Krzysztof Wyszkowski nie przeprosi Lecha Wałęsy


krzysztof-wyszkowski-foto-interByły działacz WZZ Krzysztof Wyszkowski powiedział w poniedziałek PAP, że nie wykona prawomocnego wyroku gdańskiego sądu, w myśl którego ma przeprosić Lecha Wałęsę za nazwanie go współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek". – Nie mogę kłamać – podkreślił.

– To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja Krzysztof Wyszkowski odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za naruszenie jego dóbr osobistych" – w takiej formie sąd nakazał b. działaczowi Wolnych Związków Zawodowych przeprosić Wałęsę w lokalnej "Panoramie" TVP2 oraz "Faktach" TVN.

W oświadczeniu przesłanym w poniedziałek PAP Wyszkowski napisał m.in., że "sąd – wykonując prawo – może rozmaite rzeczy". "Moim zdaniem nie może jednak niczego włożyć w moje usta. Może orzec o obowiązku przeprosin i rozmaite inne postanowienia może. Ale nie może mnie zmusić, czy nakłaniać, do złożenia konkretnie sformułowanego oświadczenia, jeżeli miałbym głosić nieprawdę, zaświadczać coś, o czym nie jestem przekonany, albo – czego zupełnie nie rozumiem. Sąd zapewne lepiej ode mnie wie, że takie oświadczenie woli nie ma żadnej mocy prawnej – jako złożone pod przymusem lub w niewiedzy" – głosi oświadczenie Wyszkowskiego.

PAP

Za: Dziennik Baltycki, 2011-05-16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek