Czy islam da się zdemokratyzowac?


islam-photo-interIslam, a demokracja

(…)
Wielu muzułmańskich myślicieli chociażby takich, jak  M. Iqbal, A. Shariati czy A. al-Mawdudi, optymistycznie twierdzi, że świat zachodni niesłusznie zmonopolizował pojęcie demokracji, która ich zdaniem może przybierać różne formy, zależne od lokalnych uwarunkowań. Co więcej, główne założenia demokracji można pogodzić z islamem. Jako przykład, podaje się chociażby koncepcję szury – rady, która pełni w wielu krajach symboliczną rolę doradczą, cieszącą się sporym autorytetem. Próbuje się koncepcję owej szury zrelatywizować do roli ciała quasi-legislacyjnego. Jednak łatwo zauważyć, że proces legislacyjny jest najczęściej ściśle uzależniony od woli władcy. Natomiast ideę suwerenności narodu próbuje się zastąpić tradycją myślenia klanowo–plemiennego. Widać wyraźnie, że proces dyskursu czy konsensu nie może w tej tradycji objąć całego społeczeństwa ( co jest fundamentem demokracji ) lecz ogranicza się go do starszyzny religijno -plemiennej i establishmentu. Jednak wiele innych nurtów w islamie ma zgoła inną koncepcję. Pomijając już radykalny nurt wahhabistyczny, także cieszące się sporym uznaniem chociażby Bractwo Muzułmańskie odrzuca możliwość demokratyzacji islamu.
(…)

Powyższy fragment pochodzi z artykułu “Islam, a demokracja” pióra Macieja Tomeckiego.

Autor: Student wydziału Prawa i Administracji UW. Swoje zainteresowania koncentruje na geopolityce, filozofii, a także na ekonomii i filozofii polityki. Lubi góry i wspinaczkę, ostatnio ściankową.

Caly artykul można przeczytać na “Polityka globalna” tutaj: http://www.politykaglobalna.pl/2011/03/islam-a-demokracja/

wg/2011-03-16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek