Światowej klasy tor kolarski w Pruszkowie pójdzie pod młotek?


Stadion-kolarski-Pruszkow-Fot-Mostostal-PulawyZ wieką pompą otwarty w 2008 roku w podwarszawskim Pruszkowie tor kolarki może pójść pod młotek z powodu braku chętnego na zapłacenie Mostostalowi Pułąwy zaległych rachunków za jego budowę.

Dotychczas na torze kolarskim w Pruszkowie odbyły się dwie większe imprezy. Pierwszą były mistrzostawa Europy w kolarstwie torowycm, które rozegrano we wrześniu 2008 roku. Na drugiej, w marcu 2009 kolarze ścigali się w ramach mistrzostw świata.

Tor pruszkowski jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w świecie. Zbudowany za ponad 100 mln zł sprawia więcej kłopotów niż przynosi zysku. Ze względu na specifikę konsturkcji może być wykorzystywany jedynie przez kolarzy.

Projekt budowy był blednie przygotowany. Aby po zakończeniu budowy doprowadzić stadion do wymogów międzynarodowych trzeba było jeszcze dodatkowo zapłacić prawie 6 mln zł. Aktualnie toczą się sądowe dysputy kto ma zaplacic Mostostalowi należące się jeszcze pieniądze. Mimo posiadanego na ręku wyroku sądowego Mostostal nie może ich otrzymać.

Polski Związek Kolarski nie zapłaci bo sam jest na skraju bankructwa. Ministerstwo Sportu deklarujące wcześniej pokrycie kosztów wycofało się z obietnicy.

Pobudowany na praskiej stronie Warszawy stadion narodowy za 1,752 miliarda zł został już oddany do użytku, jednak również wymaga przystosowania go do wymogów piłkarskich mistrzostw Europy EURO-2012; co pociągnie za sobą zwiekszenie kosztów. Jednak na nim może odbywać się wiele innych imprez niż tylko zawody piłkarskie. Pamiętajac jednak wykorzystanie jego poprzdnika, stadionu X-lecia zapewne i ten obiekt bedzie szarpał się z problemami finansowymi.

Więcej na temat klopotow finansowych Polskiego Zwiazku Kolarskiego możesz przeczytać w artykule:

Bankrut klasy światowej, Izabela Kacprzak, Rzeczpospolita, 27 lutego 2012

Wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2012.02.27

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek