Piotr Zaremba: Mariusz Kamiński powinien wrócić na funkcję szefa CBA


Mariusz Kaminski, byly szef CBA - Fot za wzzw“Politycy PO, którzy robili przestępcę z Kamińskiego, człowieka kryształowej uczciwości, powinni się dziś zapaść pod ziemię”.

W idealnie praworządnym państwie Mariusz Kamiński po widowiskowym umorzeniu sprawy przeciw niemu powinien wrócić na funkcję szefa CBA” – pisze na łamach “Rzeczpospolitej” Piotr Zaremba.

Jak podkreśla, to prokuratorskie postępowanie związane z aferą gruntową było formalną podstawą usunięcia go przez Donalda Tuska:

Formalną, bo naprawdę chodziło o zemstę za rozpętanie afery hazardowej. Ci politycy PO, którzy robili przestępcę z Kamińskiego, człowieka kryształowej uczciwości, powinni się dziś zapaść pod ziemię.

Zaremba przewiduje, że teraz zostanie uruchomiona kolejna kampania:

Koledzy dziennikarze zaangażowani na froncie wojny z IV Rzeczpospolitą mają szczególne podejście do rzeczywistości. Gdy chodzi o obronę racji ludzi podejrzanych o korupcję, szczególnie podejrzanych w tamtym „straszliwym okresie”, przypominają adwokatów.

Szukających każdego przecinka, kruczka, prawnej wątpliwości, by wybronić kogoś, kto na milę zalatuje szemranymi klimatami.

Tymczasem gdy trzeba szukać rozprawy z czyścicielami, nawet na gruncie sądowym, ci sami dziennikarze zmieniają się w oskarżycieli – zauważa Zaremba:

Mój sympatyczny kolega ze studiów, Bogdan Wróblewski, dziś w „Gazecie Wyborczej”, już nieraz próbował wychowywać sądy. Tłumacząc im, że litera prawa literą, ale gdy chodzi o rozprawę z IV RP, wymiar sprawiedliwości powinien formułować szersze tezy – wykazujące całą ohydę tamtego systemu. Systemu opresji dla przekręciarzy. Teraz też przeczytamy, że sąd powinien napiętnować mechanizm, a nie napiętnował. „Brak znamion przestępstwa”. Jakież to niesprawiedliwe!

Tymczasem – ocenia publicysta – zatriumfowała sprawiedliwość. Choć drobna refleksja, podkreśla Zaremba, należy się także kolegom z prawicy:

To prawda, prokuratura, zrazu zależna od rządu, potem już nie, zachowywała się w tej sprawie jak służka polityków. Jednak sąd okazał się na zamówienia niewrażliwy. Jeśli III RP to – jak twierdzicie – nowy PRL, wskażcie takie niekorzystne dla władzy wyroki w procesach politycznych czasów komunizmu.

W sumie, ocenia Zaremba, “mamy państwo nadpsute, upartyjnione, wyzbyte standardów, ale i z obszarami wolności. Nawet gdy dominuje jeden polityczny obóz”.

wpolityce.pl

Za: Strona bylych dzialaczy WZZW, 22 czerwca 2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.06.22

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek