Magdalena Kowalewska: Błagalny głos rodzin katyńskich


katyn 400 czapkaKolejne dramatyczne wołanie rodzin ofiar Zbrodni Katyńskiej do Państwa Polskiego  o nielekceważenie szczątków zamordowanych przez NKWD oficerów i godne ich pochowanie  w Ojczystej ziemi! W salonowych mediach cicho sza o tym…

13 lutego Wielka Izba  Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu rozpatrzy tzw. skargę  katyńską dotyczącą śledztwa w sprawie Zbrodni Katyńskiej. Piętnaście osób z rodzin bestialsko rozstrzelanych przez NKWD w 1940 roku ofiar, które zostały pochowane na rosyjskiej ziemi w masowych dołach śmierci (ich szczątki ciągle tam przebywają!), odwołało się od strasburskiego wyroku z kwietnia 2012 roku. Krewni ofiar domagają się, aby sędziowie Wielkiej Izby ETPC ostatecznie ocenili kierowane zarzuty pod adresem rosyjskich władz.

Walka o sprawiedliwość

Amnesty International wraz z innymi organizacjami  stojącymi na straży praw człowieka dołączyła do skargi katyńskiej. – Dopóki pełna prawda o zbrodni katyńskiej nie zostanie odkryta, władze rosyjskie mają obowiązek w świetle prawa międzynarodowego zbadania wszystkich jej okoliczności – podkreśla Amnesty International. Anna Kulikowska, koordynatorka Zespołu ds. Edukacji Praw Człowieka Amnesty International zauważa, że „przez prawie 15 lat radzieckie, a następnie rosyjskie władze przeciągały śledztwo w sprawie masowego mordu, aż wreszcie zdecydowały się je umorzyć w tajnym postępowaniu w 2004 roku, powołując się na argument bezpieczeństwa narodowego”. W ocenie Amnesty International w świetle prawa międzynarodowego  śledztwo w sprawie zbrodni wojennych (a Zbrodnia Katyńska została do nich zaliczona, orzekł to Europejski Trybunał Praw Człowieka) „powinno zmierzać do ustalenia faktów i identyfikacji wszystkich osób, które ponoszą odpowiedzialność karną”.  – Aktualna sprawa przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka pokazuje, że ofiary i ich rodziny nigdy nie przestaną walczyć o sprawiedliwość. Przysługuje im do tego prawo na mocy międzynarodowego systemu praw człowieka – zaznacza Kulikowska.

Wprawdzie ETPC w kwietniu 2012 roku uznał, że zbrodnia katyńska jest zbrodnią wojenną, a Rosja nie chciała współpracować z Trybunałem (rosyjskie władze m.in. nie przekazały kopii decyzji o umorzeniu rosyjskiego śledztwa w sprawie Katynia), jednak sędziowie nie wypowiedzieli się w kwestii rehabilitacji ofiar. Ponadto orzekli, że Rosja naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka tylko częściowo. Trybunał w pierwszej instancji stwierdził również, że  nie może ocenić rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, jeśli chodzi o lata 1990-2004, ponieważ Rosja przyjęła wspomniany dokument dopiero w 1998 roku.

Sprowadzić szczątki ofiar do Polski!

Tymczasem „Nasza Polska” została poinformowana o  wstrząsającym apelu skierowanego do prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz władz Państwa Polskiego, który wystosowali  autorzy skargi katyńskiej, posiadający status pokrzywdzonych, nadany  Zbrodnią Katyńską (nadany przez Instytut Pamięci Narodowej), skierowanej do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Apelują o „sprowadzenie do Polski oraz pochowanie w tej – naszej ojczystej Ziemi szczątków zwłok Zbrodni Katyńskiej, które wbrew obowiązującym prawom, w wyniku zakłamania stanów prawnych i faktycznych, zostały przez Państwo Polskie porzucone w Katyniu, Charkowie i Miednoje w „Pomnikach Historii i Kultury Rosji”.

„My, sukcesorzy prawni Zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze – grono Polaków, które wykazało odwagę skarżyć Rosję przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu w związku ze zbrodnią wymordowania blisko 22000 obywateli polskich na podstawie rozkazu z 5 marca 1940 roku, zwanej dalej Zbrodnią Katyńską, kierujemy do Pana ten niezwykle ważny, wcześniej kilkakrotnie już powtarzany APEL o sprowadzenie do Polski oraz pochowanie w tej – naszej ojczystej Ziemi szczątków zwłok Ofiar Zbrodni Katyńskiej, które wbrew obowiązującym prawom, w wyniku zakłamania stanów prawnych i faktycznych, zostały przez Państwo Polskie porzucone w Katyniu, Charkowie  i Miednoje w „Pomnikach Historii i Kultury Rosji” – piszą w swojej petycji – apelu do prezydenta Komorowskiego rodziny zamordowanych przez NKWD polskich oficerów (Ojcumiła Wołk – wdowa po oficerze WP zamordowanym w Katyniu, kuzynka 3 oficerów zamordowanych w Charkowie; Witomiła Wołk-Jezierska – córka zamordowanego w Katyniu oficera WP, kuzynka 3 oficerów zamordowanych w Charkowie; Krystyna Krzyszkowiak – córka oficera PP zamordowanego w Twerze; Wanda Rodowicz – wnuczka oficera WP zamordowanego w Katyniu, Krystyna Mieszczankowska – córka oficera WP zamordowanego w Katyniu; Irena Erchard – córka oficera PP zamordowanego w Twerze; Gustaw Erchard – syn oficera WP zamordowanego w Charkowie; Jerzy Wielebnowski – syn oficera PP zamordowanego w Twerze; Artur Tomaszewski – syn oficera PP zamordowanego w Twerze), domagając się sprowadzenia do Polskich szczątków bliskich im osób, którzy zostali zamordowani z rąk NKWD. Sygnatariusze listu proszą również o respektowanie międzynarodowych umów i konwencji, a także Konstytucji RP, ustaw i rozporządzeń w sprawie godnego pochówku ofiar zbrodni katyńskiej.

Żal do Państwa Polskiego

Apel rodzin ofiar Zbrodni Katyńskiej jest pełen  goryczy i żalu do władz Państwa Polskiego, które nie stanęło na wysokości zadania i nie dopilnowało, aby międzynarodowe prawa człowieka oraz prawa, które gwarantuje Konstytucja RP, nie zostały naruszone:  „Tak Im (ofiarom Zbrodni Katyńskiej– przyp. red.), jak i nam odebrano prawo do publicznej żałoby, opłakiwania i godnego Polaków pochówku z czcią i specjalnym obowiązującym ceremoniałem. Kłamstwa rosyjskie i polskie miały wymazać ze zbiorowej społecznej pamięci tę straszliwą zbrodnię. Działania te doprowadziły do pozbawienia nas możliwości rytualnego sposobu pożegnania ciała osób najbliższych, wynikiem czego został wytworzony w nas bolesny syndrom niezakotwiczonej żałoby. W siedemdziesiąt dwa lata od masakry najwyższy czas zmienić ten stan rzeczy, przyznać się do braku kontroli i do przekazywanych społeczeństwu kłamstw dotyczących Zbrodni Katyńskiej” –  napisali do prezydenta Komorowskiego, będącego zwierzchnikiem sił zbrojnych, bliscy ofiar Zbrodni Katyńskiej, którzy oczekują od polskich władz odwagi i przyznania się do popełnionych zaniechań  i błędów podczas, gdy lekceważono prawo nakazujące pochowanie szczątków jeńców wojennych  w ich ojczystej ziemi.  „Nie można lekceważyć Konstytucji Polski, obrażać i jawnie gwałcić prawa, a do takiego stanu doprowadziły działania Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Działaniami tymi podważone zostały zasady naszego zaufania do Państwa Polskiego” – podkreślają sygnatariusze petycji, zwracając uwagę na to, że działania podejmowane przez ROPWiM  „w ramach przywracania prawdy historycznej” doprowadziło do sytuacji, w której szczątki zwłok wymordowanych Polaków pozostawiono na łasce Rosjan jako dowód i hołd dla sowieckiego okresu historii Rosji, w którym dokonano Mordu Katyńskiego”.

Informacje zawarte w liście do prezydenta Komorowskiego (i przesłane do wiadomości m.in. Donaldowi Tuskowi oraz  podległym mu ministrom)  przerażają. Bowiem  rodziny pomordowanych oficerów piszą o tym, jak Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa interpretowała po swojemu przepisy prawa i pozwalała na porzucenie szczątków  ofiar Zbrodni Katyńskiej w „sowieckich – Pomnikach Historii i Kultury Rosji –  w miejscach masakry”, a także na profanacje zwłok podczas prac archeologicznych.  W liście podkreślono, że wbrew Konwencji Genewskiej (z 6 lipca 1906 roku), gwarantującej ochronę zwłok przed zbeszczeszczaniem, szczątki oficerów przetrzymywano w plastikowych workach, niszczono czaszki czy pozyskiwano w nieokreślony sposób złoto dentystyczne. Bliscy pomordowanych ofiar podkreślają również, że  „po tzw. zabiegach archeologicznych szczątki Ofiar zwalono do worków z plastiku  – zamiast pochówku w trumnach – i ponownie ukryto, w tych samych dołach wykopanych dla tych Ofiar przez sowieckich katów w 1940 roku”.

Czy to dramatyczne wołanie rodzin ofiar Zbrodni Katyńskiej usłyszy prezydent Bronisław Komorowski oraz odpowiedzialne państwowe instytucje za sprowadzenie zakopanych w masowych dołach śmierci szczątków polskich oficerów, którzy zostali zamordowani przez NKWD? Miejmy nadzieję, że ta ponawiana wciąż prośba zostanie wreszcie wysłuchana przez Państwo Polskie.

Magdalena Kowalewska
Artykuł ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "Nasza Polska" Nr 5 (900) z 29 stycznia 2013 r.
Fot. za naszdziennik.pl

Zrodlo: NASZAPOLSKA.PL, 29 stycznia 2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.02.01

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek