Waldemar Glodek: Czy jednak Republikanów stać na pokerową zagrywkę Ron Paul’em?


ron-paul-washington-twtcTego już nie dało się ukryć. W sobotę, 8 października w Waszyngtonie Ron Paul wystąpił ze swoim programem wobec zebranych na corocznym “Values Voter Summit” i wygrał w zdecydowane w zorganizowanym tam głosowaniu.

A oto wyniki:

Ron Paul – 37 percent
Herman Cain – 23 percent
Rick Santorum – 16 percent
Rick Perry – 8 percent
Michele Bachmann – 8 percent
Mitt Romney – 4 percent
Newt Gingrich – 3 percent
Jon Huntsman – 0 percent
Undecided – 1 percent

Tym razem już media nie mogły pominąć rezultatu i z przyjemnością zwolennicy Kongresmena z Teksasu mogli oglądać wyniki na ekranach telewizorów. Nazwisko Ron Paul na ekranach telewizorów na kanałach od ABC po Fox News, które wcześniej pomijały go jako kandydata na prezydenta USA pojawiało się wielokrotnie.

Ron Paul ubiega się o kandydowanie na prezydenta z nominacji Republikanów. Sam jednak nie jest Republikaninem. Z tego powodu wielu komentatorów i analityków politycznych pomniejsza jego szanse wejścia w szranki z Obamą.

Sytuacja finansowo-gospodarcza USA jest tragiczna. A to, że urocze spikierki i elokwentni komentatorzy rozbawieni uśmiechają się od rana do wieczora do czekających na konkretne informacje telewidzów nie wpłynie w żaden sposób na poprawę codziennego życia Amerykanów i nie rozrusza amerykańskiej ekonomii.

Demokraci nie chcą popuścić spraw socjalnych aby nie stracić głosów wyborców, a na rozwiązanie tego problemu innego środka jak zwiększenie podatków nie widzą. No i oczywiście są zobligowani bronić drugiej kadencji Obamy.

Republikanie solennie przyrzekli wyborcom, że nie dopuszczą do podniesienia podatków nawet o przysłowiowego dolara. W nadchodzących wyborach mają aspracje na powiększenie ilość sowich ludzi w Kongresie i wygranie prezydentury. Nie w głowie im zatem robić jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Demokratów, aczkolwiek ci zawarli wiele w swoich propozycjach ze spraw jakie były w republikańskich planach.

Niezadowolenie społeczne z ponoszenia wielkich wydatków finansowych przez Stany Zjednoczone na pomoc przyjaciołom nie sprzyja w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji zarówno Demokratom jak i stawianiu propozycji przez Republikanów. Z obu stron słychać coraz częściej głosy, że przyjaźń przyjaźnią ale przyjaciołom trzeba powiedzieć aby bronili się sami. Kto jednak podejmnie taką decyzję skoro najsilniejsze lobby w USA ma “w kieszeni” zarówno jednych jak i drugich, a nienaruszalność tej przyjaźni każdy z osobna poprzysiągł solennie.

Narastające niezadowolenie i rozprzestrzenianie się po kraju protestów zapoczątkowane na Wall Street, bez względu na to kto je zainicjował, są nową formę nacisku na władzę w USA. I jeżeli można było zbagatelizować wcześniejsze masówki związkowców i rozwiązywać je bardziej propagandowo niż realnie, to tym razem sytacja jest dużo bardziej skomplikowana.

W tak powstałej sytuacji, wyniki waszyngtońskiego głosowania wygranego przez Ron Paul’a mogą stać się powodem medialnego odblokowania jego osoby. Można zatem oczekiwać otwartego analizowania przedstawianych przez niego koniecznych zmian organizacyjnych w polityce gospodarczo-finansowej Stanów Zjednoczonych.

Proponowane przez Ron Paul’a bezwzględne przestrzeganie Konstytucji i zmiany strukturalne nie należą do tematów lekkostrawnych dla mediów i polityków. Przeprowadzona kontrola Rezerw Federalnych wykazała nadużycia finasowe, które obciążyły bardzo kasę państwa i kieszenie podatników może być kluczem otwierającym bramy do tematu tabu. Temat nadzoru Rezerw Federalnych od dawna należy do jednego z głównych punktów programu Ron Paul’a. Również pilna konieczność sprowadzenia wojsk do kraju zarówno z powodów finansowych jak i z potrzeb obrony granic, w tym otwartej granicy z Meksykiem jest w sferze programu Ron Paul’a od dawna.

W tej skomplikowanej sytuacji szanse Ron Paul’a na mianowanie go kandydatem z ramienia partii republikańskiej zaczyna być coraz bardziej realna. Czy jednak Republikanów stać na pokerową zagrywkę?

Waldemar Glodek
2011.10.09
www.polishclub.org

Przeczytaj również:

Read in English:

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek