USA: kolejna ofiara ”mowy nienawiści” pederastów


Ruban-Diaz-NY-State-Senator1Amerykański publicysta Bryan Fischer specjalizuje się w piętnowaniu przypadków „mowy nienawiści” ze strony homoseksualnych bigotów. Przypomina, że zgodnie z definicją centrum prawniczego US Legal, za przestępstwo z nienawiści uznaje się groźby, prześladowania lub szkody fizyczne powodowane wskutek uprzedzeń wobec danych osób, ze względu na rasę, kolor skóry, religię, pochodzenie narodowe, etniczne, „orientację” seksualną lub niepełnosprawność fizyczną albo umysłową.

Najnowszą ofiarą homoseksualnych bigotów stał się senator Rubens Diaz, demokrata z Nowego Jorku, który jako jedyny zagłosował przeciwko legalizacji „homo-małżeństw”.

Diaz jest duchownym protestanckim, który stale powtarza, że w pierwszej kolejności jest chrześcijaninem, a potem demokratą, zawsze kierującym się głosem sumienia. Z tego m.in. względu przeciwstawia się tzw. małżeństwom homoseksualnym.

Senator podczas debaty w stanowej legislaturze przypomniał, że Bóg stworzył małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, i jest to prawda, której nie można podważyć. Organizował też opozycję przeciwko legalizacji tego typu „małżeństw” w stanie.

Przed decydującym głosowaniem w Senacie otrzymał ze strony pederastów liczne groźby (łącznie z groźbą śmierci). Homoseksualiści odgrażali się, że wykorzystają seksualnie jego córkę itp. Wszystkie przypadki łamania prawa zostały zgłoszone na policję i do FBI. Jednak Fischer wątpi, by senator Diaz doczekał się ukarania winnych. Koledzy partyjni senatora zarzucali mu, że sam się niejako prosił o to, co go spotyka. Jeden z nich mówił: „Zbierasz to, co siejesz”.
Aktywista gejowski, Jonathan Rauch przyznał, że osoby, które nie akceptują homoseksualizmu narażają się na ataki z ich strony. Jakie to są ataki: dziwne wypadki, bojkoty drobnych przedsiębiorców i naciski finansowe na duże korporacje, restrykcyjne egzekwowanie przepisów antydyskryminacyjnych, itp.

Fischer przypomina, że kampania na rzecz legalizacji „homo-małżeństw” była prowadzona pod sztandarem akceptacji, równości i szacunku dla innych. „Jednak za tymi hasłami kryło się, jak zwykle zastraszanie i groźby”. Dodał, że homoseksualiści tworzą specyficzną kulturę, na którą przyzwalają władze, a której z pewnością nie chce społeczeństwo amerykańskie. Pisze: „To, co na początku wydawało się zwykłym młodzieńczym zachowaniem, obecnie staje się podstawowym wyznacznikiem «kultury» tworzonej przez pederastów, którzy zastraszają tych, którzy się z nimi nie zgadzają”. Porównał ją do huraganu, który zmiata przeciwników ze swej drogi.

Źródło: rightsidenews.com, AS.

Za: PiotrSkarga.pl, 7 lipca 2011

Zdjecie: Ruben Diaz senator stanu Nowy Jork – fot. nysenate.gov

Przeczytaj rowniez: Nowy Jork: jak doszło do uchwalenie ustawy o ”homo-małżeństwach”

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek