Stanley Sas: Zachęcam Państwa do przeczytania świetnego, fascynującego eseju ks. Francesco Ricossy, pt. “Karol, Adam, Jakub”


karol-adam-jakub-previewjpgZachęcam Państwa do przeczytania świetnego, fascynującego eseju ks. Francisco Ricotty, pt. Karol, Adam, Jakub, który znajduje źródła myśli politycznej Karola Wojtyły w mistycyzmie Mickiewicza oraz w filozofii polskich frankistów, czyli Żydów, którzy przeszli na katolicyzm.      Warto przy okazji zaznaczyć, ze Karol Wojtyła przez długi czas znajdował się pod dużym wpływem krakowskiego środowiska katolickich intelektualistow o frankistowskich korzeniach, skupionych wokół czasopism katolickich ZNAK i Tygodnik Powszechny. Ostatnio, srodowiska te pokazały swoje prawdziwe antypolskie oblicze, włączając się w prowokacyjną akcje propagandową, szkalującą Polskę, po wydaniu kolejnego paszkwilu Jana Grossa pt. Złote żniwa. Być może, wówczas będziemy mogli łatwiej zrozumieć nasza obecna sytuacje.

"Ze względu na ograniczoność czasu i miejsca, niniejszy numer Sodalitium nie zawiera stałej rubryki z serii L’Osservatore Romano, w której analizowane są niektóre oficjalne dokumenty Jana Pawła II bądź jego kongregacji. W zamian za to prezentujemy naszym czytelnikom analizę, która być może właśnie rzuci nieco światła na myśl Jana Pawła II, a w szczególności na zainteresowania i sympatie okazywane społeczności żydowskiej, które to przywiodły go do owego historycznego spotkania dnia 13 kwietnia 1986 roku z wielkim rabinem Toaffem w rzymskiej synagodze. W tym celu proponujemy czytelnikowi, aby prześledził wraz z nami myśli przewodnie łączące Karola Wojtyłę z Adamem Mickiewiczem, a tego ostatniego z Jakubem Frankiem, przyjmując za punkt wyjścia naszych badań opinie dwóch osób, będących poza wszelkimi podejrzeniami o stronniczość wobec Jana Pawła II: ojca de Lubaca – teologa, mianowanego na "kardynała" przez samego Jana Pawła II oraz Rocco Buttiglione – filozofa i polityka chrześcijańskiej demokracji. (Red. Sodalitium)."

Karol, Adam, Jakub – ks. Francesco Ricossa

Stanley Sas

Autor o sobie: Patrze na sprawy polskie z pewnego dystansu, zza Oceanu, dlatego moje opinie moga wydac sie nieco kontrowersyjne dla przecietnego obywatela. Niestety z polonijnego podworka mozna wysunac wniosek, ze anegdota o polskim kotle w piekle ma duze uzasadnienie. ( Wiadomosci24.pl )

Przeczytaj rowniez Stalney’a Sasa:

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek