Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski: Ludobójstwo Ormian – zbrodnia niepotępiona – część I.


Ormianie-w-Turcji-fot-ks-ZaleskiWszędzie tam, gdzie żyją Ormianie, a więc także w Polsce, 24 kwietnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Ormian, dokonanego przez Turków w latach 1895-1923. Zbrodnia ta – określana w historiografii ormiańskiej jako "Genocide", a w polskiej jako "rzeź Ormian" – nie tylko przyczyniła się do zgładzenia w barbarzyński sposób 1,5 mln chrześcijan, ale także utorowała drogę do dalszych ludobójstw, którymi zhańbił się wiek XX. Brak bowiem potępienia, najczęściej ze względów politycznych, zbrodniczych działań Turcji, zachęcił rządy innych państw do podobnych działań. Wspomnijmy tutaj choćby poczynania "rycerskiego" Wehrmachtu wobec ludności cywilnej w czasie II wojny światowej czy ludobójstwo na Kresach Wschodnich, dokonane na bezbronnych Polakach przez nacjonalistów ukraińskich.

Od rzezi Ormian mija wiek, ale Turcja, aktywny członek NATO i natarczywy kandydat hałaśliwie dobijający się do drzwi Unii Europejskiej, cieszy się, niestety nadal, bezkarnością. Oficjalna turecka propaganda wciąż tak samo kłamie, jak swego czasu inni propagandziści kłamali w sprawie Katynia lub syberyjskich łagrów.

Geneza

Armenia, piękna kraina – leżąca u podnóży biblijnej góry Ararat, na której osiadła Arka Noego – była pierwszym krajem na świecie, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa za religię państwową. Stało się to w 301 r. (według niektórych historyków w 313 lub 314 r.) za przyczyną biskupa św. Grzegorza Oświeciciela, który ochrzcił ówczesnego króla Armenii. Z kolei w 405 r. mnich św. Mesrop Masztoc ułożył alfabet ormiański, co pozwoliło na przetłumaczenie Pisma Świętego i pism Ojców Kościoła na język narodowy. Już więc w pierwszych wiekach chrześcijaństwa losy tego kraju nierozerwalnie związały się z Ewangelią, za co Ormianie niejednokrotnie musieli zapłacić krwią i niewolą.

(…)

Powyższy fragment pochodzi z artykułu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego “ Ormianie – Ludobójstwo Ormian w Turcji”. Pełny tekst możesz przeczytać > > > > > tutaj.

Wg/2011-08-18

Źródło: Strona autorska ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek