Wyszkowski: Historia Mazowieckiego jest niezwykle smutna


Tadeusz-Mazowiecki-Bronislaw-Komorowski-Fot-PAP-Pawel-SupernakMazowieckiemu życzenia zdrowia z okazji urodzin, trzeba zaznaczyć, że to człowiek, który zaczął od działalności, jako kolaborant stalinowski, a skończył jako kolaborant Jaruzelskiego i Kiszczaka – mówi portalowi Stefczyk.info były opozycjonista Krzysztof Wyszkowski.

Stefczyk.info: W Pałacu Prezydenckim odbyły się uroczystości jubileuszowe Tadeusza Mazowieckiego. Słyszeliśmy słowa podziękowań i opis wielkich dokonań rządu jubilata. Jak z dzisiejszej perspektywy oceniać tamte wydarzenia i tamten gabinet?

Krzysztof Wyszkowski: Moja ocena jest bardzo krytyczna. Mazowiecki obejmował władzę w czasie galopującej inflacji, która była główną zmorą tego okresu. Ona została drastycznie zahamowana, ale metodą wylewania dziecka z kąpielą. Okradziono Polaków, żeby ratować stabilizację gospodarczą na korzyść nomenklatury. To jest jednak mniejsza strata, ponieważ z tego można było wyjść. Znacznie większą winą Mazowieckiego i jego formacji jest to, co Bronisław Geremek nazwał kontraktem.

O co chodzi?

O zawarcie z komunistami – zdrajcami, ludźmi, którzy walczyli z Polską i polskością, agentami obcego mocarstwa – kontraktu na współrządzenie i na ochronę zdrajców, zbrodniarzy i złodziei. Ta sprawa miała ogromne konsekwencje. Ma do dzisiaj niszczący wpływ na życie narodowe, społeczne i ekonomiczne. Za to Tadeusz Mazowiecki odpowie na tym i na tym drugim świecie. Składając Mazowieckiemu życzenia zdrowia z okazji urodzin, trzeba zaznaczyć, że to człowiek, który zaczął od działalności, jako kolaborant stalinowski, a skończył jako kolaborant Jaruzelskiego i Kiszczaka. Historia jego życia jest niezwykle smutna.

Dziś Mazowiecki jest doradcą Prezydenta RP. O czym to świadczy?

Doradzanie Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu to dowód kontynuacji poprzednich zadań, jakie Mazowiecki wykonywał na korzyść komunizmu i postkomunizmu.

W Pałacu mówiono, że duch Mazowieckiego jest potrzebny i dziś, że potrzebne jest umiarkowanie. Pan również tak uważa?

Mówienie, że potrzebne jest umiarkowanie, jest fałszywym stawieniem problemu. Obecny system jest kontynuacją tego, co robił Mazowiecki w 1989 roku. Trzeba z tym jednak zerwać. Czym prędzej, czym bardziej radykalnie, tym lepiej. To jest choroba, rak, które niszczą Polskę. Jeśli tego nie zablokujemy, to Polska upadnie. Mazowiecki jest reprezentantem Polski zniewolonej, Polski dumnej ze swojego zniewolenia i służącej temu zniewoleniu. Tego nie można kontynuować. Czym prędzej Polska wyrwie się do wolności i demokracji, tym nasze szanse na przetrwanie są większe.

Rozmawiał saż
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Za: stefczyk.info, 18.04.2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.04.18

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek