Europejski Monitor Ekonomiczny: Nasi najmądrzejsi ekonomiści


prof-Stanislaw-Glabinski-fot-koszalin7.plW czasie świąt Bożego Narodzenia sięgnij po mądre rozważania polskich ekonomistów, aby chociaż oderwać się od dzisiejszego bezładu intelektualnego. Niżej możesz przeczytać bardzo interesujące wypowiedzi prof. Stanisława Głąbińskiego.

„Wymiana nie służy do tego, aby jeden drugiego wyzyskał lub oszukał, ale przeciwnie – do tego, aby tak kupujący, jak sprzedający miał z tego korzyść…”.

„Tylko niewolnik, nie będący celem i podmiotem gospodarstwa, jest przedmiotem, dobrem gospodarczym; jest przedmiotem a niekiedy nawet środkiem wymiany (pieniądzem lokalnym w starożytności), jako źródło i miara siły wytwórczej, podobnie jak bydło”.

„Społeczeństwo jest zespoleniem ducha i pracy dawniejszych i dzisiejszych pokoleń dla wspólnych celów [… ] Zupełnie błędnym jest uważać społeczeństwo za prostą gromadę, zbiorowisko ludzi, a gospodarstwo społeczne za zbiór indywidualnych zabiegów, częściowo równoległych i zgodnych ze sobą, częściowo krzyżujących się. Z takiego błędnego indywidualistycznego poglądu płyną abstrakcyjne metody badania, które sprowadziły na bezdroża szkołę liberalną”.

„W każdym społeczeństwie są jednostki, niekiedy całe warstwy, wyłamujące się spod zasady gospodarności. […] Skąpstwo i marnotrawstwo są wadami społecznymi, nieraz rozpowszechnionymi i wprowadzają rozkładowy czynnik w prawidłowość stosunków ekonomicznych”.

„Studia ekonomiczne wymagają pracy ideowej, bezinteresownej, z myślą o przyszłości całego narodu, o lepszej doli przyszłych pokoleń. Słusznym jest zapatrywanie przeciwników szkoły liberalnej, że ekonomia społeczna powinna mieć charakter etyczny; ale tak samo z całą słusznością możemy stwierdzić, że nauka nasza jest zarazem nauką miłości do ojczyzny, czynnego i głębokiego patriotyzmu […] Dlatego ekonomista polski nie wypełni swojego zadania naukowego, jeżeli nie odda się pracy naukowej z myślą o ojczyźnie, jeśli gubić się będzie w abstrakcyjnej teorii lub w szablonowych formułkach o narodowych «przesądach» i «uprzedzeniach»”.

Ekonomika społeczna a etyka: „Obydwie nauki są w ścisłym związku, wzajemnie się wspierają i uzupełniają. Ekonomista bowiem, zbadawszy zjawiska gospodarstwa społecznego, zasady i prawa objawiające się w dzisiejszym systemie społecznym, nie może poprzestać na stwierdzeniu stanu faktycznego, lecz powinien go ocenić krytycznie ze stanowiska wyższego poczucia potrzeb i obowiązków społecznych, wymogów etyki i cywilizacji.[…] Wnioskowanie takie jest logicznym następstwem zdobytej pozytywnej wiedzy na polu społeczno-ekonomicznym”.

„Jest to jedna z charakterystycznych cech człowieka cywilizowanego , że więcej żyje i myśli dla przyszłości , niż dla teraźniejszości. Jednego krzepi nadzieja wychowania i szczęścia rodziny, drugi żyje i pociesza się nadzieją lepszej przyszłości kraju i ojczyzny, inny całe jestestwo wkłada w prace i idee naukowe, wielu wzbudza mniej szlachetna idea rozgłosu lub niska żądza przyszłego używania lub znaczenia. Dla wielu ludzi potrzeby przyszłe mają większe znaczenie aniżeli teraźniejsze i dlatego z gotowością ograniczają i poświęcają potrzeby chwilowe z myślą o przyszłości. Pod tym względem człowiek cywilizowany różni się od pierwotnego…”.

„Naród wolny i samodzielny jest pracowitszym niż naród niewolny lub warstwy poddane, a praca wolna jest wydajniejsza, niż praca niewolna lub pańszczyźniana”.

„Pobudkę do pracowitości tworzą także spodziewane korzyści z pracy, materialne lub moralne. Z pracy dającej nam utrzymanie pragniemy zapewnić sobie jak największą korzyść materialną, dochód, który pobudza nas do pracowitości ze względu na potrzeby nasze i naszej rodziny. Dlatego robotnicy pobierający lepszą płacę, urzędnicy lepiej wynagradzani, są zazwyczaj pracowitsi od gorzej płatnych. Równocześnie w życiu społecznym dbamy o korzyść moralną z pracy, o zadowolenie własne z jej wyników, o stanowisko społeczne i uznanie ogółu, jakie ze sobą przynosi. Dlatego praca zgodna z naszym powołaniem i upodobaniem, praca zapewniająca nam szacunek i uznanie, dająca nam moralną lub państwową władzę, pobudza nas do wytrwałości i rodzi w nas zamiłowanie, gdy przeciwnie praca niezgodna z naszym powołaniem lub poniżająca nas w oczach naszej warstwy społecznej, zawodu naszego lub ogółu, napawa nas wstrętem i odwodzi od pracowitości”.

„Państwo broni życia i mienia społeczeństwa od nieprzyjaciół zewnętrznych i wewnętrznych, ono broni też samodzielności społeczeństwa i jego poszczególnych warstw przed przewagą innych narodów wyżej rozwiniętych, tudzież przed ekonomiczną przemocą i wyzyskiem w łonie samego społeczeństwa”.

A.S.

Zrodlo: Europejski Monitor Ekonomiczny, 2011.12.19

Zdjecie: Prof. Stanisław Głąbiński, czołowy działacz Narodowej Demokracji w Galicji, poseł do austriackiej Rady Państwa i sejmu galicyjskiego. (wybor zdjecia PCO za: koszalin7.pl)

POLISH CLUB ONLINE, 2011.12.20

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek