Australia: Obchody rocznicy koronacji Jadwigi na Króla Polski


Matejko-krolowa-JadwigaW niedzielę, 16 października w australijskim Melbourne odbędą się uroczyste obchody rocznicy koronacji Jadwigi na Króla Polski zorganizowane przez Fundację św. Jadwigi w Melbourne, Australia.

W następnym roku w czerwcu Fundacja organizuje 15-tą rocznicę kanonizacji św. Jadwigi Królowej; uroczystości odbędą się w Melbourne i Krakowie.

W imieniu komitetu organizacyjnego 15-tej rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Królowej do włączenia się w przygotowania do tej uroczystości jak również do wzięcia udziału w obchodach w Krakowie zaprasza prof. Zbigniew Les,
Przewodniczący komitetu organizacyjnego 15-tej rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Królowej. Wiej informacji na portal Fundacji
www.qjfpl.org

Z nadesłanego z biuletynu FAC QUOD VIDES, Nr 6/2011 wydawanego przez Fundację św. Jadwigi Królowej ( The Queen Jadwiga Foundation) w Melbourne wybraliśmy dla Panstwa poniższy artykuł.

Wg/2011.10.14


Gdzie skarb twój tam serce twoje….

Z inspiracji dziełami św. Jadwigi Królowej Instytut QJRIU zapoczątkował nowy projekt „Skarby św. Jadwigi Królowej”. Jednym z celów tego projektu jest prowadzenie badań związanych z granicami możliwości rozumienia i teologiczną interpretacją materialnych form takich jak naturalnie występujące zwązki chemiczne (minerały). Innym bardzo ważnym aspektem tego projektu jest wykorzystanie skarbów ziemskich do budowy ołtarza św. Jadwigi Królowej. Projektowany ołtarz będzie zawierał najbardziej wyrafinowane mineralne formy mieniące się różnorodnymi barwami. Kolekcja liczy już ponad 1200 minerałów i gromadzona jest w oparciu o skromne donacje M. Z. Les. Otrzymaliśmy też donacje od osób pochodzenia niepolskiego. Osoby, które byłyby zainteresowane budową ołtarza św. Jadwigi Królowej lub donowaniem wybranego minerału do kolekcji im. Strzeleckiego prosimy o e-mailowy kontakt: [email protected]

Królowa Jadwiga jadąc do Polski przemierzała trasę szlaku bursztynowego (zwanego również węgierskim). Być może nie jest przypadkiem, że w okolicy Wietrzna i Bóbrki (osad, które jako jedne z pierwszych powitały Królową Jadwigę) zostały odkryte bogate złoża ropy naftowej. Być może niedawne odkrycie bogatych pokładów łupków bitumicznych jest niejako kontynuacją udostępnienia naszemu narodowi Jadwigowego skarbu. Jest to również w jakimś sensie związane z zapoczątkowaniem przez QJF projektu „Skarby św. Jadwigi Królowej” połączonego z budową ołtarza św. Jadwigi Królowej.

Jednym z podarunków od Queen Jadwiga Foundation dla św. Jadwigi Królowej na 15-tą rocznicę kanonizacji jest przekazanie pierwszych kamieni szlachetnych i minerałów do Katedry Wawelskiej przeznaczonych na budowę ołtarza św. Jadwigi Królowej w Katedrze Wawelskiej. Ołtarz ten mógłby być usytuowany w miejscu gdzie znajduje się sarkofag Królowej ufundowany przez rodzinę Lanckorońskich. Jednakże problem umiejscowienia ołtarza nie jawi się jako bardzo znaczący gdyż znając nastawienie dużej części Polaków do króla możemy oczekiwać że ołtarz ten będą budować jeszcze nasze prawnuki. To antymonarchistyczne nastawienie kultywowane przez lata w narodzie polskim powoduje że samo słowo ‘król’ wywołuje swego rodzaju blokadę myślową tak, że nie sposób mówić o królu jako o kimś kto zasługuje na szacunek. Nie czas tutaj na analizę tego polskiego fenomenu w kategoriach jakiegoś naukowego opracowania ale należy wziąć pod uwagę ten czynnik w kontekście przygotowań do budowy ołtarza św. Jadwigi Królowej. Ta fobia antymonarchistyczna może być spowodowana wytworzeniem ludowo-równościowej ideologii przemycanej przez środowiska masońskie z rodowodem francuskiej rewolucji. Ale nie tylko to gdyż także niektóre katolickie ugrupowania które starają się wprowadzać zbyt nierozważnie Królestwo Boże już tu na ziemi i to w zbyt dosłownym tego słowa znaczeniu są odpowiedzialne za ten znaczeniowy zamęt. Tłumacząc tekst ewangeliczny zupełnie opatrznie starają się wprowadzać niekiedy zupełnie nieludzkie formy równości społecznej ubóstwiając nędzę duchową, głupotę i prostactwo, zwalczając zaś wszystko co nosi znamiona prawdy, dobra i piękna. Życie pustelnika to nie obraz beztroskiego głupka spędzającego czas na bezczynnym wylegiwaniu się w jaskini ale heroiczna walka z samym sobą, modlitwa i kontemplacja, która umożliwia osiąganie wysokiego stanu życia duchowego. Ta forma dochodzenia do doskonałości, cechująca dawnych chrześcijańskich mistyków, może być atrakcyjna dla kilku wybranych, nie może jednakże być zalecana jako swego rodzaju norma w normalnym społeczenństwie. Wiedziała o tym bardzo dobrze św. Jadwiga Królowa, która prowadząc życie ascetyczne z umiarem, nie zaniedbywała obowiązków, które na nią narzucał jej królewski status. Bezpieczeństwo jak i dobrobyt państwa, które były związane z Jej osobistym zaangażowaniem i mądrością jako polityka, zmuszały Ją do podjęcia szukania rozwiązania, łączenia roli władcy i roli człowieka pragnącego osiągnąć wyżyny doskonałości duchowej. Święta Jadwiga Królowa bardzo jasno potrafiła rozróżnić Królestwo Boże jako królestwo, które nie jest z tego świata i królestwo ziemskie, które jest pewnym odbiciem (obrazem) Królestwa Bożego jednakże bardzo niedoskonałym. Królowa dobrze zdawała sobie sprawę z tego, że modlitwa, ta wysłuchana, to niejako współdziałanie z wolą Bożą a nie pewność tego że Bóg zrobi to o co Go król poprosi. Musimy pamiętać o tym że nawet najbardziej słuszna prośba, najbardziej szlachetne życzenie w Boskiej ocenie może okazać się zupełnie innym aniżeli to co w naszej ludzkiej ocenie wydaje nam się dobre. Tak więc król tu na ziemi nie tylko jest nam potrzebny ale ziemskie królestwo jako obraz Królestwa Bożego jest jedynym które katolik powinien zaakceptować Dlaczego więc ołtarz i to w dodatku niezwyczajny ale ołtarz z kamieni szlachetnych ? Gdy patrzymy na insygnia królewskie, w tym w szczególności koronę, tym co tak bardzo rzuca się w oczy jest blask kamieni szlachetnych i złota. Ołtarz św. Jadwigi Królowej to nie tylko nawiązanie do królewskiego majestatu ale głównie wskazanie na uczuciowy związek pomiędzy tym co dla naszego narodu jest najdroższe. Jest to jednocześnie pragnienie przekazania daru tak cennego jak wielkie jest nasze uczucie. Pierścionek zaręczynowy zwykle kojarzy się ze sklepem jubilera i cenami, które niekiedy przyprawiają o zawrót głowy. Taka jest cena miłości. Ktoś kto kocha nie będzie starał się oszukiwać serca udając się do imitatora gdzie za bezcen może kupić mosiężny pierścionek z czerwonym szkiełkiem. Być może znajdą się też tacy kochający inaczej ale czy można w tym przypadku mówić prawdziwie o miłości? Czy nie będzie to już tylko zwykła imitacja? Jakże więc my jako naród możemy odpłacać Tej, dzięki której jesteśmy tak głęboko spolonizowani, skleceniem brązowej szkatułki wciśniętej gdzieś w część ołtarza Wawelskiej Katedry. Przecież przy wejściu do Katedry najbardziej rzuca się w oczy brak ołtarza św. Jadwigi Królowej. Niech więc szmaragdy, szafiry, rubiny i brylanty, które staną się częścią Jadwigowego ołtarza, będą wyrazem naszego uczucia do św. Jadwigi Królowej i zarazem podarunkiem na rocznicę Jej kanonizacji.

I znowu warto rzucić okiem na przykład kamieni szlachetnych. Duży diament posiadający największą twardość (10 w skali Mohsa) nie jest aż tak bardzo atrakcyjnym jubilerskim towarem. Aby mógł zachwycać wzrok musi zostać prawidłowo oszlifowanym przez zdolnego mistrza sztuki jubilerskiej. Przynależy mu już wtedy inna nazwa i z diamentu staje się brylantem. Jednakże nawet największy diament może zostać zniszczony przez zwyczajnego partacza. Istnieje jednak również inne niebezpieczeństwo. Otóż, piękny duży diament może zostać świadomie zniszcony przez nawet najzdolnejszego mistrza sztuki jubilerskiej gdy kieruje nim zwyczajna zawiść lub gdy wykonuje on zlecenie jakiejś organizacji. Podobnie w naszym ludzkim wymiarza samo istnienie talentu nie jest wystarczające aby stworzyć elitę najbardziej wartościowych jednostek. Talent wyłowiony z bezmiaru miernot musi podobnie jak diament zostać oszlifowany w prawidłowo funkcjonującym edukacyjnym systemie. Podobne jak w przypadku jubilera tak źle funkcjonujący edukacyjny system może stwarzać warunki dla istnienia edukatorów pracujących dla pewnych zleceniodawców którzy nie tylko rozkruszą piękny duży okaz ale w ślad za Norwidowskim wersem zamienią go w grafitowy popiół. Tak więc diament i popiół ale to nie jest jeszcze kres destrukcyjnego procesu. Znajdą się tacy którzy zaczną nas przekonywać że to właśnie popiół jest tym najwartościowszym „towarem” jako że szarość i miękkość to cechy najliczniejszej formacji międzynarodowego tłumu którzy „dziś niczym jutro też niczym zostaną. Popiół tylko wiatr rozwiewa i niepamięć pokrywa. Tak więc zdrowy system edukacyjny nie tylko wyławia talenty ale również stwarza warunki do jak nalepszego rozwoju danego talentu. W moim programie wyborczym na stanowisko Prezydenta problem szkół będzie jednym z ważniejszych problemów którymi należy się zająć. System edukacyjny będzie ujmowany jako całościowy proces wyłaniania i kształcenia elit. Szczególny nacisk zostanie położony na kształcenie wyższe uniwersyteckie. Narybek uniwersytecki zostanie wybierany już we wczesnym etapie kształcenia w szkołach podstawowych. Szkoły osiągające najlepsze wyniki będą otrzymywać największe dotacje. Najzdolniejsi uczniowie będą wspomagani przez najlepszych tutorów do korzystania z sieci informatycznej w dostępie do nieograniczonego źródła wiedzy. Główny nacisk zostanie położony na wyszukiwanie twórczych jednostek, które wspomagane przez tutorów będą włączane do rozwiązywania rzeczywistych problemów uczestnicząc w projektach naukowo-badawczych. Zupełnie znikomą wagę będzie się przywiązywać do rozwijania zupełnie nietwórczych kujonów i uczniów osiągających najwyższe wyniki w rozwiązywaniu testów bez wykazywania jakichkolwiek twórczych zdolności. Głównym miernikiem osiągania dobrych rezultatów w kształceniu przez szkoły będzie nie wynik testów ale liczba absolwentów osiągających znaczące profesjonalne sukcesy. I tak, liczba znanych inżynierów, lekarzy, dyrektorów, a nie tylko wynik testu. W moim programie wyborczym bardzo duży nacisk zostanie położony na obsadzanie najwyższych stanowisk, w tym szczególnie ministrów i dyrektorów departamentów. Na stanowisko ministra będzie ogłaszany konkurs. Każdy będzie mógł złożyć aplikację po spełnieniu wstępnych kryteriów. Każdy aplikant będzie musiał wypełnić zespół podstawowych kryteriów, które będą dostępne na www, tak że każdy będzie mógł mieć dostęp i możliwość oceny tak zdolności jak też profesjonalnych kwalifikacji czy osiągnięć na dane stanowisko. Preferencje partyjne nie będą zupełnie brane pod uwagę. Kandydat będzie musiał się wykazać tym że jest zdolny pracować z wielkim poświęceniem i służyć polskiemu narodowi i polskiemu państwu.

Skarb wiary ale również właściwe wykształcenie to skarby, które wkomponowane w naszą „więcej być” zostaną przetworzone w przecudowny ołtarz św. Jadwigi Królowej, Patronki Polski, strażniczki naszych największych narodowych wartości. Każdy Polak zatrzymujący się przed ołtarzem św. Jadwigi Królowej czy też modlący się w skupieniu będzie na zawsze zachowywał w sercu obraz skarbu i pamiętał „bo gdzie skarb twój, tam serce twoje”. Jest to kolejna lekcja Jadwigowego patriotyzmu. Kochać to wzlatywać wysoko i prawdziwe skarby gromadzić tam gdzie ani ogień, ani woda, ani żadne ziemskie kataklizmy zniszczyć ich nie będą w stanie.

Źródło: Biuletyn FAC QUOD VIDES, Nr 6/2011 Fundacji św. Jadwigi w Melbourne, Australia.

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek