520 Sobót Arlety Shiler na uniwersyteckiej antenie w Windsor, Canada


Aleksandra Skibinska z Arletka Shiler Gdy na początku czerwca 2000 roku na falach stacji uniwersyteckiej CJAM 99.1 FM w Windsor rozległ się głos Arlety Sziler zapowiadający pierwszą audycje Magazynu Polskiego, nikt zapewne nie spodziewał się, ze audycja ta stanie się kiedys dostojnym jubilatem obch odzącym w tym roku swoje 10- lecie. Przez te dziesięć lat, tydzień w tydzień Arleta Sziler pojawiała się na antenie, by po polsku i angielsku prezentować nam ludzi ciekawych, wybitnych i interesujących, omawiać problemy Polonii a także starego kraju.

A zaczęło się to wszystko w Iraku przy budowie autostrady Amman-Bagdad-Kuwejt, dokąd w roku 1982 trafila młoda absolwentka Wydzialu Geodezji Akademii Rolniczo-Technicznej w Olszytnie (obecnie Uniwersytet Warminsko-Mazurski).

Były to czasy Solidarnosci, decyzje o przyznawaniu wyjazdow zagranicznych zostały wyrwane z rak partyjniakow, toteż wychowana na antykomunistycznych tradycjach pani Arleta – jak to się mowi popularnie "załapała się"na budowe bez obowiązku pokazywania legitymacji partyjnej.

Tam też poznała swego męża Zbyszka, który zdecydował sie na emigracje zaczynąjąc od wyjazdu do Turcji. Pani Arleta podążyła za nim i tam, w Efezie na Gorze Skowronków (po turecku Meryem Ana ), polski ksiądz Sima udzielił im slubu. Nastepnym etapem na drodze do Kanady były Włochy i spotkanie z Janem Pawlem II i wreszcie Windsor oraz praca w pracowni projektującej czesci samochodowe (przydała się wiedza zdobyta w technikum mechanicznym w Toruniu!). W pozniejszym okresie, także z Windsor , pani Arleta dojeżdżała dzien w dzien do Detroit , gdzie pracowała w przemysle samochodowym.

Temu przemysłowi pozostała wierna az do 2008 roku, kiedy to kryzys zmusił ja do zmiany zawodu. Kiedys, w młodości, matka zachęcała ja do pracy w sektorze finansowym, stad też wziął sie wybor nowego zajecia; dzisiaj Arleta Sziler jest licencjonowanym w Prowincji Ontario doradcą finansowym i ubezpieczeniowym.

Niezależnie od tego jednak, co pani Arleta robiła zawodowo – to nie mam pojęcia, jak znalazła czas dla meża, domu, kilkunastoletniej dzis corki Irenki, działanosci społecznej oraz audycji polskiej, audycji, która rozwiajała się przez te lata co raz prężniej. Na antenie u Pani Arletki pojawiły się takie nazwiska jak pani Zofia Cisowska (matka sp Roberta Dziekanskiego), Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda, Bogdan Borusewicz, pisarz amerykanski James Martin, aktorka Stephanie Powers, byli lokalni artysci polonijni, były piosenkarki Irena Jarocka, Eleni, był piosenkarz Boby Vinton, zespoł Ich Troje, kabarecisci Pietrzak i Smolen, wybitni sportowcy z dawnych lat Ryszard Szurkowski i Irena Szewinska, a także wielu weteranów, b. zolnierzy AK, więźniów reżimu stalinowskiego itp., itd.

Od początku też wywiady przeprowadzane przez Arlete Sziler trafiały do gazet polonijnych np. do "The Polish Weekly", "Polish Time-Czas Polski" w Detroit , "Skaner" w London , i innych.

Dzisiaj audycji polskiej pani Arlety słuchają tysiace odbiorcow z Windsor i Detroit a także przyjaciele w Polsce, gdyz można ja już teraz odbierać poprzez internet (www.cjam.ca)

Zwienczeniem staran pani Arlety jest doroczna nagroda słuchaczy radia Windsor Dietroit tzw. Jammy Award 2010. W tym roku Magazyn Polski otrzymał także najwięcej glosow w kategorii Best Ethno-Cultural Show a lokalna gazeta w Windsor " The Windsor Star" napisała kilka ciepłych słów o tym programie, tu cytuje: "Nasza Gazeta jest bardzo wybredna i nie zamieszcza wszystkiego, no ale nie każdy poswieca 10 lat bezinteresownie na tego typu działnosc społeczną " Z okazji 10 lecia, redaktorka Magazynu Polskiego wzieła udział w XVIII ŚWIATOWYM FORUM MEDIÓW POLONIJNYCH organizowanym w tym roku w Polsce w Tarnowie i w Wielkopolsce

No i tak dochodzimy do działalności społecznej Pani Arlety, która przewodniczy windsorskiemu Ogniwu 20 Federacji Polek w Kanadzie. Organizacja ta zajmuje się działalnoscia charytatywna, m.inn. wspiera badania nad rakiem piersi organizujac tzw "Fundraisers" a także wysyła paczki potrzebującym na Ukraine i ostatnio, właczyła się do pomocy ofiarom powodzi w Polsce.

Kiedy dzisiaj pytam o plany na przyszłość Arleta Sziler zarzuca mnie swoimi pomysłami: nadal chce pracowac dla radia i nadal je rozwijac, zdobywając nowych korespondentów i nowych słuchaczy, Ale przede wszystkim chce poszerzyć swoja działanosć jako licencjonowany doradca finansowo-ubezpieczeniowy, jako że "nie samym radiem człowiek żyje".

Zyczymy wiec Pani Arleto powodzenia w tych planach, spełniania wszystkich zamierzen a przede wystkim nastepnych owocnych lat na antenie.

Wszystkiego najlepszego!

Aleksandra Skibinska
(na zdjeciu autorka z jubilatka-z lewej)

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek