Bob Kordecky – Trwa Holocaust nienarodzonych dzieci


Sandomierz Katedra mord rytualnyKILKA SMUTNYCH REFLEKSJI Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ NOWEGO ROKU

Wkrótce będziemy się radować świętami, których symbolem jest dziecko. Nowy Rok przedstawiany jest często jako mały chłopczyk przepasany wstęgą z numerem roku 2013 a dla chrześcijan jest to Dzieciątko Jezus na Boże Narodzenie. Naszej radości na ogół nie mąci fakt, że żyjemy w jakiejś makabrycznej, schizofrenicznej  rzeczywistości, w której trwa Holocaust nienarodzonych dzieci, które nie miały na tyle szczęścia, aby przyjść żywe na ten świat, bo przedtem je uśmiercono. Zastanawiam się jak czuje się zasiadający do wigilijnego stołu ginekolog, przeprowadzający aborcje, który wychował się w chrześcijanskiej rodzinie lub jego kamrat  lekarz żydowskiego pochodzenia kiedy modli sie za dzieci ofiary Holocaustu w czasie świętaHanuki. Społeczeństwo Stanów Zjednoczonych jest wstrząśnięte ostatnią masakrą dzieci w szkole podstawowej w Newtown (CT) a równocześnie obowiązująca tam zakłamana ideologia poprawności politycznej nie pozwala na potępianie ginekologów, którzy bez zmrużenia oka rozcinają na kawałki żywe ludzkie płody, tak jak rzeźnicy zwierzęta. Kobiety protestujące przed klinikami aborcyjnymi nazywane są nazistkami i oskarżane są o antysemityzm.

W polskim serialu telewizyjnym pt. Na dobre i na złe, którego akcja dzieje się w fikcyjnym szpitalu w Leśnej Górze jest taka scena, w której piękna, niezwykle uzdolniona i dumna pani doktor ginekolog Hana Goldberg, zwana przez kolegów "żydowską księżniczką," nękana jest przez grupkę kobiet "moherowych beretów," reprezentujących polski, katolicki i antyaborcyjny ciemnogród, które oskarżająją o wykonywanie nielegalnych skrobanek.  Przedstawicielka tej grupy składa wizytę pani doktor, w czasie której pokazuje jej fotografie zakrwawionych, martwych płodów ludzkich i apeluje do jej sumienia, aby zaprzestała tego procederu. Jak łatwo się domyśleć, pani doktor okazała się być niewinną ofiarą antysemickich uprzedzeń polskiego katolickiego ciemnogrodu oraz wyznawców teorii spiskowej. Intencją reżysera tego serialu  było zapewne bezlitosne napiętnowanie środowisk, które  kojarzą upowszechnienie aborcji z fatalnymi wpływami żydowskiej, ateistycznej, liberalnej ideologii na chrześcijanską cywilizację.

Telewizja i kino to, obok prasy głównego nurtu i literatury pięknej, niezwykle skuteczny instrument prania mózgów polskich odbiorców, szczególnie, że biorą w nim udział często doświadczeni i utalentowani twórcy, dysponujący olbrzymimi funduszami, którzy nieustannie wytykaja Polakom antysemityzm, ksenofobię, nacjonalizm a ostatnio nawet faszyzm (nazizm?) oraz wmawiają nam kompleks winy za Holocaust. Wprawdzie starsze pokolenie uodporniło się na tego rodzajupropagandę, wciskaną nam nahalnie w czasach komunizmu, to chyba zdaniem twórców tego serial, młodsi Polacy mieszkający ciągle jeszcze w tym kraju ("młodzi, wykształceni z dużych miast") są na nią bardziej podatni. Problem w tym, że serial ten emituje również TV Polonia dla Polaków mieszkających zagranicą np. w USA a tutaj jest to tajemnica poliszynela,  że cały program proaborcyjny, który dążyłdo zalegalizowania i upowszechnienia aborcji w tym kraju, gdzie ciągle jeszcze dominują chrześcijanie, był od początku w żydowskich rękach.

Z mordowania nienarodzonych dzieci stworzono tutaj potężny biznes przynoszący krocie wlaścicielom klinik aborcyjnych, w większości amerykańskich  Żydów. Kilka lat temu głośno było o katastrofie prywatnego samolotu w Montanie, w której zginęła cała rodzina właściciela największego w USA łańcucha klinik aborcyjnych Irwinga "Bud" Feldkampa. Dziwnym trafem samolot spadł na ziemię na miejscowym cmentarzu obok pomnika poświęconego dzieciom zabitym w czasie aborcji.  Okoliczna ludność ("ciemnogród") uznała to za widomy znak i ostrzeżenie ze strony niebios.

Z kolei kandyjski rząd przyznał niedawno najwyższe odznaczenie państwowe sędziwemu ginekologowi dr Henry Morgentalerowi, Żydowi polskiego pochodzenia, którego rodzice zginęli w czasie Holocaustu. Liberalne media uznały go prawie za bohatera narodowego, który walczył o legalizację i upowszechnienie aborcji w Kanadzie.

Chyba każdego myślącego czytelnika powinna zaintrygować kwestia dlaczego tak wielu Żydow (polityków, prawników, lekarzy, miliarderów, dziennikarzy, itd.) opowiada się za ideologią, którą Jan Paweł II nazwał "cywilzacją śmierci," mimo strasznych doświadczeń jakie ten naród przeszedł w czasie Holocaustu.  Poniższy artykuł próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Bob Kordecky (Chicago)
[email protected]

 

ABORCJA – KOSZERNA RZEŹNIA

Nietrudno odpowiedzieć sobie na pytanie jakie siły stoją za "przemysłem" aborcyjnym w Stanach Zjednoczonych. Zacytujmy tutaj chociażby Kenneth’a Mitznera założyciela organizacji Pro-Life League, który powiedział "Niestety, to jest tragiczne, ale nikt nie może zaprzeczyć, że większość przywódców ruchu proaborcyjnego ma żydowskie pochodzenie." Niewątpliwie są rownież Żydzi, których martwi wysoka liczba aborcji w Stanach Zjednoczonych, ale stanowią oni niewiele znaczącą mniejszość. Zaangażowanie tak dużej ilości wlaścicieli klinik aborcyjnych oraz lekarzy żydowskiego pochodzenia (nieproporcjonalnie dużej w stosunku do procentu obywateli amerykańskich pochodzenia  żydowskiego w amerykańskiej populacji -  2%) w masowy mord nienarodzonych dzieci chrześcijańskich, najlepiej świadczy o niskiej ocenie wartosci życia nie-Żydów w którymkolwiek stadium jego rozwoju.

Według Mishnah, pierwszej części Talmudu, życie zaczyna się z momentem narodzin, kiedy dziecko otrzymuje duszę.  Dopóki płód a właściwie najważniejsza jego część czyli głowa nie wyjdzie na zewnątrz, nie ma on nefresh (czyli duszy) i nie jest uznawany za żywą istotę . Rownież według Starego Testamentu (Exodus 21:22-23) prawo żydowskie nie uznawało nienarodzonych dzieci za istoty ludzkie.  Np. jeżeli ktoś uderzył kobietę ciężarną i ona w rezultacie poroniła, zabicie płodu nie było traktowane jako morderstwo.  Jej mąż mógł się jedynie domagać kary pieniężnej w sądzie.  Jednak gdyby ktoś zabił kobietę ciężarną, groziła mu za to kara śmierci. Z powyższego wynika, że Żydzi talmudyczni nie mają problemu z aborcją w jakimkolwiek stadium rozwoju płodu ludzkiego, ponieważ płód nie jest uznawany za istotę ludzką aż do chwili narodzin. Ciężko o tym pomyśleć, ale pro-aborcyjni Żydzi akceptują zniszczenie zdrowego, normanie się rozwijającego płodu ludzkiego, niezależnie od tego, w którym miesiącu ciąży znajduje się kobieta.

W Stanach Zjednoczonych istnieje olbrzymie, wpływowe lobby proaborcyjne, w skład którego wchodzą następujące żydowskie organizacje: American Jewish Committee, American Jewish Congress, B’nai B’rith Women, Central Conference of American Rabbis, Federation of Reconstructionist Congregations, Hadassah Women, Jewish Labor Committee, Na’amat USA, National Federation of Temple Sisterhoods, National Council of Jewish Women, New Jewish Agenda, North American Temple Youth, Rabbinical Assembly Union of American Hebrew Congregations, United Synagogues of America, Women’s League for Conservative Judaism.

Poza tym, lekarze oraz działacze żydowskiego pochodzenia zdominowali ruch na rzecz aborcji na żądanie, np.

– najaktywniejszą grupę proaborcyjną w USA National Abortion Rights Action League;

– Population Institute and International Planned Parenthood Federation. W tej organizacji wyróżnili się dwaj żydowscy lekarze tj. jej przewodniczący dr Alan Guttmacher, który dążył  do wprowadzenia przymusowej aborcji i sterylizacji w pewnych grupach społecznych w USA oraz dr Christopher Tietze, promujący aborcję w skali międzynarodowej. (Może to zabrzmi jak ponury żart, ale dr Tietze ufundował rownież Nagrodę Humanitarną przyznawaną przez National Abortion Federation lekarzom przeprowadzającym aborcje za ich "sczególną troskę o pacjentki oraz  wysoką  jakość usług.")

– dr Etienne-Emile Baulieu (prawdziwe nazwisko Blum) – wynalazca pigułki wczesnoporonnej;

– prof. Paul Erlich twórca koncepcji przeludnienia globalnego ("bomba populacyjna"), która dała początek ruchowi antynatalistycznemu;

– prof. Lawrence Lader "król propagandy proaborcyjnej," w której posuwał się do jawnych fałszerstw. Kilkanaście razy cytowany był w sprawie Roe v. Wade, ponieważ jego opinie popierały proaborcyjne stanowisko sędziów. W tym samym czasie nie dopuszczono do głosu czołowego światowego fetologa dr A.W. Liley’a, którego opinie podważały decyzje sędziów. Lader utworzył również Abortion Rights Mobilization, która chciała pozbawić kościół katolicki statusu organizacji wyłączonej z podatku z powodu przeciwstawiania się aborcji.

Faktem jest, że wiele zdominowanych przez Żydow organizacji lewicowych

gorąco popiera aborcję na żądanie. Np. The American Civil Liberties Union (ACLU) przeciwstawiał się prawie każdej propozycji legislacyjnej, która wprowadzałaby jakiekolwiek ograniczenia dotyczące aborcji.  Podobnie zresztą jak Norman Lear’s Organization lub The People For The American Way.

Słynna żydowska organizacja  Anti-Defamation League ostro protestowała kiedy w 2007 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał ograniczenie tzw. częściowej aborcji, piszac:

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni konsekwencjami podważania przez Sąd Najwyższy prawa kobiet do aborcji.  Wierzymy, że Amerykanki powinny mieć prawo do wolnego wyboru przy podejmowaniu tej trudnej decyzji, zgodnie z własnym sumieniem bez interwencji ze strony wladz państwowych."

Popieranie prawa do aborcji stało się warunkiem mianowania kandydatów Partii Demokratycznej, co dotyczyło nawet senatorów katolików takich jak Ted Kennedy. W ciągu ostatnich 20-u lat na 41 senatorów pochodzenia żydowskiego az 32 (80%) popierało aborcję.

Zajadłymi bojowniczkami o prawo kobiet do aborcji były od samego początku założycielki radykalnego ruchu feministycznego Żydowki Gloria Steinem i Betty Friedan.  Prawo do aborcji uznały za niezbędny warunek wyzwolenia kobiet z "ciężaru" obowiązku bycia matkami. Pogardzały instytucją rodziny i uważały, że rola społeczna kobiet nie wynika z naturalnych przesłanek ich płci, ale została kobietom narzucona przez mężczyzn jako forma ucisku społecznego.

Simone Weil, ocalała z Holocaustu była więźniarka obozu koncentracyjnego w Auschwitz, która po wojnie została ministrem zdrowia Francji, gdzie popierała ruch proaborcyjny, wysunęła następujace hasło: "Musimy zniszczyć rodzinę. Najlepszym sposobem, aby tego dokonać jest atakowanie jej najsłabszego członka, czyli nienarodzone dziecko."

Innym przykładem może być amerykańska Żydówka Kate Michaelman, która w latach 1985-2004 przewodziła organizacją NARAL Pro-Choice America Zajmowała zawsze nieprzejednane stanowisko w jednej z najbardziej kontrowersyjnych i stwarzających podziały debat narodowych.  NARAL skupiając około miliona członków i sponsorów stała sie czołowym adwokatem "prawa kobiet do wyboru." Organizacja ta aktywnie popierała kandydatów do władz państwowych, którzy reprezentowali proaborcyjne poglądy, poprzez różnego rodzaju akcje i komitety. Olbrzymie pieniądze przeznaczano na lobbing na terenie Kongresu, aby zwalczać jakiekolwiek inicjatywy legislacyjne mające na celu ograniczenie aborcji oraz na popieranie poszerzenia dostępu kobiet do "opieki zdrowotnej związanej z reprodukcją."

Lichter i Rothman przeprowadzili badania dotyczące pogladów przedstawicieli mediow na aborcję. Proaborcyjne stanowisko czołowych reprezentantów było łatwe do przewidzenia:

– kierownictwo przemysłu filmowego: 62% Żydzi, 95% proaborcyjne;

– kierownictwo branży telewizyjnej: 59% Żydzi, 97% proaborcyjne;

– kierownictwo biznesu medialnego: 23% Żydzi, 90% proaborcyjne.

Żydowskie grupy są nieustannie aktywne w zbieraniu funduszy na akcje proaborcyjne. Miliony dolarów przeznacza się na rzecz utrzymania legalności aborcji. Jako przykład takiej akcji można podać zamieszczeniecałostronicowego płatnego ogłoszenia w New York Times z 28 lutego 1989 roku przez The American Jewish Congress za $30,000 pod tytułem "Aborcja a świętość życia." Jak widać, utrzymanie prawa do zabijania nienarodzonych dzieci wymaga kosztownej reklamy.

Prasa często wspiera proaborcyjnych Żydow. Taka sytuacja wystapiła kiedy Żyd dr Barnett Slepian uderzył kijem baseballowym w głowę jednego z demonstrantów, protestujących przeciwko aborcji przed jego domem, raniąc go dotkliwie. Wówczas prasa bezwstydnie ujawniła swoje podwójne standardy moralne, broniąc ginekologa i usprawiedliwiając jego czyn rzekomo antysemickimi motywami demonstrantów pikietujących jego dom. Marilynn Buckham wlaścicielka kliniki aborcyjnej powiedziała Buffalo News, że pikietowanie domu Slepiana było przykładem prześladowań religijnych ze strony chrześcijan, którzy nie respektują wierzeń religijnych innych ludzi. Sąd Stanu Nowy Jork uznał pikietę za nielegalną i nałożył karę na jej uczestników.

W Kanadzie sławę zdobył ocalały z Holocaustu dr Henry Morgentaler, który ostentacyjnie łamał kanadyjskie prawo, zakładając nielegalne kliniki aborcyjne. Trzeba ze smutkiem stwierdzić, że stał się on kimś w rodzaju kanadyjskiego bohatera narodowego, walczącego o prawa kobiet. W 2005 roku w wieku 82 lat otrzymał honorowy tytuł doktora prawa na Uniwersytecie Wschodniego Ontario. W swoim przemówieniu stwierdził, że jego działalność mająca na celu legalizację aborcji "przyniosła korzyść społeczeństwu." Obecne badania opinii społecznej wskazują, że większość obywateli Kanady wyznaje pro-aborcyjne poglądy, co w znacznym stopniu jest "zasługą" Morgentalera.  Kiedyś wypowiedział on znamienne zdanie:

"Wiele lat zajęło mi pozbycie się uczucia bezsilności jakie miałem w obozie koncetracyjnym. Do tego celu niezbędne było przeciwstawienie się każdej władzy, jakakolwiek by ona nie była."

Cały ruch aborcyjny powstał z inicjatywy Żydów, którzy go finasują i propagują.  Od 1973 roku poprzez aborcję zamordowano w USA ponad 50 milionów nienarodzonych dzieci.  Mamy do czynienia z szatańskim, rytualnym mordem dziecichrześcijańskich   na masową skalę.  To co przez wieki Żydzi zwalczali jako antysemicką potwarz, dzisiaj przybrało niewyobrażalne rozmiary.

Jayne Gardener

(Z angielskiego tłumaczył Bob Kordecky)

(Zobacz również:  http://www.ultramontes.pl/mordy_rytualne.htm)

*    *    *

Dr Anthony Levatino: "Jeżeli myśleliście dotychczas, że dziecko w czasie aborcji nie cierpi i że nie jest to agonia, przemyślcie to jeszcze raz"

Amerykański ginekolog dr Anthony Levatino, który w swoim życiu wykonał ponad 1200 aborcji, w czasie przesłuchania przed Podkomitetem d/s Konstytucji Kongresu USA oswiadczył, że zmienił zdanie na temat aborcji po bolesnych przeżyciach spowodowanych śmiercią swojego dziecka. Jego zeznania dotyczyły projektu ustawy H.R. 3803 Dystryktu Columbia n/t Ochrony Nienarodzonego Dziecka Przed Zadawaniem Mu Bólu. Gdyby ustawa ta weszła w życie, mogłaby spowodować zakaznie aborcji, ponieważ procedury aborcyjne wiążą się z zadawaniem dziecku ekstremalnego bólu.  Dotychczas w Kongresie nie zaprezentowano tak rozdzierających scen z horroru aborcji.

Dr Anthony Levatino przedstawił caly proces aborcji z drastycznymi szczegółami, prezentując nawet instrumenty chirurgiczne jakimi posługiwał się w czasie przeprowadzania aborcji. Ginekolog opisał krok po kroku w jaki sposób usuwa sie płód z brzucha matki a nastepnie składa się je na stole operacyjnym z kawałków jak jakies puzzle, aby sprawdzić czy dziecko zostało już usunięte w całości.

Jakkolwiek prezentowanie tak drastycznego opisu może wywołać protesty, to uważam, że każdy myślący dorosły człowiek powinien się z nim zapoznać a szczególnie ci, ktorzy uważają, że nienarodzone dziecki jest tylko klębkiem tkanek. Dr Levatino zakonczył swoje zeznania przed wstrząśniętym nimi pod-komitetem ostrymi słowami: "Jeżeli myśleliście dotychczas, że dziecko w czasie aborcji nie cierpi i że nie jest to agonia, przemyślcie to jeszcze raz"

Szok może wywolać reakcja lobby pro-aborcyjnego na zeznania dr Levatino. Według ich argumentów aborcję można porównać np. z usunięciem chorego zęba w gabinecie dentystycznym. Rownież media amerykańskie, zresztą jak zwykle, przemilczają powszechnie walkę toczącą się we wspomnianym pod-komitecie Kongresu USA.  Media nie chcą, aby zeznania dr Levatino dotarły do szerszej amerykańskiej publiczności i uświadomily jej niewysłowione cierpienia jakie odczuwają nienarodzone dzieci w czasie aborcji. Zamiast tego, wolą mwić o "wojnie przeciwko  kobietom" Na szczęście zeznania dr Levatino są rozpowszechniane szeroko na Internecie, gdzie ta brutalna prawda dociera do milionów ludzi.

Niech postawa tego dzielnego doktora będzie inspiracją dla wszystkich walczących o obronę życia nienarodzonych.

National Pro-Life Alliance

Za: Leszek Grodzki, email: [email protected],  18 grudnia 2012

POLISH CLUB ONLINE, 2012.12.18

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek