Spis Powszechny 2010: Latynosi zdominują politykę w USA?


LatinosUdział mniejszości etnicznych i rasowych w ogólnym przyroście mieszkańców USA wyniósł 85 procent na przestrzeni ostatnich 10 lat – tak wynika z najnowszych szacunków Biura Spisu Powszechnego. Latynosom przypadło miejsce szczególne – dzięki nim osiem stanów zdobędzie nowe mandaty w Izbie Reprezentantów. O swoje prawo wyborcze ubiegają się też sami Latynosi…

W tym tygodniu Census Bureau rozpoczyna publikację dokładnej liczby ludności dla poszczególnych stanów. I zaraz potem ruszy kontrowersyjna procedura zmian okręgów wyborczych.

– Po wprowadzeniu poprawek kolejni Latynosi będą zajmować stanowiska urzędowe – mówi Mark Braden, były główny doradca Republican National Committee. – Jednak obecnie urzędujący łatwo władzy nie oddadzą, dlatego już możemy szykować się na polityczne napięcia.

Nasuwa się także pytanie czy stany, które straciły mandat, takie jak Nowy Jork, Pensylwania, Ohio, Illinois, Iowa czy Massachusetts – a w których przyrost latynoskiej populacji stanowił 60 proc. ogólnego wzrostu liczby mieszkańców USA – nie będą musiały dostosować swoich okręgów wyborczych do pojawiających się na scenie politycznej nowych bloków wyborczych mniejszości latynoskiej.

Jednak to dopiero początek komplikacji prawnych. Gdyby przy wytyczaniu nowych linii na politycznej mapie USA był uwzględniany również warunek posiadania obywatelstwa, jak orzekło już wiele lokalnych sądów, mogłoby okazać się, że dane dotyczące obywatelstwa nie są w pełni rzetelne, gdyż są jedynie średnią pięcioletniego okresu od 2005 do 2009 roku.

Na chwilę obecną, najwięcej bo aż cztery mandaty przybędą w Teksasie, dwa na Florydzie, i jeden w Nevadzie, Arizonie, Waszyngtonie oraz Georgii. Thomas Saenz, przewodniczący organizacji działającej na rzecz praw obywatelskich dla Latynosów – Mexican American Legal Defense and Education Fund (MALDEF) – nie ukrywa, że oczekuje „przynajmniej dziewięciu nowych mandatów dla mniejszości latynoskiej”, jeżeli stany dostosują się do prawa federalnego z 1965 roku, a mianowicie Ustawy o Prawach Wyborczych (Voting Rights Act). Nie stanowi ona co prawda o wyborze przedstawicieli mniejszości do Kongresu, ale zapewnia społecznościom imigranckim odpowiednią proporcję głosów w wybieraniu preferowanych przez nich kandydatów. MALDEF sugeruje, ze korzystne dla imigrantów zmiany powinny zajść w Teksasie, Kalifornii, Nowym Jorku i na Florydzie.

Zgodnie z prawem wszystkie stany muszą otrzymać dane Biura Spisu Powszechnego do ustalenia nowych okręgów do 1 kwietnia. Nowe rozłożenie mandatów obowiązywać będzie od 2013 roku.

as

Za: InformacjaUSA, 5 lutego 2011

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek