Sąsiedzi, czy "chętni kaci" Hitlera


gorliwi-kaci-hitleraGoldhagen przedstawia tezy o wywodzącym jeszcze ze średniowiecznej Europy, która też ponoć nienawidziła Żydów, jakościowo różnym od innych krajów w Europie — eksterminacyjnym antysemityźmie Niemców

Sąsiedzi, czy "chętni kaci" Hitlera

Jak ‚przeciętni ludzie’ mogą zmienić się w ‚chętnych katów’

Książka Jana T. Grossa “Neighbors: The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne” (Sąsiedzi: Zagłada społeczności żydowskiej w Jedwabnem) była sprzedawana u USA za pośrednictwem księgarnii internetowej przez wydawnictwo Princeton University Press. Jako materiały promocyjne książki Princeton Press zamieściło swoich stronach internetowych fragmenty artykułu Andrew Nagorskiego “Revisiting a Massacre” (Ponownie widząc masakrę) z tygodnika Newsweek” z 5 marca 2001 roku oraz opinię prof. Tony’ego Judta, dyrektora Remarque Institute utworzonego w 1995 roku w celu promocji dyskusji na temat Europy oraz jej sąsiadów — co ma prowadzić do głębszego zrozumienia pomiędzy Amerykanami i Europejczykami.

Judta stwierdził m.in., że “’Neighbors’ jest książką wytyczającą nowe ścieżki, dziełem wybitnego mistrza historii” — co niestety nie wróży Instytutowi pod jego kierownictwem żadnej możliwości rozwoju, ani zrozumienia historii Polski.

Princeton Press powołało się także na opinię Davida Engelsa, autora książki The Holocaust: The Third Reich and the Jews (Holokaust: Trzecia Rzesza i Żydzi), który zadaje sobie “uniwersalne” pytanie: “Jak ‘przeciętni ludzie’” mogą nagle zmienić się w ‘chętnych katów’ (willing executioners)”.

Chętni kaci Hitlera

Jest w tym zawarte odwołanie się do wydanej w 1996 roku w Stanach książki Daniela Jonaha Goldhagena Hitler’s Willing Executioners: Ordinary Germans and the Holocaust (Chętni kaci Hitlera: Zwyczajni Niemcy a holokaust).[i] Uzyskała ona bardzo duży rozgłos w mediach, zwłaszacza w USA i w Niemczech, gdzie odbywały się też najzacieklejsze dyskusje. Goldhagen przedstawił tezy o wywodzącym jeszcze ze średniowiecznej Europy, która też ponoć nienawidziła Żydów, jakościowo różnym (qualitatively unique) od innych krajów w Europie — eksterminacyjnym (exterminationist) antysemityźmie Niemców, którzy wiedzieli i aprobowali masowe zbrodnie. Starał się udowodnić, że całe społeczeństwo Niemiec — bez żadnych wyjątków — było odpowiedzialne za zbrodnie holokaustu.

10.000 obozów niemieckich — 1.600 obozów pracy oraz gett przeznaczonych dla Żydów

Goldhagen podkreśla przy tym, że znanych jest ponad “1600 obozów pracy oraz gett przeznaczonych dla Żydów”. Dodatkowo były “52 główne obozy koncentracyjne posiadające 1202 dwa obozy satelickie (Aussenlager).” I chociaż nie znana jest liczba Niemców nadzorujących te obozy i getta, to w samym Auschwitz z jego 50 obozami satelickimi było w różnych okresach ponad 7000 strażników. Powołując się na szacunki, że na każdych 500 więźniów potrzebnych było 50 strażników utrzymuje, że jeżeli te cyfry porównać do ogólnej liczby ponad 10.000 obozów niemieckich z milionami więżniów — to liczba Niemców obsługująch ten system zagłady była olbrzymia.

Akcje hitlerowskich oddziałów egzekucyjnych a cywile

Dlatego Goldhagen nie widział potrzeby odróżniania pomiędzy akcjami hitlerowskich oddziałów egzekucyjnych i zwykłych cywili — ponieważ, jako społeczeństwo wszyscy byli okrutni wobec Żydów i, mając odpowiednią okazję, wszyscy byliby bezpośrednimi wykonawcami.

Zdaniem Goldhagena, także kościoły w Niemczech z zadowoleniem powitały przejęcie władzy przez Nazistów, ponieważ będąc instytucjami konserwatywnymi spodziewały się, że naziści wyciągną Niemcy z tego, co przedstawiciele kościołów określali jako “spirytualne i polityczne bagno” Republiki Weimarskiej.

Zwolennicy książki Goldhagena upewniali cytelników, że Goldhagen ma rację stwierdzając, że tylko w Niemczech taki obsesyjny (hallucinatory) masowy antysemityzm w dostatecznym stopniu był zakorzeniony w społeczeństwie. Dowodem na to miała być prowadząca do zagłady lista antysemickich praw i rozporządzeń entuzjastycznie przyjmowania przez społeczeństwo.

“Podejrzanie uproszczona” odpowiedź — niemiecki antysemityzm

Krytycy tej książki zarzucali, że jej autor na pytanie o przyczyny holokaustu stara się dać “podejrzanie uproszczoną” pojedyńczą odpowiedź w postaci niemieckiego antysemityzmu — oraz że zakłada on iż holokaust wymaga “wyjątkowego” (unique) wyjaśnienia, które odróżniałoby go od innych znanych w historii przypadków ludobójstwa. Jednym z krytyków był prof. Norman G. Finkelstein, autor książki The Holocaust Industry.

Finkelstein podkreślał ekscentryczność tez Goldhagena, a także m.in. i to, że nie ma w tej książce nawet cienia dowodu, którym Goldhagen mógłby podeprzeć zawarte w książce tezy. Są w niej za to np. sprzeczne stwierdzenia, że z jednej strony powodem budowy pieców krematoryjnych było załamanie się Einsatzgruppen, których członkowie załamywali się pod wpływem dokonywanych masowych zabójstw, a z drugiej — że przeciętni Niemcy “łatwo zaadaptowali się” do mordów dokonywanych na Żydach.

Finkelstein argumentował, że choć w różnych okresach, we wszystkich grupach społecznych istniał mający zmienne natężenie antysemityzm — to jednak w XIX i na początku XX wieku sytuacja Żydów w Niemczech znacznie się poprawiła. I że gdyby w nowożytnych Niemczech zaistniał jakiś znaczny poziom popularnych, spontanicznych gwałtownych antysemickich wystąpień, to byłyby to jakieś przyczyny do dyskusji nad tezami Goldhagena.

Książkę Goldhagen krytykował także autor kilkudziesięciu książek religijnych i filozoficznych, rabin Jacob Neusner, wybitny profesor prowadzący prace badawcze na wydziale Studiów Religijnych na Uniwersytecie Południowej Florydy. W złośliwej recenzji stwierdził on bowiem, że Goldhagen napisał “histeryczną książkę, pełną pseudo-naukowych lub złych argumentów, które stawiają znak zapytania nad naukową odpowiedzialnością tego doktoranta Harwardu”.

Jak zwykle w takich przypadkach — krytyków chętnie atakowano jako antysemitów, zazdrosnych o dorobek historyków, lub jako młodych ludzi nie znających problemów holokaustu.

Gorsze niż wojna: ludobójstwo, eliminacjonizm oraz ciągły atak na wartości ludzkości

Daniel Jonah Goldhagen jest także autorem nowej książki “Worse Than War: Genocide, Eliminationism, and the Ongoing Assault on Humanity” (Gorsze niż wojna: Ludobójstwo, eliminacjonizm[ii] oraz ciągły atak na wartości ludzkości). Pisze w niej o masowych mordach milionów niewinnych ludzi — mordach jakich niestety, ciągle jesteśmy świadkami na Ziemi.

Goldhagen wygłasza także wystąpienia m.in. na tematy zbrodni “Gorszych niż wojna”, ludobójstwa i możliwości jego powstrzymania, a także “Chętnych katów Hitleta”…

Andy-aandy


[i] Polskie wydanie ksiąźki ma tytuł: “Gorliwi kaci Hitlera: Zwyczajni Niemcy i Holocaust”.

[ii] Słowo “eliminationism” (eliminacjonizm) stworzył amerykański naukowiec Daniel Jonah Goldhagen w swojej książce “Chętni kaci Hitlera”. Eliminacjonizm — oznacza wiarę, że czyjś polityczny opponent jest “rakiem na ciele politycznym i musi być wycięty — za pomocą odseparowania od polityki poprzez cenzurę lub wręcz przez eksterminację. W wydanej w 2009 roku książce “Gorsze niż wojna” Goldhagen argumentuje, że eliminacjonizm jest podstawową przyczyną wszystkich masowych morderstw dokonanych w XX oraz w XXI wieku. Listę tych zbrodnii uznanych przez Goldhagena za “masowe” można znaleźć na: http://en.wikipedia.org/wiki/Eliminationism.

Zrodlo: NOWYEKRAN.PL – Serendipity – 08.07.2011

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek