Węgry: parlament przyjął nową konstytucję


hungary-photo-interParlament Węgier przegłosował w poniedziałek przyjęcie nowej konstytucji. – Jesteśmy świadkami historycznego momentu. Konstytucja stwierdza, że chrześcijaństwo jest podstawą naszej cywilizacji – mówił przewodniczący parlamentu Laszlo Kover. Wyraźny zwrot na prawo wywołuje furię węgierskiej lewicy – socjaliści całkowicie zbojkotowali głosowanie nad nową konstytucją. Także liberalne organizacje międzynarodowe wykazują wielkie niezadowolenie z działań węgierskich władz. – Powinniście skonsultować treść z organizacjami międzynarodowymi – pouczał w Budapeszcie sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.

„Za" przyjęciem nowej konstytucji głosowało 262 posłów Fideszu. Przeciwko było 44 deputowanych skrajnie prawicowego Jobbiku – informuje dziennik „Rzeczpospolita”. Jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Nowa konstytucja stoi na straży rodziny rozumianej jako kobieta, mężczyzna i dzieci. Gwarantuje jej ochronę, a także wprowadza ulgi podatkowe na dzieci. Stwierdza też, że dorosłe dzieci mają obowiązek opieki nad starszymi rodzicami – czytamy w „Rz”.

Prawicowe media podkreślają, że część zapisów zapożyczono z polskiej konstytucji. Chodzi zwłaszcza o preambułę, w której jest odniesienie do Boga. – To jest dobra konstytucja na wzór amerykański. Zawarte są w niej tylko prawa podstawowe. Inne, bardziej szczegółowe, będą regulowane w dodatkowych ustawach. Chodzi np. o szczegóły dotyczące wyborów, Kościoła czy banku centralnego – mówi Kiszelly.

To, co cieszy prawicę, jest poważnym powodem do troski dla środowisk i organizacji lewicowych i liberalnych – nie tylko węgierskich. Jak zauważa „Rz”, dokładnie w dniu, w którym parlament tego kraju przegłosował przyjęcie nowej konstytucji, na Węgry przyjechał sekretarz generalny ONZ. – Tworząc projekt konstytucji, węgierski rząd powinien szukać porad u innych. Zarówno na Węgrzech, jak i w Radzie Europy, a także w ONZ – usłyszał wczoraj węgierski prezydent od sekretarza generalnego ONZ. Ban Ki Mun podkreślił wręcz, że nawet jeśli wolny kraj tworzy swoją konstytucję, dokument musi być zgodny z międzynarodowymi zasadami.

Brak tych standardów już od tygodni zarzucały Węgrom lewicowe i liberalne media na Zachodzie. – Jest dokładnie tak jak w przypadku ustawy medialnej, którą wszyscy krytykowali, choć nikt jej nie przeczytał – mówi „Rz" jeden z polityków Fideszu.

W Poniedziałek Wielkanocny, 25 kwietnia konstytucję ma podpisać prezydent.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Za: PIOTR SKARGA – 2011-04-19

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek