Były szef CBA: pozory walki z korupcją


Kaminski Mariusz CBA foto Maciej MaroszMariusz Kamiński jest zaniepokojony stanem najważniejszych śledztw korupcyjnych, które wszczęto, gdy kierował CBA.

W związku z tym Kamiński wystosował list do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, o czym powiedział we wczorajszym programie „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego.

– Były przeprowadzone operacje specjalne, w trakcie których zebraliśmy poważne dowody jak np. nagrania. Te postępowania dotyczyły m.in. ludzi obecnej władzy, pracowników wymiaru sprawiedliwości. A teraz panuje cisza. Jestem mocno zaniepokojony, co się dzieje z tymi postępowaniami – mówił w programie TVP 1 Mariusz Kamiński.

Mariusz Kamiński powiedział też, że nowy szef CBA Paweł Wojtunik (odmówił przyjścia do programu Jana Pospieszalskiego) zwolnił najlepszą kadrę kierowniczą tylko z tego powodu, że ci ludzie pracowali od samego początku istnienia CBA – jedynej cywilnej służby specjalnej, która została zbudowana od podstaw po 1990 r.

Po zwolnieniu Kamińskiego z funkcj szefa CBA, Biuro nie miało większych osiągnięć. Komunikaty rzecznika prasowego CBA o kolejnych realizacjach dotyczą w ogromnej części postępowań, które były wszczęte za czasów Mariusza Kamińskiego.
Dzisiaj jest Dzień Walki z Korupcją – CBA postanowiło go uczcić. Na tę okoliczność szefostwo Biura wydaje bankiet.

niezalezna.pl/RWW

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek