Filip Stankiewicz – RZĄD RP POPIERA GMO


WAŻNE FAKTY O GMO. RZĄD PO-PSL POPIERA GMO MIMO SZKODLIWOŚCI TEJ NIENATURALNEJ ŻYWNOŚCI!

Grim-Reeper-gmo-foto-inter  Witam Państwa,

Koalicja PO-PSL dopuściła stosowanie pasz z GMO do końca 2016 roku, a w kolejnej ustawie ekipa Donalda Tuska otwiera drzwi żywności genetycznie modyfikowanej i odrzuca nawet poprawkę o znakowaniu opakowań GMO – tymczasem nowe badania naukowców prowadzone po raz pierwszy przez dłuższy czas pokazujące, że zwierzęta karmione GMO chorują na raka, żyją krócej i często mają zniekształcone ciała – info o tym i szokujące zdjęcia poniżej.

Jeśli zatem zastanawiają się Państwo skąd tyle zachorowań na raka na świecie i w naszym kraju, to jest jedną z przyczyn – dopóki tylu ludzi będzie popierać oszustów z ekipy Komorowskiego i Tuska stan naszego zdrowia będzie coraz gorszy i nawet nie będziemy tak naprawdę wiedzieli dlaczego umieramy i jak to się dzieje, że umierają ludzie młodzi, a nawet małe dzieci.

Oczywiście PiS nie jest dla większości z Państwa przewidywalną alternatywą – ale wyjątkową głupotą jest nie dostrzeganie innych partii poza PO i PiS. Naturalnie partie takie jak SLD i Ruch Palikota również mają wiele na sumieniu. Natomiast bez żadnych wątpliwości popieram i polecam rozsądnych i uczciwych ludzi z Solidarnej Polski, którzy przedstawiają coraz więcej propozycji niezbędnych działań – media establishmentowe nie informują o większości tych propozycji, ale można zapoznać się z nimi w internecie. Jedna z ważniejszych pozwoli odsunąć wprowadzenie bardzo kosztownego dla nas pakietu CO2.

Każdy uczciwy polityk jest zwalczany przez największe media wykreowane przez establishment PRL znacznie bardziej niż polityk chroniący interesy ich zleceniodawców. Przykłady to choćby niesłuszne ataki na Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro za zgodne z prawdą postawienie doktorowi G. zarzutu pozbawienia życia – lekarz ten zaszył gazę w sercu pacjenta i odmówił jej usunięcia przez co ten niewinny człowiek zmarł. Jeszcze dziwniejsze są zarzuty dotyczące podjęcia działań wobec skorumpowanej
posłanki SLD Blidy, można wymienić wiele innych manipulacji medialnych.

Największe media dostają często ogromne pieniądze od koncernów, co może tłumaczyć ich milczenie o szkodliwości GMO (informują i to z użyciem przekłamań dopiero gdy o sprawie jest głośno i nie da się już jej przemilczeć – dlatego o ustawie uchwalonej 9 listopada było bardzo mało informacji w mediach aż do protestu w dniu 25 listopada) – zatem warto poznać opinie wielu naukowców, którzy nie są zapraszani do tych mediów:

Manipulacje premiera Tuska o GMO
http://www.youtube.com/watch?v=_sFbRc94Mvc

Szok! Oto szczury-mutanty karmione genetycznie zmodyfikowaną żywnością. Francuscy naukowcy z uniwersytetu w Caen przedstawili wyniki badań pokazujące, że szczury karmione kukurydzą GMO zaczęły chorować na raka, żyły krócej i niektóre z nich miały zniekształcone ciała. Oprócz zmodyfikowanej kukurydzy szczurom podawano do picia wodę zawierającą środek chwastobójczy Roundup w takich ilościach, jakie są dopuszczone do użycia na terenie USA.
http://www.fakt.pl/Szok-Oto-szczury-karmione-GMO,artykuly,178224,1.html

Powyższe badania zostały ostro skrytykowane. W obronie Seraliniego stanęli polscy naukowcy, którzy wystosowali list otwarty, w którym wyrażają wsparcie dla profesora i obalają słabe argumenty jego krytyków. Równie ostra krytyka spotkała już wcześniej innych naukowców, którzy odważyli się pisać o negatywnych skutkach GMO. Niejednokrotnie okazywało się zresztą, że krytyka jest animowana przez potężny biznes GMO za pomocą specjalnie wynajętych agencji PR.
http://wolnemedia.net/nauka/wplyw-gmo-na-zdrowie

Pasze zawierające rośliny modyfikowane będzie można stosować do końca 2016 r. – zdecydował Sejm głosami PO i PSL. Był to projekt poselski, a nie rządowy, dzięki temu koalicja PO – PSL nie musiała prowadzić konsultacji społecznych na temat wydłużenia moratorium na stosowanie pasz zawierających GMO. Nie ma jednak gwarancji, że za kilka lat moratorium na stosowanie pasz zawierających GMO znowu nie zostanie przedłużone. Za ustawą głosowało 229 posłów, przeciw było 188, a 23 wstrzymało się od
głosu.
http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-polska-wies/3900,gmo-przedluzone.html
http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=18&NrGlosowania=22

ILUZJA ZAKAZU – czyli o tym jak wprowadza się GMO do Polski na podstawie obecnego projektu ustawy o nasiennictwie…Podsumowując i interpretując jak najkorzystniej dla Polski obecne obiecanki rządu: gdy wchodzi nowa ustawa o nasiennictwie, Rada Ministrów wydaje rozporządzenie zakazujące uprawy np. GM kukurydzy Mon810, minister powiadamia Komisję Europejską…ALE to rozporządzenie MUSI BYĆ ZATWIERDZONE PRZEZ KOMISJĘ…I jeśli KE nie zatwierdzi to zakaz musi być odwieszony i JEST TO DECYZJA
OSTATECZNA…więc zostajemy z ustawą pozwalającą na uprawy GM bez możliwości wprowadzenia zakazu…i o to chodzi lobbystom GMO. DLATEGO DOMAGAMY SIĘ NAJPIERW ZAKAZU a potem wdrażania ustaw.
http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Iluzja-ZAKAZU-i-KON-TROJANSKI-dla-Polski

– Jedna z poprawek zakłada, że rząd może wprowadzić zakaz poszczególnych odmian. Jednak to wygląda jak przykrywka. Zakaz ma dotyczyć poszczególnej odmiany. Jeśli w rejestrze europejskim będą się pojawiać nowe odmiany to kto to będzie monitorował? To jest coś chorego, to jest absurd. Żeby rząd mógł zakazać konkretnej uprawy, musi to umotywować, musi mieć powód. Kto będzie prowadził badania związane ze skutkami używania konkretnej żywności GMO? My nie mamy własnych badań związanych z GMO. Jeśli
rząd będzie wprowadzał zakaz bez odpowiedniej motywacji, narazi się na procesy i krytykę Komisji Europejskiej. Wtedy możemy mieć bardzo poważne problemy.
http://wolnemedia.net/ekologia/gmo-zniszczy-polskie-rolnictwo

Obrót nasionami GMO zniszczy tradycyjne, ekologicznie czyste polskie rolnictwo. Stanowisko rządu jest na rękę UE, ale wbrew interesowi Polski. Co ciekawe, o szybkie uchwalenie ustawy zabiegała Kancelaria Prezydenta Komorowskiego. Otwarcie Polski na GMO idzie pod prąd europejskiej tendencji. Zakaz upraw GMO na swoim terytorium wprowadziło już dziewięć krajów unijnych, w tym Niemcy i Francja. Ostatnio zakaz importu żywności genetycznie modyfikowanej wprowadziła też Rosja. Przyjęta w ub. tygodniu
przez Sejm ustawa o nasiennictwie dopuszcza nieograniczony obrót genetycznie modyfikowanymi nasionami niektórych roślin. To otwarcie Polski na uprawy GMO, gdyż wprowadzenie do środowiska zmutowanych nasion jest nieodwracalne. Według rządu nowa ustawa nie zezwala jednak na wolny obrót GMO, bo upoważnia Radę Ministrów do wydania rozporządzenia zakazującego stosowania konkretnych odmian materiału siewnego. Taki zakaz można wydać tylko gdy udowodni się Komisji Europejskiej szkodliwy wpływ takich
nasion na organizmy. A to jest długotrwałe i kosztowne, realizacja jest zatem wątpliwa. Nagranie z obrad Sejmu – część 1, pozostałe na koncie autora nagrania:
http://niezalezna.pl/34933-rzad-sprzedal-rolnikow
http://www.youtube.com/watch?v=7-k0ojSON1M

1 milion podpisów przeciwko ustawie dopuszczającej obrót żywnością GMO w Polsce. Ponieważ protestuje coraz to więcej środowisk, uknuto intrygę, tak aby zmanipulować ludzi, którzy nie chcą GMO a nie siedzą w temacie na tyle głęboko, aby tą intrygę przejrzeć. Nawet niektóre organizacje ekologiczne wprowadzają w błąd bagatelizując problem w interesie rządzących i potężnych koncernów. Szczegóły w tekście obok petycji:
http://www.avaaz.org/en/petition/1_milion_podpisow_przeciwko_ustawie_dopuszczajacej_obrot_zywnoscia_GMO_w_Polsce/?fIDlYbb&pv=30

Ustawa o nasiennictwie będzie miała niezwykle negatywne skutki przez wiele następnych lat. Nie możemy pozwolić sobie na takie dziwaczne eksperymenty. Solidarna Polska zaapelowała do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie ustawy o nasiennictwie. Konferencja prasowa KP Solidarna Polska (2012.11.28). Patryk Jaki, Jacek Bogucki (Solidarna Polska) oraz Lena Huppert (Koalicja Polska wolna od GMO).
http://www.klubsp.pl/aktualnosc/list-do-prezydenta-bronislawa-komorowskiego-ws-gmo

W Polsce ponad 80 procent centrali nasiennych i znaczna część paszarni jest już w rękach obcej korporacji. Wykupuje je Cargill będący firmą-córką cieszącego się złą sławą koncernu Monsanto. Oznacza to, że na polskim rynku mamy już tylko niespełna 20 procent rodzimych nasion. Nic więc dziwnego, że w ostatnim roku wymarzło 30 proc. rzepaku, który w naszym kraju został już całkowicie przejęty przez w/w koncern. Są to działania strategiczne korporacji, które mają na celu odcięcie Polski/ Europy od
własnych źródeł białka paszowego (bo jak wiadomo śruta rzepakowa może w wielu przypadkach zastąpić śrutę sojową) i konieczność sprowadzania go z Ameryki.
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/zlobbowany-rzad-truje-polske-gmo

Tuszowano śmierć zwierząt karmionych GMO. Zwycięstwem w walce z genetycznie modyfikowanymi kreacjami jest postawienie przed sądem głównej biotechnologicznej firmy, znanej jako Syngenta za zaprzeczanie, iż jej kukurydza Bt faktycznie zabija zwierzęta. Co więcej firma nie tylko zaprzeczała tym faktom, ale robiła to w cywilnej sprawie sądowej, która zakończyła się w 2007 roku. Oskarżenie przeciwko megakorporacji zostało ostatecznie wydane po długiej walce prawnej, zainicjowanej przez niemieckiego
rolnika Gottfrieda Gloecknera, którego bydło padło po spożyciu toksyny Bt i tajemniczej chorobie.
http://wolnemedia.net/ekologia/tuszowano-smierc-zwierzat-karmionych-gmo

Toksyny GMO u kobiet w ciąży i płodów. Wyniki najnowszych badań opublikowane w czasopiśmie Reproductive Toxicology demaskują kolejne kłamstwo rozpowszechniane przez przemysł biotechnologiczny w sprawie GMO. Wg analizy przeprowadzonej przez naukowców z The University of Sherbrooke Hospital Centre z Quebecu w Kanadzie, 100% kobiet w ciąży i ich nienarodzone dzieci przeszły testy na obecność toksyn GMO we krwi. U niemal wszystkich badanych wykryto ich obecność. Dowodzi to, że produkty
transgeniczne nie są skutecznie usuwane podczas procesu trawienia i wydalania, co nam od lat uporczywie wmawiano.
http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/toksyny-gmo-u-kobiet-w-ciazy-i-plodow

Najnowsze badania naukowe dotyczące substancji czynnej popularnego herbicydu Roundup ? glifosatu ? podważają legalność jego rejestracji w Unii. Glifosat jest środkiem chwastobójczym, stosowanym m.in. do opryskiwania roślin modyfikowanych genetycznie. Glifosat powoduje defekty biologiczne i problemy reprodukcyjne zwierząt laboratoryjnych. Ponadto badacze zarzucają niemieckim ekspertom niedbałość podczas opiniowania glifosatu w 2002 r.
http://wolnemedia.net/ekologia/glifo-syf

Europejskie rolnictwo oraz jakość żywności produkowanej na Starym Kontynencie mocno ucierpią na ewentualnym wprowadzeniu do upraw na terenie Unii Europejskiej nowych odmian roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) – z takim ostrzeżeniem przyjechali do Europy przedstawiciele środowisk rolniczych z USA oraz były doradca białego domu ds. rolnictwa, dr Charles Benbrook. Zwiększenie użycia chemicznych środków ochrony roślin, uzależnienie rolników od korporacji sprzedających nasiona oraz wzrost ich
ceny – to główne wnioski płynące z nowego raportu. w latach 2012-2025 po dopuszczeniu do upraw w UE kukurydzy, soi i buraka cukrowego (to głównie odmiany tych roślin czekają w kolejce do autoryzacji), zużycie najpopularniejszego obecnie herbicydu – glifosatu wzrośnie nawet 15-krotnie. W przypadku kukurydzy, która jest w tej chwili najczęściej uprawianą rośliną w Europie, wzrost zużycia glifosatu może sięgnąć nawet 1000 proc. Jest to wynikiem tego, iż powszechne stosowanie upraw genetycznie
modyfikowanych i tych odpornych na herbicydy wpływa na gwałtowne rozprzestrzenianie się chwastów, na które glifosat już nie działa. W 2004 roku istniało pięć gatunków chwastów odpornych na glifosat, podczas gdy obecnie znane są już 23. stosowanie herbicydów doprowadza do wyjałowienia gleby, zatrucia wód gruntowych, zaniku bioróżnorodności. Dr Charles Benbrook zwraca uwagę, że pojawia się coraz więcej dowodów, na to, że herbicydy ze spożywanych roślin przenikają do ludzkiego organizmu.
Niemieccy naukowcy znaleźli ich ślady w krwi badanych osób, a badania kanadyjskie wykazały ich obecność w krwi pępowinowej ciężarnych kobiet.
http://wolnemedia.net/ekologia/koniec-rolnictwa-jakie-znamy-ostrzezenie-z-usa

– Nigdy w przyrodzie takie organizmy nie powstają w sposób naturalny, np. ziemniaki z genami meduzy czy ryby z genami człowieka. (…) Rząd RP i większość ogólnokrajowych mediów prowadzą akcję dezinformacji społeczeństwa, przekonując, że przeciwnikami GMO w rolnictwie i żywności są tylko ekolodzy i ekorolnicy. To nie jest prawda! W Polsce istnieje duży opór społeczeństwa i lokalnych władz/instytucji. Przeciw GMO opowiedziały się: Izby Rolnicze, Konwent Marszałków, Sejmiki Wojewódzkie czy
Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, a także zdecydowana większość Polaków, niezależnie od zawodu. Stanowiska Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Środowiska są diametralnie różne, jeśli chodzi o komercyjne uprawy GMO. O ile Ministerstwo Środowiska uznaje istniejące, nie rejestrowane uprawy roślin GMO w Polsce za legalne, to Minister Rolnictwa w publicznych wypowiedziach stwierdza, że Polska ma zakaz upraw
GMO i uprawy takie są nielegalne. Tak różne interpretacje istniejących przepisów są niezrozumiałe i nasuwa się wniosek, że taka manipulacja jest celowa.

W żadnym kraju członkowskim UE nie łamie się prawa tak, jak w Polsce. Interpretacja obowiązującej ustawy o GMO z 2001 r., w której określa się warunki każdego zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska, jest zmanipulowana przez ludzi dążących do genetycznego skażenia Polski. Działania tych osób, które zajmują wysokie stanowiska w rządowych resortach odpowiedzialnych za rolnictwo i środowisko, narażają wszystkich obywateli kraju na utratę zdrowia, mienia i uzależnienie od korporacji. Jest to
celowe działanie, zmierzające do wprowadzenia na szeroką skalę GMO do środowiska naturalnego w Polsce i stopniową legalizację tego procederu poprzez przyjmowanie aktów prawnych, które na to przyzwalają, np. ustawa o nasiennictwie (schemat takich działań na przykładzie krajów Ameryki Południowej opisany jest w książce Marie Robin ?Świat według Monsanto?). Nowa propozycja ustawy o nasiennictwie nie tylko pozwala na prowadzenie upraw GMO ale zakłada również poważne ograniczenia dostępu do
tradycyjnych i regionalnych nasion. Są w niej zapisy mówiące, że ?Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może przekroczyć 10%?. (…) Podkreślić należy również to, że Premier, Ministrowie i wielu polityków z uporem powtarzają, że chcą aby Polska była wolna od GMO… problem w tym, że ich działania zupełnie tego nie potwierdzają.
http://www.pch24.pl/wstrzasajaca-prawda-o-gmo,6762,i.html

Serdecznie Pozdrawiam

Filip Stankiewicz

Za: USOPAL 88. Informacje – 08.12.2012

Wybor zdjecia wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2012.12.08

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek