Dr Jerzy Jaśkowski: Lekarze ostrzegają; MAMMOGRAFIA a sprawa Polska = RAK? (Cz. 6)


Przeczytaj rowniez:           Czesc I    *    Czesc 2    *    Czesc 3    *    Czesc 4    *    Czesc 5   

*   *   *

Niewiedza jest grzechemKs Arcybiskup B.Pylak
                   

Paradygmatzbiór teorii I zasad , któremu powszechnie hołduje większość naukowców, mimo że wiedzą oni doskonale, że teorie te nie mają większego sensu i wkrótce (to znaczy zaraz po tym jak wymrą) teorie te okażą się całkowicie niesłuszne. Ewentualnie z paradygmatem mamy do czynienia, gdy młodzi naukowcy nigdy nawet nie zastanowili się nad tym, że świat może wyglądać inaczej, niż ich tego nauczono. http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Paradygmat.

 

Paradygmat -Badania przesiewowe.Gomulka

    Nie wiadomo na jakiej podstawie badania przesiewowe zostały zaliczone do profilaktyki. Badanie przesiewowe niczemu nie zapobiega. Jest to nowomowa nowej wg genseka Władysława Gomułki, agenta NKWD [przeszkolonego już w 1933 roku], “inteligencji  pracującej”.  Zapobieganie czemuś oznacza  usuwanie przyczyny powodującej tą chorobę.  Jeżeli wiemy, że nowotwory u ludzi wywołują np. określone związki chemiczne to musimy je usuwać z otoczenia człowieka. Natomiast badania przesiewowe tylko i wyłącznie pozwalają na wcześniejsze wykrycie choroby. Ale czy na pewno?

    Ostatnio rynek zdrowia .pl. 12.12.2012. 13.06 chwali Poznań za to, że “Rusza program profilaktyki  wczesnego wykrywania nowotworów głowy i szyi”. Oczywiście  artykuł jest tak samo opracowany jak wszelkie inne reklamówki przemysłu farmaceutycznego. Na początku   autor  stwierdza:  “szacuje się, że na świecie zapada na wymienione nowotwory 1.4 miliona ludzi”. Na pewno przez przypadek zapomniano podać w jakich krajach. Nie posądzam w żadnym przypadku autorów tego artykułu o celowe straszenie ludzi, przez podanie znaczącej liczby zachorowań z chęci zysku. A przecież nowotwory są grupą chorób najlepiej opracowanych.     Dlaczego używa się pojęcia “oszacowano” zamiast podania danych statystycznych?  Przypomnę tzw. szacunki, czyli liczby podawane z sufitu dotyczące świńskiej grypy, czyli pospolitego, znanego lekarzom od 1976 roku  wirusa A1H1. Nasi  eksperci szacowali liczbę zgonów na dziesiątki tysięcy,  a nawet na setki tysięcy na całym świecie np. prof. mgr Lidia Brydak. Amerykanie twierdzili, że tylko w USA umrze z tego powodu od 60 do 90 000 ludzi. A prawda była brutalna, w 2009 roku w czasie tej rzekomej epidemii zmarło na grypę i grypopodobne schorzenia w USA  256 osób. Tylko u 18 z pośród nich potwierdzono obecność wirusa grypy. Zostawiam to bez komentarza. Tylko w jakim celu społeczeństwo utrzymuje tych ludzi opłacając ich pensje?

    W omawianym artykule rynkówzdrowia.pl,  nie podaje się żadnych danych odnośnie zachorowań w Polsce na nowotwory szyi i głowy!!! A przecież program rusza w Wielkopolsce, a to jeszcze Polska a nie np. Księstwo Poznańskie. I kolejna dezinformacja, cyt: “co prawda chorują młodzi i wykształceni, ale to głównie z powodu wirusa HPV, ponieważ młodzi i wykształceni uprawiają głownie seks oralny? sic!!”

    A na jakiej podstawie autor to wie? Jeżeli uprawiają natomiast seks oralny to raczej trudno zajść w ciążę. Dlaczego więc kolejny artykuł   mówi  o konieczności profilaktyki antykoncepcyjnej i o sztucznym zapłodnieniu? Wydatki na samą reklamę farmaceutyczną  w USA to ponad 60 miliardów dolarów. Prawie  2 razy więcej aniżeli na poszukiwania nowych leków.  Dodatkowo firmy farmaceutyczne organizują tzw. proszone obiadki dla lekarzy. Liczba takich imprez wzrosła w latach 1998 – 2004 ze 120 000 do 371 000 rocznie, co oznacza  wydatek na statystycznego  lekarza  ponad 60 000 dolarów !!!  Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że na “wycieczki jedzie co najwyżej co dziesiąty koryfeusz. Tak więc statystycznie kwota na jednego “eksperta” zwiększy się do 600 000 dolarów. A jak to jest w Polsce? GW podała, że jeden tylko onkolog w Gdańsku zarobił w ten sposób,  w okresie 2 lat 40 milionów złotych.  Takie dane  dotyczące wydatkowania marketingowego, można uzyskać tylko w USA. W innych krajach są chronione tajemnicą handlową? Tak twierdzą przynajmniej pracownicy instytucji państwowych zobowiązani do kontroli tych koncernów.

     W  sytuacji  uprawiania seksu oralnego przez młodzież wypada bardzo szybko ocenić wprowadzony przed laty program wychowania seksualnego w szkołach. Czego te nauczycielki uczą młodzież na lekcjach o seksie, jeżeli młodzi i wykształceni z dużych miast i w dodatku nie palący, nie wiedzą jak się “robi” dzieci? Teraz zamiast naturalnego działania musi być sztuczne zapładnianie kobiet? Czyżby młodzi ludzie nie wiedzieli jak to się robi? To tak jak odpowiedź dziecka na pytanie skąd się biorą pieniądze : “ z bankomatu” .  Dawniej żadnych lekcji nie było, a dzieci się rodziły.
CHYBA, że wcale nie chodzi o wykrywanie  raka tylko straszenie HPV i wymuszenie poprzez strach dodatkowych szczepień?  Wiadomo, że szczepienia przeciwko HPV to nie tylko fikcja literacka, ale wręcz kryminalna sprawa z powodu wielkiej liczny powikłań. Tylko w pierwszych kilku latach po wprowadzeniu tej szczepionki  powikłania stwierdzono w USA u ponad 20 000 dzieci.

    Następne zagadnienie związane z tym paradygmatem. Profilaktyka raka głowy i szyi jest stosunkowo łatwa. Wystarczy zwrócić uwagę lekarzom pierwszego kontaktu to na zagadnienie i konieczność zwracania uwagi podczas zwykłego badania palpacyjnego.

 

Paradygmat antykoncepcji.

    Międzynarodowa Agencja d/s Badań nad Rakiem – IARC,  Światowej Organizacji Zdrowia uznała antykoncepcyjną pigułkę dwuskładnikową za wysoce rakotwórczą. Zwiększa ona występowanie nowotworów złośliwych np. raka piersi wg Mayo Clinik  od 30 % do nawet 72 % przy zażywaniu przez okres 4 lat przed urodzeniem pierwszego dziecka oraz raka szyjki macicy i uszkodzeń wątroby. Winien temu jest etylen estradiolu 1000 razy silniejszy od naturalnego występującego u kobiet.

    Wg Royal College of General Practitioners  antykoncepcja  pięciokrotnie  zwiększa ryzyko śmierci z powodu zaburzeń sercowo naczyniowych.

    British Journal of Obstetrics and Gynecology  opublikował pracę wykazującą, że tabletki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko niepłodności o 26 % a spirale o 29%. Dodatkowo często występują przewlekłe stany zapalne dróg rodnych będące prawdziwą epidemią dolegliwości u kobiet po 50 roku życia.

    Brithis Journal of Cancer  [103.pp755. 23 nov.2010] opublikował wyniki badań 337.800 kobiet stosujących środki antykoncepcyjne. U 1878 z pośród nich stwierdzono raka jelita grubego. W porównaniu z kobietami niestosującymi środków antykoncepcyjnych jest to istotny wzrost.  Szczególnie wyraźna jest różnica u kobiet po menopauzie.

    Pytanie: dlaczego ginekolodzy w Polsce nie informują o tym młodych kobiet przed przepisaniem im tabletek? Dlaczego w poradniach ginekologicznych brak odpowiednich ulotek czy informatorów?

    Czy ten przemysł paramedyczny nie jest powiązany? To znaczy: najpierw robi się wszystko aby młode kobiety uczynić bezpłodnymi poprzez mówienie im o nieszkodliwości antykoncepcji i  stosownie przymusowych szczepień z  przeciwciałami HCG,  a potem robi się szum i żąda dofinansowań do sztucznego zapładniania?

Jest jeszcze jeden wątek tego tematu. Producenci szczepionek wykorzystują ludzkie płody do pasażowania wirusów przygotowywanych do szczepionek. Oczywiście można to robić na zwierzętach, ale za małpy trzeba płacić, a za aborcyjne płody nie.

    Przecież to robią ci sami ludzie. Z jednej strony nakręcają liczbę bezpłodnych kobiet,  z drugiej podstawiają propozycje zabiegów.  Może się mylę, ale brak jakichkolwiek prac w biuletynach medycznych  pokazujących negatywne skutki antykoncepcji wyraźnie wskazuje na przedstawioną przeze mnie logikę wydarzeń.

 

Paradygmat czerniaka i słońca

    Od około 20 lat rozmaitej maści eksperci prasowi i ministerialni lub odwrotnie, dermatolodzy i onkolodzy straszą społeczeństwo szkodliwością wystawiania się na działanie promieni elektromagnetycznych emitowanych przez słońce z powodu powstawania nowotworu zwanego czerniakiem. Jak podają w/w eksperci słońce jest główną przyczyną czerniaka, a “wiadomo” czerniak to śmierć.

    Po rzekomych przemianach społecznych w latach 1990-tych pojawiła się w Polsce grupa “zasłużonych dezinformatorów” straszących, [szczególnie kobiety-matki], dziurą ozonową,  a właściwie jej skutkami tj. szkodliwością promieniowania UV , które rzekomo powoduje czerniaka.  Od razu pojawili się specjaliści  Zdrowia Publicznego sprzedający rozmaitego rodzaj kremy i kremiki  rzekomo zapobiegającymi temu złemu promieniowaniu słonecznemu. W kilka lat później wprowadzono mleko w kartonikach będące tak naprawdę zabielanym płynem. Skutki takiej przemyślanej akcji mogliśmy obserwować po następnych kilku latach w postaci m.in osteoporozy i szerokiej nagonki innych specjalistów namawiających nas do wykonywania badań gęstości kości i brania odpowiednich leków.
     Akcja była bardzo dobrze przemyślana i skorelowana w czasie. Większość kobiet młodych i wykształconych, z wielkich miast, szczególnie nowobogackich,  dała się na to skutecznie nabrać. A to kupując swoim dzieciom okulary ze specjalnymi filtrami, zapominając, że promieniowanie UV nie przechodzi przez zwykłe szkło. A to kupując mniej lub bardziej drogie kremy.  Takie są właśnie skutki upadkujj0601 oświaty.

    A jak wygląda prawda. Obok przedstawiono wyniki pracy wykazującej, że  najwięcej osób choruje na czerniaka w Norwegii  i Szwecji. Wiadomo, że właśnie tam słońce najbardziej operuje i ludzie jeżdżą do Skandynawii się opalać.  A najmniej osób choruje na czerniaka w Albanii, Bułgarii czy Grecji, ponieważ powszechnie wiadomo, że w Grecji słońce nie świeci,  a niebo jest całodobowo zachmurzone.

    I pomimo, że dane te są znane [lub powinny być]  specjalistom zarówno z dermatologii czy też onkologii to nie słyszałem, aby chociaż jeden profesor medycyny zakwestionował ten paradygmat. Natomiast widziałem  wielu użytecznych idiotów  [Lenin] ostrzegających w TV potencjalnych wczasowiczów przed opalaniem się  i oczywiście uzasadniało szeroko, odpowiednie do wielkości kieszeni słuchaczy zakupy kremów. Całe to środowisko , wszelkiej maści towarzystwa “naukowe” Zdrowia Publicznego ani razu nawet nie próbowały sprostować tej dezinformacji i ordynarnego kłamstwa.

    Jak to udowodniono przyczyną czerniak jest używanie kosmetyków rożnego rodzaju. Osobami najbardziej narażonymi są  ludzi wolnych zawodów, aktorzy, prawnicy itd. czyli ludzie, którym wmówiono pewne tezy i mający odpowiedniej grubości portfele. Bardo rzadko natomiast czerniak atakuje  ludzie prostych i ubogich.

 

Paradygmat mammografii
jako metody wykrywania raka.

    “The Lancet” w numerze z 30 października 2012 roku zaprezentował pracę  analizującą celowość wykonywania tzw. badań przesiewowych czyli wczesnego wykrywania raka piesi za pomocą mammografii. W metaanalizie 11 badań randomizowanych, uwzględniono ryzyko śmierci z powodu raka piersi. Autorzy doszli do zaskakującego wniosku. Na każde 10 000 kobiet wykonujących mammografię u 43 uda się rozpoznać wczesnego raka i zapobiec chorobie, ale aż u 129 rozpozna się raka, którego ta kobieta nie ma. Ta nadrozpoznawalność powoduje tragiczne konsekwencje w postaci np. niepotrzebnej amputacji czy też chemioterapii, której powikłania mogą doprowadzić do zgonu,  Czyli stwierdza się aż 30 % nadrozpoznawalność raka piersi i włącza niepotrzebne leczenie.

    Jeszcze prościej można to przedstawić podając, że  na każde 2000 badań mammograficznych, można  jednej kobiecie przedłużyć życie, ale 10 kobiet przejdzie niepotrzebnie ciężkie i okaleczające leczenie.

Lekarze stwierdzili, że 99 % pacjentek z tak rozpoznanym rakiem, przejdzie operację najczęściej usuwania piersi.

    Aż 70% z pośród nich będzie leczonych dodatkowo radioterapią, która sama w sobie jest rakotwórcza.  Dodatkowo ok.70% chorych przejdzie hormonoterapię, ze wszelkimi negatywnymi skutkami,  a u 25% zostanie zastosowana bardzo toksyczna chemioterapia.

    Stwierdzono także, że kobiety posiadające szczególną  mutację genów  BRCA 1/2 po diagnostycznej dawce promieniowania jonizującego  przed 30 rokiem życia  są o 200 % bardziej narażone na zachorowanie na raka w porównaniu z tych, które tego genu nie mają. A czy kiedykolwiek przed mammografią wykonywano badania genetyczne? Nie słyszałem o tym.

    Reasumując;  jak podaje Cochrane Database  nadrozpoznawalność przyczynia się do  bezwzględnego wzrostu  ryzyka  o 0.5%,  a  ewentualne zmniejszenie po mammografii  jest równe  5 setnym procenta. Czyli skórka za wyprawkę w żaden sposób się nie opłaca.

    W innym artykule pt: Wpływ trzech dekad mammografii na częstość występowania raka piersi; [N.Engl.J.Med 2012,367, 22 listopada 2012]  autorzy stwierdzili na podstawie analizy badań mammograficznych przeprowadzonych w latach 1976 – 2005, że badania przesiewowe mają co najwyżej niewielki wpływ na zmniejszenie liczby zgonów z powodu raka piersi.

Wniosek z cytowanej pracy: badanie przesiewowe robi więcej złego aniżeli dobrego.

Tytuł innej pracy : “Ponad milion kobiet  okaleczanych niepotrzebnie z powodu mammografii”.  W okresie 10 lat okaleczono ponad 1300 000 kobiet w USA, z powodu nadrozpoznawalności raka piersi. W 93 % przypadków wczesne wykrywanie nie przynosi żadnych korzyści pacjentce.  Dr Welch wyjaśnia w swoim artykule New York Times: … Żaden inny medyczny test nie jest tak  agresywnie promowany jak mammografia – marketing sprowadza się  do   przymusu, a nawet poczucie winy u kobiet, które nie wykonują mammografii”. W innej pracy znajdujemy twierdzenie : cdn.

1. Wczesne narażenie życia z promieniowa.P.Rajarama et ell.BMJ2011.10 luty,342,d471
2.
www.mwdscape.com – Brest cancer
3.
http://Wprost.pl/ar/145442/rak-piersi
4. http://Bibula.com/?p=11857
5. rynekzdrowia.pl15.10.2012.14.02
6. LifeNews.com.AS 15.04.2011.12:07
7. HLI-Polska(2011/4/14)Antykoncepcja hormonalna a rak jelit.
8. RAND Corporation-Chirurgia Plastyczna i Rekonstrukcyjna
9. Polonia Christiana nr 13.2010 Joanna Najfield.Antykoncepcja: biznes kosztem kobiet
10. J.C.Oncology.2008.26:703 S.Orel.
11.
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/11/20/deadly-melanoma-not-due-vitamin-d-deficiency.aspx
12. Br J Dermatol 2009 września, 161 (3) :630-4. doi: 10.1111/j.1365-2133.2009.09299.x. Epub 2009 9 czerwca.
13. Morgellons Research Foundations

 

PS. 1. Dlaczego od ok. 15 lat GUS nie publikuje danych doty
czących zachorowań w rozbiciu na poszczególne powiaty? Przecież GUS utrzymuje się ze społecznych, naszych pieniędzy.? Podział na powiaty jest oficjalnym administracyjnym podziałem jeszcze istniejącym kraju.
Ktoś mu zakazał?
PS. 2. Od  maja 2012 roku ginie w internecie cała masa publikacji – pojawia się tekst : strona error albo pojawiają się napisy “W twoim kraju zabronione”. No ale oczywiście żadnej
cenzury nie ma!?
Dr-Jerzy-Jaskowski-fot-tvinfo.plPS. 3.  Jest jeszcze jeden problem z zakresu Zdrowia Publicznego. Dlaczego specjaliści z tego zakresu nie informują kolegów lekarzy, społeczeństwa o nowej chorobie jaka pojawiła się ok. 20 lat temu w związku z eksperymentami związanymi  z walką z rzekomymi  zmianami klimatu. Od  20 lat w piśmiennictwie medycznym USA,  a także Rosji istnieje pojęcie choroby  MORGELLONS. Choroba ta związana jest z rozsypywaniem tzw. trwałych smug na niebie. Jak wiadomo w Polsce rozpoczęto rozsypywanie tlenków baru, aluminium, stronty na niebie w 2003 roku. Dlaczego w Ministerstwie Zdrowia, NFZ,   GIS  i wszelkiej maści specjalistach od Zdrowia Publicznego panuje cisza? .
PS. 4. Uwaga dotycząca tranu. W sprzedaży znajdują się różne formy tranu. m.in tzw norweski, nie wiem czy nie jest on otrzymywany z dorszy hodowlanych w sztucznych basenach we fiordach i karmionych nie wiadomo czym. Podejrzenie moje wzbudził  fakt, przyjmowania tranu przez chorych  i zanotowany spadek poziomu witaminy D. Czytelników posiadających informację na temat otrzymywania tego tranu proszę o kontakt.

Dr Jerzy Jaśkowski
[email protected]  
SFMRM
       
Wnukom Ku Pamięci –
        – jeżeli jeszcze będą potrafili czytać. – JJ

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jest zalecane szczególnie pozostawianie w przychodniach lekarskich.
c.b.d.o.

Przeczytaj rowniez:

POLISH CLUB ONLINE, 2013.01.01

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek