezy jednoznacznie klasyfikowac jako przejaw dzialania agentury wplywu i trzeba przejsc nad nimi do porzadku dziennego. Ten pomnik musi powstac po to, by porzadkowac pamiec i wyobraznie zbiorowa Polakow, okaleczona przez wieloletnie oddzialywanie propagandy sowieckiej.

Klamstwo i wspolodpowiedzialnosc
Dopiero w kwietniu 1990 r. - pol wieku po zbrodni - rzad rosyjski oficjalnie potwierdzil odpowiedzialnosc NKWD za smierc tysiecy oficerow wojska polskiego, polskiej policji panstwowej i wiezniow politycznych zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze. Dopiero w grudniu 1990 r. prezydent Rosji Borys Jelcyn ujawnil dokumenty, m.in. rozkaz z 5 marca 1940 r., ostatecznie potwierdzajace odpowiedzialnosc najwyzszych wladz sowieckich - i za zbrodnie, i za jej ukrywanie. Duze znaczenie miala postawa kolaboranckich wladz PRL, ktore nie nalegaly w Moskwie na odkrycie tajemnic zbrodni w czasach "odwilzy", kiedy mozna to bylo zrobic. Te wladze liczyly sie z reakcja Polakow i z wlasnym "dyskomfortem" w sprawowaniu dalszej wladzy w imieniu Kremla. Polacy przywolywali Katyn jako symbol nie tylko zbrodni, lecz takze klamstwa. Odklamanie Katynia traktowano jako warunek powrotu do tozsamosci narodowej i do ladu moralnego. W slawnym wierszu powstanca warszawskiego Jozefa Szczepanskiego "Ziutka" (1922-1944) o "czerwonej zarazie", ktora ma wyzwolic Polakow od "czarnej smierci", pojawiaja sie (juz w sierpniu 1944 r.!) "Katynia mogily" jako symbol "czerwonej zarazy". W deklaracjach ideowych dowodcow oddzialow II konspiracji niepodleglosciowej oraz w deklaracjach powojennej konspiracji mlodziezowej czesto pojawiaja sie hasla: "Katyn pomscimy!" i "Katyn pamietamy!". Bolesny problem wracal w kolejnych pokoleniach ludzi kontestujacych rzeczywistosc Polski sowieckiej. Kiedy w roku 1976 Tomasz Strzyzewski, pracownik krakowskiej Delegatury Glownego Urzedu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk - instytucji zajmujacej sie w Polsce sowieckiej cenzura polityczna wszelkiego slowa pisanego i wypowiadanego publicznie - uciekl do Szwecji, w wywiezionych przez niego materialach cenzorskich mozna bylo przeczytac jednoznaczny "zapis" katynski: "Nie wolno dopuszczac jakichkolwiek prob obarczania Zwiazku Radzieckiego odpowiedzialnoscia za smierc polskich oficerow w lasach katynskich. W opracowaniach naukowych, pamietnikarskich, biograficznych mozna zwalniac sformulowania w rodzaju 'rozstrzelany przez hitlerowcow w Katyniu', 'zmarl w Katyniu', 'zginal w Katyniu'. Gdy w przypadku uzycia sformulowan w rodzaju 'zginal w Katyniu' podawana jest data smierci, dopuszczalne jest jej okreslanie wylacznie po lipcu 1941 r.". Wladze PRL - od Bieruta, przez Gomulke, Gierka, do Jaruzelskiego - winne sa przestepstwa polegajacego na upokarzaniu Polakow zbiorowym klamstwem, uniemozliwieniu wdowom katynskim i dzieciom zamordowanych oficerow leczenia ich traumy. Ta wina tez powinna byc osadzona.

Ludobojstwo katynskie
Instytut Pamieci Narodowej stoi na stanowisku, ze zbrodnia katynska byla aktem ludobojstwa. Ludobojstwo (ang. genocide) to termin z zakresu prawa miedzynarodowego, zdefiniowany w rezolucji Zgromadzenia Ogolnego ONZ z 11 grudnia 1946 r. oraz w miedzynarodowej konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobojstwa. Ludobojstwem sa takie czyny jak: morderstwo, powazny zamach na konstytucje fizyczna i mentalna czlonkow przesladowanej zbiorowosci, celowe pogarszanie warunkow zycia zbiorowosci po to, by ja zniszczyc lub ograniczyc jej liczebnosc. Za warunek wystapienia ludobojstwa uznano zamiar zniszczenia calkowitego lub czesciowego "grup narodowych, etnicznych, rasowych badz religijnych jako takich". Ludobojstwo uznano za ten rodzaj zbrodni, ktora nie podlega przedawnieniu. Nalezy scigac nie tylko zbrodnie dokonane po przyjeciu konwencji z 1948 r., ale takze te, do ktorych doszlo wczesniej. To zasadnicze ustalenie dla sprawy katynskiej. W swietle definicji ONZ i jej interpretacji zbrodnia katynska powinna byc uznana za zbrodnie ludobojstwa.

Wspolczesna Rosja
Jako nastepczyni prawna Zwiazku Sowieckiego Rosja nie zgadza sie na okreslenie zbrodni katynskiej jako ludobojstwa. Generalna Prokuratura Wojskowa Rosji oswiadczyla 5 marca 2006 r., ze zamordowani Polacy nie byli ofiarami represji stalinowskich! Oswiadczono, iz "nie ma mozliwosci ustalenia kwalifikacji prawnej, na podstawie ktorej skazano na smierc Polakow". Oczywiscie! Akt ludobojczy nigdy nie ma "kwalifikacji prawnej". Jest sam w sobie aktem bezprawia, represji, przesladowania.
Rosja odmawia uznania zbrodni katynskiej za akt masowy i ludobojczy
- zarowno w swietle definicji ludobojstwa, jak i zbrodni wojennej czy represji stalinowskiej. "Fakt, iz prokuratura panstwa o mocarstwowych ambicjach nie umie znalezc zadnej kwalifikacji mordu katynskiego, nalezy uznac za ponura, wrecz upiorna kpine z ofiar i prowokacje wobec Polski" - pisal Witold Wasilewski z IPN.
Nie chcemy, by na stosunki miedzy narodem polskim i rosyjskim - ktory tez cierpial ze strony tych samych oprawcow - kladly sie cieniem stare sowieckie klamstwa. Brak "kwalifikacji" zbrodni jest uchylaniem sie od odpowiedzialnosci za zbrodnie - katynska i inne, popelnione na Polakach i na przedstawicielach innych narodowosci na "nieludzkiej ziemi". Ta nowa odmiana klamstwa katynskiego moze wykopac przepasc miedzy Rosja a cywilizowanym swiatem. Boze, nie pozwol na to! Rosja jest temu swiatu potrzebna. Nie Rosja sowiecka, lecz Rosja demokratyczna, przyjazna sasiadom przez pamiec na wspolne cierpienia.

Do przyjaciol Moskali
Jest wielu Rosjan, ktorzy rozumieja polski bol i ktorzy nie chca, by wspolczesna Rosja byla mentalnie nastepczynia zbrodniczego panstwa komunistycznego. Pozostaje nadzieja, ze to wlasnie ci Rosjanie beda mieli decydujacy wplyw na ksztalt swojego panstwa i na stosunki z najblizszym sasiadem na zachodzie. Tacy Rosjanie, jak prof. Natalia Lebiediewa, prof. Siergiej Slucz i ci wszyscy, ktorzy zaangazowali sie w prace dla stowarzyszenia Memorial, z szefem komisji polskiej Memorialu dr. Aleksandrem Gurjanowem.
Na pytanie polskiego dziennikarza, dlaczego sowieckie Politbiuro zdecydowalo sie na zbrodnie na jencach wojennych na tak ogromna skale, dr Gurjanow wyrazil opinie, ze skoro 5 marca 1940 r. szybkie zakonczenie wojny z Finlandia bylo juz przesadzone, sowieckie Politbiuro uznalo, iz dalszej wojny w Europie juz nie bedzie, czyli tysiace polskich jencow w razie zwolnienia z niewoli bedzie stanowic problem w sowietyzacji zagarnietych ziem polskich, trzeba wiec "rozwiazac problem", zgodnie z sowiecka "pragmatyka": nie ma czlowieka, nie ma problemu...
W kontekscie rozwazan na temat zbrodni katynskiej jako aktu ludobojstwa niepokoja oswiadczenia publiczne w Polsce podwazajace ludobojczy charakter tej zbrodni, zwlaszcza wystapienia wicemarszalka Sejmu RP (!) Stefana Niesiolowskiego oraz prezesa Federacji Rodzin Katynskich (!) Andrzeja Skapskiego. Jak na ironie zamordowany w Katyniu Boleslaw Skapski byl z zawodu prawnikiem. O kwalifikacji zbrodni jako ludobojstwa decyduje prawo miedzynarodowe, a nie osobiste poglady lub wyglupy nieodpowiedzialnego polityka, ktory nie jest zadnym ekspertem w tej sprawie.
Aleksander Gurjanow bylby gotow, co prawda, rowniez odstapic od staran o uznanie przez Rosje zbrodni katynskiej jako ludobojstwa. "Uznanie [zbrodni katynskiej] za zbrodnie wojenna i zbrodnie przeciw ludzkosci jest znacznie bardziej odporne na proby podwazenia [przez Glowna Prokurature Wojskowa Federacji Rosyjskiej]". Moze i tak, ale zbrodnia katynska nalezy do polskiego relikwiarza narodowego, wiec nie pragmatyka, lecz imponderabilia narodowe powinny kierowac naszymi czynnosciami i publicznie wyglaszanymi opiniami.

Do prawdy jeszcze daleko
"Zbrodnia katynska poraza swoja skala, wymykajaca sie wszelkim, nawet najbardziej cynicznym i bezwzglednym probom racjonalizacji" - pisze prof. Wojciech Materski, uwazany obecnie w Polsce za jednego z najwybitniejszych znawcow historii Polakow pod okupacja sowiecka. "O dokonanym wiosna 1940 r. ludobojstwie wiemy juz dzis bardzo duzo, co nie oznacza, iz na wszystkie pytania z tego zakresu jestesmy w stanie odpowiedziec (...). Wiemy, iz klamstwem jest, jakoby prawda o zbrodni katynskiej ukryta zostala w tajnych archiwach i kolejne ekipy na Kremlu byly jej nieswiadome. Wiemy, iz prezydent Michail Gorbaczow, uroczyscie zapewniajac, iz robi w sprawie odnalezienia dokumentacji katynskiej wszystko, co moze, po wielekroc klamal. Dziesiatki tysiecy kart kserokopii dokumentacji z archiwow rosyjskich, jakimi dysponujemy, zawiera nadal dotkliwe braki. Takim brakiem, wyjatkowo istotnym nie tylko dla historykow, ale tez rodzin ofiar zbrodni katynskiej, sa jakoby zniszczone teczki archiwalne - 21 857 kompletow dokumentow dotyczacych poszczegolnych jencow wojennych i wiezniow. Nie ma zadnego sladu, by zniszczenia takiego dokonano. Nie wiemy, gdzie grzebano ciala pomordowanych 7305 wiezniow, choc domyslamy sie, gdzie to moglo miec miejsce. Dostep do archiwalnego zasobu postsowieckiego jest dla polskich historykow i archiwistow systematycznie zawezany (...). Nie udalo sie dotad udowodnic bardzo prawdopodobnej hipotezy o zwiazku niemieckiej zbrodniczej akcji AB z ludobojstwem katynskim (...). Za prawie 22 tysiace istnien ludzkich, niewinnych ofiar odpowiadaja decydenci - Stalin i jego najblizsze, panicznie bojace sie go otoczenie; specjalisci od mordowania zza biurka - jak czlonkowie Narady Specjalnej; wykonawcy - przeszkoleni mordercy oraz mordercy z przypadku, pracownicy obwodowych NKWD. Za ukrywanie prawdy o zbrodni, proby obarczenia nia Niemcow odpowiadaja kolejne ekipy sowieckich przywodcow partyjnych i panstwowych, odpowiadaja tchorzliwi przywodcy PRL, ale tez cyniczni politycy zachodni, Brytyjczycy i Amerykanie".
Niezaleznie od nawarstwiajacych sie szczegolowych pytan, jedno jest pewne. Za zbrodnia katynska snuje sie dalej cien klamstwa i niedopowiedzen.

www.naszdziennik.pl

 

Copy from: http://www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=kt&dat=20100305&id=kt11.txt

 

Po zamieszczeniu powyzszego artykulu o Katyniu przez Nasz Dziennik, na stronach Wirtualnej Polonii ukazalo sie uzupelnienie/komentarz dodany przez osobe podpisujaca sie Niezalezny (2010 03 15 15:49

         
Zbrodnia Katynska ma tez znaczenie symboliczne i nie tyczy sie tylko tych ofiar co zostali zamordowani w lasku katynskim. Nazwa KATYN obejmuje wszystkie ofiary Polskiego Narodu co zginely z winy KOMUNIZMU i systemu bolszewickiego. Wszystkich ofiar POLSKICH jest obliczane na okolo trzech milionow Polakow. Obecna Rosja, wlacznie z Prez. Putin, nie zgadzaja sie ze jest to “LUDOBOJSTWO”. Wszystko jedno jakie “dlugie” i “szczegolowe” bedziemy pisac artykuly historyczne na ten temat, z dowodami faktow historycznych, ktorych nam nie zabraknie. Smialo mozna powiedziec ze zaraz po zakonczeniu drugiej wojny swiatowej panstwa zwycieskie pociagnely do odpowiedzialnosci panstwo NIEMIECKIE. Rezultatem procesu w Norymberce bylo skazanie bylych HITLEROWCOW wyrokami smierci i wieloletnim wiezieniem. Niemcy jako panstwo do dzisiaj placi tzw. ODSZKODOWANIA. Pozostaje pytanie ze przeciez KOMUNIZM-BOLSZEWICKI trwal (TRWA) o wiele dluzej, wymordowali o wiele wiecej, nie tylko POLAKOW. Uplynelo juz ponad dwadziescia lat od tzw. UPADKU Komunizmu w Rosji, ale niestety do dzisiaj nie doczekalismy sie zadnego procesu NORYMBERGI. Do dzisiaj nie ma zadnych ODSZKODOWAN. Nikt z bylych KOMUNISTOW-BOLSZEWICKICH nie zostal ukarany za popelnione zbrodnie przeciwko ludzkosci. Przeciez prawa miedzynarodowe, statut ONZ obejmuje te zbrodnie, itd. Nawet narod ZYDOWSKI sie nie domaga sprawiedliwosci, a przeciez tez ucierpial z rak BOLSZEWIKOW. Niema komu wytoczyc procesu na arenie miedzynarodowej, czy tez nawet w samej obecnej Rosji, czy tez POLSKI. Zbrodniarze wojenni UKRYWAJA sie w Angli, Szwecji, Izraelu i w innych krajach na tzw. WOLNYM ZACHODZIE. Sa usprawiedliwiani “przedawnieniem”, przeciez duzo tych tzw. zbrodniarzy to juz ludzie w podezlym wieku, itd. No i co?
Rzad POLSKI przyslowiowo “troche” sie buntuje i domaga sie sprawiedliwosci. Premier i Prezydent pojada do KATYNIA, beda na uroczystosciach dla pamieci tych ofiar, itd. NO I CO DALEJ? Rodziny KATYNSKIE wniosly proces do BRUKSELI. Moze cos z tego bedzie? Ale dodam jeszcze jedno ze KOMUNIZM-BOILSZEWICKI, tak samo jak NAZISM, byl finansowany przez takich super-kapitalistow jak Rotszyldzi, J P Morgan, Rockefeller, Warburg, Thyssen, itd. Kazda administracja prezydentow USA, (Prez. Roosevelt, Truman, Eisenhower, Kennedy, Johnson, Carter, Reagan, itd.) przez rozne pozyczki, poparcie materialne, produkcje roznych towarow w ZSRR przez firmy Amerykanskie, itd. finansowali i utrzymywali przy wladzy wlasnie tych samych KOMUNISTOW co mordowali POLAKOW i innej narodowosci.
Nie ma sie komu upomniec o ta SPRAWIEDLIWOSC?

http://wirtualnapolonia.com/2010/03/05/piotr-szubarczyk-skazani-bez-aktu-oskarzenia/