Alegoria Umarłej Polski


Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, co się świeci, ale że się święci, to nie ma żadnych wątpliwości.

Wywiad wyemitowany z Grzegorzem Braunem w TV Trwam, a przede wszystkim tezy stawiane przez Brauna, mogą świadczyć o tym, że zakrojone na szeroką skalę i przygotowywane nie od dzisiaj działania, niebawem przejdą w zdecydowaną fazę czynu.

Moim skromnym zdaniem, to dane nam jest żyć w czasach kolejnego rozbioru Polski, który niebawem przybierze powszechnie widzialną formę.

Wycieczki do Izraela polskiego "rządu" na wspólne posiedzenia z izraelskim oraz równoległe niemal debaty trzech komisji sejmowych, polskiej, niemieckiej i rosyjskiej, które to posiedzenie odbyło się 21 lutego w Kaliningradzie z inicjatywy Komisji Spraw Zagranicznych ruskiej Dumy, świadczą ewidentnie o tym, że coś wisi w powietrzu.

Jeżeli udział w takie spotkania oprócz Polski zaangażowane są takie kraje jak Izrael, Rosja i Niemcy, to możemy być pewni, iż z tego nich dobrego dla naszego kraju nie wyniknie.

Proszę zwrócić uwagę, że wspólne posiedzenie rządów polskiego i izraelskiego, hucznie propagowane jest już od grudnia.

Dwaj zaborcy, którzy pod koniec XVIII w. dokonywali rozbioru naszego państwa, dzisiaj z powodzeniem sprawują władzę nad kondominium jakim Polska się stała po magdalenkowej nasiadówce.

O tyle jak Niemcy i Rosja są oficjalnymi beneficjentami polskich dóbr, to teraz miejsce Austrii zajął Izrael.

Ten niemalże europejski kraj i mam tu na myśli takie zjawiska, jak udział piłkarskich zespołów klubowych z Izraela w rozgrywkach pucharowych w Europie, a także udział reprezentacji tego kraju w Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej.
Na marginesie dodam, że na Euro 2012 Tusk powinien zaprosić reprezentację Palestyny.
Powinien jako gospodarz zrobić wszystko, ażeby drużyna z Palestyny otrzymała dziką kartę od UEFA.
Wszak to też Europa, bo Jerozolima w Której dzisiaj kanalie "obradują" z Żydami, to miasto w którym również mieszkają Palestyńczycy, ale to tylko tak na marginesie.

Wybito nam całe dowództwo naszej armii w którym mogłoby się znaleźć dwóch, trzech, a może i więcej generałów, którzy w obliczu zagrożenia państwa na polecenie Zwierzchnika Sił Zbrojnych zareagowaliby stając po stronie Prezydenta Kaczyńskiego, którego również zamordowano i po prostu nie oddać Polski w obce ręce.

Polska dzisiaj nie znaczy nic na arenie międzynarodowej.
Nic!!!

Jesteśmy dnem ekonomicznym, gospodarczym i moralnym.

Nasza przynależność do UE nie jest przypadkowa, tak jak i nie jest przypadkowe rozszerzenie się UE na kraje byłych demoludów.

W przypadku takiego oficjalnego rozbioru Polski o którym TVN by nawet powiedziała, to Polakom, a przynajmniej ich części taka opcja nie bardzo mogłaby przypaść do gustu i wówczas taka gazrura zwana Gazociągiem Jamalskim, mogłaby być narażona na akcje sabotażowe ze strony Polaków.

Nawet wyznaczenie pasa eksterytorialnego wzdłuż tego gazociągu, nie dawałoby pełnej gwarancji bezpieczeństwa.
Oba kraje sprawujące władzę nad polskim kondominium, postanowiły więc w bardzo prosty sposób sprawę załatwić i wymyślono Nord Stream.

Interesy Rosji, której gaz jest jedynym źródłem utrzymania, a także niemieckiego gazowego giganta E.ON w tej chwili jest zupełnie bezpieczny.

To, że wspomniany niemiecki potentat, to ciało sprytne, można wnioskować z tego oto cytatu, który mówi nam, że wszyscy bez wyjątku nas dymają:

Po wystąpieniu wicepremiera Pawlaka okazało się, że dodatkowy gaz oferuje Polsce niemiecki E.ON Ruhrgas. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ujawniło, że w maju podpisało kontrakt z niemieckim koncernem na dostawy gazu od października do końca 2011 r. Rozwiałoby to widmo gazowego kryzysu. Zmniejszyło zależność Polski od Gazpromu, bo nadal kupowalibyśmy rosyjski gaz, tyle że od niemieckiego dostawcy.

Idioci z tuskowej stajni zrobili z Polski latrynę, w której każdy może się wysrać i to za darmo, bo fakt, iż Gazprom nie płaci Polsce za przesył gazu jamalem, jest powszechnie znany.

Gazprom nie tylko bałtycką rurą zrobił Tuskowi dobrze.
Jak się dowiadujemy, to Gazprom Nieft i Rosnieft najprawdopodobniej zostaną właścicielami pakietu większościowego Grupy Lotos.

Po co dzisiaj car, czy kanclerz mają swoje wojska przysyłać?

Wystarczy wykorzystać fakt, że Polska nie ma rządu i armii, poprosić rabina o modlitwę wspierająca przedsięwzięcia państw zainteresowanych, a nawet rabina uczynić swoim udziałowcem i wszystko jest perfekcyjnie poukładane.

Śląsk, Pomorze?
Kwestia czasu.

Gaz łupkowy?
Jest układ na linii czarnuch-car.
Gaz wydobyty w Polsce, nie będzie sprzedany w Europie, a w zamian za jego wydobycie (tylko amerykanie posiadają technologię na wydobycie gazu skupionego w łupkach), czarnuch będzie miał Polskę głęboko w swojej czarnej dupie.

Zgermanizowana Europa ma Polskę w swoje zgermanizowanej dupie.

Propaganda niemiecko-rusko-żydowska, już zbiera swoje żniwa.

To co publikują zachodnie media, niczym nie różni się od ruskich przekazów medialnych, no i przekazów TVNu oczywiście.

A my co?
Po prostu nic.

ALEGORIA UMARŁEJ POLSKI

(Włodzimierz Tetmajer)

Alegoria_Umarlej_Polski_Tetmajer_foto_inter

Kompozycja została namalowana na południowo-wschodniej ścianie kaplicy i przedstawia śpiącą pod zaborami Polskę. Wyobraża to zmarła Aldona, pierwsza żona Kazimierza Wielkiego, okryta gronostajowym, królewskim płaszczem. Obok niej z prawej strony Kazimierz Wielki, św. Jadwiga Królowa i Władysław Jagiełło, a z drugiej poczet Kaliszan na czele z ówczesnym proboszczem parafii św. Mikołaja ks. prał. Janem Sobczyńskim. Wszystkie postacie wołają do Maryi, Królowej Polski, by wskrzesiła jak najrychlej śpiącą Ojczyznę. Całej sceny strzegą dwa orły z herbami Kalisza i województwa kaliskiego na piersiach oraz dwaj aniołowie w rycerskich zbrojach z biało-czerwonymi flagami w rękach. U stóp zmarłej, jak Rejtan, leży ranny robotnik z 1905 r.

Opis jest fragmentem książki ks. Józefa Nowobilskiego pt. "Sakralne malarstwo ścienne Włodzimierza Tetmajera".
Dodam jeszcze, ze malowidło znajduje się Katedrze Kaliskiej.

Grafika "Kondominium" jest autorstwa Rafała Zawistowskiego.

Autor: Homo Polacus

Polska-cos-sie-swieci-foto-inter

Zrodlo: NIEPOPRAWNI.PL, 24 lutego 2011

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek