Pętla skandali się domyka. Zwłoki Anna Waletynowicz były jednak w innej trumnie! – potwierdza Prokuratura Wojskowa


Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej plk Zbigniew Rzepa - Foto Tomasz Gzell PAP serwis codziennySprawa identyfikacji zwłok, a właściwie zakaz otwierania trumien, była bulwersująca od samego przylotu ich na Okęcie. Cała uroczystość jaka odbyła się na Placu Piłsudskiego dzisiaj wygląda na groteskę wystawioną pogrążonemu w żałobie społeczeństwu przez władze państwowe. Nie można w tym momencie zapomnieć również o tych hierarchach Kościoła którzy oponowali sekcjom zwłok.

To co przeczuwało wiele osób okazało się prawdą. Zwłoki Anny Walentynowicz podmieniono. Jak ustalono na dzisiaj zamiast Legendy Solidarności pochowano Teresę Walewską-Przyjałkowską. Na dzisiaj, bo w tym rozgardiaszu majacym na celu nic innego jak uniemożliwienie dojścia do listy winnych tragicznego wyjazdu delegacji na uroczystości do Katynia z Prezydentem RP na czele informacje zmieniaja się z dnia na dzień.

Żenującym jest fakt, że nie można ustalić kto zakazał otwierania trumien. Po takiej katastrofie, wobec zaszłości historycznych i zgodę na prowadzenie śledztwa przez Rosję, wydanie takiego zakazu jest zwykłym oszustwem na szkodę RP. Z tego zapewne zdają sobie sprawę najwyżsi odpowiedzialni za wyjazd delegacji ludzie. Nowe rządy w Polsce nastąpiły zanim jeszcze rozpoczęto akcje ratunkową na smoleńskim lotnisku. Tak szybkie działanie bez koniecznej legitimizacji zmian na poszczególnych stołkach, bieg następcy do Belwederu w celu przeszukania prezydenckiego biurka jak również kolejne mataczenia odnośnych władz RP jednak nie dały oczekiwanych gwarancji bezprawia. Z dnia na dzień Król staje się bardziej nagi a jego świcie portki się zwyczajnie trzęsą.

Mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodziny Anny Walentynowicz uważa, że:

Najpilniejsza teraz sprawa to obowiązkowe sekcje wszystkich ofiar. Są konieczne, bo wraz z ciałami pochowano ważne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Więcej na ten temat pisze RZECZPOSPOLITA.PL

Waldemar Glodek
www.polishclub.org
2012.09.25

POLISH CLUB ONLINE, 2012.09.25

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek