Waldemar Jan Rajca: To już kolejny raz bez naszej zgody …


Waldemar-Jan-Rajca-foto-bwjr"To już kolejny raz bez naszej zgody ktoś nakleił plakat o antysemickiej treści”- powiedziała pani Grażyna Gołębiowska, rzeczniczka firmy AMS, firmy należącej do Agory wydającej między innymi Gazetę Wyborczą.. Firma ma przestrzeń reklamową w metrze warszawskim i ktoś , co jakiś czas , nakleja kartki związane z wydarzeniami w Jedwabnem o następującej treści: ”Odkopano łuski po niemieckich pociskach”, ”śledztwo nie zostało dokończone”, czy ”nie mamy za co przepraszać”. Takie zdania pojawiają się na przyklejanych kartkach..

Pytam siebie i Państwa: gdzie tu jest ”antysemityzm”???? Wygląda na to, że wkrótce wszystko co jest związane z Żydami, co nie zgadza się z oficjalnie przyjętą formułą- będzie antysemityzmem. Nasuwają się słowa profesora księdza Waldemara Chrostowskiego, który swojego czasu powiedział, że kiedyś antysemityzm to było zjawisko polegające na tym, że niektórzy ludzie nie lubią Żydów, dzisiaj antysemitą jest ten, kogo nie lubią Żydzi.. Według tej formuły każdy chrześcijanin jest” antysemitą z natury. A ilu „ antysemickich” Polaków zginęło w czasie II wojny światowej za pomoc Żydom, za co groziła kara śmierci?

A jednak po chrześcijańsku pomagali.. Bo tego wymagała od nich religia miłości bliźniego.. Ile drzewek, sprawiedliwych wśród narodów świata- jest posadzonych w Izraelu?

Przyznam się Państwu iż nie wiedziałem, że prawda może być ”antysemicka”.. Co innego oczywiście naklejanie kartek na cudzej własności bez zgody właściciela.. To jest inna para kaloszy..

Dobrze, że domaganie się podatku bankowego przez Prawo i Sprawiedliwość- nie jest nazywane” antysemityzmem”. Bo mogło być tak nazywane- dlaczego nie? Oczywiście domaganie się w obecnej sytuacji Polaków jakiegokolwiek podatku- jest ekonomicznym barbarzyństwem, jest drenowaniem i okradaniem „obywateli”, bo przecież każdy podatek jest przerzucalny na konsumenta. I w konsekwencji zapłaci go korzystający z usług bankowych.. Ale pytanie jest następujące: dlaczego pan premier z kolegami i z panem Jackiem Vincentem Rostowskim nakładają podatki, na przykład na kopaliny, a nie chcą nałożyć na banki? I jeszcze pan Vincent wykrzykuje z trybuny sejmowej różne rzeczy, zarzucając Prawu i Sprawiedliwości niedostrzeganie interesu narodowego? Wczoraj był rzeczywiście łysy i jednocześnie rozczochrany. Jak twierdzi mój lubelski kolega- Marian Kowalski.

To nakładanie podatku na KGHM, polską firmę jest o,k, a nakładanie podatku na zachodnie banki- jest naruszeniem interesu narodowego.(???) Ciekawe rozumowanie ministra polskich finansów, którzy przybył do nas wprost z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego wielkiego Budapeszcie finansowanego przez wielkiego finansistę, niektórzy mówią , że międzynarodowego spekulanta- miliardera, pana George’a Sorosa, honorowego patrona Fundacji Batorego, której przewodzi pan Aleksandr Smolar. I dziwię się, że propaganda nie posłużyła się instrumentem politycznym jakim jest” antysemityzm”. To- być może- zdyscyplinowałoby posłów Prawa i Sprawiedliwości..

W każdym razie idzie nowe, to znaczy stare w nowym opakowaniu, bo pan premier Donald Tusk, który na razie nie jest ani łysy, ani rozczochrany, ani tym bardziej łysiejący roczochranie, zapowiada przegląd swoich kadr, które- jak już zauważył towarzysz Uljanow- „decydują o wszystkim”. No i te kadry będzie pan Donald Tusk przeglądał, tym bardziej, że z kadr obecnych mało kto się na czym zna.. To są wszystko politycy demokratyczni , ludzie z ulicy, demokraci zajmujący się głównie swoimi wizerunkami i piarem, a nie – państwem. Państwo- tak naprawdę mają w demokratycznym nosie, tym bardziej, że przyłączyli nas do innego państwa o nazwie Unia Europejska, które ma swoje władze, rząd, parlament, flagę hymn- i twierdzą, żeby było śmieszniej, że takiego państwa nie ma(???)

„ Mój mąż właśnie został po raz drugi ojcem. Szkoda tylko, że to nie ja jestem mamą”- powiedziała jedna pani innej pani. Jak to nieraz zdarza się w życiu..

Bo powiedzmy sobie szczerze: kto potrafi zarządzić czymś tak kuriozalnym jak Ministerstwo Sportu??? Tego nie potrafi nikt!!!! I dlatego każdy kto dorwie się do rządzenia daje na to „ stanowisko” każdego kogo ma pod ręką i kogo można rzucić na pożarcie tłumowi jak chłopca murzyńskiego. No bo co może zrobić w tym wielkim bałaganie taka kobieta jak pani posłanka Joanna Mucha.? Może jedynie biegać wokół Stadionu Narodowego, ale tak , żeby przypadkiem ten stadion nie zawalił jej się na głowę…

Pan Stanisław Michalkiewicz nazwał go Narodową Sławojką, a ja nazwałem go Najdroższym Orlikiem spośród wszystkich orlików wybudowanych za 2,5 miliarda złotych, dla dzieci, którym władza zamyka szkoły. Na razie tylko 400 a potem resztę, bo dzietność się pogarsza, ale orliki zostaną.. Pozamykane szkoły- ale utopione pieniądze w orlikach.. Trzeba w końcu zapłacić te 46 miliardów złotych odsetek bankom, od których kolejne rządy pożyczają pieniądze w naszym imieniu.. Mało pożyczają.. Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu polskie władze podarowały 30 miliardów złotych z rezerwy Narodowego Banku Polskiego..(????) Czy to przypadkiem nie najwięksi wrogowie Polski rządzą Polską?

Tak właśnie jest! Oddać obcym organizacjom bez wojny nasze pieniądze?

A czym zajmują się wrogowie Polski i wrogowie – nas. Oto cytat z „ Faktu:” Środa, tuż przed godziną 14.Kolumna limuzyn premiera zajeżdża pod budynek budynek pobliżu centum stolicy. Funkcjonaiusze Biura Ochrony Rządu obstawiają teren. Z jednego samochodu wysiada rzecznik rządu Pawet Graś(48l), z innego doradca premiera ds.wizerunku Igor Ostachowicz(44l), szef gabinetu premiera Łukasz Broniewski(32l). Jest i sam premier. Z pozoru wygląda, jakby odwiedzali ważną instytucję, która się mieści w tajemniczych budynkach. Jest jedno ”ale”. Premier i ministrowie są w dresach.. I cała czwórka, obstawiona przez BOR, kieruje się na pobliski……kort tenisowy. Jak dowiedział się” Fakt”, Donald Tusk grywa tutaj niemal co środę. Nie wieczorami, jak w piłkę na Bemowie, ale zazwyczaj tuż po południu, między 13 a 15. Tenis przepada tylko, gdy musi wyjechać za granicę, zaszczycić swoja obecnością ważną konferencję, albo opozycja, nie wiedzieć czemu, życzy sobie obecności premiera w Sejmie”(!!!!????)

Tak bawią się chłoptasie zarządzający państwem 38,5 milionowym.. Luz- blues, gra w piłkę, hulanki, swawole.. Ledwie Polski nie rozwalą.. Ha, ha, ha.. Hi, hi hi- hejże hola.. Dorosłe dzieci wzięły się za rządzenie państwem, które rozwalą i utopią swoim decyzjami, bo papierów, które pan premier podpisuje- nie czyta.. Tak jak pani Joanna Mucha powiedziała publicznie, że na sporcie się nie zna(????) Ale jest szefową sportu… Teraz będą zmiany kadrowe.. Pan Schetryna nie znający się na transporcie ma zostać szefem transportu, pan Nowak nie znający się na niczym oprócz piaru, będący szefem transportu, ma być szefem sportu, pani Mucha nie znająca się na niczym oprócz…- będzie chyba szefem zdrowia,.. A kim będzie nie znający się na niczym, oprócz leczenia- Bartosz Arłukowicz?

Może szefem Ministerstwa Nierozsądnych Kroków..?

„ Niedawno zatrzasnąłem kluczyki od samochodu w środku. Żeby uniknąć dużych kłopotów, wybiłem tę najmniejszą szybkę. Jak się dowiedziałem potem- to właśnie ona jest najdroższa”.

Tak się skończyło, jak ktoś czegoś nie wie..

Rządzący Polskę wybijają codziennie kilka dużych szyb.. Brakuje już szklarzy do ich naprawiania. Bo co może być z niczego? Nawet dużego niczego? Najwyżej duże nic!

Ex nihilo nihil fit.. Z niczego może być tylko nic.
No i NIC jest! A będzie jeszcze większe NIC!

I nic nam nie pomoże.. Chyba, że w tym roku sprawdzi się kalendarz Majów..

Waldemar Jan Rajca
18.02.2012

Zrodlo: ORWELL 2006, Blog Waldemara Jana Rajcy, 18 lutego 2012 r.

 

POLISH CLUB ONLINE, 2012.02.17

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek