Jacek Dytkowski: Film o Kuklińskim czeka już 13 lat na emisję w mediach publicznych.


plk. Ryszard Kuklinski - foto - interFilm prezentujący pierwszą wizytę w Polsce płk. Ryszarda Kuklińskiego po jego ucieczce na Zachód czeka już 13 lat na emisję w mediach publicznych. Jego realizatorzy przypuszczają, że o zdjęciu dokumentu z ramówki w 1998 r. zadecydowały względy polityczne. Podobnego zdania jest dr Jerzy Bukowski, który wystosował pismo do Jerzego Brauna, prezesa TVP SA, z prośbą o przerwanie zadziwiającej sytuacji i pokazanie filmu wielomilionowej publiczności.

– Film pt. "Wizyta" został zrobiony bardzo dawno temu. Był to zapis pierwszego pobytu płk. Ryszarda Kuklińskiego w Polsce w 1998 roku. Towarzyszyłyśmy tej wizycie z kamerą we wszystkich miejscach, które on odwiedził: od Krakowa, poprzez Zakopane, Śląsk, aż po Gdańsk i Warszawę. Istotną wartością tego filmu był m.in. ekskluzywny wywiad, którego nam udzielił płk Kukliński. Na tej podstawie zrealizowany został nasz dokument – zaznacza Beata Kołaczyk z Krakowskiego Ośrodka TVP, która wraz z dziennikarką Bożeną Toporek nakręciła dokument. Przyznaje, że "w tamtym okresie były problemy z emisją". – Nigdy nie ujawniono nam prawdziwych przyczyn tego stanu rzeczy. Film otrzymał wysokie oceny podczas kolaudacji, ale bezpośrednie kierownictwo TVP Programu 1 zdjęło go z anteny. Został później wyemitowany w TVP Polonia. Jednakże na właściwej antenie, na zlecenie której był zrobiony, nigdy nie został wyemitowany. Domyślałyśmy się tylko, że z filmu wynikało, iż płk Kukliński był skromnym, uczciwym i oddanym Polsce człowiekiem, a taki wizerunek nie odpowiadał kierownictwu TVP – zauważa Kołaczyk. Według niej, dokument został zdjęty z ramówki przez ówczesnego dyrektora Programu 1 TVP Sławomira Zielińskiego.

Minęło od tego czasu 13 lat, a polska widownia telewizyjnej Jedynki czy Dwójki nie miała okazji zapoznać się z treścią filmu. Tę patową sytuację usiłuje przerwać dr Jerzy Bukowski, były rzecznik prasowy płk. Kuklińskiego. "Ponieważ patriotyczna misja, jakiej podjął się z narażeniem życia własnego i swojej rodziny płk Kukliński, nawiązując współpracę z Amerykanami dla ratowania światowego pokoju i odzyskania przez Polskę niepodległości poprzez osłabienie potęgi militarnej Związku Sowieckiego, wciąż stanowi przedmiot ogólnonarodowej dyskusji, emisja filmu mogłaby stać się jej ważnym elementem" – czytamy w piśmie, jakie skierował do Jerzego Brauna, prezesa TVP SA. Bukowski zwraca się jednocześnie z wielką prośbą o zdjęcie z archiwalnej półki filmu, który "już dawno powinien być wyświetlony w ramach misji, którą ma przecież obowiązek realizować Telewizja Polska". – Zwracałem się z tym do większości prezesów TVP. Być może za negatywną decyzją co do projekcji dokumentu stoją wielkie siły postkomunistyczne, które nie mogą płk. Kuklińskiego zaakceptować, a posiadają wielkie wpływy w naszym życiu publicznym, w tym medialnym – podkreśla Bukowski. Zwraca uwagę, że film powinien zostać wyemitowany w tzw. prime time, czyli porze największej oglądalności. – Bo jest to rzeczywiście dobrze zrobiony dokument. Pokazuje oczywiste motywy działania płk. Kuklińskiego i to, jak wygrał swoją wojnę z Układem Warszawskim. A to jest nie do przełknięcia dla tych, którzy pociągają za sznurki naszego życia politycznego, a zwłaszcza medialnego – konkluduje.
Niestety, odpowiedź, jaką otrzymaliśmy z TVP na temat wyemitowania dokumentu o płk. Kuklińskim, nie brzmi zbyt optymistycznie. – Z informacji Biura Koordynacji Programowej wynika, że w najbliższym czasie w planach TVP nie ma emisji tego filmu. Specjalnie kładę akcent na słowa "w najbliższym czasie", gdyż korekta planów jest zawsze możliwa – oznajmia Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik TVP.

Jacek Dytkowski

Zrodlo: NASZ DZIENNIK, 22 lipca 2011, Nr. 169 (4099)

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek