Waldemar Glodek: Hej, nicego mi nie żal – Hej, ino kapelusa …


hans-frank-waclaw-krzeptowski-fot-zbiory-narodowego-archiwum-cyfrowego

Oj, śliczne nasze góry, oj jakże was pochwalę,
Oj rady wam nie dały cepry ni górale.
Jan Izydor Sztaudynger

Znajdując się geograficznie w środku Europu od początku naszego istnienia jesteśmy zmuszeni do walki o swój byt. Dzieki kilku wielkim ludziom z dużą wyobraźnią, walecznoscia  i umiejętnością jednania i budowania wspólnego państwa zaistnieliśmy w Europie okresami wręcz rewelacyjnie.

Nie mniej przewodzilt nam i miernoty. A tych w ostatnich kilku stuleciach było więcej. Dlatego też nas dzielono, okradano, łajano i mordowano. Zawsze kiedy sąsiedzi z zachodu i wschodu dogadywali się między sobą za naszymi plecami dla nas kończyło się to tragicznie.

Dzisiaj udajemy gremialnie, że mamy wolną Polskę. A to przecież kolaboracja z Unia Europejską potwierdzona pisemnie przez sp Prezydenta sprawia tak wiele przyjemności i radości zarówno starym jak i młodym, nie tylko tym “wykształconym z wielkich miast”. To zjawisko jeszcze nie jest opisywane dokladniej jako zdrada. Czas jednak jak zawsze jest cierpliwy I doczekamy sie odsłaniania poszczególnych etapow naszej najnowszej historii.

Aktualnie zajmujemy się zdecydownym plądrowaniem wokół lat po ostatniej wojnie, czasów montowania przemian komunistycznych w tak zwane wolne państwo, które na chwilę wyśliznęło się spod wschodniej kontroli ale juz wyraznie widac, ze rzeczywistość zwolna nabiera ustabilizowanej formy.

Dlatego też z ciekawością przeczytałem dla odmiany o kolaboracji podhalańczyków z III Rzeszą. Tak dla odmiany, po przewalankach lustracyjnych kiedy to juz doszlismy do tematu księży “patriotow” pomijanych przez prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego w awansach. Otrząsneli się jednak patriotycznie pobozni i dzisiaj jak grzyby po deszczu wyrastają na coraz to wyższych duchownych świecznikach.

Tomasz Leszkowicz na portalu HISTMAG.ORG opisał dość interesująco kolaborację Krzeptowskich z Niemcami. I tak jak we wszystkich kolaboracjach z okupantami, od pierwszych rozbiorów począwszy po dzisiejsze oddanie się w pach Unii Europejskiej znajdą się tacy co szkodzili dużo i tacy co mniej, a także ci dzieki którym z powodu ich układności z zaborcą czy też okupantem, lub tez rezydentem wielu mogło na tym skorzystać nie paprając sobie rąk wlasnych. Nie zawsze jednak tak “wyalienowani” piętają dlaczego maja czyste kartoteki I wcale z tym sie zle nie czuja.

Jak słusznie podkreślono w artykule o Goralenvolk wpływy germańskie na Podhale to nie tylko okres ostatnij wojny. Dlatego też czytając o zachowaniu górali w czasie niemieckiej okupacji nie należy zapominać o tym, że jendak pomimo ostrych rygorów narzuconych przez Niemców przerzut polskich kurierów miał miejsce, wielu zabranych do obozów i wywiezionych z Podhala udało się kolaborującemu Krzeptowskiemu zciągnąc do rodzin. Za swoją działalnośc poniósł karę taka jaką przewidywano wtedy za kolaborację.

Na zdjęciu: Gubernator Hans Frank (z lewej) podczas rozmowy z Wacławem Krzeptowskim (w stroju ludowym), kwiecień 1940 r. (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 2-3076). Za: histmag.org

Artykul Tomasza Leszkowicza pt. “Goralenvolk: podhalańscy wasale III Rzeszy” > > > > > tutaj

Waldemar Glodek
2011.11.04

Zródło: HISTMAG.ORG, 2011-10-30  

Przeczytaj również:  

POLISH CLUB ONLINE, Actualizacja 2015.02.21

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek