Czy udział w PRON pomoże Janowi Tomaszewskiemu znaleźć maturę Franciszka Smudy?


Dla wsparcia działalności gen. Jaruzelskiego powołany został w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa i organizacje PATRIOTYCZNY RUCH ODRODZENIA NARODOWEGO. Ideą było uwiarygodnienie stanu wojennego, propagowanie jedność społeczeństwa, wyznawanie nieustajacego uznania dla PZPR i chwalenie zasług Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

Dzisiaj zaciera się ślady różnych organizacji proreżymowych, a szczególnie listy ich członków. Pisze się o całych organizacjach, które należały do PRON przy okazji zmylkowo podaje się, że dużo należało i o tym wcale nie wiedziało. PRON działał od listopada 1982 do listopada 1989 roku. Decydował m.in. o listach wyborczych; praktycznie bez jego zgody nie można było kandydować w wyborach.

Tak jak w innych organizacjach, tak i w PRON były tysiące pionków ale była i elita potrzebna na uroczystości, akademie, festyny. Na pierwsze strony gazet potrzebni byli ludzie znani. Do takich należeli aktorzy jak Wojciech Siemion, duchowni jak zwierzchnik Kościoła Polsko-katolickiego bp Wysoczański (proszę nie myliś z rzymsko-katolickim), pisarze jak Jan Dobraczyński z PAX. W skład tej grupy wchodzili również sportowcy; wśród nich sławna lekkoatletka Irena Kirszenstain-Szewińska i bramkarz Jan Toamszewski.

W ostatnich wyborach pronowiec Jan Tomaszewski startował z listy PiS i został wybrany posłem. Jak informuje portal Fronda.pl “Jeszcze nie został zaprzysiężony na posła, a już złożył zawiadomienie do prokuratury” – cały artykuł poniżej.

Waldemar Glodek
2011.10.10

*    *    *

Jeszcze nie został zaprzysiężony na posła, a już złożył zawiadomienie do prokuratury

Jan-Tomaszewski-foto-eurosportZatrzymał Anglię, a teraz chce zatrzymać nieprawidłowości w polskiej piłce. Świeżo upieczony poseł PiS – Jan Tomaszewski dzień rozpoczął od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz polskiej kadry narodowej, sam przyznawał, że ostatnie miejsce na liście i pieniądze jakie miał na kampanię nie rokowały na wejście do Sejmu. Do wyborów poszedł, aby kolejny raz zawalczyć o ratowanie polskiej piłki – a start zdawał się być dla niego tylko kolejną szansą na piętnowanie sportowych patologii. Spisywany na straty, zdobył zaufanie wyborców i wywalczył mandat poselski. Inni jeszcze nie przestali świętować a popularny „Pan Janek” już wyruszył do prokuratury złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

„Nie chciałem tego robić podczas kampanii wyborczej, by nie zostało to potraktowane jako element kampanii. Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Moje podejrzenie dotyczy oczywiście tego, że Franciszek Smuda posługuje się licencją UEFA Pro i dzięki niej podpisuje wielomilionowe kontrakty. Tymczasem do licencji UEFA Pro wymagane jest posiadanie matury. Moim zdaniem Franek tej matury nie ma i chciałbym, by ktoś wreszcie sprawdził, czy nasz selekcjoner złamał prawo” – to nie całość wątpliwości, jakie wobec selekcjonera ma poseł Jan Tomaszewski. Złożył również drugie zawiadomienia, a ustawionego spotkania – ”Jak wiadomo, sąd prawomocnym wyrokiem uznał, że mecz Cracovia – Zagłębie był ustawiony. Osoby, które były w ten proceder zamieszane, zostały ukarane między innymi tym, że musiały zwrócić premie. Franciszek Smuda moim zdaniem premii nie zwrócił, mimo że ta premia przypadła mu na skutek przestępstwa. Zagłębie to klub należący do KGHM, a więc w części klub finansowany z państwowych pieniędzy, dlatego ta sprawa powinna zostać wyjaśniona. Z tego co pamiętam, Franciszek Smuda na skutek przestępstwa otrzymał premię w wysokości od 70 do 100 tysięcy złotych”. Jan Tomaszewski nie próżnuje i narzucił sobie mocne tempo pracy. W następnej kolejności ma zamiar zbadać: szczegóły umów pomiędzy TVP, SportFive i PZPN, ceny stadionów budowanych w Polsce, w porównaniu z cenami w innych krajach, sprawę 261-procentowego wzrostu wynagrodzeń w Narodowym Centrum Sportu. Jeżeli ktoś do tej pory bagatelizował trud Jana Tomaszewskiego eks-bramkarza, teraz musi się zastanowić, czy aby poseł Jan Tomaszewski z prawnym zapleczem i społecznym mandatem – nie osiągnie to co zapowiadał, czyli skruszy „piłkarski beton”? A już pierwszy dzień po wyborach pokazuje, że nie będzie w tym ustawał.

MZB/weszlo.com/interia.pl

Za: Fronda.pl, Polityka, 10.10.2011

Wiecej Jana Tomaszewskiego:

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek