Sebastian Pado: Turcy (nie) wszystkich krajów łączą się


Prezydent Turcji Abdullah Gul, prezydent Kazachstanu Nursultan Nazarbajew, prezydent Azerbajdzanu Ilham Alijew - Fot za SabahGdy 3 października na szczycie w azerbejdżańskim Nachiczewanie powołano do życia nową organizację międzynarodową, niewielu poza Turcją i Azją Środkową zwróciło na ten fakt jakąkolwiek uwagę. Nie pierwsza i nie ostatnia to kadłubowa instytucja, której aktywność w zasadzie sprowadzać się będzie do poprawiania samopoczucia politykom i zapewniania zatrudnienia ich krewnym, znajomym i współpracownikom.

Na zdjęciu od lewej: Abdullah Gul (prezydent Turcji), Nursułtan Nazarbajew (prezydent Kazachstanu) oraz Ilham Alijew (prezydent Azerbejdżanu). Źródło: Sabah

Powołanie Rady Tureckiej to jednak urzeczywistnienie marzeń kolejnych pokoleń zwolenników panturkizmu, ideologii należącej wprawdzie do przeszłości, lecz wciąż popularnej w pewnych wąskich kręgach nacjonalistycznych Turcji, Azerbejdżanu i (w znacznie mniejszym stopniu) Turkiestanu. Czyż nie wspólnoty wszystkich ludów tureckich żądali Młodzi Turcy w początkach wieku, gdy na stepach turkmeńskich z rąk bolszewików śmierć poniósł wojenny przywódca państwa osmańskiego, Enwer Pasza? Czy nie o zjednoczeniu marzyli tureccy politycy, gdy z dnia na dzień za ich północno-wschodnią granicą po raz pierwszy w historii powstał szereg państw o wspólnej z Turcją kulturze, języku i religii?

  

Caly artykul: http://www.politykaglobalna.pl/2009/10/turcy-nie-wszystkich-krajow-lacza-sie/#ixzz29ivfgCNV

Za: POLITYKAGLOBALNA.PL , 18 pazdziernika 2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.10.18

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek