Jan Engelgard: Nowe otwarcie z Rosją?


Engelgard-Jan-fot2-polskapartianarodowaorg„Rosyjskie inwestycje w Polsce to ledwie 40 mln dolarów. Taką sumę wydaje się jednego wieczora w Moskwie na imprezę promocyjną. Ten stan trzeba zmienić. Rosja jest gotowa inwestować w Polsce duże pieniądze i to wcale nie tylko w sektorze energetycznym. Nasz kapitał nie żąda żadnych preferencyjnych warunków, chcemy działać zgodnie z polskim prawem, płacić tu podatki. Mamy tylko jeden warunek – nasze firmy chcą mieć takie same prawa jak firmy z innych państw” – powiedział ambasador Federacji Rosyjskiej Aleksander Aleksiejew podczas spotkania z komisją Rady Naczelnej PSL ds. międzynarodowych. Dodał też, że przyjechał do Polski, żeby dbać o rozwój polsko-rosyjskich stosunków, deklarując jednocześnie, że kurs na pragmatyczne relacje z naszym państwem będzie przez Rosję utrzymany.

Rosja jest państwem posiadającym ogromne nadwyżki waluty, nie przeżywa kryzysu finansowego, takiego jak państwa Unii Europejskiej. Jest to państwo leżące na drodze do Chin, będące jednocześnie wielkim rynkiem zbytu. Polska przez 20 lat stopniowo traciła, w dużej mierze na własne życzenie, pozycję gospodarczą, jaką miała w Rosji przed 1989 rokiem. Potem doszedł prymat polityki i ideologii nad gospodarką. Trwa to po dziś dzień – istnieją u nas siły, które z założenia są przeciwne jakiejkolwiek obecności rosyjskiego kapitału w Polsce. Podnoszą krzyk przy każdej okazji, stąd panujące w Rosji przeświadczenie, że w Polsce nie ma sprzyjającego klimatu dla rosyjskich inwestycji. Taka sytuacja, wbrew opinii pseudopatriotów, bije jednak nie w Rosję, ale w nas. Przykładem tego jest Gazociąg Północny, który wcale nie musiał powstać oraz szerokotorowa linia kolejowa omijająca Polskę i idącą przez Słowację do Wiednia. Teraz ponownie Rosja deklaruje otwarcie – czy spotka się ze strony Polski z pozytywną odpowiedzią, czy znowu rzucimy na stół dyżurne tematy – Katyń i Smoleńsk? Pamiętajmy też, że jeśli ten kapitał nie będzie zainwestowany w Polsce, to znajdzie bez trudu miejsce gdzie indziej. Trzeba oczywiście zawierać umowy zgodne z polskimi interesami, ale nie można stosować podwójnych standardów – ulgowych dla kapitału zachodniego i obostrzonych dla rosyjskiego. I – rzecz jasna – nie można zwlekać z decyzjami w nieskończoność.

Jan Engelgard
18.03.2012

Za: www.engelgard.pl

POLISH CLUB ONLINE, 2012.03.18

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek