Irańsko – armeński gazociąg początkiem energetycznego otwarcia się Teheranu na państwa Unii Europejskiej


Caucasus-countries-wikipediaPrywatyzacja przez Gruzję odcinka rosyjskiego gazociągu może mieć ogromne polityczne znaczenie dla całego Zakaukazia.

(…) gdy Azerowie uzyskają zdolność do blokowania dostaw rosyjskiego gazu do Armenii, Erywań nie pozostanie całkowicie odcięty od tego surowca. Od kilku lat kraj ten dysponuje również drugim źródłem gazu, pochodzącym ze złóż w Iranie.  W 2010 roku Iran przesłał na północ ponad miliard metrów sześciennych surowca, przy zapotrzebowaniu Ormian wynoszącym o czterysta milionów więcej[7]. Teoretycznie ilość kupowanego gazu z Iranu jest, więc w stanie w dużej mierze pokryć armeńskie zapotrzebowanie na ten surowiec. W kontekście planów dwukrotnego zwiększenia przepustowości linii przesyłowych, Teheran mógłby nawet stać się całościowym dostawcą gazu dla Armenii. Gdyby tak się stało, Erywań mógłby spokojniej spojrzeć na gruzińską prywatyzację, gdyż nie byłby wówczas energetycznie uzależniony od Moskwy. Istnieje jednak jedno małe „ale”.  (,,,)

Powyższy fragment pochodzi z artykułu Michała Jarockiego “Energetyczne szachy”. Pełny tekst możesz przeczytać na portalu “Polityka wschodnia” > > > > > tutaj.

Wg/2011-06-19

Źródło: politykawschodnia.pl

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek