Artur Łoboda – Walka o suwerenność


Upadek Polski - mal Artur Loboda, 1978Przywykłem do tego, że moje wypowiedzi są bezkarnie cytowane przez polityków.
Z końcem lat dziewięćdziesiątych – przewidując dokładnie to – co dziś spotkało Polaków rzuciłem hasło porozumienia Polaków ponad podziałami politycznymi – dla ratowania Kraju przed grożącymi nam niebezpieczeństwami.
Hasło to pochwycił alkoholik Kwaśniewski i bezczelnie wykorzystał w swojej grze politycznej.

Potem wystąpiły dziesiątki podobnych przypadków zawłaszczenia moich wypowiedzi.

W dniu wczorajszym opublikowałem "Przesłanie do młodzieży w 31. rocznicę Stanu Wojennego".
Zawarłem w nim – między innymi takie przesłania:
"odzyskanie suwerenności Narodu Polskiego jest kluczem do bezpieczeństwa obywateli Polski", "a normalność to polskość – w najlepszym jej wydaniu."

Dziwnym trafem – wiele godzin później – komentując Marsz Wolności , Solidarności i Niepodległości, w 31. rocznicę wprowadzenia stanu – PAP użył sformułowania:

"Nie ma polskości, bez wolności – przekonywał prezes PiS Jarosław Kaczyński na czwartkowym Marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości, w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego."

Ale kuriozalne były późniejsze – wielokrotnie zadawane przez dziennikarzy reżimowych pytania: "czy obecna Polska nie jest suwerenna".
I żaden z zapytanych nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć. Dlatego ja muszę to zrobić.

Suwerenność to możliwość decydowania o własnym życiu – w zakresie nie kolidującym z życiem innych.
Jeżeli prawo decydowania o własnym życiu obciążone jest haniebnymi – zniewalającymi nas haraczami to nie można mówić o wolności – czy suwerenności.
W polskiej historii mieliśmy pańszczyznę, która z czasem przyjęła ogromne rozmiary. Chłop musiał pracować i 5 dni w tygodniu by opłacić swoją dzierżawę.

A ile muszą dziś pracować Polacy by opłacić się współczesnym władcom?
System bezprawia ekonomicznego zmusza Polaków do niekorzystnego rozporządzania własnymi pieniędzmi – co jest nawet karane na podstawie Art. 286 Kodeksu Karnego.
Polakom odebrano decydowanie o własnym mieniu i zmuszani są do płacenia wielokrotnie nakładających się na siebie podatków.
A wszystko dlatego, że międzynarodowa finansjera – przy współudziale postsolidarnościowej hołoty – przejęła kontrolę nad polskim systemem finansowym i z tego powodu – rokrocznie płacimy haracz piętnaście razy większy – niż w latach dziewięćdziesiątych Państwo dokładało do systemu emerytalnego, który z powodu ogromnego bezrobocia przestał się wtedy równoważyć.

Dziś byle pętak z Brukseli dyktuje nam: co mamy z polską gospodarką robić. Brukselscy eurokraci za pośrednictwem różnorakich dyrektyw – stymulują ogromne bezrobocie w Polsce.
Dlatego stwierdzenie, iż nie jesteśmy państwem suwerennym – jest w pełni uzasadnione.
W latach PRL-u nasze zniewolenie było ograniczone do czasu trwania tamtego systemu tyranii.
Ale dzisiaj dług publiczny Polaków uczynił ich niewolnikami bankierów na kilka stuleci. I nie ma najmniejszych szans – by się to zmieniło.
A w międzyczasie zostanie zrealizowany diabelski plan wobec Polski.
Nieprzypadkowo przedstawił go właśnie w dniu wczorajszym pijaczyna Kwaśniewski.
A określił te plany słowami:
"Polska musi postawić na imigrację i edukację".
Wedle tych planów obcy zajmą miejsca Polaków, którzy będą wegetować na emigracji w Europie Zachodniej.

"Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość
."
(Julian Tuwim)

Foto: "Upadek Polski" – mój obraz z 1978 roku

14 grudzień 2012

Artur Łoboda 

Zrodlo: ZAPRASZA.net

POLISH CLUB ONLINE, 2012.12.17

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek