Waldemar Głodek: Oszczercy prezesa Jana Kobylańskiego 22 października po raz kolejny staną przed sądem


clip_image002

Jak informuje w swoim zawiadomieniu z dnia 8 października 2010 r. Biuro Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej z siedzibą w Montevideo w Urugwaju, w piątek, 22 października o godz. 9.30 w Sądzie Rejonowym dla Miasta Warszawy na ul. Ogrodowej 51a, w Sali nr 4 odbędzie się kolejny etap procesu sądowego w sprawie karnej, wytoczonej przez Pana Prezesa Jana Kobylańskiego przeciwko 19 oszczercom ze świata mediów i polityki. Oskarżeni są antypolakami i kierują nimi motywy antypolskich interesów politycznych, socjalnych oraz ekonomicznych. Takie postepowanie winno być zdecydowanie napiętnowane, a osoby, które dopuszczają się kłamstw i pomówień nie powinne pozostać bezkrne. Prosimy wszystkich, którzy mogą być obecni o uczestniczenie w rozprawie. – Kończąc zawiadomienie o sprawie pisze Leonor Adami Dyrektor Biura USOPAŁ .

Unia Stowarzyszeń Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej Organizacja powołana przez polskiego milionera z siedzibą w Montevideo w Urugwaju skupiająca organizacje polonijne na kontynencie Ameryki Południowej. Dyplomacja nazywająca się polską koniecznie chciała mieć nad nią kontrolę. Pamiętajmy, że zanim zaczęto psy wieszać na prezesie Janie Kobylańskim, wielkim filantropie, przyznano mu tytuł Konsula Honorowego RP w Urugwaju. Zatem doceniono jego znaczące zaangażowanie w sprawy Polski, zarówno duchowe jak i finansowe. A kwoty wcale nie małe z własnej przysłowiowej kieszeni pan Jan Kobylański asygnował na zakładanie i działalność wielu ośrodków życia polonijnego.

Jak rozumiem zgrzyt powstał za sprawą ministra spraw zagranicznych który odwoł Jana Kobylańskiego z honorowej funkcji konsula za to, że wbrew zaleceniom z centrali wspiera finasowo działalność Radia Maryja. Był on również przyjacielem śp. Edwarda J. Moskala, prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej również nielubianego przez tzw. polską dyplomację.

To były te naistotniejsze “zarzuty’ i wystarczyły aby na zasłużoną głowę prezesa Kobylańskiego posypały sie oszczerstwa i liczne pomówienia przez ludzi związanych ze służbami dyplomatycznymi jak i samych jej funkcjonariuszy. Dlatego też lista jest dluga a nazwiska z górnych półek. Oskarżeni oczywiście wedlug swoich kryteriów czują się niewinni. Jedna z gwiazd komunistycznych propagandzistów zauważyła, że już samo oskarżenie tak zacnego grona to nic innego jak antysemicka nagonka prezesa Kobylańskiego. Antypolonizmów zaś w tym co wypisywali oskarżeni jakoś nie zauważyła.

Poniżej lista tych co powinni być w sądzie na Ogrodowej 22 października w związku z wytoczonym przez Jana Kobylańskiego procesem o zniesławienie:

Jerzy Baczynski- red. nacz. "Polityka"
Karol Dolecki – Gazeta Wyborcza
Grzegorz Gauden – red. nacz. "Rzeczpospolita"
Jaroslaw Gugala – jw.
Jacek Holub – GW
Andrzej Kaczynski – b. prac."Rzeczpospolita"
Agnieszka Kublik – GW
Mikolaj Lizut – b. prac. GW ?
Adam Michnik – GW
Jerzy Morawski – b. prac. " Rzeczpospolita"
Daniel Passent – b. amb. i publ. "Polityka"
Dominik Sadowski – GW
Ryszard Schnepf – amb. RP
Dorota Wysocka – Schnepf – red.TVP?
Dominik Uchlik – GW
Jerzy Wojcik – "Metro"
Tomasz Wroblewski – b. red. nacz. " Newsweek Polska"

Piątek, 22 października 2010 r., godz. 9.30, Sądzie Rejonowy w Warszawie, ul. Ogrodowej 51a, Sala nr 4

Waldemar Głodek
13 października 2010 r.

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek