Dr Jerzy Jaśkowski: Meningokoki – Matko uważaj. Poszczepienne powikłania w Afryce.


Polak w demokratycznym państwie, może: iść do wybranej pracy, iść do wyborów, być wybranym, samodzielnie zawrzeć związek małżeński,
ale jest za głupi aby decydować o szczepieniach. To robią za niego starsi i mądrzejsi [St.Michalkiewicz]

 

Jak można się przekonać czytając rozmaite pisma skierowane do kobiet i matek, największym problemem zdrowotnym  dzieci są zakażenia meningokokowe i pneumokokowe. Wszystkie autorytety inaczej, straszą tylko i wyłącznie zakażeniami pneumokokowymi lub meningokokowymi.  Pisałem już o tym, że ta rzekomo nowa bakteria zwana obecnie pneumokokiem to stara poczciwa z XIX wieku dwoinka zapalenia płuc. Bakteria była zjadliwa przed erą antybiotyków i sulfonamidów, czyli przed 3 pokoleniami. Ale straszący eksperci z Instytutu Zdrowia Narodowego [ jakiego narodu, Polska zawsze była wielonarodowa] specjalnie zmienili nazwę bakterii na lepiej i bardziej niepokojąco brzmiącą.  Taka nazwa bardziej nadaje się do straszenia, jest tajemnicza i międzynarodowa- od razu  także podają lekarstwo  – SZCZEPIONKA.

    Podobnie wygląda sprawa z meningokokami. Interes jest tak dochodowy, że wziął się za niego sam Bill Gates. Ten filantrop inaczej,  wydaafrykał bardzo duże pieniądze na przygotowanie specjalnej szczepionki przeciwko meningokokom dla mieszkańców Afryki. Szczepionka miała mieć podobno unikatowe właściwości, mogła nie być przechowywana w lodówce. Pomimo, że nie przeszła wszystkich badań klinicznych otrzymała wstępną licencję FDA i  została zastosowana wśród biednych murzyńskich plemion Gouru w północnym Czadzie. Dlaczego tam, poniżej postaram się wyjaśnić.

    Już w październiku 2012 roku WHO i B.Gates Fundacja doszli do porozumienia, że szczepionka pod flagą ONZ będzie stosowana w Afryce. Na internetowej stronie Fundacji Gatesa możemy znaleźć hymny pochwalne na temat tej akcji. Podobno  w okresie 3 miesięcy zaszczepiono ponad 100 milionów ludzi w Afryce.  Jest to praktycznie zupełnie nie możliwe, chociażby, że względu na gęstość zaludnienia[ 7 osób/km2] i niedostępność tamtych górskich terenów  zamieszkałych przez Gouro [vide mapa].  Wobec niepełnej licencji otrzymanej na szczepionkę przeciw meningokokom, można cała akcję traktować tylko i wyłącznie jak eksperyment. W przypadku udanego eksperymentu zysk Gatesa ze sprzedaży licencji wyniósłby setki milionów dolarów. Co wobec wyłożonych  w 2001 roku 10 milionów na pokrycie dotychczasowych kosztów,  stanowiłoby kilkudziesięciokrotny zwrot wydatków.

 jj01   Ta tragiczna historia zaczęła się  ok. 11 grudnia 2012 roku chociaż pierwsze doniesienia prasowe pojawiły się dopiero 06 stycznia 2013 roku. Zastosowano bardzo ostrą cenzurę, wprowadzono zakaz kontaktów z dziennikarzami. Dzieci odizolowano od rodziców i początkowo wywieziono w nieznanym kierunku do Tunezji.
Wieś zamieszkałą przez  Gouru zaczęto pod przymusem szczepić. Szczepiono wszystkich od 1 roku życia do 29 roku życia [ przy średniej długości życia 47,2 lat to 29 letni osobnik to starzeć.Po co szczepi się starców?]. Z 500 zaszczepionych  w pierwszych dniach 106 zachorowało w ciągu 24 godzin.  Aż 38 “dzieci” musiano hospitalizować,  a 9 przewieziono bez zgody rodzin to szpitala w odległym Tunisie [ ok. 800 km bezdroży].  Lekarz dyżurny po 8 tygodniach od wypadku poinformował tylko, że “dzieci” są nadal sparaliżowane. Większość dzieci wciąż nie może wstawać. Niektóre mają konwulsje tak silne, że trzeba czterech ludzi do trzymania ich w łóżku. Po ustąpieniu konwulsji oczy dzieci są nadal otwarte i nie reagujące na ruch”.

    Jak poinformowano mass media pozostałe dzieci mogą być także przetransportowane tym razem  do Libii, gdzie jak wiadomo sytuacja polityczna jest nienajciekawsza.
Główny “kontroler” tej akcji,  niejaki dr Diego Buriot , dyrektor biura WHO z Lyonu  [Francja] powiedział, że oni mają duże doświadczenie w nadzorze chorób tropikalnych  i zdrowia publicznego i sobie poradzą.
    Niezrozumiałe jest twierdzenie  dr Buriot, że jest to choroba tropikalna poszczepienna. Meningokoki są bakterią występującą na całym świecie. Czyżby było drugie dno w tej szczepionce?
    20 stycznia 2013  międzynarodowa organizacja ECOTERRA zadała pytania odnośnie tych szczepień przedstawicielowi WHO w Czadzie dr Saidou Pathe Barry.  WHO nie odpowiedziało.

    Natomiast 22 stycznia 2013 roku odpowiedź przyszła z Ministerstwa Zdrowia Publicznego. Jak się okazuje wszyscy urzędnicy odpowiadają na tym samym poziomie intelektualnym. Poniższa odpowiedź jest podobna do tej jaką w Polsce urzędnicy Ministerstwa Zdorwia podawali do publicznej wiadomości po katastrofie w Czarnobylu  [konsultanci naukowi inaczej] tj.  prof. Bożykową – pediatra, czy prof. Jaworowskim – atomista.
“Objawy obserwowane u chorych są podobne do tych wielokrotnie opisywanych w literaturze tj. 

  • zbiorowej histerii
  • zbiorowego obsesyjnego zachowania 
  • zjawiska masowej psychozy.

Skąd my to znamy?

    Jak widać tego rodzaju głupoty powtarzają urzędnicy na całym świecie aby odsunąć od siebie podejrzenia niedopełnienia obowiązków w dopuszczeniu do stosowania  szczepionki nie posiadającej pełnej licencji. Wszystkie objawy to w/g nich psychoza w głowach głupich wieśniaków.

    A tymczasem wiadomo, że w szczepionce było zarówno aluminium jak i rtęć. Oba metale, mające powinowactwo do centralnego układu nerwowego,  powodują demielinizację neuronów tj. stan zapalny uszkadzający najczęściej trwale połączenia nerwowe.
    Przeprowadzone doświadczenia na szczurach wykazały, że mała dawka rtęci zabija jednego na sto szczurów. Podobnie działa mała dawka aluminium  – 1: 100 szczurów pada. Ale podanie równoczesne tych małych dawek; rtęci i aluminium powoduje, że padają wszystkie szczury. O tym wiadomo  z publikacji norweskich, które ukazały się w latach 1988- 1991.

    To jest jedna strona medalu. Napis nad siedzibą CIA głosi: “ Nic nie jest takie na jakie wygląda”. Otóż w tych górach znajdują się bardzo duże, nieeksploatowane do tej pory  złoża uranu. Od 2005 roku notowany jest na rynkach światowych deficyt rudy uranowej. Zapotrzebowanie wynosi ok. 65 000 ton, a produkcja w 2008 roku spadła do 38 000 ton. Jest się więc o co bić. A przecież nie można otwierać kopalni na terenach zamieszkałych?

Należy także przypomnieć, że ojciec Billy  Gatesa był prekursorem eugeniki w USA.

    A teraz pomyśl MATKO, co będzie, gdy ekspedytor przygotowujący przesyłkę ze szczepionkami się pomyli i wyśle je do Polski. Przecież ani razu w ciągu  ostatnich 60 lat polskie służby nie zauważyły nawet nieprawidłowości w składzie szczepionek i do dnia dzisiejszego nie publikują składu chemicznego szczepionek. Małe laboratorium w Czechach w 2009 roku potrafiło wykryć nieprawidłowości  w przesyłce  firmy Bakster!,  a p. prof.Bucolc z Instytutu Narodowego nic o tym nie wiedziała, jak to publicznie wyznała.

I to by było na tyle.

Poniższa lista zawiera ilość aluminium w różnych szczepionkach dostępnych  w Stanach Zjednoczonych. W Polsce mogą figurować pod zmienioną nazwą:

Szczepionka                                  Aluminium

PedVaxHib                                    225 mcg
Prevenar 13                                  125 mcg
Prevnar                                          125 mcg
DAPTACEL (DTaP)                      330 mcg
Tripedia (DTaP)                          170 mcg
Infanrix (DTaP)                           625 mcg
Recombivax (HepB)                 250 mcg
Engerix B (HepB)                       250 mcg
Hep                                                 250 mcg
Comvax (hep B, Hib)               225 mcg
Pentacel (DTaP,, Hib, polio)    1500 mcg
Pediarix (DTaP, HepB, polio)    850 mcg
Pediacel (DTaP / IPV / Hib)       330 mcg
TriHIBit (DTaP, Hib)                170 mcg
Neis Vac-C                                 500 mcg
Menjugate                                400 mcg
Meningitec                               125 mcg
Gardasil (HPV)                         225 mcg
Cervarix (HPV)                         500 mcg
Revaxis                                       350 mcg
Repevax                                     330 mcg
 
Maksymalny bezpieczny poziom spożycia glinu  jest 5 mcg / kg / dzień (ASPEN, Amerykańskie Towarzystwo Żywienia pozajelitowe i dojelitowe).[ próg maksymalny FDA aluminium otrzymane w IV rozwiązań żywieniowych jest 25 mcg dziennie. ]Producenci szczepionek , z jakiegoś powodu, nie są zobowiązani do podawania na etykiety tych informacji, a także nie są zobowiązane do przestrzegania maksymalnej dawki 25 mcg?!!!

Należy pamiętać, że w niektórych z pośród wymienionych szczepionek występuje także rtęć.

Rtęć jest zawarta w następujących szczepionkach:

  • szczepionka przeciwko tężcowi firmy Sanofil Pasteur zawiera rtęci      25 mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie Merck zawiera rtęci                                      24.5mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie GlaxoSmithKline zawiera rtęci                25 mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie Novaris zawiera rtęci                                   25 mcg/0.5 ml
  • szczepionka p.meningokokom Sanofil Pasteur zawiera rtęci                  25 mcg/0.5 ml

Oczywiście “nasz” Narodowy Instytut Zdrowia nic o tym nie wie, w każdym bądź razie nie udostępnia takich informacji na swoich stronach internetowych?!

PS. 1. Od  maja 2012 roku ginie w internecie cała masa publikacji – pojawia się tekst : strona error albo pojawiają się napisy “W twoim kraju zabronione”. Error 503 Service Unavailable, No ale oczywiście żadnej cenzury nie ma!?
PS. 2.  Jest jeszcze jeden problem z zakresu Zdrowia Publicznego. Dlaczego specjaliści z tego zakresu nie informują kolegów lekarzy, społeczeństwa o nowej chorobie jaka pojawiła się ok. 20 lat temu w związku z eksperymentami związanymi  z walką z rzekomymi  zmianami klimatu. Od  20 lat w piśmiennictwie medycznym USA,  a także Rosji istnieje pojęcie choroby  MORGELLONS. Choroba ta związana jest z rozsypywaniem tzw. trwałych smug na niebie. Jak wiadomo w Polsce rozpoczęto rozsypywanie tlenków baru, aluminium, stronty na niebie w 2003 roku. Dlaczego w Ministerstwie Zdrowia, NFZ,   GIS  i wszelkiej maści instytucjach  Zdrowia Publicznego panuje cisza? .
PS. 3. Uwaga dotycząca tranu. W sprzedaży znajdują się różne formy tranu. m.in tzw norweski, nie wiem czy nie jest on otrzymywany z dorszy hodowlanych w sztucznych basenach we fiordach i karmionych nie wiadomo czym. Podejrzenie moje wzbudził  fakt, przyjmowania tranu przez chorych  i zanotowany spadek poziomu witaminy D. Czytelników posiadających informację na temat otrzymywania tego tranu proszę o kontakt. Działa tutaj prawdopodobnie taki sam system jak w przypadku zakupu proszku do prania w Niemczech czy Angli i tej samej firmy w Polsce. Te różnice w jakości towaru dotyczą także, kawy, herbaty, kosmetyków itd. itd.

Dr Jerzy Jaśkowski 
[email protected] 
SFMRM
15.02.2013

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jest zalecane, szczególnie pozostawianie w przychodniach lekarskich.

POLISH CLUB ONLINE, 2013.02.16

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek