Mirosław Kokoszkiewicz – Pedałowanie na dopingu


Bardzo rzadko i niechętnie zabieram się za temat nachalności i ciągle rosnącego wpływu lobby homoseksualnego w Polsce. Jednak ilość fałszywych stereotypów, kłamstw i medialnych manipulacji promujących te środowiska osiągnęła już takie rozmiary, że warto kilka spraw przybliżyć czytelnikom.

Tegoroczną, tak zwaną Paradę Równości poprzedziło dzień wcześniej rozdawanie dzieciom przez Janusza Palikota, prezerwatyw z okazji Dnia Dziecka.

Media z kolei całą tę coroczną hucpę gejów i lesbijek przedstawiały stosując zupełnie inny rodzaj manipulacji niż ten wykorzystywany podczas smoleńskich rocznic czy dnia Święta Niepodległości.

Tam jak wiemy tak zwani foto-snajperzy wyszukują jakiś kontrowersyjny napis lub hasło, nierzadko własnej produkcji by w ten sposób zademonstrować publice, w najłagodniejszej wersji język nienawiści, a w wersji hard, faszyzm, szowinizm lub świetnie sprzedający się na zachodzie, polski zwierzęcy antysemityzm.

W przypadku Parad Równości wiodące media delegują do ich relacjonowania, mówiąc językiem obecnego prezydenta, tak zwanych ślepych foto-snajperów, aby te najbardziej obsceniczne i obrzydliwe obrazki nie dotarły do opinii publicznej.

Niby to nic w III RP nowego, ale wygląda na to, że ani się obejrzymy, a będziemy tak jak rodzice w Wielkiej Brytanii czy Niemczech załamywali wkrótce ręce nad tym, że nasze dzieci już od przedszkola uczone będą technik masturbacji, a w szkole dowiedzą się, że stosunki analne homoseksualistów to normalka i nic zdrożnego.

Czas przerwać milczenie i zacząć na masową skalę obalać kłamstwa dotyczące homoseksualizmu.

Pierwszym takim najgłośniejszym i rozpowszechnionym jest lansowana przez posła Roberta Biedronia z Ruchu Palikota teza jakoby w Polsce było 2 miliony homoseksualistów. Bywają również i takie niedementowane bzdury mówiące, że geje i lesbijki to 10% polskiego społeczeństwa.

Otóż wyniki przeprowadzanych w całym cywilizowanym świecie poważnych badań naukowych udowadniają niezmiennie, że populacja gejów i lesbijek to według najbardziej optymistycznych z punktu widzenia homoseksualistów szacunków, niewiele ponad 2 procent, a już na pewno nigdzie na świecie nie przekracza 3%.

Jeszcze ciekawiej przedstawia się mocno nagłaśniany problem związków i tak zwanych „małżeństw” homoseksualnych. Otóż ilość par tej samej płci deklarujących stały związek to, co najwyżej 0,5 procenta wszystkich par.

Oglądając tak zwane wiodące media jesteśmy non stop przekonywani, że tradycyjna rodzina to źródło patologii i wszechobecnego zła począwszy od przemocy, a skończywszy na pedofilii i alkoholizmie. Atakowanie takim przekazem ma ugruntować w społeczeństwie przekonanie, że adopcja dzieci przez pary homoseksualne to nic złego.

Nic natomiast nie mówi się o związkach ludzi tej samej płci, ich trwałości, jakości i szeroko rozumianym zdrowiu.

Oczywiście znane są od lat wyniki badań nad takimi związkami, ale są tak szokujące, że światowe lewactwo jak ognia unika ich rozpowszechniania.

Badania nad mężczyznami o orientacji homoseksualnej wykazały, że ponad 75% homoseksualistów uprawiało seks z ponad 100 różnymi mężczyznami w ciągu swojego życia, a około 15% spośród nich miało 100-249 partnerów seksualnych zaś 28% przyznało, że miało ponad 1000 partnerów seksualnych w ciągu życia.

Według holenderskich badań związki homoseksualne trwają średnio około 1,5 roku, a mimo to i tak w tym czasie mimo deklarowanego „wzajemnego oddania” partnerzy mają średnio ośmiu partnerów na boku w ciągu jednego tylko roku.

Ponad 70 procent związków tej samej płci trwa krócej niż osiem lat.

W takie oto troskliwe ręce lewactwo chce przekazywać maleńkie dzieci.

Ciekawe są tez wyniki badań dotyczącej postrzegania przez społeczeństwa skali homoseksualizmu. Nachalność i nagłaśnianie z premedytacją tych środowisk, które stały się dla lewaków „proletariatem zastępczym” spowodowały, że pytani o to respondenci w krajach zachodnich oceniają ilość homoseksualistów na około 25% społeczeństwa.

Właśnie teraz w polskim parlamencie trwają prace, które mają doprowadzić do penalizacji tak zwanej homofobii.

W czasach, kiedy władza lekceważy ponad dwa miliony głosów domagających się wolności słowa i przydzielenia miejsca TV Trwam na cyfrowym multipleksie oraz zupełnie nie bierze po uwagę ponad dwóch milionów głosów sprzeciwiających się podwyższeniu wieku emerytalnego, trwa jednocześnie procedowanie zmian w prawie forsowanych przez zupełnie marginalne, liczące z pewnością dużo mniej niż milion obywateli i obywatelek, środowiska homoseksualistów.

Musimy się temu stanowczo przeciwstawić i demaskować kłamstwa oraz manipulacje homoseksualnego lobby. Medialni funkcjonariusze zwani w III RP dziennikarzami przecież tego za nas nie zrobią.

Ich zadanie to spijanie każdego słowa ze słodkich ust różnych Szczuk i Biedroniów.

Brońmy tradycyjnej rodziny, wartości chrześcijańskich i głośno sprzeciwiajmy się wynaturzeniom i narzucanej nam poprawności politycznej.

Źródła:

Miroslaw Kokoszkiewicz - Jak zabijano Polske - okladka(Xiridou M. i inni. "The contribution of steady and casual partnerships to the incidence of HIV infection among homosexual men in Amsterdam")

Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

Zachęcam do kupna mojej książki:

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl,
United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227,
Tel. 502 202 900

Mirosław Kokoszkiewicz

 

Za: NIEPOPRWANI.PL, kokos26-blog, 15 czerwca, 2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.06.15

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek