Zofia Gerstenkornowa – Rodzina i jej znaczenie w społeczeństwie


Couple giving two young children piggyback rides smilingRodzina jest to podstawowa grupa społeczna złożona z małżeństwa i jego dzieci oraz najbliższych krewnych każdego z małżonków. Istotą tego pojęcia są dwa rodzaje więzi: małżeńska i rodzicielska. Rodzina występuje we wszystkich społeczeństwach, epokach i formacjach społecznych. Spełnia w życiu społeczeństwa wiele podstawowych funkcji. Najważniejsze z nich to:prokreacja, tj. zapewnienie ciągłości biologicznej społeczeństwa,

socjalizacja, tj. wprowadzenie młodego pokolenia w system wartości, norm i wzorów obowiązujących w danej społeczności, a także nauczenia określonych umiejętności potrzebnych do życia w społeczeństwie,

utrzymywanie ciągłości kulturowej społeczeństwa przez przekazywanie dziedzictwa kulturowego następnym pokoleniom, wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego,organizowanie życia swoich członków, zapewnienie im właściwego wychowania, wykształcenia, bezpieczeństwa, pomocy wzajemnej i opieki w przypadku choroby, starości itp.

Rodzina jest naturalną społecznością, w której mężczyzna i kobieta są wezwani do daru z siebie w miłości i przekazywania życia. Poważnym problemem demograficznym jest ogromny spadek dzietności małżeństw. Wskaźnik dzietności w Polsce jest jednym z najniższych w Europie. Przez ostatnie lata Polki rodzą mało dzieci. Dla utrzymania równowagi liczebnej społeczeństwa konieczne jest, by w skali kraju tak zwany współczynnik dzietności, tj. średnia urodzeń przez kobietę wynosił 2,15, tzn. gdy na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada średnio 215 dzieci. Jest to wartość graniczna. Poniżej zaznacza się wyraźny spadek ludnościowy (u nas od 1995 r.). W Polsce jeszcze w 1983 r. wynosił on 2,3, a w 2003 r. już 1,3, w 2006 r. nawet 1,267 (Rocznik Demograficzny GUS). W 2010 r. w Polsce współczynnik dzietności wyniósł 1,38 (w miastach 1,31, na wsi 1,49). Najwyższy współczynnik dzietności w Unii Europejskiej odnotowano w Irlandii 2,07, następnie we Francji 2,0, w Wielkiej Brytanii 1,96. Najniższy współczynnik był na Łotwie: 1,3, na Węgrzech i w Portugalii 1,32, w Niemczech 1,36. Przyczyny tego stanu są różne. Stosunkowo mało się o nich mówi i pisze. Nie preferuje się zawodów dla kobiet, które mogłyby pracę zawodową godzić z życiem rodzinnym i posłannictwem macierzyńskim. Przepracowałam 40 lat z młodzieżą w uczelni i szkole średniej, a uważam życie rodzinne i macierzyństwo za najważniejszy „zawód” czy karierę na świecie.

Socjalizacja trwa przez całe życie człowieka. Na jej drodze człowiek poznaje społeczne normy postępowania i kształtuje swoją osobowość. W realizacji tego procesu dużą rolę odgrywają wzorce osobowe, formy wynagradzania i karania, pouczenia słowne, np. przez media, i pisemne, np. przez prasę i literaturę. Socjalizacja niesie także pewne niebezpieczeństwa. Zbyt daleko posunięta interwencja państwa może zagrażać osobistej wolności i inicjatywie, np. w Chinach nie wolno posiadać małżeństwu więcej niż jednego dziecka.

Proces socjalizacyjny w rodzinie w różnych krajach odbywa się różnie i z rozmaitym skutkiem.
Może być wpajany człowiekowi nie tylko przez osoby wychowujące (rodzice), ale także przez instytucje społeczne i państwowe (takie jak szkoła lub Kościół) oraz przez media.

Formy rodziny zmieniają się z upływem czasu i uzależnione są od typu społeczeństwa, epoki historycznej, poziomu cywilizacyjnego, rodzaju przyjętej religii, panującego ustawodawstwa itp. Rodzina przybiera różne formy:
ze względu na liczbę współżyjących ze sobą członków (zazwyczaj pod jednym dachem i tworzących jedno gospodarstwo domowe); wyróżnia się rodzinę pełną, składającą się z męża, żony, dzieci oraz niepełną, w której brak jednego z rodziców; ze względu na liczbę współżyjących ze sobą generacji; rodzinę małą, składającą się z rodziców i dzieci oraz rodzinę wielką, utworzoną przez co najmniej trzy generacje.

Mocna rodzina pod względem fizycznym, duchowym, moralnym i intelektualnym stanowi bogactwo danego narodu. Każda rodzina powinna być zabezpieczona przez odpowiednie prawa i stworzone dla jej bytu odpowiednie warunki zabezpieczające odpowiednią pracę, naukę, wykształcenie młodego pokolenia i umożliwiające rozwój osobowy poprzez kulturę. Stan danej rodziny zależy przede wszystkim od jej członków – rodziców i dzieci, od ich wspólnego wkładu pracy, od ich odpowiedzialności. Specjalną troską powinny być otoczone rodziny wielodzietne. Pismo święte oraz tradycyjna praktyka Kościoła widzą w rodzinach wielodzietnych znak Bożego błogosławieństwa i wielkoduszności rodziców (Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK), artykuł 2373). Rodziny z osobami niepełnosprawnymi i słabo radzące sobie w życiu powinny być otoczone troską społeczeństwa, odpowiednich instytucji społecznych i państwowych. Mówi o tym artykuł 2208 KKK: „Rodzina powinna żyć w taki sposób, by jej członkowie otaczali troską i pomocą młodych i starych, osoby chore lub upośledzone oraz ubogich. Wiele rodzin w pewnych sytuacjach nie jest w stanie udzielać takiej pomocy. Wtedy inne osoby i rodziny oraz – w sposób pomocniczy –społeczeństwo powinny zatroszczyć się o ich potrzeby”. W artykule 2209 KKK czytamy:
„Rodzinie powinny pomagać i ochraniać ją odpowiednie instytucje społeczne. Tam gdzie rodziny nie są w stanie wypełniać swoich funkcji, inne społeczności mają obowiązek pomagać im i wspierać instytucję rodziny. Zgodnie z zasadą pomocniczości większe wspólnoty nie powinny przywłaszczać sobie jej uprawnień czy też ingerować w jej życie”. Zgodnie z tym państwo nie powinno narzucać rodzicom wbrew ich woli bardzo wczesnego obowiązku szkolnego lub przymusowego niezwykle wczesnego wychowania przedszkolnego, jak to jest np. w Hiszpanii z obowiązkiem dla dzieci już od trzeciego roku życia. Następny artykuł KKK stwierdza, że „władze cywilne powinny uważać za swój pierwszorzędny obowiązek „uznawanie prawdziwej natury” małżeństwa i rodziny, ochronę ich i popieranie, strzeżenie moralności publicznej i sprzyjanie dobrobytu domowemu”. Mówi o tym także Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio (z 22 listopada 1981 r.) , 46. Szczegółowe obowiązki wspólnoty politycznej wobec rodziny wymienia artykuł 2211 KKK. Każdy światły obywatel powinien się z tym zapoznać. Dlatego dostatecznie długie urlopu macierzyńskie, becikowe, dodatki rodzinne, nie są żadną łaską rządzących, a ich zwykłą powinnością wobec swego społeczeństwa. Te partie, które stoją w opozycji wobec tak elementarnych zasad prawnych, o charakterze moralnym, należy uznać jako aspołeczne i ignorujące interes polski. Ogólna atmosfera w kraju powinna sprzyjać rodzinie. Odpowiednia propaganda przez media, radio i telewizję, kino i teatr, prasę, odczyty, powinna być nastawiona na sprawy rodzinne. Dość często bywa, że programy lansują tematykę sprzyjającą rozbiciu rodziny. Państwo składające się ze słabych, rozbitych rodzin nie rokuje przyszłości i skazane jest prędzej czy później na zagładę.

Stałość i życie w związkach rodzinnych stanowią podstawę bezpieczeństwa i braterstwa w społeczeństwie. Rodzina jest wspólnotą, w której od dzieciństwa można nauczyć się wartości moralnych, miłości bliźniego i ojczyzny. Życie rodzinne jest wprowadzeniem do życia społecznego. Na rodzinie ciąży duża odpowiedzialność. Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. W miarę możliwości mają oni obowiązek zaradzać potrzebom materialnym i duchowym swoich dzieci. Dzieci są zobowiązane wobec swoich rodziców do szacunku, wdzięczności, właściwego posłuszeństwa i pomocy. Sprzyja to harmonii całego życia rodzinnego. Władza publiczna jest zobowiązana do poszanowania podstawowych praw osoby ludzkiej i warunków korzystania z jej wolności.

Wśród wielu rodzin w Polsce uwidaczniają się czynniki, które powodują kryzys rodziny, np. niski status ekonomiczny, bezrobocie, alkoholizm, nikotynizm i inne uzależnienia. Poza tym praktykowanie negatywnych zachowań zdrowotnych (nieodpowiednie żywienie, brak aktywności ruchowej) oraz niedostateczne przeznaczanie przez rodziców czasu na problemy dzieci. Kryzys rodziny powoduje również: brak rodzinnej wspólnoty, więzi uczuciowej i zainteresowania problemami dzieci, brak kontaktu rodziców ze szkołą, brak zainteresowania wolnym czasem dzieci, nieświadomość tego co czytają, co oglądają w telewizji i w komputerze, w jakim przebywają towarzystwie poza domem. Rodzice często nastawieni są na zdobywanie pieniędzy i zainteresowani są samym sobą (konsumpcyjny styl życia).

Rzetelni uczeni socjologowie zgodnie podkreślają, że małżeństwo jest najlepszym środowiskiem dla rozwoju dziecka, oraz że żadna inna forma nie jest przez jakiekolwiek społeczeństwo bardziej ceniona niż formalne małżeństwo, realizujące cele prokreacyjne, wychowawcze, ekonomiczne i światopoglądowe. Osoby decydujące się na małżeństwo biorą na siebie odpowiedzialność jednostkową i społeczną, tę odpowiedzialność przekazują następnemu pokoleniu, a ujawnia się ona nie tylko w życiu rodzinnym, ale także wspólnotowym, społecznym i państwowym. Załamujące się, pękające związki małżeńskie wróżą niedobrze państwu. Jest to bardzo niepokojące zjawisko. W 2006 r. na 1000 mieszkańców przypadało w Polsce 5 zawieranych małżeństw i 1,5 rozwodów. Dla porównania: Azerbejdżan 7,5 – 0,8, Austria 4,7 – 2,4, Belgia 4,2 – 3,0, Niemcy 4,8 – 2,6, Francja 4,3 – 2,1, Rosja 6,8 – 4.4, Szwecja 4,8 – 2,2, W. Brytania 5,1 – 2,7, Włochy 4,3 – 0,7, Ukraina 5,9 – 3,7, Chiny 6,3 – 1,0, Izrael 6,7 – 1,3.

Największym złem, niszczącym normalny rozwój rodziny, jest płynąca z Zachodu moda na tak zwaną kohabitację, czyli na związek i zamieszkiwanie razem dwóch osób płci przeciwnej w niezalegalizowanym związku jak mąż i żona, to znaczy bez ślubu wyznaniowego, a nawet cywilnego. KKK w artykule 2390 nazywa opisaną tu sytuację „wolnym związkiem” i określa go jako sytuację, gdy mężczyzna i kobieta odmawiają nadania formy prawnej i publicznej współżyciu zakładającemu intymność płciową. Kohabitacja jest związkiem najczęściej „na próbę”, opartym na relacjach przypadkowych, bardzo rzadko stałych. Związki te rozpadają się najczęściej po roku czasu, a jeśli z tego związku rodzi się dziecko, to nie ma zagwarantowanej opieki jemu należnej. W małżeństwie, jeśli nawet następuje rozwód, można dochodzić prawnie ustalonych zobowiązań, a w związku partnerskim jest to bardzo trudne.

Badanie demograficzno-socjologiczne stwierdza, że 3/5 ankietowanych jest usatysfakcjonowanych ze swojego życia rodzinnego, a tylko 5% nie jest. A zatem, rodzina i życie rodzinne wpływają pozytywnie na poziom zadowolenia człowieka, a najszczęśliwszą grupą są osoby w wieku 30-40 lat i posiadające dzieci. Jaki z tego wszystkiego wniosek. Nikt nie wymyślił i nie wypraktykował lepszej formy życia społecznego niż małżeństwo i rodzina. Dbałość o nienaruszalność, dobrobyt i rozwój prawidłowy tych ważnych dla narodu instytucji i troska o nie jest podstawowym zadaniem państwa, Kościoła i wszystkich obywateli. KKK w artykule 2202 stwierdza: „Mężczyzna i kobieta połączeni małżeństwem tworzą ze swoimi dziećmi rodzinę. Ten związek jest uprzedni wobec uznania go przez władzę publiczną; narzuca się sam”. Na tle tak rozumianego znaczenia małżeństwa jest zrozumiały wymóg strony kościelnej o wadze uznania sakramentu małżeństwa jako aktu skutkującego cywilnym, prawnym stwierdzeniem tego związku przez państwo. Możliwość taką przewidywał już konkordat podpisany 28 lipca 1993 r. między rządem polskim a Watykanem. Nowe przepisy regulujące te sprawy zostały wprowadzone w życie z dniem 15 listopada 1998 r. (Ustawa z dnia 24 lipca 1998 r., Dz.U. nr 117, poz. 757). Nowożeńcy mają tylko obowiązek przedstawienia w kościele zaświadczenia z Urzędu Stanu Cywilnego (USC) stwierdzającego, że nie ma przeciwwskazań prawnych do zawarcia związku, a udzielający ślubu wyznaniowego ma obowiązek zarejestrować w ciągu 5 dni fakt udzielenia ślubu we właściwym USC, po to, aby związek wyznaniowy nabrał skutków cywilnoprawnych.

Kościół otacza rodzinę szczególną duszpasterską troską. Trudno tu wyliczyć wszystkie inicjatywy, ale należy przytoczyć choćby kilka bardzo ważnych: poradnictwo rodzinne i małżeńskie przy parafiach, kursy przedmałżeńskie, rekolekcje dla małżeństw, konferencje dla rodzin, opieka Caritasu i Centrum Służby Rodzinie, starania o życie nienarodzonych i ludzi starych i chorych, badania naukowe i przygotowanie kadr ds. rodziny w Instytucie Studiów nad Rodziną w Łomiankach pod Warszawą oraz w Wyższej Szkole Społecznej i Medialnej w Toruniu, katechezy w Radiu Maryja oraz audycje w Telewizji TRWAM. Szczególną wartością dla Kościoła i całej społeczności katolickiej na świecie było opublikowanie „Listu do rodzin Gratissimam Sane” Ojca Świętego Jana Pawła II z okazji Roku Rodziny 1994. Papież zawarł w tej publikacji cały potencjał swoich przemyśleń na temat rodziny i jej znaczenia w życiu każdego społeczeństwa. Z treścią tego niezmiernie ważnego dokumentu (18 stron) powinny się zapoznać wszystkie rodziny katolickie oraz stowarzyszenia działające w tym kręgu zagadnień. Jest dostępny w Internecie pod:
www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/gratissimam.html.

Oby tylko nasze społeczeństwo zechciało dostrzec i docenić ten trud i z niego odpowiednio skorzystać.

Zofia Gerstenkornowa

Za:
http://www.katolickie.media.pl/publikacje/materialy-nadeslane/3811-zofia-gerstenkornowa-rodzina-i-jej-znaczenie-w-spoeczestwie

POLISH CLUB ONLINE, 2012.10.04

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek