Magdalena Kowalewska – Bój o pomnik żołnierzy NSZ


nsz 400Na początku listopada Sejm przyjętą uchwałą uczcił pamięć Narodowych Sił Zbrojnych. Tymczasem w stolicy trwa walka o powstanie pomnika oddającego hołd tej niezłomnej w walce o Polskę formacji.

Klub radnych PiS dzielnicy Śródmieście całkowicie popiera inicjatywę budowy pomnika Narodowych Sił Zbrojnych. Tymczasem radni z PO i Ruchu Palikota wraz z wiceburmistrzem Śródmieścia Krzysztofem Czubaszkiem (PO) sprzeciwiają się jej. – Ten pomnik Warszawie jest potrzebny. Wiele osób, szczególnie młodsza część warszawskiego społeczeństwa, ciągle ma za mało wiedzy na temat Narodowych Sił Zbrojnych, o których powstało wiele negatywnych mitów.

A przecież historia tej formacji i jej wybitnych postaci, którą na ostatniej sesji Rady Dzielnicy Śródmieście przedstawił prof. Żaryn, jest niezwykle piękna – mówi w rozmowie z „NP”  Paweł Puławski, radny Śródmieścia z klubu PiS. Dodaje, że prof. Żaryn, który stoi na czele stowarzyszenia powołanego na rzecz budowy wspomnianego pomnika,  przybliżył radnym Śródmieścia zasługi NSZ oraz uzasadnił budowę pomnika na Powiślu. – Przypomniał, że jeszcze żyją nieliczni żołnierze NSZ i budowa pomnika jest swoistym symbolem oraz zadośćuczynieniem wszystkich krzywd, również prześladowania w okresie PRL-u oraz ważnym podsumowaniem i ukoronowaniem ich życiowej drogi – relacjonuje radny Puławski.

Sprzeciw radnych PO i Ruchu Palikota

Pomnik miałby powstać w okolicy skrzyżowania ul. Rozbrat z al. ks. Józefa Stanka, na terenie Parku marsz. Edwarda Rydza-Śmigłego, po wschodniej stronie ul. Rozbrat. Zgodnie z planami stanowiłby on swoistą  kompozycję wraz z otaczającym go terenem zieleni. Na tle znajdujących się na tym terenie drzew znalazłaby  się płaskorzeźba przedstawiająca żołnierzy wychodzących z lasu. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa pozytywnie zaopiniowała tę propozycję. Obiecała nawet 50 tys. zł na ten cel. Pozostałe środki finansowe miałyby pochodzić z darowizn od osób fizycznych, a także organizacji pozarządowych i samorządowych.

Zgoda ze strony władz Warszawy co do dokładnego miejsca powstania tego pomnika została już wyrażona. Tak zdecydowała Rada Miasta Warszawy, przyjmując projekt uchwały w tej sprawie, a potwierdził ją sam wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.  Projekt Rady Miasta Warszawy został skierowany do zaopiniowania przez śródmiejskich radnych. Jednak na ostatniej Sesji Rady Dzielnicy Śródmieście, radni PO i Ruchu Palikota, wyrazili swój sprzeciw wobec powstania pomnika i ostatecznie Rada Dzielnicy Śródmieście negatywnie zaopiniowała  projekt. Klub radych PiS, przewidując wynik głosowania, bezskutecznie domagał się zdjęcia z porządku obrad  punktu dotyczącego  tej sprawy)po to, żeby nie dopuścić  do przyjęcia negatywnego zaopiniowania. Radni z klubu PiS chcieli uniknąć sytuacji, w której przeciwnicy uhonorowania żołnierzy NSZ, podpieraliby  się negatywnym opinią śródmiejskich radnych.  – Z moich informacji wynika, że PO chce się wycofać z wcześniejszej zgody na budowę tego pomnika. Podobno decyzje idą z samej góry tj. od władz naczelnych PO. Opinia Rady jest jedynie jednym, ale dość istotnym elementem gry, której celem jest całkowite pogrzebanie inicjatywy budowy tego pomnika. Teraz miasto ma dodatkowy argument w postaci negatywnej opinii Rady Dzielnicy – zauważa radny Paweł Puławski. Co więcej, jak dowiedziała się „NP” Zarząd Dzielnicy Śródmieścia przygotował uchwałę przekazaną pod obrady Rady Dzielnicy Śródmieście, w której stwierdzono, że Rada Dzielnicy Śródmieście opiniuje negatywnie projekt uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie pomnika Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Wniosek z tego, że głosowanie radnych było tylko formalnością, zwłaszcza, że zdecydowana większość projektów uchwał, nad którymi mają głosować śródmiejscy radni zawiera zapis, że Rada Dzielnicy Śródmieścia opiniuje pozytywnie dany projekt uchwały m. st. Warszawy.


Będą walczyć do końca

Nie tylko radni PO i Ruchu Palikota wyrażają swoją niechęć wobec NSZ, ale także wiceburmistrz Śródmieścia Krzysztof Czubaszek (PO). W udzielonej wypowiedzi dla warszawskiego wydania „Gazety Wyborczej”  stwierdził, że „NSZ była formacją ksenofobiczną, anysystemową, przesiąkniętą antysemityzmem”. Reakcja Klubu Radnych PiS dzielnicy Śródmieście była natychmiastowa. Wystosowano pismo  do Krzysztofa Czubaszka wyrażające oburzenie radnych tymi wręcz haniebnymi słowami wiceburmistrza Śródmieścia. „Tego typu niesprawiedliwe, przepełnione uprzedzeniami do Żołnierzy, drugiej pod względem liczebności organizacji niepodległościowej czasów okupacji, stwierdzenia są nieadekwatne do powagi i godności stanowiska Zastępcy Burmistrza. Nie przystoi, aby reprezentujący Zarząd Dzielnicy Pan Krzysztof Czubaszek wydawał tego typu osądy na temat naszych Rodaków, którzy w obronie Ojczyzny, w walce z okupantami, oddali swoje życie” – napisali radni Klubu PiS, stwierdzając, że „Pan Krzysztof Czubaszek nie spełnia elementarnych kwalifikacji do reprezentowania mieszkańców Śródmieścia i powinien zaprzestać pełnić funkcję Zastępcy Burmistrza naszej Dzielnicy”.  Klub domagał się w trybie pilnym wyjaśnień.  Wiceburmistrz Śródmieścia stwierdził, że wypowiadając się dla „Gazety Wyborczej” zabierał głos jako… osoba niepubliczna i była to jego prywatna, luźna opinia, a nie stanowisko Zarządu Dzielnicy Śródmieście.

Tymczasem inicjatorzy powstania pomnika NZS, mimo wydanej początkowo zgody, spotykają się z oporem ze strony urzędników, którzy proponują żeby np. pomnik przesunąć o  20  metrów. – Mam wrażenie, że mamy do czynienia z wyszukiwaniem różnych pretekstów do tego żeby powiedzieć „nie” budowie tego pomnika – mówi „NP” Olga  Johann, wiceprzewodnicząca Rady m. st. Warszawy (PiS).  – Boleję nad tym ale moim zdaniem za obecnych rządów i prezydentury Hanny Gronkiewicz Waltz w Warszawie nie dojdzie do realizacji inwestycji i budowy tego wspaniałego i pięknego monumentu. Świadczy to również o tym, że nie ma zgody władz na odkłamanie naszej historii jak też oddanie sprawiedliwości oraz właściwego hołdu Polskim Żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych – wyznaje radny Puławski. Sprawą budowy pomnika NSZ w grudniu ma zająć się w czasie grudniowej sesji Rada Miasta Warszawy. Olga Johann podkreśla, że nawet jeśli radni PO i Ruchu Palikota wyrażą swój sprzeciw, klub PiS nie zrezygnuje z walki o powstanie tego pomnika, zwłaszcza że Sejm ostatnio przyjął uchwałę honorującą  Narodowe Siły Zbrojne.

Magdalena Kowalewska
Artykuł ukazał się w tygodniku "Nasza Polska" Nr 49(892) z 4 grudnia 2012 r.

Za: NASZAPOLSKA.pl , 5 grudnia 2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.12.05

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek