Anna Wiejak – ONZ: Codex Alimentarius – ukryte ludobójstwo


UN Codex Alimentarius - fot Nasza Polska

Istnieje dokument stanowiący plan permanentnego i wieloletniego zatruwania ludzkości. Dokument, który pod płaszczykiem regulacji polityki żywnościowej realizuje cele ponadnarodowych korporacji i grup walczących o zmniejszenie liczby ludności na świecie. Jest nim Codex Alimentarius przyjęty w 1963 roku przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) i Światową Organizację Zdrowia (WHO). Jego głównym twórcą był Fritz Termeer – niemiecki naukowiec, podczas II wojny światowej pracujący dla koncernu farmaceutycznego IG Farben. Nowe preparaty testował na więźniach obozu Auschwitz. W Norymberdze został skazany na siedem lat więzienia, a następnie – powołany na stanowisko prezesa firmy Bayer, by później rozpocząć prace nad Codexem. Oficjalnie podawanym celem stworzenia Codexu było promowanie bezpieczeństwa żywności dla konsumentów. Problem jednak w tym, że zapisy tego dokumentu, około 300 wytycznych i standardów, niosą za sobą poważne zagrożenia dla zdrowia i życia.

Zgodnie z zawartymi w Codexie zapisami, wszystkie witaminy i minerały mają zostać zakazane, nawet w sytuacji stanów chorobowych. Wszystkie składniki odżywcze (tj. witaminy A,B,C,D, cynk i magnez), które mają jakikolwiek pozytywny wpływ zdrowotny na ciało zostały w Codexie uznane za nielegalne w terapeutycznych dawkach i mają zostać zredukowane do dawek bez znaczenia dla zdrowia, przy maksymalnych limitach 15 proc. zalecanej dawki. Nigdzie na świecie nie będzie można ich nabyć w dawkach terapeutycznych, nawet jeżeli przepisze je lekarz. Dozwolone składniki odżywcze zostaną ograniczone do tzw. Pozytywnej listy wypracowanej przez Codex. Będą zawierały takie „dobroczynne” substancje jak fluorki (3,8 mg dziennie), pozyskiwane z odpadów przemysłowych oraz inne niebezpieczne dla organizmu człowieka toksyny.

Najprawdopodobniej będzie nielegalne dawanie jakichkolwiek rad dotyczących składników odżywczych (włącznie z pisaniem artykułów, umieszczanych w sieci i czasopismach), podobnie zresztą jak i udzielanie ustnych rad przyjaciołom czy rodzinie).

Całe pożywienie (włącznie z organicznym) ma być napromieniowywane. Tym sposobem mają być z niego usuwane wszystkie „toksyczne” substancje odżywcze (chyba że konsumentom uda się zakupić żywność bezpośrednio od rolnika). Jeżeli zapisy Codexu znajdą na świecie zastosowanie, wszystkie krowy mleczne będą traktowane produkowanym przez Monsanto hormonem wzrostu (rBGH), stanowiącym wytwór inżynierii genetycznej, a wszystkie zwierzęta hodowane na ubój – faszerowane silnymi antybiotykami oraz egzogenicznymi hormonami wzrostu. Użycie hormonów wzrostu oraz antybiotyków będzie obligatoryjne względem wszelkich żywych stworzeń, ptaków oraz stworzeń wodnych przeznaczonych do konsumpcji przez człowieka. Codex przewiduje także wprowadzenie na światową skalę nieoznakowanego i zabójczego GMO do plonów, zwierząt, ryb i roślin. Ograniczony ma zostać dostęp do ziół i innych naturalnych medykamentów. To wszystko dzieje się pod wpływem działania lobby przemysłu biotechnologicznego (GMO), farmaceutycznego i medycznego, a także chemicznego (pestycydy i dodatki chemiczne) i spożywczego (obniżenie standardów żywności zwykłej i ekologicznej).

Przydomowa uprawa warzyw, owoców i ziół będzie możliwa wyłącznie po uprzednim zdobyciu stosownych pozwoleń i poddaniu się państwowej kontroli. Oznacza to, że kontrola nad żywnością i lekami znajdzie się w rękach rządów najpotężniejszych krajów i najbardziej wpływowych korporacji. Eksperci (również ci związani z ONZ) alarmują, że przestrzeganie przepisów doprowadzi do śmierci trzech miliardów ludzi. Miliard po prostu umrze z głodu, nie będąc w stanie zdobyć ilości pożywienia niezbędnej do przetrwania. Przyczyną śmierci dwóch miliardów będą choroby – normalnie niezbyt groźne, jednak zabójcze dla organizmów osłabionych niedożywieniem albo skutkami, jakie niesie za sobą spożywanie wyłącznie modyfikowanej żywności.

Wprawdzie Codex Alimentarius nie stanowi żadnego prawa, ale jedynie zbiór wskazówek, standardów i rekomendacji co do zarządzania handlem żywnością oraz bezpieczeństwem żywności, jego zapisy powoli wkraczają w rzeczywistość poszczególnych państw. Żywność, którą spożywamy, jest coraz częściej toksyczna, niekiedy nawet napromieniowywana. W chowie zwierząt stosuje się antybiotyki i hormony wzrostu. Ponadnarodowe korporacje coraz częściej dyktują nam, co mają zawierać artykuły spożywcze. Starają się także narzucić nam pewien model żywieniowy. Jedyny sposób, w jaki możemy się przed tym bronić, to stawiać na naturalne rolnictwo i zakup płodów rolnych nie w supermarketach, ale wprost od producentów.

Anna Wiejak

Artykuł ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "Nasza Polska" Nr 45 (888) z 6 listopada 2012 r.

Zrodlo: http://www.naszapolska.pl/index.php/component/content/article/40-wiat/3432-codex-alimentarius-ukryte-ludobojstwo

POLISH CLUB ONLINE, 2012.11.30

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek