Prof. Iwo Cyprian Pogonowski: Chiny a USA – perspektywy na przyszłość


Prof.-Iwo-Cyprian-Pogonowski-fot-TVTrwamZagadnienie “Chiny a USA w perspektywie nadchodzącej przyszłości” jest tematem ekonomistów i politologów. Obydwa te państwa mają arsenały nuklearne, więc konflikt między nimi nie jest prawdopodobny, ponieważ groziłby obydwu stronom gwarantowanym obopólnym zniszczeniem. Mimo tego możliwość konfliktu zbrojnego między USA i Chinami jest rozpatrywana w literaturze amerykańskiej jednocześnie ze sposobami zapobiegania takiego samobójczego konfliktu. Ważny jest fakt, że obecnie Chiny są drugim po USA państwem, co do ilości publikowanych prac naukowych – jednocześnie w proporcji na osobę Chińczyk produkuje jedną szóstą wartości produkcji jednego Amerykanina.

Chiny mają drugą po USA największą gospodarkę i w przeciągu najbliższej dekady gospodarka Chin prześcignie wielkością gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Indie, w których produkcja na głowę wynosi połowę wartości produkcji Chińczyka, pozostają daleko w tyle mimo tego, że jeszcze w 1978 roku przeciętny Hindus produkował dziennie dwa razy więcej niż Chińczyk.

W USA panuje lichwiarski kapitalizm w ramach demokracji fasadowej ulegającej wpływom zakulisowym. W Chinach panuje forma kapitalizmu państwowego pod dyktaturą partii komunistycznej kontrolującej chińską gospodarkę rynkową. Szybki wzrost gospodarki Chin nie spowodował demokratyzacji politycznej tego państwa, co bardzo niepokoi Waszyngton.

Prezydent Obama ogłosił dziesięcioletni plan zmniejszania wydatków na zbrojenia w obliczu katastrofalnego zadłużenia USA wojnami prowadzonymi na kredyt w dużej mierze uzyskiwanych od Chin. Mimo tego plan ten przewiduje wzrost sił USA w regionie Azji Wschodniej, wobec sukcesów broni rakietowej Chin, wobec której amerykańskie lotniskowce tracą wartość strategiczną.

Obecnie Chiny są „wierzycielem-netto” w rozrachunkach międzynarodowych, w których USA jest „dłużnikiem-netto”. Obecność Chin w Radzie Bezpieczeństwa ONZ daje okazję stosowania weta przez Chiny w takich sprawach jak sankcje karne przeciwko Iranowi inicjowane przez oś USA-Izrael. Jak dotąd Chiny nie starają się dominować rynku wymiany walut i współdziałają z USA i obecnie nie zagrażają stopie życiowej państw zachodnich.

Rewolucja informacyjna jak i technologia komputerów spowodowały nagłe zmniejszenie odległości i różnic na świecie oraz pojawienie się procesu konwergencji, czyli „convergence process”, który wydaje się być najbardziej optymistyczną wizją przyszłości. Rozwijające się gospodarki trzeciego świata mają szanse stosunkowo szybkiej konwergencji ze światem uprzemysłowionym. Miniaturyzacja produktów pozwala na tańszy i szybszy ich transport, podczas gdy telefony i Internet usprawniają usługi i pomoc techniczną, etc.

Globalna konwergencja powoduje zapotrzebowanie na przystosowanie systemów edukacyjnych do tego procesu nowej konkurencji od dołu przez państwa zaawansowane w rozwoju wobec państw rozwijających się przy jednoczesnym ulepszaniu i modernizowaniu ich własnej infrastruktury. Dzieje się to w obliczu takich kryzysów, jaki był niedawno spowodowany w USA szwindlem na trylion dolarów nieściągalnymi długami hipotecznymi, którego rozmiary porównuje się do wielkiego kryzysu z lat 1930. Wysokie bezrobocie w państwach zachodnich najwyraźniej staje się cechą gospodarek zachodnich. Natomiast protekcjonizm wśród państw zachodnich grozi wzrostem bezrobocia i radykalizacją stosunków gospodarczych i politycznych USA i Europy w stosunkach z Chinami, Indiami etc.

W komunistycznych Chinach klasa robotnicza jest typowo traktowana z pogardą. Chińczycy oszczędzają, ponieważ boją się biedy na stare lata. Sieć sklepów w Chinach jest niewystarczająca dla dostatecznej obsługi wobec rosnącej siły kupna ludności. Jednocześnie zależność gospodarki Chin od eksportu powoli zmniejsza się na przestrzeni ostatniej dekady. Potrzebna jest międzynarodowa koordynacja polityki gospodarczej i ograniczanie procesu globalizacji, żeby unikać konfliktów regionalnych. Potrzebna jest synchronizacja polityki monetarnej poszczególnych państw żeby utrzymać międzynarodową wolność w handlu i w inwestycjach.

USA jest w trudnej sytuacji wobec rosnących długów i bałaganu w szkolnictwie, które jest pod kontrolą 14 tysięcy niezależnych zarządów szkolnych. Amerykanie wydają najwięcej na świecie na służbę zdrowia, która w USA zorganizowana jest według motywu zysku, tak, że poziom opieki nad obywatelem w USA jest najniższy wśród trzydziestu najbardziej uprzemysłowionych państw.

Stopa życiowa w Chinach podwajała się w ciągu każdej z trzech minionych dekad. Dzięki temu nastąpił wyraźny postęp w liberalizacji politycznej w życiu Chińczyków. Konwergencja gospodarcza Chin w stosunku do Zachodu ma miejsce przy stale wzmacniającej się nietolerancji wszelkiej krytyki. Przykładem jest prześladowanie i więzienie pokojowego chińskiego krytyka-noblisty nazwiskiem Liu Xiaobo. Jednocześnie korupcja kwitnie w Chinach mimo tego, że szwindel na trylion dolarów nieściągalnymi długami hipotecznymi, taki jak miał miejsce w USA, nie mógłby zderzyć się w Chinach i spowodować kryzys światowy tak jak to stało się niedawno.

Trudna jest obiektywna ocena procesu bogacenia się ludności w Chinach przy jednoczesnym ograniczaniu swobód obywatelskich. Konwergencja gospodarcza i polityczna Chin z Zachodem, a zwłaszcza z USA, najwyraźniej jest bardzo skomplikowanym procesem. Ciekawa analiza tego procesu jest opisana przez czterech wybitnych amerkańskich ekonomistów-politologów w książce pod tytułem: „Następna Konwergencja: Przyszłość Nie-Równomiernego Rozwoju Gospodarczego Świata” („The Next Convergence: The Future of Economic Growth In a Multispeed World”) by Michael Spence, Farrar, Straus and Giroux.

Prof. Iwo Cyprian Pogonowski

Zrodlo: Strona autorska – Iwo Cyrian Pogonowski – 2012.04.06

POLISH CLUB ONLINE, 2012.04.06

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek